Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #35565

    domi

    Kochane dziewczyny 🙂

    Dzisiaj, około godziny jedenastej, w 31 dniu cyklu zrobiłam test…. miałam co prawda zrobić jutro, ale już nie wytrzymałam. No i zobaczyłam piękne dwie kreseczki ! 🙂

    A teraz opowiem Wam historię mojej ciąży 😉 Jest przedziwna 🙂 i pewnie poprawi humor niejednej z Was, zwłaszcza tym z negatywnymi testami.

    Zaczęło się od tego, że w kulminacyjnym momencie cyklu (czyli w okolicach owu) rozłożyłam się dokumentnie na zapalenie gardła. Wykres mojej temperatury tworzył swoiste Himalaje 🙂 skacząc do 39 stopni wieczorami i 37 rano, więc o oznaczeniu owulacji raczej nie mogło być mowy. Ponieważ jednak na podstawie obserwacji śluzu podejrzewałam, że była ona 12 dc, dałam już spokój sobie z dalszymi przytulaniami, bo z taką gorączką po prostu nie miałam na to siły. Stwierdziliśmy, że to dotychczasowe wystarczy.
    Niespodzianka czekała mnie 15 dnia cyklu, kiedy to znowu pojawił się płodny śluz. Ponieważ zazwyczaj mam owu około 15 dnia, zaniepokoiłam się, czy nie zaprzepaszczę sprawy 🙂 Czułam się już lepiej, więc dawaj mężusia do łóżeczka i …. ciąg dalszy znamy. To było tak na wszelki wypadek 🙂

    W międzyczasie dostałam dwa rodzaje antybiotyków (na wszelki wypadek takie bezpieczne w ciąży) i brałam je przez prawie dwa tygodnie.

    22 grudnia, w 24 dniu cyklu poszłam zrobić betę. Chciałam mieć pewność, żeby w razie co mieć odpowiedni prezent na Gwiazdkę dla rodziców 😉 …. ale beta wyszła negatywna i to tak negatywna, że przy normie do 3 jednostek ja miałam poniżej 0,5. Upewniłam się więc, że w ciąży nie jestem…. a że z natury jestem optymistą, więc się szybko pozbierałam i stwierdziłam – trudno, następnym razem.

    Przez tydzień od badania zdążyłam:
    – zrobić sobie trwałą
    – wziąć Nurofen – bo strasznie bolała mnie głowa
    – wypić dość sporo (zwłaszcza jak na mnie) różnych win i likierów podczas świąt
    – posprzątać mieszkanie przed świętami, bynajmniej się nie oszczędzając
    – a dodatkowo miałam jeszcze w planie zrobić pantomogram (zdjęcie rentgenowskie wszystkich zębów)…. tyle, że zabiegana w przedświątecznym kieracie zwyczajnie nie zdążyłam 🙂

    Potem zaczął mi się spóźniać okres…. ale że FF wyliczyło mi datę na 24.12 na podstawie poprzedniego cyklu, który mi się skrócił, więc spokojnie założyłam, że najwcześniej zjawi się 26.12., ew. 27.12. Jednak się nie zjawił. Wtedy uznałam, że przez tą chorobę mam opóźnioną owulację i okres też się spóźni… ale założyłam, że jeżeli się nie zjawi do 29.12. to 30 rano zrobię test.

    Nie wytrzymałam do 30-tego jak widzicie 🙂 Nie mogłam już wysiedzieć 🙂 A że przypadkiem znalazłam w szafce męża test ;), który sobie tam zakamuflował wcześniej ;)))…….

    A mężowi miałam powiedzieć 1 stycznia, bo ma urodziny…. Miałam kupić śliczne małe skarpeteczki i dać mu w prezencie…. ale oczywiście nie wytrzymałam 😉 Trochę żałuję, ale co tam 🙂

    Przepraszam, że tak długo, ale musiałam Wam o tym wszystkim opowiedzieć 🙂

    Buziaczki i przesyłam Wam mnóstwo, mnóstwo ciążowych fluidków !!!!! Łapcie i niech Wam przyniosą szczęście !!!!

    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    GG3404200

    #466054

    mkkafe

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Bardzo się cieszę, jesteś jedną z kilku osób, które odpowiedziały na mój post – jestem tu od niedawna i muszę Ci powiedzieć że pomogłaś mi swoją radą, dlatego tym bardziej się cieszę. Gratulacje!!!!
    Teraz będzie już tylko z górki.
    Jutro chyba robię ponowny test, więc życz mi szczęścia



    #466055

    Anonim

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Gratuluję Dominiko, i bardzo się cieszę;))) Zwłaszcza, że chyba pojawiłyśmy się na forum w tym samym czasie;))) No i też ostatnio byłam chora;) Dziś byłam u nowego gina, który dał mi skierowanko na konieczne badanka (dla mnie-toxo i różyczka) i powiedział, że wszystko ze mną ok;) No i tylko 3% kobiet świadomie planuje ciążę (tzn. to forum chyba;)))
    Ściskam mocno;))))

    pozdrawiam
    Agata:)

    3-ci cykl starań!!!

    #466056

    sasanka

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Aż mi się łezka zakręciła w oku…
    To wspaniała wiadomość. Myślałam dziś o Tobie , widziałam w rankingu, że termin @ na 24 a żadej wiadomości od Ciebie.
    Cieszę się strasznie.
    Może ja też niedługo dołączę.
    Kochana dbaj mocno o siebie.
    Pozdrawiam.

    Milena z nową nadzieją

    #466057

    agahh

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    ale sie usmialam jak to jajko w ciuciubabke potrafi sie bawic:)))))))))

    wiesiolek.HormeelS.witB.E
    temperaturki aguski

    #466058

    kiki25

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Super historia!!!!!! gratuluję 2 krech i super że się udało!!!!!!!!!!!! bardzo się cieszę, dbaj o siebie teraz i o maluszka
    buziaczki

    Kasia i lipcowy cud
    moje temperaturki!



    #466059

    olus

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Wiedziałam że nie wytrzymasz:))):))):)))

    Dominisiu, jestem szczęśliwa razem z Tobą!
    Tak jak byłam z Tobą myślami każdego dnia cyklu, tak pozostanie nadal – super że jesteś taką wspaniałą kobietką!!!!!
    Będę trzymać kciuki przez całe 9 miesięcy!!!!!!!!!!!!!!
    I dawaj te fluidki:))):)))Nie żałuj:)))Napewno się przydadzą!!!!!

    Całusy i pogłaszcz brzuszek od cioci Oli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ola

    #466060

    ami7

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Przeogromniaste GRATULACJE!!!!!! OPOWIEŚC NAPRAWDĘ PODNOSZĄCA NA DUCHU…. Coś cudnego, teraz dbaj o siebie bardzo i prześlij troszkę fluidków… pozdarwiam bardzo ciepło

    ami7
    mój wykresik

    #466061

    mery

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Ja też dzisiaj rano testowałam i ujrzałam wymarzone dwie krechy. Czujemy się dzisiaj super szczęsliwe prawda? Mąż jak wrócił z pracy dostał jeszcze jeden troche spóźniony prezencik taki mały pod choinką. Zapakowałam test i włożyłam pod choinkę. Jemu również trzęsły się ręcę jak go otwierał. Ucieszył się baaardzo.
    Pozdrawiam i mam nadzieję, że będziemy się wspierać w tych uroczych ale jednak trudnych 9 miesiącach. Będziemy wrześniowymi mamami i czeka nas jeszcze długa droga do upragnionego maleństwa. Z moich obliczeń wynika, że będę miała termin na 14 września czyli w drugą rocznicę naszego ślubu. Super co?
    mery+cud
    P.S. Kiedy wybierasz się do lekarza, bo ja właśnie mam dylemat czy iść już jutro czy czekać do Nowego Roku?

    #466062

    domi

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Mnóstwo, ile tyko mogę :))))
    Dzięki, buziaczki i powodzenia !!!!

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/



    #466063

    Anonim

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    No nareszcie!!!
    Długo trzymałaś nas w niepewności!
    Jeszcze wczoraj sprawdzałam w rankingu, że termin @ już minął, a od Ciebie żadnych wiadomości.
    Domoniczko moje najszczersze gratulacje!!!
    Życzę spokojnych 9 misięcy.
    Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją Kruszynkę

    Pozdrawiam

    Kasia
    piąty cykl starań
    gg 872004

    #466064

    domi

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Olu, Kochanie
    Mnóstwo, mnóstwo fluidków……… teraz Ci będą potrzebne, więc łap, ile tylko zdołasz 🙂
    Bardzo mocno trzymam kciuki !!!!! I też cały czas jestem z Tobą myślami…..
    POWODZENIA
    Buziaczki,
    D.

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/



    #466065

    domi

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Życzę Ci szczęścia i przesyłam fluidki – oby jutro pomogły 🙂
    Napisz koniecznie jak najszybciej, jaki wynik testu.
    Wierzę, że Twój post będzie tak samo radosny jak mój dzisiejszy 🙂
    I dziękuję serdecznie za życzenia 😉
    Buziaczki,

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/

    #466066

    olus

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    wysłałam ci maila na wp.

    całuję i dobranoc!

    Ola

    #466067

    domi

    Re: Są dwie! :))) I niezwykła historia mojej ciąży 😉

    Może i masz rację co do planowania :))) Ja planowałam do tego stopnia, że zrobiłam te badania, które Tobie zalecił lekarz – oba wyszły tak, jak chciałam, jestem odporna. Tobie również tego życzę 🙂
    I życzę też rychłego ujrzenia dwóch kreseczek na teście – łap fluidki, a psik, a psik, a psik 😉
    Buziaczki !

    Dominikka + wrześniowy Maluszek
    http://preg.fertilityfriend.com/pages/37874/

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close