stediril

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #82015

    aneta243

    witajcie forumkowiczki dopiero dziś dotarłam na waszą stronę bardzo mi się podoba. My staramy się o dzidzię 4 cykl i nic. Przeraziło mnie słowo stediril, ja stosowałam go prawie 4 lata, wszystko ze mną w porządku, nie było żadnych problemów, no ale zaczynam sie martwic. Zazywac folik i falvit. Czy któraś z was brała tak długo stediril?

    #1152677

    agnk

    Re: stediril

    Cześć! Ja brałam Stediril przez 1,5 roku. podczas brania tego leku wszystko było ok, poza tym że przytyłam, ale gdy go odstawiłam w styczniu br. niestety nie było już tak ok. Miałam okres co tydzień, więc poszłam do mojego gin, ale on stwierdził ( bez zrobienia usg ) ze to coś z macicą i trzeba pobrać materiał do badania z macicy. więc miałam zrobione łyżeczkowamie. jak się okazało po wynikach macica jest bardo ok. i dopiero wtedy ten gin stwierdził ze to chyba jajniki. ja się wkurzyłam i poszłam do innego, renomowanego gin. Tam się dowiedziała ze moje janiki nie pracują. nie mam owulacji, a tworzą sie tzw. jajniki drobnotorbielkowate. Czyli pęcherxzyki nie rosną do odpowiedniej wielkości i nie pękają. Przez trzy cykle regulowałam jajniki prubując zlikwidować torbiele Duphastonem, a natępnie przez 4 cykle brałam Clostilbegyt ( lek mający wywołac owulację ) w największej możliwej dawce. niestety, tylko raz pęcherzyk urusł do odpowiedniej wielkości, ale nic z tego nie wyszło, bo prawdopodobnie zastrzyk z Pregnylu ( mający wywołać pękniecie pęcherzyka ) został podany za póżno. miesiąc temu przerwałam leczenie z własnego wyboru. nie mam już siły czekać. Cały czs pluję sobie w brodę że brałam te okropne tabletki, bo to one z całą pewnością spowodowały moje problemy. Mój gin mówi że były to pierwsze tabletki antykoncepcyjne wyprodukowane w latach 70-tych, i że on podawał je tylko kobietom starszym i to jeszcze takim które nie miały pieniędzy. A ja prosiłam tego pierwszego gin, który mi je przepisywał o dobre, bez względu na cenę leki. Niestety, płacę za to cenę teraz ja i to jak wysoką. Może za parę miesięcy znów spróbuje walczyć. Na razie nie mam sił na to. mam nadzieję ze tobie się uda. Na pocieszenie mogę ci powiedzieć że mój gin twierdzi że nie każda kobieta reaguje tak na tabletki antykonc. jak ja. Życzę powodzenia!!!
    Do usłyszenia!



    #1152678

    aneta243

    Re: stediril

    nawet mnie nie strasz ja po odstawieniu tabletek miałam normalny okres choc moje wątpliwości biorą się stąd iż wydaje mni się ze nie mam owulacji mam nadzieje ze tylko panikuje i wszystko bedzie dobrze czego i tobie z całego serducha zycze nie poddawaj się

    #1152679

    agnk

    Re: stediril

    Cześć! Nie masz się czym martwić. Takie przypadki jak moje są chyba sporadyczne. Trzeba mieć prawdziwego pecha. ja się jeszcze nie poddałam. Na razie zdaję się na los i wolę Pana Boga. Za jakiś czas znów zacznę walczyć. A może wcześniej zdarzy się cud? Miejmy nadzieję! Z tobą na pewno jest wszystko OK. Zyczę Ci powodzenia i obyś jak najszybciej napisała na tym forum że jesteś w ciąży. Czekamy!!!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close