Straciłam ochotę, nadzieję, sens

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #82737

    ahimsa

    Nie dziwię się, że nie mogę zajść w ciążę! Seria czarnych wypadków w mojej rodzinie jest nie do zniesienia….Dochodzi strach, że jeśli tak jest, to może lepiej nie mieć więcej dzieci? Bo nie wiem, co się stanie za mies. za rok, dwa?

    Na razie….nie jestem w stanie myśleć o staraniach. Nie jestem w stanie myśleć o niczym!


    14.10.2004 Mati

    #1180678

    dorotka1

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    nie zagladam tu nigdy
    ale twoj post mnie sciagnal

    nie mow tak
    czasem szok pomaga czasem szkodzi

    zycie pokaze jak sie stanie

    zycze zeby sie wszystko ulozylo



    #1180679

    ahimsa

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    Mój mąż mówi trochę w żartach, że to ja się nie daję „zapylić”.
    Kto wie? Może psychicznie tak jakoś się blokuję?


    14.10.2004 Mati

    #1180680

    dorotka1

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    nie wiem jak Ty, ja na pewno sie blokowalam

    #1180681

    ahimsa

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    Opowiesz coś więcej?


    14.10.2004 Mati

    #1180682

    dorotka1

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    no wiesz
    w ciaze z Szymonem zaszlam po wielu latach seksu bez zabezpieczen, najpierw myslalam „super Pan Bog czuwa i chroni mnie przed ciaza – teraz mi nie pasuje- studia, pierwsza praca itp.), a potem coraz nerwowiej myslalam o tym ze nie zachodze, i tak wpadlam w mala paranoje, liczenie dni, testy owulacyjne itp seks techniczny bo teraz albo przez kolejne 12 godzin moge itd. tak bardzo chcialam, ze nie moglam za Chiny zajsc….
    potem dalam sobie spokoj, zminilam prace, w zasadzie nie powinnam zachodzic bo nowa robota, dobre stanowisko itd i znienacka zaszlam po imprezce u kolezanki seksik poranny na kacyku 😉 ani nie wiedzialam w jakiej jestem fazie cyklu ani nic z oblicznia po prostu przypadek

    to duzy skrot
    bylo bardziej dramatycznie ryki krzyki i histeria ale juz dawno i nie chce o tym pamietac



    #1180683

    ahimsa

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    No to, kochana przeczytaj mojego kolejnego posta:) Chyba zmieniam wersję zdarzen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


    14.10.2004 Mati

    #1180684

    dorotka1

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    normalka,
    kto ma prowadzic polityke wywrotowa jak nie Ahimsa

    #1180685

    storczyk

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    Dziweczyno tylko sie nie załamuj. Życie jest jedno i nie wolno je przekreslac tylko przez jakies wydarzenia niezależne od ciebie. Słoneczko prędzej czy później uśmiechnie się też do ciebie, ale musisz mu pozwolić na usmiech, a nie przykrywac go chmurką

    #1180686

    ahimsa

    Re: Straciłam ochotę, nadzieję, sens

    Oj tak! I to jak szybko;))))))
    Potwierdziłam test!!!!!


    14.10.2004 Mati

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close