Szczepienie 3w1 a autyzm

To już forum dla dzieci powyżej roczku, więc chyba dobre miejsce na mój dylemat… Otóż powiedzcie, dziewczyny kochane, czy szczepiłyście swoje maluchy (szczególnie synków) szczepionką 3w1 (odra, różyczka, świnka – po 12 miesiącu życia)? Moja fryzjerka mnie nastraszyła, że praktycznie od razu po tym szczepieniu jej synek zaczął się robić “dziwny” i niekontaktowy. Teraz ma 3 latka i zdiagnozowany autyzm. Co robić? Szczepić? Ryzykować? Czy wogóle jest jakieś ryzyko?

63 odpowiedzi na pytanie: Szczepienie 3w1 a autyzm

agatom Dodane ponad rok temu,

poszukaj, były podobne tenaty na temat szczepień,
ja napiszę tylko, że ja nie szczepiłam swojego syna.

k-j Dodane ponad rok temu,

ale chodzi Ci o skojażoną??
ja szczepiłam ale tymi z NFZ-tu,wszystko dobrze

mam Dodane ponad rok temu,

Szczepiłam priorixem jak skończyli 2 lata:D. Miałam takie jak Ty obawy do tego bliźniaki więc wizje były najgorsze.. Ale jak skończyli 2 lata widziałam, że jest ok, zaszczepilśmy i jest dobrze:).

alice82 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez firefly:To już forum dla dzieci powyżej roczku, więc chyba dobre miejsce na mój dylemat… Otóż powiedzcie, dziewczyny kochane, czy szczepiłyście swoje maluchy (szczególnie synków) szczepionką 3w1 (odra, różyczka, świnka – po 12 miesiącu życia)? Moja fryzjerka mnie nastraszyła, że praktycznie od razu po tym szczepieniu jej synek zaczął się robić “dziwny” i niekontaktowy. Teraz ma 3 latka i zdiagnozowany autyzm. Co robić? Szczepić? Ryzykować? Czy wogóle jest jakieś ryzyko?

witaj ja zaszczepiłam
nic mojemu dziecku nie jest

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez firefly:To już forum dla dzieci powyżej roczku, więc chyba dobre miejsce na mój dylemat… Otóż powiedzcie, dziewczyny kochane, czy szczepiłyście swoje maluchy (szczególnie synków) szczepionką 3w1 (odra, różyczka, świnka – po 12 miesiącu życia)? Moja fryzjerka mnie nastraszyła, że praktycznie od razu po tym szczepieniu jej synek zaczął się robić “dziwny” i niekontaktowy. Teraz ma 3 latka i zdiagnozowany autyzm. Co robić? Szczepić? Ryzykować? Czy wogóle jest jakieś ryzyko?

szczepienie nie wywołuje autyzmu,na autyzm składa się wiele czyników,warunków genetycznych itp sądzę tak pomimo że mój przed rokiem dziwnie zaczął się zachowywać (tzn.ma jedno rozpoznanie jeśli chodzi o autyzm,inne diagnozy mamy inne)

edit.co do szczepień i autyzmu to niektórzy twierdzą,że to przez rtęć zawarta w szczepionkach,ale Twoje dziecko już i tak ta rtęć otrzymało w ilości około 150 mcg i to do ponad 6mca życia,jeśli masz wątpliwości nie szczep 😉

Dodane ponad rok temu,

Autyzm objawia się przeważnie po 1 roku życia, dlatego błędnie jest określany jako powikłanie po szczepieniu. To bzdura- mówi ci to osoba, która od lat pracuje z autystykami.
Fakt- szczepiona jest trudna do zaakceptowania przez maluszków, bo pierwsza żywa, ale jedynie powikłania to gorączka, dreszcze, obrzęk itp..nigdy autyzm.

Autyzm na pewno objawia się dużo wcześniej, ale żadna mama nie zwraca na to uwagi, bo są to bardzo drobne elementy. Niestety przyczyna autyzmu zwiazana jest z okresem ciaży i porodu, nigdy nie pojawia się później. dziecko rodzi się z autyzmem…I to jest fakt.

Ja sama jeszcze nie szczepiłam córki, ale dlatego,że jest po ospie, zresztą i tak planowałam zrobił to na 18-20 miesiecy, nie wcześniej.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KreseczkaII:Autyzm objawia się przeważnie po 1 roku życia, dlatego błędnie jest określany jako powikłanie po szczepieniu. To bzdura- mówi ci to osoba, która od lat pracuje z autystykami.
Fakt- szczepiona jest trudna do zaakceptowania przez maluszków, bo pierwsza żywa, ale jedynie powikłania to gorączka, dreszcze, obrzęk itp..nigdy autyzm.

Autyzm na pewno objawia się dużo wcześniej, ale żadna mama nie zwraca na to uwagi, bo są to bardzo drobne elementy. Niestety przyczyna autyzmu zwiazana jest z okresem ciaży i porodu, nigdy nie pojawia się później. dziecko rodzi się z autyzmem…I to jest fakt.

Ja sama jeszcze nie szczepiłam córki, ale dlatego,że jest po ospie, zresztą i tak planowałam zrobił to na 18-20 miesiecy, nie wcześniej.

firefly
dodam (już z moich obserwacji) że autyzm objawia sie typowymi zachowaniami,jeśli występuje np.jeden z objawów autyzmu to już to podpisują pod spektrum… co jest dla mnie śmieszne i to dosłownie !
Na ogół prawie wszystkie zaburzenia mają te same objawy,podam mały przykład
objawem zatrucia związkami rtęci jest min nadpobudliwość,ale nadpobudliwość jest też spowodowana złym odżywianiem,adhd,autyzmem i wieloma innymi zaburzeniami…nawet i zaburzeniami emocji !
Ja się ostatnio spotkałam z tym ze moje dziecko ma napewno autyzm bo jest nadpobudliwe,ma deficyt uwagi i ma opóźniony rozwój mowy ale przy ddeficycie uwagi to na ogół idzie w parze.
Na jeden przypadek trafiłam że dziecko po każdym szczepieniu reagowało bardzo wysoką gorączką…to już raczej powikłania poszczepienne a nie objaw…Nie rozumiem też ludzi którzy jak tylko dowiedzą się o autyźmie badają genetycznie głos na obecność tych metali i jak wychodzi że wyniki są ponad normę i że związków jest dużo to podpisują odrazu to pod przyczynę autyzm.
W takim razie za mało mamy tych autystów jeśli to szczepienia wywołują to zaburzenie 😉
Mój dostał od psychiatry “nalepkę” że jest autystą ale wysoko funkcjonujący bo ma idealny kontakt wzrokowy,chociaż trochę nim ucieka (deficyt uwagi) ale utrzymuje kontakt,podczas rozmowy,czy jak się go woła czy do niego mówi no ale trzeba było mu dać diagnozę wysokofunkcjonujący :Wow!: zamiast poobserwować dłużej

i na koniec powiem ze Twoja fryzjerka za dużo się naczytała i wierzy jak dziecko w bajeczki jakie ludzie wypisują 😉

olenka Dodane ponad rok temu,

Ja Jurka szczepiłam i nic się nie stało. Ponadto czy wiesz że w puszce sardynek jest dożo razy więcej rtęci (tak w tysiącach) niż w jakiejkolwiek szczepionce?
Poza tym pediatra mi mówił że kiedyś się związki rtęci były składnikiem szczepionek a teraz się od tego odchodzi i w większości już nie ma.

Większość dzieci jest szczepiona tą szczepionką ( jeden zastrzyk – trzy choroby) i nie ma jakiejś epidemii autyzmu…:Hmmm…:

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez oLenka^_^:Ja Jurka szczepiłam i nic się nie stało. Ponadto czy wiesz że w puszce sardynek jest dożo razy więcej rtęci (tak w tysiącach) niż w jakiejkolwiek szczepionce?
Poza tym pediatra mi mówił że kiedyś się związki rtęci były składnikiem szczepionek a teraz się od tego odchodzi i w większości już nie ma.

Większość dzieci jest szczepiona tą szczepionką ( jeden zastrzyk – trzy choroby) i nie ma jakiejś epidemii autyzmu…:Hmmm…:

mój ciągle otrzymywał po 3 :Hmmm…:

mimbla Dodane ponad rok temu,

A ja nią nie szczepiłam. Bałam się właśnie zaburzeń autystycznych. Stwierdziłam że lepsze jest ryzyko dwóch ukłuć igłą więcej od lęku o autyzm. Szczepiłam więc pojedyńczo, szczepionką acelularną (zalecenie neurologa więc gratis od NFZ i rozłożyłam mu bardzo w czasie. Szczepienia zakończył dopiero po drugich urodzinach. Nie chciałam aby miał tak dużo szczepień w tak krótkim czasie a co się z tym wiąże tyle metali ciężkich. Zrezygnowałam także ze szczepień na pneumokoki i meningokoki.
Dziwne że za każdym razem, przy jakiejkolwiek wzmiance o autyzmie i spektrum nie ważne czy w necie, czy w prasie, czy w TV ZAWSZE jest wzmianka o szczepieniach.:Fiu fiu:

wasyl Dodane ponad rok temu,

Moja córka, lat 2,5, szczepiona wszystkimi szczepionkami, które można było. Jest ok.:)
Syna też tak będę szepiła. Nie boję się takich “powikłań”. Nie wierzę, że szczepionki są przyczyna autyzmu. Na stronie CZD możesz znaleźć konkretne informacje. Polecam TAM poczytać.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:A ja nią nie szczepiłam. Bałam się właśnie zaburzeń autystycznych. Stwierdziłam że lepsze jest ryzyko dwóch ukłuć igłą więcej od lęku o autyzm. Szczepiłam więc pojedyńczo, szczepionką acelularną (zalecenie neurologa więc gratis od NFZ i rozłożyłam mu bardzo w czasie. Szczepienia zakończył dopiero po drugich urodzinach. Nie chciałam aby miał tak dużo szczepień w tak krótkim czasie a co się z tym wiąże tyle metali ciężkich. Zrezygnowałam także ze szczepień na pneumokoki i meningokoki.
Dziwne że za każdym razem, przy jakiejkolwiek wzmiance o autyzmie i spektrum nie ważne czy w necie, czy w prasie, czy w TV ZAWSZE jest wzmianka o szczepieniach.:Fiu fiu:

Mimbla, to teraz MMR można rozbić?? Za “moich” czasów, tzn, kiedy moi byli mali, nie było na rynku odry np., była nie do zdobycia, gdzieś tam podobno w Czechach zdobywano, coś mi się kojarzy :Hmmm…:
Teraz nie ma problemu? :Hmmm…:

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:szczepienie nie wywołuje autyzmu,na autyzm składa się wiele czyników,warunków genetycznych itp sądzę tak pomimo że mój przed rokiem dziwnie zaczął się zachowywać (tzn.ma jedno rozpoznanie jeśli chodzi o autyzm,inne diagnozy mamy inne)

edit.co do szczepień i autyzmu to niektórzy twierdzą,że to przez rtęć zawarta w szczepionkach,ale Twoje dziecko już i tak ta rtęć otrzymało w ilości około 150 mcg i to do ponad 6mca życia,jeśli masz wątpliwości nie szczep 😉

Chyba niekoniecznie….

Szanowni Państwo,
Dziękuję za Wasze listy, niektóre bardzo dramatyczne. Nie mam czasowych możliwości odpowiadania w szczegółach na każdy list z osobna, wiec odpowiem na ważniejsze poruszane przez Was kwestie w jednym wspólnym liście.
Dominujące pytanie było: które szczepionki zawierają lub nie rtęć ( thimerosal)? Oto ich lista, oparta na danych z Polskiego Urzędu Rejestracji Lek ów:
* Euvax (Wzw B, Life Sciences, prod. koreańska) ? 0,01 % THIM
* Engerix B (Wzw B, Glaxo) ? 0,005% THIM
* Hepavax ? 0,01%
* D.T.COQ (DTP, Sanofi) ? 0,01 % THIM
* DTP (Biomed, Kraków) ? 0,01 % THIM
* TETRAct-HIB (DTP+Hib) (Sanofi) ? 0,01% THIM
* D ? Szczepionka błonicza (Biomed) ? 0.01% THIM
* DT ? Szczepionka błoniczo-tężcowa (Biomed) ? 0,01% THIM
* DTP ? Szczepionka błoniczo-tężcowo-krztuścowa (Biomed) ? 0,01% THIM
* Szczepionki przeciw grypie (opakowania wielodawkowe) ? 0,01 % THIM
0,01% thimerosalu dostarcza jednorazowo 25 mikrogramów rtęci w dawce szczepionki.
Co do innych szczepionek obecnych w Polsce na rynku, nie mam pełnych informacji.
Nie powinny go mieć następujące szczepionki:
Infanrix
Imovax
Poliorix
Act-Hib
Hiberix
Pedvax Hib
Procpomvax
Pentaxim
HBVaxPro
Tripacel
Nie mogę państwu radzić czym i kiedy szczepić Wasze dzieci. Moje jedynie zasugerować wgląd na stronę internetową, gdzie można zobaczyć programy szczepień w innych krajach UE. [Zobacz stronę]
Najbezpieczniejsze wydają się programy skandynawskie, gdzie dzieci są szczepione dopiero po 3 miesiącu życia. Świadczy o tym najmniejsza umieralność niemowląt w tych krajach. Bezpieczny wydaje się też czeski program szczepień. Wyróżniają się one tym, że nie szczepi się tam noworodków (z wyjątkiem tych, których matki są zakażone żółtaczką B lub pochodzą z regionów o dużej zachorowalności na gruźlicę). A jest ich niewiele.
Polecam także stronę organizacji Generation Rescue, założoną przez rodziców dzieci autystycznych i tych uszkodzonych szczepionkami, we współpracy z mądrymi pediatrami i naukowcami [Zobacz stronę] . Najcenniejszą wiedzę na temat bezpieczeństwa szczepień można zdobyć w oparciu o zbiorowe doświadczenia innych rodziców.
Trzeba pamiętać, że każde dziecko jest inne i może inaczej zareagować na szczepienia. Jedno jest pewne, że rtęci należy unikać. Ustawa o Chorobach Zakaźnych, która weszła w życie w styczniu b.r. daje rodzicom prawo decydowania o programie szczepień ich dzieci. Warto z niego korzystać świadomie i rozsądnie. I na pewno warto znaleźć sobie uczciwego pediatrę, który posłuży Wam mądrą radą.
Zanim zaszczepi się dziecko można i powinno się zażądać od lekarza ulotki, która pokazuje pełen skład danej szczepionki. I zanim podejmie się taką czy inną decyzję, warto też sprawdzić, na ile dana choroba na która się szczepi lub nie, jest groźna, jak często zdarza się wśród niemowląt i czy istnieją skuteczne metody jej leczenia. Jeśli nie ma, na pewno powinno się szczepić. Decyzje te będą też zależeć od tego, czy ktoś bardziej boi się możliwych poważnych powikłań poszczepiennych, czy ryzyka zachorowania dziecka na jakąś chorobę zakaźną.
Życzę Państwu powodzenia i rozwagi w podejmowaniu niewątpliwie trudnych decyzji dotyczących szczepień Waszych dzieci. Rodzice na Zachodzie przeszli przez te same dylematy co Wy i jakoś nauczyli się rozsądnie decydować. Jestem pewna, że i Wy dojdziecie do tego samego. Korzystajcie z ich doświadczeń.
Łącze serdeczne życzenia zdrowia dla Państwa i Waszych pociech.
Prof. Maria Dorota Majewska

mimbla Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Mimbla, to teraz MMR można rozbić?? Za “moich” czasów, tzn, kiedy moi byli mali, nie było na rynku odry np., była nie do zdobycia, gdzieś tam podobno w Czechach zdobywano, coś mi się kojarzy :Hmmm…:
Teraz nie ma problemu? :Hmmm…:

Syn dostał bez problemu (Priorix), nawet nie wiedziałam o żadnych trudnościach. Nie musiałam zamawiać ani czekać. W dodatku w maciupeńkiej przychodni w malutkim miasteczku.
hmmmm tak teraz doczytałam na wikipedii że ona chyba jednak była potrójna…:Hmmm…:

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Syn dostał bez problemu (Priorix), nawet nie wiedziałam o żadnych trudnościach. Nie musiałam zamawiać ani czekać. W dodatku w maciupeńkiej przychodni w malutkim miasteczku.
hmmmm tak teraz doczytałam na wikipedii że ona chyba jednak była potrójna…:Hmmm…:

Oczywiście, normalna, skojarzona – odra, różyczka, świnka 🙂
Nie wiem, co rozkładałaś w czasie 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Oczywiście, normalna, skojarzona – odra, różyczka, świnka 🙂
Nie wiem, co rozkładałaś w czasie 🙂

Koleżanka chyba pomyliła to szczepienie 5w1, 6 w1 , bo na pewno 3 w 1 nie można rozłożyć…

A co do autyzmu, to czy wiecie że 99% mężczyzn ma syndrom autyzmu?

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KreseczkaII:Koleżanka chyba pomyliła to szczepienie 5w1, 6 w1 , bo na pewno 3 w 1 nie można rozłożyć…

A co do autyzmu, to czy wiecie że 99% mężczyzn ma syndrom autyzmu?

Który syndrom?

fasolada Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KreseczkaII:Koleżanka chyba pomyliła to szczepienie 5w1, 6 w1 , bo na pewno 3 w 1 nie można rozłożyć…

A co do autyzmu, to czy wiecie że 99% mężczyzn ma syndrom autyzmu?

czy chodzi o to, ze jak utkna w warsztacie ze swoimi maniakalnie kolekcjonowanymi narzadkami, to nie dociera do nich juz zaden glos z zewnatrz? 🙂
a tak serio, to przerazajace jest to co pisalas o autyzmie, ze jest on wrodzony i przez tyle miesiecy przez rodzicow nie zauwazalny. moglabys cos wiecej napisac, jakie sa objawy w pierwszych miesiacach zycia?

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Który syndrom?

:Hmmm…:

Syndrom – to z definicji zespół objawów a nie jeden objaw więc tez się zastanawiam

Pewnie chodzi o badania Barona – Cohena dot. tzw. teorii umysłu
Tutaj o nich więcej
[Zobacz stronę]

Co do pytania
Szczepionki to nie tylko rtęć i nie tylko chodzi o ta 3 w 1
Generalnie każda szczepionka to ingerencja w układ odpornościowy organizmu
Przy pewniej predyspozycji układu nerwowego do autyzmu szczepionki moga dołożyć swoje 3 grosze
Dlatego w przypadku rodzeństwa dzieci autystycznych bardzo często rozciąga się je w czasie
Co do przyczyn autyzmu – nie ma jednoznacznych badań ale szczepionki sa jednym z tropów

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez magdusija:czy chodzi o to, ze jak utkna w warsztacie ze swoimi maniakalnie kolekcjonowanymi narzadkami, to nie dociera do nich juz zaden glos z zewnatrz? 🙂
a tak serio, to przerazajace jest to co pisalas o autyzmie, ze jest on wrodzony i przez tyle miesiecy przez rodzicow nie zauwazalny. moglabys cos wiecej napisac, jakie sa objawy w pierwszych miesiacach zycia?

Na podstawie badań (Osterling i Dawson, 1994; Werner i in., 2000) wyróżniono najwcześniejsze objawy autyzmu, wymienione poniżej:
brak reakcji na własne imię – 1 rok życia (8-10 mies.)
brak wskazywania – 1 rok życia (10-12 mies.)
brak współgrania emocjonalnego z opiekunem – 1 rok życia
brak kontaktu wzrokowego – 1 rok życia
brak uśmiechu w sytuacjach społecznych – 1 rok życia
brak adekwatnych reakcji emocjonalnych – 1 rok życia
brak właściwej ekspresji mimicznej – 1 rok życia
pasywność w trakcie interakcji – 1 rok życia
krótki czas patrzenia na ludzi – 1 rok życia

[Zobacz stronę]

Ten 1 rż – dlatego, iz autyzm to głownie upośledzenie funkcjonowania społecznego a to gwałtownie się rozwija około 1 rz

Wiele dzieci autystycznych ma nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania sensorycznego można o nich poczytać na necie [Zobacz stronę] – sa to albo bardzo niespokojne albo nadwyraz spokojne dzieci, często rodzice mówią o tej niechęci do przytulania – to tez wynika z zaburzeń integracji sensorycznej, czasami sa to dzieci, ktore nie gaworzą, około 3 mc życia nie pojawia sie uśmiech społeczny, bawią się same, nie dążą do kontaktu
Czasami jednak po prawidłowym rozwoju – znaczna cześć umiejętności się cofa

fasolada Dodane ponad rok temu,

ciapa, dzieki za info, ale jednego wlasnie nie rozumiem. czytalam, ze autyzm ‘objawia’ sie po 1rz, ale czy chodzi o to, ze wlasnie wtedy jest on diagnozowany (dziecko powinno juz reagowac na imie) czy wystapil nagle ‘cofajac’ niejako ddotychczasowe osiagniecia dziecka (dziecko reagowalo na imie i nagle przestalo)?

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KreseczkaII:Autyzm objawia się przeważnie po 1 roku życia, dlatego błędnie jest określany jako powikłanie po szczepieniu. To bzdura- mówi ci to osoba, która od lat pracuje z autystykami.
Fakt- szczepiona jest trudna do zaakceptowania przez maluszków, bo pierwsza żywa, ale jedynie powikłania to gorączka, dreszcze, obrzęk itp..nigdy autyzm.

Autyzm na pewno objawia się dużo wcześniej, ale żadna mama nie zwraca na to uwagi, bo są to bardzo drobne elementy. Niestety przyczyna autyzmu zwiazana jest z okresem ciaży i porodu, nigdy nie pojawia się później. dziecko rodzi się z autyzmem…I to jest fakt.

Nie do końca się zgadzam

Mówi sie o predyspozycji, która się może ujawnić lub nie
Trochę jak w przypadku schizofrenii
To czy sie ujawni zależy od czynników środowiskowych (działających już w okresie prenatalnym), do których zaliczyłabym również – opierając się na rożnych badaniach – szczepionki, jak i stres, zanieczyszczenie środowiska, dietę….i wiele wiele innych
Zapewne wiesz jakie jest np. postępowanie szczepienne w przypadka rodzeństwa dzieci autystycznych

I tak po 2 latach doświadczeń mogę podpowiedzieć, ze widziała dzieci o całkowicie prawidłowym rozwoju, które w okresie okołoszczepiennym zaczęły się cofać w rozwoju – czy przypadek – trudno powiedzieć

Imo przeważają jednak te dzieci, które przejawiały tylko pozornie prawidłowy rozwój

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez magdusija:ciapa, dzieki za info, ale jednego wlasnie nie rozumiem. czytalam, ze autyzm ‘objawia’ sie po 1rz, ale czy chodzi o to, ze wlasnie wtedy jest on diagnozowany (dziecko powinno juz reagowac na imie) czy wystapil nagle ‘cofajac’ niejako ddotychczasowe osiagniecia dziecka (dziecko reagowalo na imie i nagle przestalo)?

W większości w wywiadzie wychodzi, ze dziecko od początku przejawiało jakies nieprawidłowości w rozwoju

Jednak zdarzają mi się przypadku całkowicie prawidłowego rozwoju a potem cofania się dziecka

Często tez rodzice sa ostatnimi osobami, które dopuszczają do siebie myśl, ze z dzieckiem dzieje się coś nie tak i rodzina reaguje, ze powinni skorzystać z konsultacji. Rodzice często “nie widzą” tych nieprawidłowości – jest to tez związane z działaniem mechanizmów obronnych

Często tez te dzieci trafiają w pierwszym kontakcie do logopedy bo nie mówią – i z tym problemem rodzice przychodzą – a ja po minucie obserwacji widzę autyzm…

Tak jak napisałam, często jest tak, że dopiero po pierwszym roku życia pewne rzeczy po prostu zaczynają rzucać się w oczy

Naprawdę róznie tutaj jest

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa::Hmmm…:
Co do pytania
Szczepionki to nie tylko rtęć i nie tylko chodzi o ta 3 w 1
Generalnie każda szczepionka to ingerencja w układ odpornościowy organizmu
Przy pewniej predyspozycji układu nerwowego do autyzmu szczepionki moga dołożyć swoje 3 grosze
Dlatego w przypadku rodzeństwa dzieci autystycznych bardzo często rozciąga się je w czasie
Co do przyczyn autyzmu – nie ma jednoznacznych badań ale szczepionki sa jednym z tropów

I dlatego właśnie Gabrysi na odrę-świnię-róż już nie zaszczepię! Ja generalnie należałam do rodziców, którzy nie wierzyli w to, ze szczepienie moze “wywołać” autyzm. ALE mój najstarszy jest w trakcie diagnozy spektrum autyzmu (w kierunku ZA), młodszy zaś zaczyna byś obserwowany przez psychologa też w tym kierunku. Oboje byli szczepieni skojarzonymi 5w1 i oczywiście nieszczęsną potrójną. Co więcej najstarszy dostał w za jednym zamachem przypominającą dawkę skojarzonej i odrę-świnię-różyczkę :Boje się: Oczywiście w przychodni byłam przekonywana, że to jak najbardziej bezpieczne! Gdybym wtedy miała świadomość tego, jak wielkie to obciążenie dla organizmu, to za żadne skarby świata dziecku bym tego nie zafundowała!!! Nie mówie tu, że to szczepienie wywołało u niego zaburzenia, ale teraz już wiem, ze moje dzieciaki mają predyspozycje genetyczne i te 3 grosze rzeczywiście szczepienia mogły dorzucić 🙁 No cóż chociaż przy trzeciej próbuje być mądrzejsza i bardziej uważać.

mimbla Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Oczywiście, normalna, skojarzona – odra, różyczka, świnka 🙂
Nie wiem, co rozkładałaś w czasie 🙂

w czasie rozkładałam wszystkie poszczególne szczepienia. Przedłużałam odstęp między każdym o parę miesięcy a ostatnie szczepienie które, nie pamiętam już dokładnie powinno być gdzieś w 18 miesiącu zrobiłam po drugich urodzinach. Następne szczepienie po piątych urodzinach też przełożę z rok lub chociaż pół roku.
Ja się bałam bo O. gdzieś w okolicach pierwszych urodzin zaczął mi dziwnie popiskiwać oraz przez jakiś czas układał zabawki w dziwnych rządkach. Już to minęło ale martwi mnie jeszcze brak reakcji lękowych. Dziecko niczego ani nikogo się nie boi. Ani obcych, ani groźnych zwierząt, ciemności, wysokości, nawet zastrzyków czy pobierania krwi. :Hmmm…:
Na szczęście jest wyraźny kontakt wzrokowy i dobra komunikacja więc mnie to uspokaja.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa::Hmmm…:

Syndrom – to z definicji zespół objawów a nie jeden objaw więc tez się zastanawiam

Pewnie chodzi o badania Barona – Cohena dot. tzw. teorii umysłu
Tutaj o nich więcej
[Zobacz stronę]

Co do pytania
Szczepionki to nie tylko rtęć i nie tylko chodzi o ta 3 w 1
Generalnie każda szczepionka to ingerencja w układ odpornościowy organizmu
Przy pewniej predyspozycji układu nerwowego do autyzmu szczepionki moga dołożyć swoje 3 groszeDlatego w przypadku rodzeństwa dzieci autystycznych bardzo często rozciąga się je w czasie
Co do przyczyn autyzmu – nie ma jednoznacznych badań ale szczepionki sa jednym z tropów

czyli że co…że szczepienia wyciągają ten autyzm na wierz,a może tylko pomagają…

Zamieszczone przez ciapa:W większości w wywiadzie wychodzi, ze dziecko od początku przejawiało jakies nieprawidłowości w rozwoju

Jednak zdarzają mi się przypadku całkowicie prawidłowego rozwoju a potem cofania się dziecka

Często tez rodzice sa ostatnimi osobami, które dopuszczają do siebie myśl, ze z dzieckiem dzieje się coś nie tak i rodzina reaguje, ze powinni skorzystać z konsultacji. Rodzice często “nie widzą” tych nieprawidłowości – jest to tez związane z działaniem mechanizmów obronnych

Często tez te dzieci trafiają w pierwszym kontakcie do logopedy bo nie mówią – i z tym problemem rodzice przychodzą – a ja po minucie obserwacji widzę autyzm…

Tak jak napisałam, często jest tak, że dopiero po pierwszym roku życia pewne rzeczy po prostu zaczynają rzucać się w oczy

Naprawdę róznie tutaj jest

a myślisz że u mojego problemy też od początku powstawały,bo dość szybko zauważyłam jego żywiołowość ?
on wręcz biegał w miejscu,ciągle się rozglądał,czegoś dotykał,brałam to za ciekawość,bo to tu grzebał w szafce,a to znowu w szufladzie,wspinał się na meble,wyjmował,wkładał rózne rzeczy do pólek,czxasami pilot znajdował się w pułce z ubraniami a pokrywka z garnka pod prysznicem…ciągle w ruchu i szybko raczkował i chodził,konakty społeczne wg mnie zawsze w normie,ale coś za bardzo mnie wszędzie ciągnie jakby się obawiał gdzieś iść,wejść sam,ale zachęcony zdobywa na ogół odwagę.Przyznam ze przeginałam trochę z sokami dla dzieci 🙁

a kim Ty jesteś,psychologiem ?

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:w czasie rozkładałam wszystkie poszczególne szczepienia. Przedłużałam odstęp między każdym o parę miesięcy a ostatnie szczepienie które, nie pamiętam już dokładnie powinno być gdzieś w 18 miesiącu zrobiłam po drugich urodzinach. Następne szczepienie po piątych urodzinach też przełożę z rok lub chociaż pół roku.
Ja się bałam bo O. gdzieś w okolicach pierwszych urodzin zaczął mi dziwnie popiskiwać oraz przez jakiś czas układał zabawki w dziwnych rządkach. Już to minęło ale martwi mnie jeszcze brak reakcji lękowych. Dziecko niczego ani nikogo się nie boi. Ani obcych, ani groźnych zwierząt, ciemności, wysokości, nawet zastrzyków czy pobierania krwi. :Hmmm…:
Na szczęście jest wyraźny kontakt wzrokowy i dobra komunikacja więc mnie to uspokaja.

a czego tu się bać ? :Hyhy: mój pobierania krwi też się nie bał,ale przy zastrzyku darł się jak opętany,ale to chyba wina baby która go robiła i to w tyłek,mój ciemności też się nie boi,ale jak podejdzie do niego duży pies troche sie cofa,jest ogromnie ciekawy ale boi się i cofa ręce,jak go zachęce jest ok,a jak pies szczeka na niego to się boi,małych zwierząt w ogóle się nie boi,przed obcymi jest respekt,do miłych usmiechniętych osób również się uśmiecha do niemiłych ma niechęć.Zawsze mnie zastanawiało to układanie rzędami,wg niektórych mój syn się stymuluje wzrokowo gdy leży sobie na łóżku,układa i jeździ autkami…ale wydaje mi się że takie dziwne zachowania powinny mieć miejsce codziennie a nie sporadycznie.Znam autystów którzy nie układają rzędami,nie mają problemów sensorycznych itd.ale np.mają opóźnioną mowę i problemy z kontaktem wzrokowym.
I wiecie co większość lekarzy to jakiś żart…byłam już u wielu i mój nie ma diagnozy,najdłużej obserwowała go psycholog i pedagog i nie stwierdziły większych nieprawidłowości poza nadruchliwością,opóźnieniem mowy i deficytem uwagi…wg psychiatry to już zespół autystyczny (wysoko funkcjonujący) ale terapie zalecił dla dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju i z ciekawości pójdę do neigo jeszcze raz po zaświadczenie i pójdę na orzeczenie o niepełnosprawności,byle kto nie wydaje orzeczenia prawda ? więc jeśli nei ma tego zespołu to oni to wytropią :Hyhy: a wtedy lekarz który zbyt pochopnie wystawił diagnozę będzie pociągnięty do odpowiedzialności :Fiu fiu: bo śmierdzi mi coś ten autyzm u mojego,wszędzie gdzie są jakieś filmiki widać po dzieciach że ten kontakt nie jest taki jaki być powinien,mój kontakt utzymuje chociaż czasami nie ucieka a po prostu nei patrzy ale daje do zrozumienia że słucha.

Co do pisków to i mój zaczął piszczeć najierw gdy ktos w tv się kłócił,a od 1,5 roku systematycznie,może załapał to po kuzynce starszej o prawie rok która jak mu na coś nie pozwalała to piszczała i on to załapał i zostało:Hmmm…:

moni-ka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez firefly:Moja fryzjerka mnie nastraszyła, że praktycznie od razu po tym szczepieniu jej synek zaczął się robić “dziwny” i niekontaktowy. Teraz ma 3 latka i zdiagnozowany autyzm. Co robić? Szczepić? Ryzykować? Czy wogóle jest jakieś ryzyko?

swego czasu nas też “nastraszono” więc zainteresowalismy się tematem, nie powiem nie było łatwo podjąc decyzji, ale po zglebieniu tematu postanowilismy odwlekac szczepiania i wydłużać okres pomiędzy szczepieniami i tak odwlekamy, że Marcysia ma 19 miesięcy i nie jest szczepiona 🙂

brawurkot Dodane ponad rok temu,

salsa – ja w temacie siedzę juz trochę i tak czytam i czytam czasem co piszesz… czy ty byłaś z synkiem w SPECJALISTYCZNYM ośrodku, który diagnozuje zaburzenia ze spektrum autyzmu? Bo diagnoza od zwykłego psychiatry nie wystarczy. To musi być wykonane przez zespół specjalistów: psychiatra, psycholog, pedagog,logopeda. Jest kilka takich ośrodków w Polsce i naprawdę warto przy jakimkolwiek podejrzeniu zaburzeń ze spektrum autyzmu wybrać sie do takiego ośrodka. Bo tam się znają.
Ja u swojego syna też długo nie widziałam nieprawidłowości (to moje pierwsze dziecko, do tego sama miałam podobnie w jego wieku), jak miał 4 lata podejrzewaliśmy z pediatrą najwyżej ADHD, ale z wiekiem coraz więcej zachowań sie gromadziło i teraz już wiem co było prawidłowe a co nie.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

najbliżej mam prodeste,ale szczerze to narazie nie mam ochoty młodego ciągnąć do Opola.
Byłam w PPP u 2 logopedów (1 to porażka,2 była potrzebna do pełnej opinii z poradni) neurolog (zaburzenia emocji) psychiatra (zespół autystyczny),chodzimy na SI mają go tam wyciszyć :Cwaniak: póki co przestał się drzeć jak wychodzimy z ośrodka :Fiu fiu: ale panie mówią że się nie słucha i mam być bardziej konsekwentna (a może to przez jego deficyt uwagi,nie rozumie,zapomina co miał zrobić…) to ma mi wyjaśnić logopeda którą poleciła terapeutka 😀 zobaczymy,do tej pory odbyłam z nią jedynie 10 minutową szybką rozmowę,raz w tygodniu jest,jeszcza majówka,więc dopiero na 9 jestem z nią umówiona,ale rzuciła tekstem że może nie mówić przez ten brak koncentracji…ma się temu przyjżeć bliżej na następnym spotkaniu,no to czekamy.Na wizytę do neurologa też czekamy,ale wspominała o neurologii dziecięcej :Hmmm…: ale póki co czekam na 24 lipca (jakiś paradoks z tymi terminami,ale czasami się nie dziwię,ostatnio była mama z dzieckiem które miało być nadpobudliwe,siedziało i nic nie robiło,mój za to usiadł tylko na chwilę by się napić bo mu kazałam a tak przez ponad 2 godz biegał,skakał,rzucał się na ziemie i pokazywał jakie to on ma zdrowe płuca :Fiu fiu: )
Co do tych szczepień mam mieszane myśli,bo ciągle nie wydaje mi się by miało to jakiś związek,nigdy źle nie zareagował po szczepieniu,nie był marudny,nie miał gorączek itp dolegliwości.

jbielu Dodane ponad rok temu,

szczepiłam.
jak wieloma innymi.

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:

Często tez te dzieci trafiają w pierwszym kontakcie do logopedy bo nie mówią – i z tym problemem rodzice przychodzą – a ja po minucie obserwacji widzę autyzm…


a to odważne zdanie, zaskoczyłaś mnie..:Hmmm…:
naprawdę z pełną odpowiedzialnością po krótkiej obserwacji ( mniemam ze ta minuta to jednak przenośnia 😉 ) stawiasz diagnozę : autyzm..?
poważnie pytam. bo ja też jakby “z branży” ale nie pracuję w diagnozie autyzmu- wiem ze teraz jest nowa szkoła- nie mówi się ze dziecko wykazuje cechy autyzmu -albo ma autyzm w czystej postaci albo nie -ale aby to ocenić trzeba jednak czasu…czy nie?

Dodane ponad rok temu,

U nas jak są konsultacje raz w miesiacu przez specjalistę nigdy nie mówi na pewno o autyźmie, ale zleca dodatkowe badania, konsultacje. Czasem i pól roku zanim określi się,że dziecko ma autyzm.
To jak jak sie widzi żywe dziecko i ktoś powie,że na pewno to ADHD….

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KreseczkaII:U nas jak są konsultacje raz w miesiacu przez specjalistę nigdy nie mówi na pewno o autyźmie, ale zleca dodatkowe badania, konsultacje. Czasem i pól roku zanim określi się,że dziecko ma autyzm.
To jak jak sie widzi żywe dziecko i ktoś powie,że na pewno to ADHD….

to trzeba naprawdę mało wiedzieć by na ruchliwe dziecko powiedzieć że ma adhd,chociaż mój ma prawie wszystkie objawy adhd to nie używam tego słowa dla mnie jego problemy wynikają z nadruchliwości i deficytu uwagi co u mojego idzie w parze,my po dokładnym wywiadzie (1godz) i obserwacji dziecka (1godz) to samo z pedagogiem wystawiono opinię na podstawie której w wrześniu mamy kolejną wizytę (chyba dla porównania ona będzie)

Zamieszczone przez olesia1:a to odważne zdanie, zaskoczyłaś mnie..:Hmmm…:
naprawdę z pełną odpowiedzialnością po krótkiej obserwacji ( mniemam ze ta minuta to jednak przenośnia 😉 ) stawiasz diagnozę : autyzm..?
poważnie pytam. bo ja też jakby “z branży” ale nie pracuję w diagnozie autyzmu- wiem ze teraz jest nowa szkoła- nie mówi się ze dziecko wykazuje cechy autyzmu -albo ma autyzm w czystej postaci albo nie -ale aby to ocenić trzeba jednak czasu…czy nie?

są dzieci które mają bardzo widoczne objawy i są to tak typowe objawy że nie da się z niczym innym pomylić,a są dzieci które nawet nie wyglądają na to by miały autyzm i tym należy się przyjrzeć dokładnie,na terapię do grupy mojego syna chodzi dziewczynka (4lata) mówi i zachowuje się jak prawie zdrowe dziecko,ale jej zachowanie nie sugerowało mi że to może być autyzm dopiero jej mam mi o nim powiedziała,ale też widziałam dziecko z wszystkimi możliwymi objawami.
ciapa i coś Ci powiem,nie wiem czy wiesz ale dieta jest bardzo pomocna w autyźmie i przy okazji w innych zaburzeniach,sama widzę że jak tylko odstawiłam większosć produktów zawierających cukier mój już nie urządza histerii wieczorem…teraz wiem że cukier szkodzi,a na terapię chodzi mama z dzieckiem z autyzmem która na ogół czeka w poczekalni pół godziny a jej dziecko w tym czasie je tyle słodyczy ile mój w ciagu tygodnia nie jadł-poważnie,ktoś mi już mówił że próbował z mamą rozmawiać na ten temat ale nic nie pomogło.Znam przypadki które po wprowadzeniu diety dg,dm i bc zaczęły mówić i były spokojniejsze
Więc wafelki,batony,tictaci zapite orężadą i gumy rozpuszczalne to dla mnie co tygodniowy widok 😉
Mój tak się odzwyczaił od słodyczy że jak ktoś mu da cukierka oddaje go mnie co jest dla mnie szokiem :Strach:

Dodane ponad rok temu,

Włąśnie miałam o diecie napisać..Zauważyłąm też, ze wysoki poziom cukru pobudza te dzieci okrutnie.
Miałam kiedyś takiego 100kg 16 lata, oj, jak pojadł batoniki to wpadał w szał…dosłownie skakał wrecz po ścianach. A nie dało sie nie dać, bo rano jak go dziadek przyprowadzał to z reklamówka jedzenia i on dobrze wiedział, co ma w niej i domagał się.
Po dłuuuuuugiej rozmowie z dziadkiem- nie dostawał słodkiego i był spokojniejszy.

A z tym ADHD to pod kątem mojej córy, która kilka dni temu u alergologa dawała tak w kość, jak nie ona, szalała, biegała, krzyczała i w koncu pani alergolog powiedziała, ze mi współczuję, ze mam dziecko z ADHD i jak sobie radzę.:Strach: A moja córa…np teraz siedzi na dywaniku i sama się bawi, wczoraj ja plewiłąm w ogródku a ona stała koło mnie, albo spacerowała sobie po ogrodzie. Wiec na jakiej podstawie ( 40 minut wysłuchiwania jej zza drzwi) stwierdza ADHD.
Tak więc….
Nie wierze,że można tak jednoznacznie stwierdzic,że ktos ma autyzm.
A jeszcze ostatnio był taki przypadek, ze nagle dziecko z przedszkola zaczeło sie dziwnie zachowywać, przedmioty wprawiał w ruch, machał rękami, kołysał się itp Rodzice załamani. Poszli na kosultacje do specjalisty i on stwierdził,że wszystko na to wskazuje,że prosi o inne badania. I po 4 miesiącach okazało sie, ze dziecko super naśladuje kolegę z grupy, którego to mama nie zauważyła,że coś z nim nie tak…Dopiero wizyta specjalisty u wychowawcy spowodowała wyszukanie tego drugiego dziecka.
A naprawdę wszystko wskazywało na to,że dziecko ma autyzm.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olesia1:a to odważne zdanie, zaskoczyłaś mnie..:Hmmm…:
naprawdę z pełną odpowiedzialnością po krótkiej obserwacji ( mniemam ze ta minuta to jednak przenośnia 😉 ) stawiasz diagnozę : autyzm..?
poważnie pytam. bo ja też jakby “z branży” ale nie pracuję w diagnozie autyzmu- wiem ze teraz jest nowa szkoła- nie mówi się ze dziecko wykazuje cechy autyzmu -albo ma autyzm w czystej postaci albo nie -ale aby to ocenić trzeba jednak czasu…czy nie?

Ja to inaczej zrozumiałam, “widzę autyzm” nie znaczy “stawiam diagnozę”…

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez KreseczkaII:Włąśnie miałam o diecie napisać..Zauważyłąm też, ze wysoki poziom cukru pobudza te dzieci okrutnie.
Miałam kiedyś takiego 100kg 16 lata, oj, jak pojadł batoniki to wpadał w szał…dosłownie skakał wrecz po ścianach. A nie dało sie nie dać, bo rano jak go dziadek przyprowadzał to z reklamówka jedzenia i on dobrze wiedział, co ma w niej i domagał się.
Po dłuuuuuugiej rozmowie z dziadkiem- nie dostawał słodkiego i był spokojniejszy.

A z tym ADHD to pod kątem mojej córy, która kilka dni temu u alergologa dawała tak w kość, jak nie ona, szalała, biegała, krzyczała i w koncu pani alergolog powiedziała, ze mi współczuję, ze mam dziecko z ADHD i jak sobie radzę.:Strach: A moja córa…np teraz siedzi na dywaniku i sama się bawi, wczoraj ja plewiłąm w ogródku a ona stała koło mnie, albo spacerowała sobie po ogrodzie. Wiec na jakiej podstawie ( 40 minut wysłuchiwania jej zza drzwi) stwierdza ADHD.
Tak więc….
Nie wierze,że można tak jednoznacznie stwierdzic,że ktos ma autyzm.
A jeszcze ostatnio był taki przypadek, ze nagle dziecko z przedszkola zaczeło sie dziwnie zachowywać, przedmioty wprawiał w ruch, machał rękami, kołysał się itp Rodzice załamani. Poszli na kosultacje do specjalisty i on stwierdził,że wszystko na to wskazuje,że prosi o inne badania. I po 4 miesiącach okazało sie, ze dziecko super naśladuje kolegę z grupy, którego to mama nie zauważyła,że coś z nim nie tak…Dopiero wizyta specjalisty u wychowawcy spowodowała wyszukanie tego drugiego dziecka.
A naprawdę wszystko wskazywało na to,że dziecko ma autyzm.

mnie byłor az głupio powiedzieć coś terapeutce,mój ma zajęcia z wyciszenia,zajecia poznawcze itd itd miał w grupie autyste 4,5 letniego który wymachiwał rękami,stukał przedmiotami i nie zachowywał się dobrze,mój od przebywania z tym chłopcem zaczął bzikować,więc powiedziałam terapeutce o tym i że nie chciałabym syn był w tej grupie i przenieśli go na inną godzinę,by nie było że ja ta zła to inna mama powiedziała że jej syn zaczął pluć bo widział to u niego…

dziecko łatwo nauczyć np.typowego układania zabawek rzędami mój odróżnia kolory (oczywiste) i klocki potrafi posegregować kolorami,mój kiedyś układał w rzędzie auta (jedno za drugim) ale po ograniczeniu ilości przestał,więc to nie była jakaś stymulacja itp bo by zastąpił to teraz czymś innym tylko że miał ich za dużo

Zamieszczone przez beamama:Ja to inaczej zrozumiałam, “widzę autyzm” nie znaczy “stawiam diagnozę”…

bo diagnozy nie stawia się po jednej wizycie,chyba ze wizyta jest długa i polega na obserwacji plus ew materiału dowodowego w postaci filmów,bo tak diagnozowano pewnego chłopaka

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny – w kilku wypowiedziach odnisłam wrażenie iż sugerujecie że rekacja na szczepienia daje powody do niepokoju?
Czy tak – czy dziecko, które ma silne (czyli jakie) reakcje poszczepienne jest narażone w silniejszym stopniu na Autyzm?

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rudasek2:Dziewczyny – w kilku wypowiedziach odnisłam wrażenie iż sugerujecie że rekacja na szczepienia daje powody do niepokoju?
Czy tak – czy dziecko, które ma silne (czyli jakie) reakcje poszczepienne jest narażone w silniejszym stopniu na Autyzm?

Nie daje. Reakcja poszczepienna to jedna sprawa, a to jak jest obciążany układ nerwowy to zupełnie inna sprawa.

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez brawurkot:Nie daje. Reakcja poszczepienna to jedna sprawa, a to jak jest obciążany układ nerwowy to zupełnie inna sprawa.

utrzymuję kontkt z kilkoma rodzicami dzieci z autyzmem i napiszę na potwierdzenie że szczepionka nie = autyzm i to jak dziecko reagowało po nim,bo znam dziecko z autyzmem (zdiagnozowanym) które nie reagowało w jakis specjalny sposób po szczepieniu a znam dziecko które miało gorączke,brak apetytu,rozdrażnienie.Po moim to spłynęło 😉 zero reakcji

Znasz odpowiedź na pytanie: Szczepienie 3w1 a autyzm?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Jestem nianią, poszukuję dziecka w Warszawie :)
Witam wszystkich serdecznie :) Znalazłam to forum w czasie przeglądania stron o tematyce dziecięcej i pomyślałam, że spróbuję tu szczęścia. Jestem profesjonalną nianią - zajmuje się niemowlętami od ponad 7
Czytaj dalej
Sprzedam
RÓŻNOŚCI ;)
Po porządkach troche rzeczy mam do sprzedania :) ubrania są bez plam, w bardzo dobrym stanie, jedynie nie wyprasowane:Wstyd: 1. Moskitiera na fotelik samochodowy 5zł [IMG]http://images35.fotosik.pl/1329/d244362849f08531med.jpg[/IMG] 2. Spodnie letnie ecru
Czytaj dalej