upławy..

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #29384

    teodor

    To okropne, teraz jesteśmy w 35 tygodniu i męczą mnie potworne upławy. Wcześniej było ich mniej, teraz to juz skandal!
    Czy wy też tak macie? Byłam u gina i wszystko ok! Tak ma być!
    Całujemy Teodor i Kajtek – listopadowy

    #387954

    usianka

    Re: upławy..

    Ze mna jest chyba jakos dziwnie – przez calutka ciaze wogole nie mam uplawow. Doslownie nic. No ale skoro kazda ciaza jest inna to tak widoczenie tez byc moze….

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może jednak wcześniej?)



    #387955

    jersay

    Re: upławy..

    Ja w pełni się pod tym podpisuje – mnie też już męczą te okropne upławy……coś strasznego…brrr.
    Może to jakiś znak ???
    Pozdrawiamy Anja i Łukaszek 03.11.03

    #387956

    madzix

    Re: upławy..

    Ponoc tak ma być. Tez tak mam i muszę uzywać wkładek dosłownie mokro
    Pozdrawiam
    Magda +listopadowa Kinder Niespodzianka 12.11

    #387957

    pam-24

    Re: upławy..

    ja jestem w 34 tyg, i własnie wczoraj „ulało” mi sie po raz pierwszy z takim impetem, przestraszyłam sie bo cały dzień sucho a tu plum!!! Dzis też po siusianiu plum… wkładka czy nawet mała podpaska chyba będzie konieczna… bo chyba to nie wody……..

    #387958

    1234

    Re: upławy..

    u mnie to samo… mokrusieńko. Czasami nie nadążam wymieniać wkładek – po prostu przemakają na wylot. Byłam dziś u gina i podobno wszystko ok. Wody się nie sączą – to taka wydzielina ciążowa i już.

    renatka

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close