Warszawa-gdzie rodzić?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #43299

    brydzia

    Cześć Forumowiczki!
    Mam pytanko- gdzie decydujecie się urodzić wasze Dzieciaczki? Ja biorę pod uwagę szpital św. Zofii, szpital na Madalińskiego i na Solcu. Czy słyszałyście jakieś opinie?
    Pozdrawiamy!
    Brydzia i Maleństwo

    #566091

    kas

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    POczytaj sobie w tym wątku

    Jest dużo opinii o warszawskich szpitalach.
    POzdrawiam

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)



    #566092

    brydzia

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    Dzięki Kas! Sporo mi to rozjaśniło! Wszystko przemawia za Żelazną!
    pozdróweczki!
    B.

    #566093

    kas

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    Nie ma za co. Zelazną wspominam swietnie
    :))

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #566094

    gina

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    A ja chyba jednak Solec, lub Starynkiewicza. Trochę się boję Żelaznej. Słyszałam opinię, że tam jest fajnie, jak poród bez powikłań, naturalny i dzidzia zdrowa. Nie są natomiast przygotowani na trudności i do ostatniej chwili odwlekają decyzję o cesarce.

    #566095

    chilli

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    bzdura.
    Nie dowiesz jak nie sprawdzisz :-)))

    Koeldze mojemu w połowe lutego urodziło sie martwe dziecko na Karowej bo… „poczekamy jeszcze jeden dzień, jutro zrobimy cc”… no i zrobili :-(((
    Za późno.

    madzia z wiktorią (10.03.04)



    #566096

    gina

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    Wolę nie sprawdzać, jeśli tak miałoby to sprawdzanie wyglądać.
    Gin w pierwszej ciąży mi odradzał właśnie z tego względu (OIOM). A moją koleżankę bez sensu trzymali 17 godzin na porodówce, zanim zrobili cesarkę, bo uparli się, że jednak będzie „naturalnie”. Na szczęście niedotlenienie było w końcu niewielkie i po kilku miesiącach ćwiczeń z neurologiem dzidziuś był już zdrów.
    Też jestem za naturalnym porodem i pierwsze dziecko urodziłam bez cc i bez zzo, ale wolałabym miec świadomość, że mam wybór.
    A z innej beczki: innej mojej koleżance w zeszłym roku kawał tynku spadł na łóżko (na szczeście nic ani jej ani dziecku się nie stało).
    Rozumiem, że to wyjątkowa sytuacja, bo był remont 😉

    #566097

    chilli

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    a o którym szpitalu mówimy? o Zelaznej czy Karowej?

    Ja miałam cc na żelaznej 10 marca czyli trzy tygodnie temu i po czterodniowym pobycie wiem, że następne dziecko właśnie tam będę rodzić. Obojetne jaka drogą. Wiele dziewczyn narzekało w różnych szpitalach na opiekę „po”. Żelaznej nie mozna nic zatzucic. I pediatrzy i polozne sa na kazde zawołanie i maja nieskończona cierpliwośc.

    Pozdrawiam.

    I pamietajmy ze bledów nie popełnia ten który nic nie robi :-)))

    madzia z wiktorią (10.03.04)

    #566098

    gina

    Re: Warszawa-gdzie rodzić?

    O tynku i cc pisałam o Żelaznej: to relacje z pierwszej ręki. Jeśli miło wspominasz swój poród tam, w takim razie tylko pozazdrościć.
    Może więc jest tak, że z każdego szpitala wychodzą zadowolone i mniej zadowolone mamusie 😉 Wystarczy posłuchać wspomnień, źeby dojśc do takiego wniosku.
    Ja w każdym razie planuję jeszcze tylko jeden poród w życiu (i mam nadzieję, że będzie on przyjemniejszy niż ten pierwszy – na Kasprzaka), więc mogę wybrać tylko jeden szpital. Częściowo zdam się na intuicję.

    gina

    #566099

    pam-24

    Bródno….

    Ja miałam rodzic na Karowej ale będąc juz po terminie po kilku olewkach na karowej pojechałam na Bródno. Nie dość że KTG robia od ręki a nie po 3 godz !!! czekania w kolejce to personel milutki co do jednej osobt ! W piątek dostałam namiary na położną a w nocy juz do niej dzwoniłam że JUZ!! Powiem Ci szczerze że jak weszłam do szpitala to poczułam się tak swojsko jak nigdy dotąd, taka atmosfera 🙂 Ale teraz fakty ! 🙂 Położne super (wliczajac mojego Aniołka siostrę Lenę ) lekarza skaczący , pomocni i w ogóle 🙂 porodówka czysta i miła, nowe szerokie łoze do rodzienia a nie jakies samolociki, zysciutka pachnąca pościel….jeszcze wiele by pisac…a i jeszcze koszta….połozna 350, oddzielny pokoik z kiblem i natryskiem 50,- naprawde polecam , juz 3 koje koleżanki tam rodziły po mnie miesiac po miesiacu 🙂 i tez sobie bardzo chwalą. Jakos wszyscy chca rodzic w tych „wielkich”szpitalach a zapominaja o tym mniej popularnych , ae dzieki temu tłoku nie ma wielkiego i skacza koło rodzącej jak koło jajka…Jakbys miałam jakies pytania to wal smiało 🙂

    Pozdrawiamy – Bródnowskie dziewczynki

    Pam & Kiki 13-12-2003

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close