wieczorna histeria – co to było?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #77328

    kra

    Marcelek praktycznie od urodzenia zasypiał wieczorem sam położony do łóżeczka i to bardzo szybko (może z 10 minut). A wczoraj… jakiś koszmar! Położony do łóżka poleżał spokojnie jakieś pół godziny (ale nie zasnął) a następnie zaczął wyć. W końcu po ponad 3 godzinach prób (do tego paracetamol, vigantol i smarowanie dziąseł) zasnął wożony w wózku. Wcześniej kilka razy już prawie usypiał i nagle zaczynał płakać (włąściwie wyć – to lepsze określenie + łzy lejące sie ciurkiem…). W nocy też był niespokojny, ale względnie ją przespał. Teraz wydaje się, że wszystko jest w porządku. Zobaczymy, jak będzie dziś wieczorem…
    A ja próbuję znaleźć przyczynę i nie mogę.
    Był śpiący – to nie ulega wątpliwości, na pewno nie bolał go brzuch, nie uderzył się, nie miał gorączki, żadnych specjalnych wrażeń – cały dzień wszystko było ok… Po prostu nie mogę znaleźć żadnego powodu. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to zęby… ale czy to możliwe? On ma już 8 zębów (jedynki i dwójki). Chyba ośmiomiesieczne dziecko nie może mieć ich więcej?
    Co jeszcze mogło być przyczyną? Macie jakiś pomysł?


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(8m)

    #1032393

    lilavati

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    A pił coś bo może go uszko bolało?

    Mateuszek i



    #1032394

    aborka

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    a moze był szczepiony w ciągu ostatnich dni?

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia

    #1032395

    smoki

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Nie mam pojecia co dzialo sie z Marcelkiem ale zapewniam Cie ze 8 miesieczne dziecko moze miec wiecej zebow.
    14 miesieczny Michal ma juz 16 sztuk

    to co smoki lubia najbardziej
    http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=59517

    #1032396

    kra

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Nie rozumiem – co pił? Myślę, że uszko nie bolało, bo w sumie dlaczego miałoby boleć…. Gdyby miał zapalenie ucha, tochyba miałby gorączkę…


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(8m)

    #1032397

    kra

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Nie był szczepiony od dwóch miesięcy.


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(8m)



    #1032398

    kra

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Wiktor też mając 14 miesięcy miał 16 zębów. Ale trójki i czwórki wyrosły, jak skończył rok… Ale skoro może mieć wiecej, to może to to…


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(8m)

    #1032399

    fr-ania

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Obstawiam:
    1. zęby (może czwórki idą??)
    2. nadmiar wrażeń w ciągu dnia (to by mi bardziej nawet pasowało)

    Ania+ Szymon (lipiec 2004)

    #1032400

    bib

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Moze po prostu nie mogl zasnac? U nas tez sie tak zdarza, marudzi, placze, ale nie spi. Tak po prostu, sama z siebie. Mysle, ze nie ma sie czym przejmowac. Dzisiaj powinno byc lepiej.

    Monika,

    #1032401

    monikachorzow

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    marcin kilka razy w nocy też miał taka akcje że nie wiedziałam co mam zrobic.rozbudzał sie nagle i zaczynał gadac cos bez ładu i składu uciekając przed siebie i nie dając się dotknąc.nie umiałam go zatrzymac w łózku bo się darł i uciekał….trwało to jakis czas,po czym zasypiał w poprzek łózka albo na fotelu -nie pozwalając się wcale dotknac ani przykryc ani przytulic ….
    rano obudził się wesoły i nie wiem do tej pory co było powodem tej nocnej akcji.nic tez w poprzedni dniu nie wydarzyło sie nadzwyczajnego żeby był jakos pobudzony….
    dodam jeszcze ze nie mamy problemu ze spaniem i odkąd pamiętam spi całe noce (chyba że ząbkuje) bez problemu.
    wywnioskowałam po prostu że „czasem tak bywa…”
    a może pełnia była ????

    Monika i Marcinek (15.01.04)



    #1032402

    kra

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Nadmiaru wrażeń nie było na pewno – to był jeden ze spokojniejszych dni 😉


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(8m)

    #1032403

    kra

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Pełnia była – to fakt…


    Kra+Wiktorek(2.4l)+Marcelek(8m)



    #1032404

    mi-amp-ma

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    n o w l a s n i e !?
    Ja juz kilka razy to zauwazylam….. Miki tez zawsze zasypia sam w lozeczku (nakrecam pozytywke ,gasze swiatlo i wychodze ) i niema problemu pospiewa sobie i spi, ale wlasnie juz kilka razy mialam takie sceny krzyk ,placz i ,,tylko mama potrzebna natychmiast do przytulenia” i wlasnie takie rzeczy dzieja sie kolo pelni – dodam ze jak miki sie urodzil to byla pelnia, pamietam bo mino zmeczenia pol nocy nie spalam tylko przygladalam sie mojemu malemu szczesciu.
    moj maz sie smieje ze jestem czarownica, bo patrze na pelnie…….

    Ola i Mikołaj (24.02.2005)

    #1032405

    claudiac

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Potwierdzam 😉 Klusia spi rewelacyjnie od 5 miesiaca przesypia cale noce – za to podczas pelni – wierci sie niemilosiernie, mowi przez sen, poplakuje… A co do porodow – to podczas pelni jest ich najwiecej, nawet maja wieksza obsade personelu na trzy dni – dzien przed i po jeszcze 😉 I powiedziala mi to zastepca ordynatora najwiekszego szpitala polozniczego w Poznaniu hehe 😉 Mnie np. bardzo czesto boli glowa w dzien poprzedzajacy pelnie = cos w tym jest 😉

    Claudia i Klaudia (14.10.04)

    #1032406

    aguchna

    Re: wieczorna histeria – co to było?

    Przy bolącym uchu nie zawsze występuję gorączka. Moje dziecko przechodziło zapalenie ucha i nie było żadnych objawów zewnętrznych.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close