zasypianie=koszmar

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #36254

    kaasia

    Wiem, że ten temat był poruszany juz wielokrotnie, ale to chyba problem wiekszości rodziców.
    Zasypianie, usypianie..itp.
    Franek trzeba przyznać potrafi dać rodzicom do wiwatu.
    Od jakiegoś czasu nie sposób go inaczej uśpić niż na rękach (a waży juz prawie 8kg i strach pomyśleć co bedzie za chwilę!!) lub ewentualniue przy cycu, ale to drugie to tylko wieczorem. W dzień odbywają się dantejskie sceny, płacz przeokropny, mimo, ze Frano już nie ma na nic siły. No i zasypia tylko na rękach przy silnym bujaniu, dzisiaj postanowiłam być twarda i polożyłam go do łóżka, po 15 minutach okropnego wrzasku biedak zasnął, ale mnie męczą wyrzuty sumienia, że tak go zostawiłam płaczącego.

    A wy jak usypiacie i co sądzicie o przyzwyczajaniu dzieci do zasypiania w łóżku, czy to jeszcze nie za wcześnie na takie praktyki? a może macie jakies inne doskonałe metody na wasze dzieciaczki?

    Kaasia z Frankiem 11.08.2003

    #473725

    brebis

    Re: zasypianie=koszmar

    Mialam to samo!
    Maciek zasypial przy akompaniamencie potwornych wrzaskow, noszony na rekach i mocno bujany. Nawet siasc nie mozna bylo.
    Przypadek sprawil, ze posunelismy sie o krok do przodu. Maciek to kloc straszny i pewnego dnia szlag mnie trafil – wypadl mi dysk a tatus polecial do Amsterdamu. NIe moglam wstac z lozka, z trudem i z bolem w ogole sie ruszalam.
    Prawie nie wychodzilam z lozka przez 3 dni, nie mowiac juz o noszeniu kloca.
    Nauczylam Macka zasypiac przy cycu, bez noszenia a jedynie silnie go bujajac (wrecz skakalam na siedzaco). Nastepny krok to zasypianie przy cycu z mniej agresywnym kolysaniem, w koncu doszlismy do zasypiania przy piersi bez bujania tylko ze spiewana kolysanka albo opowiescia. Dzis kladziemy sie obok siebie, cycus w paszcze i odplywamy. Ostatnio zaczelam mu uciekac kiedy zasnie (dawniej spal tylko wtedy kiedy miadlil cyca).
    Kazdy krok „do przodu” okupiony byl protestami ale podzialalo.
    Dodam, ze teraz latwiej cokolwiek zmienic kiedy Maciek ma juz pol roku i jest bardziej „kumaty”.
    Zobaczymy co bedzie dalej. 🙂

    Pozdrawiamy,
    Kasia i Macius – 27 czerwiec 2003

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close