zasypianie=koszmar

Wiem, że ten temat był poruszany juz wielokrotnie, ale to chyba problem wiekszości rodziców.
Zasypianie, usypianie..itp.
Franek trzeba przyznać potrafi dać rodzicom do wiwatu.
Od jakiegoś czasu nie sposób go inaczej uśpić niż na rękach (a waży juz prawie 8kg i strach pomyśleć co bedzie za chwilę!!) lub ewentualniue przy cycu, ale to drugie to tylko wieczorem. W dzień odbywają się dantejskie sceny, płacz przeokropny, mimo, ze Frano już nie ma na nic siły. No i zasypia tylko na rękach przy silnym bujaniu, dzisiaj postanowiłam być twarda i polożyłam go do łóżka, po 15 minutach okropnego wrzasku biedak zasnął, ale mnie męczą wyrzuty sumienia, że tak go zostawiłam płaczącego.

A wy jak usypiacie i co sądzicie o przyzwyczajaniu dzieci do zasypiania w łóżku, czy to jeszcze nie za wcześnie na takie praktyki? a może macie jakies inne doskonałe metody na wasze dzieciaczki?

Kaasia z Frankiem 11.08.2003

1 odpowiedzi na pytanie: zasypianie=koszmar

brebis2004-01-06 22:28:14

Re: zasypianie=koszmar

Mialam to samo!
Maciek zasypial przy akompaniamencie potwornych wrzaskow, noszony na rekach i mocno bujany. Nawet siasc nie mozna bylo.
Przypadek sprawil, ze posunelismy sie o krok do przodu. Maciek to kloc straszny i pewnego dnia szlag mnie trafil – wypadl mi dysk a tatus polecial do Amsterdamu. NIe moglam wstac z lozka, z trudem i z bolem w ogole sie ruszalam.
Prawie nie wychodzilam z lozka przez 3 dni, nie mowiac juz o noszeniu kloca.
Nauczylam Macka zasypiac przy cycu, bez noszenia a jedynie silnie go bujajac (wrecz skakalam na siedzaco). Nastepny krok to zasypianie przy cycu z mniej agresywnym kolysaniem, w koncu doszlismy do zasypiania przy piersi bez bujania tylko ze spiewana kolysanka albo opowiescia. Dzis kladziemy sie obok siebie, cycus w paszcze i odplywamy. Ostatnio zaczelam mu uciekac kiedy zasnie (dawniej spal tylko wtedy kiedy miadlil cyca).
Kazdy krok “do przodu” okupiony byl protestami ale podzialalo.
Dodam, ze teraz latwiej cokolwiek zmienic kiedy Maciek ma juz pol roku i jest bardziej “kumaty”.
Zobaczymy co bedzie dalej. 🙂

Pozdrawiamy,
Kasia i Macius – 27 czerwiec 2003

Znasz odpowiedź na pytanie: zasypianie=koszmar?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
CZY POWINNAM SIE MARTWIC
ZNACIE MNIE JUZ KOCHANE NAPEWNO Z FORUM ALE MAM PROBLEM KTORY TROCHE MNIE DRECZY. JAK PISALAM WCZESSNIEJ PORONILAM 24.09.03 PIERWSZA CIAZA( PUSTE JAJO PLODOWE). PIERWSZA MALPA PO TO 3 LISTOPAD,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
bezobjawowe zapalenie opon mozgowych
dzis uslyszalam straszna wiadomosc, otoz chrzesnica mojego kolegi w ostatnio sobote zeszlego roku zaczela wymiotowac, w niedziele zawizli ja do szpitala a w poniedzialek zmarla. Miala 6 lat. Niestety
Czytaj dalej