"Zdejmowanie" koloru z włosów

Dziewczyny potrzebuje porady,
W tej chwili mam na głowie balejaż – częśc rozjaśniona pewnie jakimś rozjaśniaczem a część na ciemno.
Przestało mi się to podobać zwłaszcza, że ciemny kolor z włosów szybko się spiera i traci ładny kolor. Głównie widać tylko blond + paskudne ciemne odrosty już po tygodniu.
I teraz tak – chciałabym wrócić w możliwie najkrótszym czasie do mojego “mysiego blondu” z dosłownie paroma pasemkami gdzieniegdzie rozświetlonymi.
Jak to sensownie zrobić?
Podejrzewam, że włosy które są rozjaśnione przy użyciu jakiś magicznych środków już nie wrócą do swojego naturalnego koloru?
Może położyć więcej ciemnego balejażu?
Macie jakieś pomysły?

55 odpowiedzi na pytanie: "Zdejmowanie" koloru z włosów

vieshack Dodane ponad rok temu,

nie wiem, mamro, jak w przypadku jasnych kolorów i balejaży…
ale zdejmowałam kolor kilkakrotnie (czarny lub ciemny brąz zwykle) żeby zafarbować się na jaśniejszy.
moje włosy nie straciły swojego naturalnego koloru, może są ciut ciemniejsze, ale tak naprawdę dla obcego oka jest to niezauważalne.

beamama Dodane ponad rok temu,

Marzenka, ale sama chcesz to zrobić?

vieshack Dodane ponad rok temu,

samej odradzam – też próbowałam.

dziewiatka Dodane ponad rok temu,

ja miałam zdejmowanie koloru z włosów.

Na początku ciąży nie mogłam się rozjaśniać, a odrosty były już duże, więc pojechałam w różową czerwoność 😀

Potem, w/w kolor się zmył 😉 poza tym, nie było zbytniej akceptacji w domu 😉 więc kupiłam czerń i zaszalałam 😀

Czerń jednak nie dla mnie, mimo domowego zadowolenia 😀

(kobiecie w ciąży nie dogodzisz 😉 )

przy moich piegach i pozytywnym pyszczku 😉 nie po drodze mi z czernią.

Więc poszłam do fryzjera na zdejmowanie koloru.
Po pierwszym razie wyglądałam jak ognisty kurczak 😀
Po drugim razie tylko jak kurczak.

Fryzjer położyłmi na to colorance i na razie mam rudy.

niebawem idę do fryzjera, żeby z rudego zrobił mi mój naturalny… siwy, szary, mysi, platynowy 😉 😀

kantalupa Dodane ponad rok temu,

kiedys sie nieopatrznie rozjasnilam do blondu (wiem, ani slowa komentarza, bardzo prosze) fryzjerka zaproponowala mi wowczas sciemnianie pasemek i calkiem ladnie to wyszlo (mam ciemnobrazowe wlosy, wiec proces troche trwal)
dekoloryzatora nie chciala mi polozyc (podobno na moim kolorze nie zrobil by niczego dobrego)

vieshack Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dziewiątka:ja miałam zdejmowanie koloru z włosów.

Na początku ciąży nie mogłam się rozjaśniać, a odrosty były już duże, więc pojechałam w różową czerwoność 😀

Potem, w/w kolor się zmył 😉 poza tym, nie było zbytniej akceptacji w domu 😉 więc kupiłam czerń i zaszalałam 😀

Czerń jednak nie dla mnie, mimo domowego zadowolenia 😀

(kobiecie w ciąży nie dogodzisz 😉 )

przy moich piegach i pozytywnym pyszczku 😉 nie po drodze mi z czernią.

Więc poszłam do fryzjera na zdejmowanie koloru.
Po pierwszym razie wyglądałam jak ognisty kurczak 😀
Po drugim razie tylko jak kurczak.

Fryzjer położyłmi na to colorance i na razie mam rudy.

niebawem idę do fryzjera, żeby z rudego zrobił mi mój naturalny… siwy, szary, mysi, platynowy 😉 😀

a ja właśnie chyba wracam do czarnego….
zimą ściągałam czarny na rzecz czerwieni ostrej, po drodze była czerwień żarówiasto-różowawa 😉
teraz mam rudy, ale ciemniejszy niż Twoj
i jakiś taki niewyrazisty mi się wydaje
miałam dziś wrzucić sobie czerń ale nie mam siły 😉

moje zmiany generalnie oscylują wokół zmywania czerni na rzecz czerwieni i wracania z czerwieni do czerni 😉
oba kolory lubię i noszę właściwie na zmianę

yoko Dodane ponad rok temu,

Do Ciebie mi ten mysi blond nie leży.
Masz bladą cerę i ten kolor jeszcze jakby dodaje Ci lat, zmęczenia.
Idź do fajnego fryzjera – STYLISTY i poddaj się!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Do Ciebie mi ten mysi blond nie leży.
Masz bladą cerę i ten kolor jeszcze jakby dodaje Ci lat, zmęczenia.
Idź do fajnego fryzjera – STYLISTY i poddaj się!

TO JAKI????????????

Jaką przeźroczystącerę mam wiesz…na dodtek dzięki pieknemu słońcu mam wypas piegowaty pysk. Skora wrecz w kolorycie rozowo-sina latwo sie parzę od słońca.
Jaki kolor polozyc na wlosy zeby nie było az tak duzo blondu jak mam teraz i zebym nie musiala co miesiac biegać do fryzjera?

A i dziewczyny – ja w salonie chce to zrobić, ale ja nie mam zaufania do fryzjerek, wiec sie musze najpierw dopytac zebym nie wyszła z czerwonymi wlosami bo sie chyba zaplacze.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:kiedys sie nieopatrznie rozjasnilam do blondu (wiem, ani slowa komentarza, bardzo prosze) fryzjerka zaproponowala mi wowczas sciemnianie pasemek i calkiem ladnie to wyszlo (mam ciemnobrazowe wlosy, wiec proces troche trwal)
dekoloryzatora nie chciala mi polozyc (podobno na moim kolorze nie zrobil by niczego dobrego)

A to ściemnienie pasemek na czym polegało – kładła ciemną farbę na te blond pasemka?

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Do Ciebie mi ten mysi blond nie leży.
Masz bladą cerę i ten kolor jeszcze jakby dodaje Ci lat, zmęczenia.
Idź do fajnego fryzjera – STYLISTY i poddaj się!

Ale czemu od razu mysi?
Blondów jest mnóstwo, ważne też czy chłodne czy ciepłe, ja kładę chłodne zawsze, do Mamrotki to sama nie wiem, czy chłodne pasują czy ciepłe, polecam Trendy, kasę trzeba wydać, ale koloryzują świetnie.
Zdarza mi się samej rzucić farbę, jak kasy nie mam, ale nigdy przy zmianie koloru!

Pasemka nie podobają mi się, nie modne chyba też :Hmmm…:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

O właśnie dla mnie wątek- chcę wrócić do swego koloru a latami farbuję na brązy ciemne…
Jak to wygląda? ile trwa taki zabieg? wraca się do swego koloru? ( nie chce farbować na żaden już)

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:
ja w salonie chce to zrobić, ale ja nie mam zaufania do fryzjerek

kiepsko masz 😉

w warszawie bym cie wyslala do leona on by zrobil co chcesz.

moze przekop wizaz i poszukaj polecanych stylistow fryzur

ja na ten przyklad balejaze sobie chwale bo mi wlosy straszliwie szybko rosna a taki balejaz przy moich krotkich na 3 ciecia (co 3 tyg) starcza 😀

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:kiepsko masz 😉

w warszawie bym cie wyslala do leona on by zrobil co chcesz.

moze przekop wizaz i poszukaj polecanych stylistow fryzur

ja na ten przyklad balejaze sobie chwale bo mi wlosy straszliwie szybko rosna a taki balejaz przy moich krotkich na 3 ciecia (co 3 tyg) starcza 😀

Ale mi ten balejaż co go mam czy pasemka czy jak dziada zwał do bani wyszły.Znaczy pierwszy tydzien no góra dwa po zrobeniu – jest czad, mega wypas. 3 tydzien to juz zaczynaja sie odrosty, ciemny kolor sie spiera i nie jest juz tak ciemny i zostaje tylko blond glownie widoczny z tymi odrostami….
jeszcze tylko opalenizna i jak solarka bede wygladac 🙁

chilli Dodane ponad rok temu,

ja robie na swoim ciemnym blondzie – kiedys dokladalam brazy ale mi sie nie chce

zaraz ci pokaze

moze to kwesta niedobrania farby do rodzaju wlosa
albo za krotko trzymanej farby

chilli Dodane ponad rok temu,

ostatnio mam takie

przy czym ja ide do fryzjera na 10 i wychodze 13:30
bo tak mi sie ciezko wlosy farbuja
lata praktyki – ze one dobrze wygladaja po krotszym czasie ale szybko sie spieraja
wiec wypracowana jest technologia malowania tak, zebym 3 m-ce posmigala

Dodane ponad rok temu,

Szpila – no bosko! :Wow!:

U mnie dramat 🙁

Zobacz jak to wygląda teraz:

przy skorze juz widac ciemny odrost a na reszcie glownie blond i mało ciemnego, a było go bardzo dużo na początku po zrobieniu. :Foch:

Chcę wrócić do mojego naturalnego koloru – takiego:

Sory ze zdjecia takie nie bardzo ale nie mam innych.

Wyglądam w nim lepiej niż w tym blondzie. Co mnie cholera na te pasemka pokusiło???? Boże jak żałuję i jakoś muszę to odkręcić.
I do długich włosów – ale te powoli bo powoli odrastają. Tylko ten kolor…… :Boje się:

chilli Dodane ponad rok temu,

a nie myslalas zeby je opierdzielic na krotko?
bedziesz wygladac mniej wiecej tak jak ja :Hmmm…:
wtedy bys miala z glowyodrastanie bo za 2 m-ce sladu by nie bylo po blondzie

a teraz to ja bym sie wybrala do dobrego fryzjera i moze plukankami powoli sciamniala :Hmmm:

chilli Dodane ponad rok temu,

a no i odrosty mam szybko – ale jakos na krotkich mniej je widac chyba :Hmmm…:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:a nie myslalas zeby je opierdzielic na krotko?
bedziesz wygladac mniej wiecej tak jak ja :Hmmm…:
wtedy bys miala z glowyodrastanie bo za 2 m-ce sladu by nie bylo po blondzie

a teraz to ja bym sie wybrala do dobrego fryzjera i moze plukankami powoli sciamniala :Hmmm:

Miałam krótkie – mam dość i nigdy więcej.
Codziennie rano trzeba to układac, moje włosy są miekkie i mało podatne na układanie. Codziennie traciłam ok. 40 minut żeby to jakoś ułozyć i żeby jakoś wyglądało.
Teraz długośc jest taka że lada moment będe mogła to spiąćklamrą – nie chcę znów się obcinać.
Poza tym beznadziejnie wyglądam w krótkich włosach – dodaja mi bez mała 10 lat 🙁

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:Miałam krótkie – mam dość i nigdy więcej.
Codziennie rano trzeba to układac, moje włosy są miekkie i mało podatne na układanie. Codziennie traciłam ok. 40 minut żeby to jakoś ułozyć i żeby jakoś wyglądało.
Teraz długośc jest taka że lada moment będe mogła to spiąćklamrą – nie chcę znów się obcinać.
Poza tym beznadziejnie wyglądam w krótkich włosach – dodaja mi bez mała 10 lat 🙁

Tak jak i mi….no dobra? da się dbarwić DLUUUGIE włosy farbowane latami na ciemno- do mojego jasnego koloru?

chilli Dodane ponad rok temu,

co to znaczy jasnego?

piggy Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:Miałam krótkie – mam dość i nigdy więcej.
Codziennie rano trzeba to układac, moje włosy są miekkie i mało podatne na układanie. Codziennie traciłam ok. 40 minut żeby to jakoś ułozyć i żeby jakoś wyglądało.
Teraz długośc jest taka że lada moment będe mogła to spiąćklamrą – nie chcę znów się obcinać.
Poza tym beznadziejnie wyglądam w krótkich włosach – dodaja mi bez mała 10 lat 🙁

Mamrotko, ja teraz mam porównanie, wydaje mi się, że to spięte włosy dodają Ci lat. Może nie lat, bardziej “zmęczenia” jakby.
Może faktycznie na krótkie, ale naprawdę krótkie.
Takie to umyjesz, przejedziesz pastą czy czymś i jest git.
Kolor taki jasny chyba faktycznie nie “twój”, ja to bym w koniak poszła i pazia albo krótkie jak Ci się nie chce układać 🙂

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anko.:
Takie to umyjesz, przejedziesz pastą czy czymś i jest git.

matko jakie to wygodne :Fiu fiu:
tylko co miesiac maks trzeba przycinac :Fiu fiu:

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:matko jakie to wygodne :Fiu fiu:
tylko co miesiac maks trzeba przycinac :Fiu fiu:

To fakt 😀
Kocham krótkie włosy
Sama się sobie dziwię, jak ja się mogłam latami męczyć z długimi włosami
które kompletnie mnie nie słuchały, żyły swoim życiem i układały się dokładnie odwrotnie niż ja chciałam

Mamro Ty miałaś włosy raczej półdługie – imo to najtrudniejsza długość
Trzeba je układać, nie można w razie czego spiąć
Krótkie można wsadzić pod kran i po 5 minutach są suche,
pacniesz kremem/maską i po kłopocie 🙂

dziewiatka Dodane ponad rok temu,

Krótkie włosy rulez!! 😀

😉

Ja tez poleacam.
Dobrze scięte włosy, to wygoda na co dzień przez wiele tygodni 🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:co to znaczy jasnego?

Trochę jaśniej niż Mamro…a raczej bardziej miodowo.

Mi tam też wygodnie-przejadę szczotą i już;)

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:
Mamro Ty miałaś włosy raczej półdługie

półdługie sa dla pasjonatow ukladania o poranku :Boje się::Boje się::Boje się:

pare razy w zyciu mialam pomysly zapuszczania – ostatnie zdjecia z wlosami do ramion prawie mam jak leon mial rok :Boje się::Boje się::Boje się:

nigdy wiecej

i tak rozpatruje te ciagoty do dlugich wlosow w ramach pomrocznosci jasnej

na lato scinam krocej – nastepne ciecie bedzie jeszcze krocej niz mam teraz

a ja mam bimbalion wlosow – czego jak mam dluzsze nie widac – bo sa cienkie i se wisza bezksztaltnie – dopiero jak sa krotkie to widac ze ja mam tych wlosow od pyty i trzeba naprawde dobrego ciecia dla nich + pasta i jest bosko :Wow!::Wow!::Wow!:

Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny – ja miałam całkiem krótki – jak Krzycho był mały ( z konieczności wypadania wlosów po porodzie garsciami) potem poszukam fotkę to Wam pokaże.
Teraz mam takie ni w 5 ni w 9 😉
A te długie ktore sa na zdjeciach w mysim kolorze- to sa długie (chyba?) za łopatki były.

Ja juz nie wiem co ja mam zrobić z włosami – wiem jedno – nie krótkie – moje włosy naprawde sie nie ukladaja, zadne zele i inne takie ich nie trzymaja w ryzach, zaraz mam jakies gniazdko. Codziennie rano musialam myc glowe i je modelować.
Pol dlugie tez sa do bani – fajne byly jak po zlocie sie ciachnełam z pazurkami, grzywką….ale ile czasu ja codziennie rano traciłam robiac tę głowe to moje.
Musza byc takie, ze wchodze rano do lazienki i uczesanie ich i spiecie klamra zajmuje mniej czasu niz mycie zebow. czyli tylko długie.
Pozniej poszukam fotki z krotkimi i Wam pokaze. Dramat jednym slowem.

Na pewno musze COS zrobic z kolorem.

vieshack Dodane ponad rok temu,

półdługie włosy w moim przypadku to była masakra – mam bardzo gęste i grube włosy, żyją swoim życiem, codziennie rano suszenie plus układanie – makabra.
ciachałam na krótkie po kawałku aż doszłam do obecnej długości (krótsze mam niż szpilki)
czuję się rewelacyjnie, poranna zabawa z włosami zajmuje minutę 🙂
a jak można fajnie z kolorami eksperymentować 🙂

ja nawet pasty/ żelu nie muszę nakładać za dużo, mam włosy trochę jak szczotka, same się układają do góry

do długich już nie wrócę

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:
Mamro Ty miałaś włosy raczej półdługie – imo to najtrudniejsza długość
Trzeba je układać, nie można w razie czego spiąć
Krótkie można wsadzić pod kran i po 5 minutach są suche,
pacniesz kremem/maską i po kłopocie 🙂

Długie były – na 2 ostatnich fotkach to są włosy za łopatki – spinane po prostu jakąś klamrączy frotką czy co tam wpadło w ręce.
Wcale ich nie modelowalam, kladlam sie z mokrym łbem spać wstawalam rano przeczesałam i było gicio.
Nawet suszarki w domu nie mialam wtedy….kupilam sobie suszarke jak obciełam wlosy….

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:półdługie sa dla pasjonatow ukladania o poranku :Boje się::Boje się::Boje się:

pare razy w zyciu mialam pomysly zapuszczania – ostatnie zdjecia z wlosami do ramion prawie mam jak leon mial rok :Boje się::Boje się::Boje się:

nigdy wiecej

i tak rozpatruje te ciagoty do dlugich wlosow w ramach pomrocznosci jasnej

na lato scinam krocej – nastepne ciecie bedzie jeszcze krocej niz mam teraz

a ja mam bimbalion wlosow – czego jak mam dluzsze nie widac – bo sa cienkie i se wisza bezksztaltnie – dopiero jak sa krotkie to widac ze ja mam tych wlosow od pyty i trzeba naprawde dobrego ciecia dla nich + pasta i jest bosko :Wow!::Wow!::Wow!:

Szpilki mam dokładnie tak samo
Jak miałam długie włosy – wyglądałam dobrze, po godzinnym układaniu włosów przez jakieś pół godziny
Potem wszystko oklapywało i wyglądałam jakby mnie krowa jęzorem po włosach mlasknęła :Boje się::Boje się:

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mamrotka:Długie były – na 2 ostatnich fotkach to są włosy za łopatki – spinane po prostu jakąś klamrączy frotką czy co tam wpadło w ręce.
Wcale ich nie modelowalam, kladlam sie z mokrym łbem spać wstawalam rano przeczesałam i było gicio.
Nawet suszarki w domu nie mialam wtedy….kupilam sobie suszarke jak obciełam wlosy….

Tak, tak wiem, że były długie
ale ja pisałam o półdługich – takich jak na zlocie
to jest bardzo pracochłonna długość włosów

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:półdługie włosy w moim przypadku to była masakra – mam bardzo gęste i grube włosy, żyją swoim życiem, codziennie rano suszenie plus układanie – makabra.
ciachałam na krótkie po kawałku aż doszłam do obecnej długości (krótsze mam niż szpilki)
czuję się rewelacyjnie, poranna zabawa z włosami zajmuje minutę 🙂
a jak można fajnie z kolorami eksperymentować 🙂

ja nawet pasty/ żelu nie muszę nakładać za dużo, mam włosy trochę jak szczotka, same się układają do góry

do długich już nie wrócę

Się podpiszę 😀

Dodane ponad rok temu,

Takie miałam krótkie. Wyglądałam 10 lat starzej,
czułam się 20 lat starzej i codziennie odejmowały mi rano
godzinę z życiorysu a i tak nie umiałam ich ulozyc fajnie tylko
wygladalo to tak beznadziejnie

No i pomijam juz milczeniem ze w krotkie wlosy i moja jajowata pociagla twarz to najgorsze z mozliwych zestawień.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Tak, tak wiem, że były długie
ale ja pisałam o półdługich – takich jak na zlocie
to jest bardzo pracochłonna długość włosów

No wlasnie nie…wtedy wystarczylo podkrecic troche koncówki albo i nie jak sie nie chcialo. W kazdym razie mozna było złapać je klamrą i spiac.

vieshack Dodane ponad rok temu,

a jakbyś je jakoś pocieniowała trochę, mamro?
pobawiła się prostownicą?
i ściemniła kolor?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:a jakbyś je jakoś pocieniowała trochę, mamro?
pobawiła się prostownicą?
i ściemniła kolor?

No wlasnie nie wiem co z tym kolorem zrobic zeby wrocic po rozjasnieniu do takiego jak był.
Juz pytalam – wiecej ciemnego balejazu dać i na kolejny raz jeszcze wiecej?
Takiego zblizonego kolorem do odrostów?

Prostownica odpada – one sie ledwie lekko falują, a na długie proste, mam zbyt pociagla twarz – źle to wygląda.
No muszę coś z ta głową zrobić w ciągu paru dni bo mi z nerwa tyłek rozerwie!

chilli Dodane ponad rok temu,

[QUOTe]

Ja juz nie wiem co ja mam zrobić z włosami – wiem jedno – nie krótkie – moje włosy naprawde sie nie ukladaja, zadne zele i inne takie ich nie trzymaja w ryzach, zaraz mam jakies gniazdko. Codziennie rano musialam myc glowe i je modelować.
[/QUOTE]

zawsze mam jakies gniazdko, czesc nawet sama generuje. Robie pie.rdolnik na lbie i wychodze z domu.
Imo w krotkich wygladalas najlepiej z tych co pokazalas. Pociagle twarze ladnie graja z krotkimi fryzurami. Dlugie przylizane zle im robia.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:zawsze mam jakies gniazdko, czesc nawet sama generuje. Robie pie.rdolnik na lbie i wychodze z domu.
Imo w krotkich wygladalas najlepiej z tych co pokazalas. Pociagle twarze ladnie graja z krotkimi fryzurami. Dlugie przylizane zle im robia.

A co z tym ze dodawały mi lat? Ja i tak już stara jestem – nie potrzebuje dodatkowo wyglądać na 50, wystarczy mi ze mam prawie 40 i na tyle wyglądam.

Boże jakiego ja mam dziś w związku z tymi włosami “weldszmerca” aaaaaaaaaaaaaaa
Mam beznadziejnąfryzurę, nie wiem co z tym zrobic zeby odjac sobie lat i wygladac dobrze, jestem stara, chuda i brzydka 🙁

Ide po czekolade ;/

chilli Dodane ponad rok temu,

ImO w krotkich wygladalas najmlodziej ale ja sie nie znam

Znasz odpowiedź na pytanie: "Zdejmowanie" koloru z włosów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
*** Lutówki 2012 ***
Witam serdecznie wszystkie Lutówki 2012 :) Pierwsze chwile Lutówek 2012 możecie znaleźć w [URL="http://dziecko-info.rodzice.pl/showthread.php?t=211315"]TYM WĄTKU[/URL] Wszelkie zmiany, proszę wysyłać mi na priva - powodzenia!!! (jeśli nie widzisz aktualnej listy naciśnij CTRL+R) Oto Wasza lista
Czytaj dalej