…żeby tyle nie myśleć o zajściu w ciążę?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #7302

    aska

    Jest wiele par, które borykają się z problemem niepłodności (czego dowodem jest m.in. ruch na forum związanym z tą tematyką). Zbytnie zaangażowanie w problem ma niebagatelny wpływ na psychikę a z dużym prawdopodobieństwem na… niemożność zajścia w ciążę („błedne koło”).
    W jaki sposób zdystansować się do problemu, jak przestać obserwować urojone objawy ciąży i wreszcie jak nie wpaść w depresję?

    #132173

    martab

    Re: …żeby tyle nie myśleć o zajściu w ciążę?

    Napisz to zapytanie w dziale Nieplołność. Tam zagladają dziewczyny, które musza radzić sobie z tym problemem – tu chyba nie patrzą. Ja ci nic nie potrafię poradzić bo sama nie potrafiłam nie mysleć o tym. na szczęście mam to już za sobą tzn. kochany dwulatek (Oleńka) i drugi maluch w drodze.
    powodzenia
    Aha może jeszcze w dziale W oczekiwaniu na dziecko w końcu każda, która jest w ciąży przez to przeszła.
    Marta



    #132174

    aska

    Re: …żeby tyle nie myśleć o zajściu w ciążę?

    Dzięki Marto, wiem o istnieniu działu „niepłodność”, tylko ubzdurałam sobie, że tu odpowiada psycholog 🙂

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close