40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #40049

    izys

    Piszę tutaj- bo jest tu wiele doświadczonych mamuś, które miały różne porody i róznie na nie oczekiwania!!
    Powiedzcie dziewczyny, czy próbowałyście jakoś przyspieszyć ciutkę poród???
    Duzo naczytałam sie o skuteczności oleju rycynowego (mowiła tez o tym moja ginka), powoduje przekrwienie scianek macicy, przeczyszcza przez co przyspiesza (ponoć) skurcze macicy…. no ale boję sie czy nie zaszkodzi dziecku? (jest to zresztą powiązane w jakiś sposób- przeczyszczenie- rozwolnienie i skurcze….hmmm)
    próbuje juz innych naturalnych metod poleconych przez położną: stymulacja sutków, sexik, chodzenie po schodach, spacery, herbatka z liści malin……..chce poczekać kilka dni i wypróbować ten olej rycynowy….. dlatego zwracam się do was z zapytaniem: stosowałyście?? moze słyszałyście ze u kogoś zadziałało?? czy wystarczy raz jednego dnia czy powtórzyć kolejnego w razie gdyby słabo działalo???
    Przepraszam jezeli pomyślicie ze to głupie pytanie, bo powinnam cierpliwie czekać az dziecko będzie gotowe…. Tak właściwie powinno być, ale mężuś musi wyjechać (to juz będzie 41tydzien) i bardzo chciałabym by mogli poznać się wczesniej: tatuś i synulek!!!
    Jezeli możecie- prosze o radę!!!

    Iza z plumkaczkiem

    #524723

    klucha

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    stosowałam wszystko co wypisałaś oprócz oleju rycynowego
    Zuzanka przyszła na świat na koniec 42 tyg przez cc :-)) nie spieszyło się je

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #524724

    oliweczka

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Pamietam jak czekalam na ten dzien. No i niecierpliwosc zzerala mnie jak i Ciebie. I tez byl to 40 tydzien…
    Ja zastosowalam olej rycynowy i… poszlo piorunem! Wypilam dwie lyzki o godz. 15.30, od okolo 18.30 pojawily sie slabe skurcze, a od 21 to juz kwalifikowalam sie na porodowke (skurcze co 3-5 minut). Do szpitala dojechalam o 22.30, a za 1,5 godz. przyszla na swiat moja Natka.
    Poskutkowalo… A dzidzia urodzila sie zdrowa i cala.
    Jesli sie zdecydujesz, to powodzenia! Zreszta – powodzenia tak czy inaczej!
    Buziaki!

    Ania i Natunia (12.01.04)

    #524725

    cat

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję

    Ja bym nie próbowała. Może skończyć się rozwolnieniem, odwodnieniem… nie ma sensu.
    Polecam cierpliwośc. Ja urodziłam 2 tygodnie po terminie. Z perspektywy czasu te kilka dni więcej oczekiwania nie będzie miało dla Ciebie znaczenia. A teraz możesz sobie zaszkodzić.
    Powodzenia!

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)

    #524726

    izys

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Anusiu!! dziękuję ci za słowa otuchy, a piłaś olej sam czy z jakąś mieszanką? np z sokiem, z duszonymi śliwkami suszonymi? u ciebie był początek (koniec) 40 go tygodnia???
    (tyle mam pytań bo nadal się obawiam)- Cat napisała ze moze dojść do odwodnienia??? chyba nie tak od razu- myślę ze olej działa podobnie jak lewatywa…
    śliczna ta twoja Natusia!!!!

    Iza z plumkaczkiem

    #524727

    oliweczka

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    I ja dziekuje w imieniu Natki
    Olej pilam sam – popijalam cola. Nie jest to takie paskudztwo, da sie przezyc. Co do odwodnienia, to nie slyszalam, nie moge ani potwierdzic, ani zaprzeczyc. Dziala to rzeczywiscie rozwalniajaco, jak lewatywa, wiec moze ciut w tym racji. Decyzja nalezy do Ciebie

    Ania i Natunia (12.01.04)



    #524728

    bergman

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    kiedyś głośno było na forum o „miksturze AnnyH” ponoć działa, wstawiam ci link to sobie poczytasz, nie jest to bezpośrednio jej post, bo nie mogłam znaleźć, ale to co cię interesuje jest
    http://www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=oczekujac&Number=99930&page=&view=&sb=&vc=1

    pozdrawiam serdecznie
    Iza, mama Liwii (ur. 10.02.2003)

    #524729

    Anonim

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Ano z doswiadczenia wiem , ze olej rycynowy pomaga wywołac skurcze, ale jesli malec nie jest gotowy wyjsc to i tak nie wyjdzie.próbowałam takich metod kilka razy bo juz tez bylam zniecierpliwiona i zadziałało dopiero w 42 tygodniu 😉 ..tzn przeczyszcza równiez..-biegunka, krótka ale solidna i pojawily sie skucze..nieregularne…no i w koncu pojechalam do szpiala…ale zanim urodzilam..to jeszcze ciut poczekalam

    Powodzenia

    Mola i Antoś(16.10.03)

    #524730

    wasia

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Hihihi… Ja też wiedziałam, że powinnam zaczekać, ale… pod koniec 40 tyg. ok 16 wypiałm 2 łyżeczki tego świństwa, po 2 godzinach mnie nieźle przeczyściło a po kolejnej miałam pierwsze skurcze. Urodziłam następnego dnia 🙂
    Zajrzyj tutaj- tak to u mnie wyglądało:
    http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=opis&Number=89770&Search=true&Forum=opis&Words=WAsia&Match=Username&Searchpage=0&Limit=25&Old=allposts&Main=89770

    Asia i Ola (roczek!!)

    #524731

    ciapa

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    U mnie olej nie poskutkował, pomogła za to lewatywa – mozna ją kupić w aptece – skurcze pojawiły sie bardzo szybko, u mnie i tak skończyło sie na cc, ale przynajmniej jak zrobisz sama lewatywę to Cie to ominie w szpitalu.


    Kaska i Mikołaj 18.09



    #524732

    bourbonetka

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Ja również próbowałam w 40 tyg. mieszanki olej rycynowy i sok pomarańczowy później zagryzłam suszonymi śliwkami
    Olej faktycznie zadziałał podobnie jak lewatywa…później zaczęłam mieć skurcze ale nieregularne po godzinie przeszły i na tym się skończyło. Urodziłam po prowokacji (zastrzyki) w tydzień po terminie.
    śliczna ta twoja Natusia!!!!

    Bourbonetka i Martusia (Ur. 15.01.2004)

    #524733

    victoria

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Ja po wyprobowaniu wszystkich sposobow zdecydowalam sie na olej ale tylko jedna mala lyzeczke.bolal mnie cala noc brzuch ale tak non stop, nie czulam by byly to jakies skurcze z fazami przyplywu i odplywu.Bardziej nie chcialam ryzykowac.Pojechalam na porodowke za dwa dni i mialam 3 cm rozwarcia ale nie wiem czy to mialo jakis zwiazek z tym olejem.Moze mialam po nim tylko skret kiszek?



    #524734

    izys

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    WAsia!!!
    dzięki za linka przeczytałam z przejęciem opis twego porodu- myślę ze mozna wysnuć wnioski ze olej rycynowy w jakiś sposób przyspieszył poród…..
    no moze i ja spróbuję (za 2-3dni?)
    trzymaj kciuki!!
    śliczna jest twoja córcia

    Iza z plumkaczkiem

    #524735

    izys

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    dzięki za link, poczytałam…. no i zobaczymy czy się zdecyduję…. chcę zeby TO już nastąpiło
    dziękuje wszystkim mamusiom że mi odpowiedziałyście
    piękne zdjęcia pięknych dzieci prezentujecie

    Iza z plumkaczkiem

    #524736

    Anonim

    Re: 40tydzień- olej rycynowy-próbowałyście?? Boję się!

    Pamiętam, miałam podobne „problemy”. Ale jakoś nie odważyłam się nic pić. Robiłam inne znane sztuczki typu: mycie podłóg, okien, długie spacery. A tak jak i u ciebie zbliżała się mój 41 tydzień i miałam już dość brzucha, a z drugiej strony bałam się porodu i w ogóle…. I wiesz co? złapało mnie w MAKRO na zakupach. Byłam z mężem bo postanowiłam zrobić sobie dłuższy spacer. Myslałam, że mi kręgosłup pęknie tak się nachodziłam. A tu nagle niespodzianka przy kasach- zaczęły się skurcze (co 12 min) i już wiedziałam, że to to. Na drugi dzień o 11.10 urodziłam piękną, zdrową córeczkę czego i tobie życzę:-))))
    Może poczekaj nie śpiesz się?

    Justyna i 8,5 mies. Martynka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close