"Babski" problem, czyli Czy leci z nami ginekolog?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #108366

    eziee

    Dziewczyny, potrzebuję pomocy (rady, linku, diagnozy?).

    Otóż moja szanowna teściowa ma problem, z którym była już u lekarza, ale odkąd odeszła z pracy nie ma ubezpieczenia (mieszkamy w Stanach), i dwie odbyte wizyty kosztowały ją po jakieś 300$, plus leki (bez ubezpieczenia) drugie tyle – i nic nie pomogło. Więc próbuje się kurować jak umie, ale nie idzie, i wyjadła mi wszystko co tylko miałam na grzybki, i inne babskie przypadki.

    Od początku:
    Kilka lat temu miała pierwszy wysyp opryszczki płciowej. Wg niej, i raczej nie kłamie, miała 2 facetów, z drugim zerwała dawno, dawno temu, i wg lekarza, który ją wtedy leczył, spadek odporności/ stres mogły po latach od zakażenia obudzić uśpione wirusy. Od tamtego czasu nie miała nawrotów, ale…

    Ok rok temu, dostała jakiejś infekcji, i grzybkowe maści nie pomogły. Nie pomogły inne maści, cokolwiek miała pod ręką, więc w końcu zaczęła brać leki na HSV – pomogło (mój Heviran 800 na paskudne napady zimna). Stwierdziła, że to nawrót opryszczki. I od tego roku, ma kilka tygodni ok, a kilka do d… Tylko, że ostatnio nic nie pomaga. Mówi, że nie ma żadnych opryszczkowych pęcherzyków, że czuje suchość w pochwie, nie ma upławów ani żadnych dziwnych zapachów. Smaruje się też znieczulającym kremem na pieczenie, który ma 20% benzokainy.

    Jej dieta jest fatalna, ogólny stan zdrowia – różnie. Ma skłonności do migren i depresji, ale nie pamiętam, żeby kiedykolwiek była przeziębiona. Witamin nie bierze. Kupuję jej jogurty, ale nie wiem, czy je zjada… Generalnie siedzi w domu całymi dniami, i nie ma za dużo ruchu. Jest też po 60-ce, więc przeszła menopauzę.

    Dzisiaj przyznała się, że nie może chodzić ani siedzieć i śpi z torbą lodu zawiniętą w ręcznik. Dałam jej moją ostatnią porcję clotrimazolu w globulkach, kilka tabletek furaginy, urosept, butlę witC, i paczkę jogurtów…

    Będę wdzięczna za jakieś ukierunkowanie w co to może być…

    #4548724

    baszka

    Eziee a klimalterium? Pewnie nie stosuje HTZ? Suchość w pochwie może byc objawem przekwitania, a teściowa to chyba tak po 60?



    #4548725

    eziee

    Zamieszczone przez baszka
    Eziee a klimalterium? Pewnie nie stosuje HTZ? Suchość w pochwie może byc objawem przekwitania, a teściowa to chyba tak po 60?

    Ma 62 albo 63. Też tak pomyślałam, i właśnie do niej dzwoniłam, że ma się nie smarować tym kremem znieczulającym, bo tam pół składu to jakieś alkohole – czyli pewnie dodatkowo wysusza. Kupię jej jakieś globulki nawilżające, albo żel. HTZ to hormonki? Nie bierze na pewno.

    #4548726

    ciapa

    Myślę, że zdadne rady nie pomogą, tylko lekarz
    Na grzybicę trzeba by oprócz dowcipnych włączyć doustnie flumycon, nystatyna – dieta bezcukrowa i bezmleczna
    Na opryszczkę – leki silne przeciwirusowe
    A to wszystko na receptę jest

    Do tego porządny wymaz z pochwy, szyjki macicy – tam sie może wszystko dziać
    Myslę, że w tym przypadku lekarz jest konieczny

    #4548727

    eziee

    Też tak myślę. Zobaczymy, czy przez weekend troszkę się poprawi. Szukamy jakiejś przyjaznej kliniki, gdzie można na miejscu badania zrobić, a w między czasie, staram się jakoś pomóc.

    Wiem, że powinna zrobić cytologię, posiew, itd, ale na razie jej możliwości to tylko telefon do lekarza i prośba o receptę…

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close