“Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

No właśnie, jakie jest Wasze podejście do sprzątania? Lubicie czy nienawidzicie? Czy są wśród Was “notoryczne bałaganiary”, albo pedantki które nie zniosą jak coś w mieszkaniu jest w nieładzie? Czy może plasujecie się gdzieś pośrodku, czyli: “nie przepadam, ale jak trzeba to sprzątnę i już”?

Ja kiedyś nie cierpiałam sprzątać, byłam właśnie taką notoryczną bałaganiarą . Jak miałam coś posprzątać, np. swój zabałaganiony pokój, to dostawałam wysypki.. Zbierałam się do tego cały dzień, zaczynałam pod wieczór a kończyłam w nocy Mama załamywała ręce, martwiąc się “kto taką będzie chciał” .

Ale od jakiegoś czasu, a dokładnie w ciąży, dostałam jakiegoś przyspieszenia; chce mi się sprzątać, gotować, robię wszystko szybciej niż kiedyś. Oczywiście daleko mi do ideału, są dni kiedy mi się nie chce palcem kiwnąć [oczo], ale coraz rzadziej . Mąż, który wprawdzie do tej pory nie narzekał, teraz zaciera ręce i czeka, że może mi się jeszcze trochę odmieni i obiady będą codziennie a nie “w kratkę” .

A jak z tym jest u Was?

Dodam tylko że pytam z ciekawości, nie po to by kogoś oceniać; mam kilka znajomych które nie lubią sprzątać i jedną ekstremalną pedantkę – i wszystkie lubię

Pozdrawiam!

Catty & Michałek z Tatusiem

Edited by Catty on 2004/08/13 11:58.

44 odpowiedzi na pytanie: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

mimmi2004-08-13 08:44:14

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Zdecydowanie balaganiara- chociaz ostatnio przeskadza mi syf w domu, ale wole odpoczac niz sprzatnac. Generalnie sprzatam raz w tygodniu- chyba, ze sie potykam o cos. Jak czegos nie musze zrobic, to nie robie. Chociaz jak widze moje raczkujace dziecko z czarnymi kolanami, to rece zalamuje, ale przy takim malym mieszkaniu nie da sie uniknac balaganu.

aga i michalek

ewi2004-08-13 09:16:06

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Nie “przepadam za sprzątaniem. Jednak bałagan mi również przeszkadza, dlatego generalnie obrałam sobie piątek lub sobotę jako dzień “gospodarczy” i sprzątam raz w tygodniu.
(nie mówię tu oczywiście o bierzących sprawach jak np. umycie naczyń)
Pozdrawiam

Ewa

magdzik2004-08-13 09:26:31

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Nigdy nie byłam, a nie nie jestem pedantką czy bałaganiarą. Nie popadam w skrajnosci. Staram się na codzień utrzymywać względny porządek, choć gorzej u mnie ze składaniem ubrań z prania, czego nie lubię i mąż też (czyli przypada to mnie). Nigdy też nie zmywam zaraz po posiłku, bo jak juz ugotowałam to zaraz mam sprzątać? A gdzie przyjemność z jedzenia?
Jednakże jeśli zabieram się za porządki, co obecnie udaje mi się robić co tydzień czy dwa, to sprzatam szczegółowo, bo nie wiadomo kiedy następna okazja mi się trafi. Wówczas w pracach mi nikt nie przeszkacza, bo moi chłopcy gdzieś sobie spacerują w okolicy.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

esiowa2004-08-13 09:29:20

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Jestem bałaganiarą! Nad czym ubolewam okropniście:-(
Sprzątam raz w tygodniu w sobotę, bo nie mam czasu częściej.
Niestety nie potrafię utrzymać tego porządku dłuzej jak jeden dzień:-(((((( Ja po porostu nie mam nawyku odkładania rzeczy na swoje miejsce i bardzo szybko robi sie bałagan w mieszkaniu. Męczy mnie to bardzo… Ja nawet myślałam kiedyś czy nie udać się z tym problemem do psychologa – serio! Nie śmiejcie się.

Esiowa i Igusia ur.19.08.03

hania172004-08-13 09:39:13

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ja lubię porządek. Mama sie śmieje że my nawet jak jesteśmy chore to najpierw musimy miec posprzatane, żeby spokojnie się kurować:)))) Ale tak naprawdę to bez przesady. Kiedyś miałam większy porządek a teraz brakuje mi miejsca w naszym mieszkanku i tylko przekładam rzeczy z kąta w kąt. Staram się miec posprzątane na bieżąco ale przyznam się że teraz gdyby ktos nagle wszedł mógłby się złapać za głowę:))
W każdym razie zaraz ide coś szturchnąć i od razu bedzie lepiej:))) Bo wiecie co naprawdę lubię jak jest czysto:))) Nie powiem że uwielbiam sprzątać ale nie jest to dla mnie problemem – no chyba że nie mam natchnienia – wtedy robię tylko by było, żeby się nie przewrócić:)))
Pozdrawiam

Wiola z Marysią 16.03.2004.

ciapa2004-08-13 09:40:28

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Zdecydowanie jestem bałaganiarą jeśli chodzi o rozrzucone rzeczy, niepościelone łóżko, czy burdel w szafie ale jeżeli chodzi o czystość kuchni, łazienki, kurz czy proch jestem zdecydowaną pedantką 🙂

Kaska i Mikołaj 18.09

dna2004-08-13 09:43:02

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

oj, ja raczej jestem balaganiara – uwazam, ze trzeba trzymac porzadek w lazience, kuchni i na podlodze, a generalny porzadek to wystarczy zrobic raz w tygodniu (przewaznie w sobote).. za to moj maz to pedant. Czepia sie doslownie o wszystko…

Dana&Gabi 23.09.03

2004-08-13 10:16:01

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

balaganiara:( nie znosze skladania rzeczy z prania, mam ciagle balagan w szafkach, chociaz ostatnio udalo mi sie zrobic w koncu porzadek, ale nie wiem, jak dlugo uda mi sie go utrzymac. jedno miejsce, gdzie zawsze musi byc czysto jest kuchnia. moj maz tez jest balaganiarzem, rozrzuca wszedzie swoje ciuchy, plyty, ksiazki itp. a niestety, mieszkanie jest na tyle male, ze kazda rzecz, ktora nie lezy na swoim miejscu, powoduje balagan:(

colora + Szymonek (22.10.03)

ika2004-08-13 10:39:13

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteś

Tak pśrodku.. nie lubię sprzątać, ale jeśli jest bałagan zbyt duży to źle sie czuję i po prostu to robię.. Ponieważ mam zwierzaki więc kłęby sierści codziennie sprzątam zamaitając podłogę, a poważniejsze sprzątanie mam raz w tygodniu. Porządkowanie szaf i innych jak mnie “natchnienie” i złość na bałagan weźmie.. a i Igor pozwoli

ika z Igorem

2004-08-13 10:46:08

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

jestem pedantka – uwilebiam porzadek, ale niestety jestem też bałaganiarą, a nienawidze sprzatać…
i co???
nieźle jestem skomplikowana!!
w kazdym bądź razie moja pedancja przewyższa czasem bałaganiarstwo i udaje mi sie miec idealnie sporzatniete mieszkanie (na krótko!!)

Bruni i Filipek‘04.2003

koyaga2004-08-13 10:46:08

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ja niestety jestem typem pedantki i to na maxa. Czasami sama na siebie się wkurzam, że tak jest. Denerwuja mnie porozrzucane ubrania, skarpety, długopi na podłodze czy nawet szklanka w łązience. Szok. Chyba ktoś kiedyś wbił mi do głowy, że wszystko na świecie ma swoje miejsce i tego się trzymam. Oczywiście nie robię dzikich awantur kiedy mąz nie sprzatnie skarpetek albo rzuci nie złożone (!!!) spodnie. Moje dziecko nie daje mi czasu na sprzatanie, więc coraz częście przymykam oko na coraz większy bałagan w moim domu.

Aga i Martynka – 23.08.’03

daga-j232004-08-13 11:46:25

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteś

Ja sprzątam raz na tydzień, a że mieszkamy z teściami to nie muszę sprzątać całego mieszkania tylko część. No i średnio mi się chce, a co ciekawe to wierzę iż jak będziemy na swoim to będę miała czyściutko, bo własne to będę chciała sprzatać, by jak ktoś nas odwiedzi mógł pochwalić 😉
Ale każdy chyba ma swoje przyzwyczajenia, np. mój mąż zostawia ubranie gdzie popadnie i nigdy nie składa, ja za to zostawiam kubki w pokoju lub chusteczki (!) i wzajemnie się o to nie oskarżamy, bo można powiedzieć, że jesteśmy “kwita” :-))
Ciekawe jak mi wyjdą plany czystości jak naprawdę będziemy mieszkać w swoim mieszkaniu?…

Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

2004-08-13 12:54:35

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Oj pedantką to ja nigdy nie byłam i chyba już nie będę ( ku utrapieniu mojej mamy). Niestety jestem bardziej bałaganiarą, chociaż odkąd mieszkamy osobno trzymam w domu porządek, większy lub mniejszy. Jednego czego nienawidzę to kurz (tępię go z całą stanowczością) i skarpetki męża na podłodze. Raz w tygodniu robię generalny porządek w całym domu i czasem jak mam ochotę( a najczęściej jak jestem mocno wkurzona) to porządkuję szafki. No i zmorą moją jest stały dostęp do netu, bo zamiast sprzątać to zgadnijcie gdzie siedzę…….?
Pozdrawiam Aga

krzemianka2004-08-13 13:21:03

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ja uwielbiam kiedy jest czysto, lśniąco i na swoim miejscu. I jak jeszcze jest pachnąco i są kwiaty, to och jej!!! 🙂
Tylko, że nie za bardzo lubię sprzątać, i najlepiej byłoby, gdyby ktoś robił to za mnie 😉 No, a że się nie da niestety, czekam na przypływ energii i zabieram się za pucowanie. Ale wtedy robię to z całym poświęceniem, pedantyczną dokładnością i nie daj, że ktoś mi przeszkodzi 😉
I wlasciwie nie wiem, pod ktora grupa się podpisać 🙂 chyba pmiedzy 🙂


Igor ( 13 M.) i Hubert (17.08.04)

duska2004-08-13 14:11:36

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteś

Bałaganiara i to totalna
Nienawidzę sprzątać, ale z powodu dwóch psów i dziecka muszę odkurzać w domu dwa razy dziennie. Za to mam porozrzucane ciuchy, książki, drobne przedmioty codziennego użytku.
I nie za bardzo lubię mieszkania idealnie wysprzątane, w których nic nie leży na wierzchu … wyglądają dla mnie nienaturalnie, tak jakby nikt w nich nie mieszkał.

Duśka i Emila (09.10.2003)

kassma2004-08-13 14:12:19

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Jestem bałaganiarą ale czasem mam zrywy do megasprzątania, wtedy dosłownie sprzątam wszędzie i wszystko.
Najgorzej jest u mnie (i u męża też) z różnego rodzaju karteczkami, rachunkami sklepowymi, długopisami, śrubeczkami, grosikami itp. itd. – kładziemy wszędzie i potem mam mnóstwo takich “duperelów” na półkach, biurku, stole, obok telewizora. Co kilka dni robię “przejazd” po mieszkaniu, zbieram to, segreguję i większość wyrzucam. Potem się zastanawiam dlaczego te rzeczy od razu w koszu nie wylądowały :))))

KASIA i TYMEK 29.04.2004

aborka2004-08-13 15:53:08

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

ja lubie jak jest czysto i raczej sprzątam. ale nie przesadzam. czysto musi byc w kuchni a reszta orgarnięta. znaczy rzeczy na miejscu. za to nie jestem jakąs fanatyczka odkurzania i scierania. wazny jest ogólny wygląd domu – schludny i zeby mi nic nie lezało na wierzchu (klucze gazety torby). chowam po kątach a potem mąz szuka i sie wkurza 🙂

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

asia802004-08-13 16:52:33

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Jak mieszkalam z rodzicami to bylam balaganiara, a od momentu jak wprowadzilismy sie do siebie to uwielbiam porzadek. No teraz moj dom jest jakby moja wizytowka. Roznie jest z efektami, bo czasu na sprzatanie nie mam wogole, wiec przez to jestem nerwowa. No i czasem mam wrazenie ze zasuwam jak sluzaca, a moj maz na wiele rzeczy nie zwraca uwagi i chyba niegdy by nie robil roznych rzeczy gdybym nie chodzila i nie pokazywala palcem. Czasem sama mam siebie dosc.

Asia i Oliwierek 14.01.04

kika2102004-08-13 17:36:37

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ja jestem pół na pół, tzn. codziennie odkurzam i co kilka dni myję wszystkie podłogi. Reszta…bywa różnie….

KIKA210+Ada 22.05.03
ps.friko.pl

anies2004-08-13 17:51:31

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

ty sie juz nigdzie nie podpisuj
ty masz 4 dni do … wiesz czego

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

anies2004-08-13 17:52:42

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

ja uwielbiam porzadek ale ciagle mam bałagan
i to mnie doprowadza do obłedu …
buuu

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

sroczka2004-08-13 18:00:19

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

NIe lubię bałaganu, ubrania “walające się” na fotelu potrafią doprowadzić mnie do szału Lubię jak wszystko jest na swoim miejscu, schowane w szafkach a nie powyrzucane na widoku. Ale pedantką raczej nie jestem

Ela i Adaś 16.08.2003

catty2004-08-13 18:53:58

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Oj skąd ja to znam – chodzi mi o to pokazywanie palcem mężowi.. Też ostatnio zaczęłam, bo gdy mu mówiłam że też jestem zmęczona (tak samo jak on po pracy) to mi zaczął przebąkiwać, ze jak on wraca z pracy to widzi włączony monitor z Forum na ekranie, więc czy ja aby na pewno mam tyle roboty co mówię? ( A monitor, rzeczywiście włączony; często mam kompa ustawionego na naszym Forum, jak mi sie uda tu kilka razy zajrzeć w ciągu dnia to już dobrze; często też jest tak że jak Michałek przywędruje w rejony komputera (a ja z nim bo on na razie jednak woli za rączkę) i chwilę usiądzie żeby się pobawić, to sobie przeglądam co tam nowego )

Wkurzyłam się i teraz jak przychodzi to mu mówię: zrobiłam to, i to i to, a potem to i to i jednocześnie pokazuję palcem efekty mojej pracy. Pomogło! Ostatnio też gdy powiedział z lekka pretensją “kochanie, nie mam już skarpetek, wszystkie brudne” – to ja mu na to : ach, brudne.. A do tej pory jak miałeś czyste to skąd one się brały w szufladzie? Przecież ja tego ne robiłam bo przed Forum ciągle siedzę.. To się zastanowił dopiero. Bo tak zawsze były w szufladzie – pewnie krasnoludki mu przynosiły..

Hi hi, te chłopy są straszne!

Catty & Michałek z Tatusiem

Edited by Catty on 2004/08/13 21:02.

aborka2004-08-13 19:31:12

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

a mój mąż mówi ze musi kupic skarpetki bo nie ma juz w szufladzie. i to całkiem serio. zwykle wtedy one własnie wiszą wyprane i wystarczy sobie je znależć. ale to facetów przerasta.moj mąż to akurat jest ideał bo sam sorząta i to z własnej woli bez pokazywania palcem. ale to jego gadanie ze musi sobie kupic skarpetki tak mnie śmieszy. a ma pewnie ze 20 par. no ale on sie o to nie musiał martwic. mama to mu nawet majtki prasowała. naszczescie jemu sie ma głowe nie rzuciło i sam wie ze to głupota. juz dawno ustalilismy ze woli zone wypoczętą i zadowoloną niz obiad i uprsowane koszule. tylko ze ja nie potrafie wypocząc w brudzie i cały czas sprzątam (przekładam rzeczy, chowam, ścieram blaty w kuchni) lubie jak lśni i pachnie. ale mam tak urządzone mieszkanie ze to zajmuje max godzine. teraz bedziemy sie przeprowadzac do domu (moze) wiec sie pewnie zamęcze. u mieszkaniu to pare kroków a w domu ciągle góra-dół….

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

pantherka2004-08-13 19:37:52

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Odpowiem zanim poczytam inne odpowiedzi.
Ja naleze do zacietych balaganiar
Zrobic balagan to dla mnie 5 min, wszedzie, gdzie sie pojawie od razu robi sie balagan/
Mojego meza to bardzo denerwuje, wiec sprzata za mnie
Czasami jak mam gorszy dzien, to sama sie biore za porzadki

Aga i Jagódka

catty2004-08-13 20:34:52

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Jednym slowem: “mów mi Chaos” , tak? Tak mówił do mnie mąż przed ciążą

Catty & Michałek z Tatusiem

karolcia2004-08-13 20:54:18

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

BAŁAGANIARA ZDECYDOWANIE ! Choć czasami np. na wyjazdach czy wakacjach dostaje jakiejś odmiany, chodzę za wszystkimi, którzy bałaganią- układam i sprzątam.
Ale za to zawsze (prawie!) pamiętam gdzie co położyłam 🙂

Serdecznie Pozdrawiam,
Karolcia_

figa2004-08-13 21:04:08

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteś

Kocham bałagan, bajzel, nieład i co tam jeszcze komu przyjdzie do głowy !!!
Ale go nie mam 🙁
Jakoś tak wychodzi.

Beata i Ptysia (30.01.03)

2004-08-13 21:25:42

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

ja niestety jestem pedantką;
niestety, bo bałagan doprowadza mnie do szału i często obrywa się za niego mojemu mężowi;

[i]Ewa i Krzyś (19 mies.)

kokunia2004-08-13 22:02:33

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ja należę do tych, co nie przepadają za sprzątaniem ale jak trzeba to sprzątają.

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

klucha2004-08-14 12:07:25

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

jako bezdzietna byłam prawie pedantką, przy Zuzi nauczyłam się żyć w bałaganie :)))))) i o dziwo nie przeszkadza mi

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

leszczynka2004-08-15 10:43:19

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ja jestem zdecydowaną porządnicką.Nie znosze porozrzucanych rzeczy ,”kotów” na podłodze,okruchów wogóle brudu i bałaganu.Efekt jest taki że od rana do wieczora latam ze szmatką i ciagle sprzatam.Chociaz i mnie zdarzaja sie dni kiedy olewam porzadek ale niestety póżniej musze to nadrobić.
Mam koleżanke która jest bałaganiara i flejtuchem niestety .Lubię ja ale rzadko odwiedzam ,wole jak ona przyjdzie do mnie bo wtedy przynajmniej wiem że napije sie z czystej szklanki.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

anet2004-08-16 10:18:40

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

niestety pedantyczna az do przesady!!! efektem sprzatam i sprzatam … czasem odbija sie to na dzieciach
ale nie potrafie inaczej, balagan nawet taki najmniejszy czasem potrafi wyprowadzic mnie z rownowagi, dobrze ze mam zmianowy czas pracy i opiekunke do dzieci – tym sposobem panuje nad caloscia Ale czesto wlasnie kosztem dzieci, meza i siebie samej
to jest jak choroba

Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

iwonatrinity2004-08-16 11:20:34

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Idealny porządek nie spędza mi snu z powiek, jak mam czas i mi się chce to sprzątam, jak nie to nie zamartwiam się z tego powodu. Fakt, że kiedy byłam panienką i miałam tylko siebie na głowie, zawsze miałam wszystko poukładane, ale teraz…..

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

wyki2004-08-16 11:32:46

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

U nas dokładnie to samo:) Ja bałaganiara od urodzenia – nieco z czasem zreformowana a mąż pedant

Monika i Iza (1.06.2003)

dna2004-08-16 12:17:33

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

heheh, mnie maz juz tez troche “zreformowal”

Dana&Gabi 23.09.03

krzemianka2004-08-16 14:23:16

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ojej, a dlaczego mam się juz nigdzie nie podpisywac? grozi to czymś?


Igor ( 13 M.) i Hubert (17.08.04)

anies2004-08-16 15:40:06

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

no niby nie, ale mozna sie zmęczyć, a tu jutro …

a jak tam zanosi się na cos czy nie za bardzo ??

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

catty2004-08-16 16:32:11

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteś

No właśnie, ja tez mam takie plany wzgl. nowego domu…… Ciekawe jak z realizacją Mam nadzieję że i Tobie, i mnie się uda . Pozdrawiam ! !

Catty & Michałek z Tatusiem

2004-08-17 21:34:54

Re: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście?

Ze mnie to straszna bałaganiara – aż wstyd sie przyznać!!! Nienawidzę sprzątać i długo się zawsze do tego zabieram, ale za to jak juz zacznę to wysprzątane musi być idealnie!

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: “Bałaganiary” czy “porządnickie” -jakie jesteście??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Duphaston
co sadzicie o tym leku? jestem w 5 tygodniu ciązy, poprzednią poronilam w 16 tygodniu - powod w zasadzie nieznany lekarz dał mi teraz recepte na duphaston, ale decyzje o tym aby
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Szkoła Pływania
Otrzymałam ofertę prywatnej szkoły pływania dla dzieci od 3 m-cy do 5 lat, zastanawiam się czy może mojego synka tam nie zapisać. Mały ma 1 rok i 3 m-ce
Czytaj dalej