Bardzo bolesne ząbkowanie po raz kolejny…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #97775

    bep

    Nie myślałam, że kiedyś taki post wysmaruję 🙁 2 facet – miało być łatwiej, wszystkie patenty obcykane. A tu pokonały mnie… zęby.
    Młody niespokojny od listopada, budził się, popłakiwał. Pierwsze co robię to sprawdzam mocz (2 razy było OK), potem uszy (bo miał brzydkie kupy). Okazało się, że raz rzeczywiście miał zapalenie ucha. A po wyleczeniu było już tylko gorzej. Pobudki co chwilę. Płacze, spazmy, w dzień bywa niespokojny i toczy tony śliny. Masakra. Dziś położony do łóżeczka po 19.30 do 21 usypiałam Go 3 razy – w sumie prawie godzinę :Boje się:No i szykuje się taka prawie cała noc… bo w drugim pokoju słyszę jak namiętnie doi smoka. Przed spaniem zaopatrzony został w czopek – parcetamol, dziąsło nasmarowane. Czasem w dzień podaję odrobinę szałwii na łyżeczce (patent jednego pediatry), ale dużej zmiany nie zauważyłam :Hmmm…:
    Ulgę przynosi Mu jedynie nurofen (tylko w czopku). Dawałam 4-5 dni, teraz muszę zrobić przerwę. Jak się ratować? Bo po kilku takich nockach coś mnie bierze. Robię się nerwowa, dre się – no koszmar po prostu… (ja niestety z tych co potrzebują dużo snu :Wstyd:)
    Dodam jeszcze, że w homeopatię nie wierzę, więc viburcol nie pomoże…

    #2319789

    devilry

    Nie ciekawie 🙁
    Masz 100% pewność że to dziąsła ?

    Takie coś znalazłam na portalu medycznym. Ale nie stosuj tego proszę bez wiedzy waszego pediatry. Nie sprawdzone. Tylko wygooglowane.

    [I] Leczenie bolesnego ząbkowania
    Aby złagodzić stan zapalny, możesz delikatnie masować dziecku żuchwę lub szczękę. Jeśli dziecko nie może zasnąć, nie wahaj się poprosić lekarza o wskazanie dozwolonego leku przeciwbólowego. U niemowląt i małych dzieci wskazane są specjalne żele łagodzące stan zapalny. Przykładem są substancje tego typu jak: a) lidokaina (jej chlorowodorek) pozbawiona skutków ubocznych substancja przeciwbólowa, stosowana od 1948 roku we wszystkich rodzajach znieczuleń, w tym miejscowego znieczulenia błony śluzowej; b) mentol, który zmniejsza wrażliwość receptorów błony śluzowej na ból; środki przeciwbakteryjnie i odkażające (naturalne olejku eteryczne, ksylitom, chlorek cetylopirydoniowy, itp.). Lekami które zawierają tego typu substancje są: Calgel, Bobodent, Lidodent, itp. Przykładowo Calgel można stosować już u niemowląt, które ukończyły 3 miesiące życia. Niewielka ilość preparatu, wtarta w dziąsło w miejscu wyrzynania się ząbków, skutecznie łagodzi stan zapalny i ból. Dzięki temu ząbkowanie przestaje być utrapieniem dla malucha i jego rodziców

    Gdy ząbkowaniu towarzyszy gorączka lub objawy przeziębienia

    Jeśli ząbkowaniu towarzyszy niewielka gorączka (do 38 stopni Celicjusza) – wówczas u niemowląt powyżej 6-mca możemy stosować np. paracetamol w postaci żelu, ( w czopkach); a u starszych dzieci – paracetamol w syropie). Jeśli w czasie ząbkowania pojawi się brak łaknienia, wysoka gorączka, lub z powodu okresowego osłabienia odporność na infekcje pojawią się objawy przeziębienia – zawsze niezbędna jest konsultacja z lekarzem, gdyż podobne objawy mogą towarzyszyć innym niebezpiecznym dla niemowlęcia chorobom.[/I]



    #2319790

    vivian

    my dostalismy przy którejś zębowej akcji luminal w czopkach/recepta!/

    uspokaja, wycisza, ułatwia zasypianie

    może wybierz sie do lekarza i powiedz, że bobodenty czy inne nurofeny nie działaja/czy też działają krótko i za słabo/,czy nie przepisałby czegoś jak np ten luminal

    #2319791

    bep

    Zamieszczone przez Devilry
    Nie ciekawie 🙁
    Masz 100% pewność że to dziąsła ?

    Na 99% dziąsła. Latam do pediatry od listopada (średnio raz w tygodniu 😉 no może trochę rzadziej) i żadnej porady, pomocy…Próbowałam ustalić czy to nie mocz, uszy, problemy z brzuszkiem. Wszystko odpada. Poza tym jak się przebudzi kładzie się na brzuchu i trze buzią w prześcieradło :Hmmm…:
    Wszystkie te patenty stosujemy. Żel, paracetamol, nurofen – nie śpimy od jakiegoś czasu (no może poza małymi wyjątkami) i jestem już zdesperowana 😉

    #2319792

    bep

    Zamieszczone przez vivian
    my dostalismy przy którejś zębowej akcji luminal w czopkach/recepta!/

    uspokaja, wycisza, ułatwia zasypianie

    może wybierz sie do lekarza i powiedz, że bobodenty czy inne nurofeny nie działaja/czy też działają krótko i za słabo/,czy nie przepisałby czegoś jak np ten luminal

    Byłam, mówiłam nie raz i nie dwa. Chodzę co jakiś czas, żeby paniom uprzykrzyć życie :Fiu fiu:
    Dzisiaj oczywiście nie dostaliśmy nic poza poradą, żeby nie stosować tak długo czopków tylko dać Gościowi parcetamol w płynie. Wyje… Ja usypiałam już 2 razy, teraz kolej Tatusia 😉
    Ale za namiar na ten luminal serdeczne dzięki – zadzwonimy chyba do prywatnego pediatry i się poradzimy. A na razie przed nami kontrolna morfologia i wizyta u laryngologa.

    #2319793

    lilavati

    Znajomi smarowali nurofenem bezpośrednio dziąsełka – ponoć działało



    #2319794

    aborka

    Zamieszczone przez Bep
    Nie myślałam, że kiedyś taki post wysmaruję 🙁 2 facet – miało być łatwiej, wszystkie patenty obcykane. A tu pokonały mnie… zęby.
    Młody niespokojny od listopada, budził się, popłakiwał. Pierwsze co robię to sprawdzam mocz (2 razy było OK), potem uszy (bo miał brzydkie kupy). Okazało się, że raz rzeczywiście miał zapalenie ucha. A po wyleczeniu było już tylko gorzej. Pobudki co chwilę. Płacze, spazmy, w dzień bywa niespokojny i toczy tony śliny. Masakra. Dziś położony do łóżeczka po 19.30 do 21 usypiałam Go 3 razy – w sumie prawie godzinę :Boje się:No i szykuje się taka prawie cała noc… bo w drugim pokoju słyszę jak namiętnie doi smoka. Przed spaniem zaopatrzony został w czopek – parcetamol, dziąsło nasmarowane. Czasem w dzień podaję odrobinę szałwii na łyżeczce (patent jednego pediatry), ale dużej zmiany nie zauważyłam :Hmmm…:
    Ulgę przynosi Mu jedynie nurofen (tylko w czopku). Dawałam 4-5 dni, teraz muszę zrobić przerwę. Jak się ratować? Bo po kilku takich nockach coś mnie bierze. Robię się nerwowa, dre się – no koszmar po prostu… (ja niestety z tych co potrzebują dużo snu :Wstyd:)
    Dodam jeszcze, że w homeopatię nie wierzę, więc viburcol nie pomoże…

    Jak Ali zeby wychodzą to ma katar. A kazdy żab wychodził miesiąc, po jednej sztuce….. to obliczcie sobie ile czasu z jej życia chodziła z glutem

    A czym smarujesz – ja stosowałąm dentinox. Ale Ali tez nie pomagał. Za to Bartkowi bardzo. NO i mozesz dac dziecku cos twardego do gryzienia – zeby jak najszybciej przegryzł te dziąsła. U mnie to któres miało az krwawe bańki i to przez kilka dni.

    #2319795

    vivian

    Zamieszczone przez aborka
    Jak Ali zeby wychodzą to ma katar. A kazdy żab wychodził miesiąc, po jednej sztuce….. to obliczcie sobie ile czasu z jej życia chodziła z glutem

    A czym smarujesz – ja stosowałąm dentinox. Ale Ali tez nie pomagał. Za to Bartkowi bardzo. NO i mozesz dac dziecku cos twardego do gryzienia – zeby jak najszybciej przegryzł te dziąsła. U mnie to któres miało az krwawe bańki i to przez kilka dni.

    u nas też: co ząbek, to katarek…

    też dentinox, ale krótko go stosowałam, bo wymiotował z bólu, a to za smaczne nie jest, więc odpusciłam
    wolałam, żeby leki przyjął

    #2319796

    bep

    Zamieszczone przez aborka
    Jak Ali zeby wychodzą to ma katar. A kazdy żab wychodził miesiąc, po jednej sztuce….. to obliczcie sobie ile czasu z jej życia chodziła z glutem

    A czym smarujesz – ja stosowałąm dentinox. Ale Ali tez nie pomagał. Za to Bartkowi bardzo. NO i mozesz dac dziecku cos twardego do gryzienia – zeby jak najszybciej przegryzł te dziąsła. U mnie to któres miało az krwawe bańki i to przez kilka dni.

    U nas różnie. Czasem zaflegmiony, pokasłuje, glut w nosie bywa czasem… Jak coś dorwie to trze te zębiska, a że jest samobieżny to nie podsuwam niczego – wybiera sobie sam :Śmiech: Ale w dzień jest w niezłej kondycji. Za to nocki :Boje się: Przy noworodku było 100 razy lepiej.
    Z tych zębowych smarowideł to używamy bobodentu. Wszystkie mają podobny skład: lidokaina, która znieczula + dodatki. Nasz pediatra pochwala wybór – wszystko jeden pies, a cena najniższa :Fiu fiu:
    Natomiast producenta dentinoxu chwalimy za nenedent 🙂 Starszak tylko tym raczy myć swoje kły. A my jesteśmy spokojni bo nie zwiera fluoru 🙂

    #2319797

    ahimsa

    U nas ząbkownie z 39 st. gorączki zawsze plus zaraz potem infekcja.
    I ból okropny…i pomagał tylko Ibufen.



    #2319798

    bep

    Zamieszczone przez ahimsa
    U nas ząbkownie z 39 st. gorączki zawsze plus zaraz potem infekcja.
    I ból okropny…i pomagał tylko Ibufen.

    A jak długo stosowaliście ten ibufen? Bo u nas by trzeba przez kilka tygodni – dzień po dniu… No chyba, że założymy, że śpimy co drugi dzień :Fiu fiu:

    #2319799

    bep

    Zamieszczone przez ania_st
    Znajomi smarowali nurofenem bezpośrednio dziąsełka – ponoć działało

    No to dzisiejsze smarowanie sponsoruje nurofen. Prosimy o :Kciuki:



    #2319800

    vivian

    dzieci lekarki, do której jechałam srogą zimą z pierwszą i najgorszą akcją zębową – lądowały podczas ząbkowania w szpitalu, bo nie były w stanie ani jeść ani pić…

    czyli najgorzej nam sie nie trafiło…

    #2319801

    ahimsa

    Zamieszczone przez Bep
    A jak długo stosowaliście ten ibufen? Bo u nas by trzeba przez kilka tygodni – dzień po dniu… No chyba, że założymy, że śpimy co drugi dzień :Fiu fiu:

    Jak już bardzo płakał to dostwał- zazwyczaj na noc. U nas to trwało z 4-5 dni takie wyżynanie.

    #2319802

    bociek

    Zamieszczone przez Bep
    No to dzisiejsze smarowanie sponsoruje nurofen. Prosimy o :Kciuki:

    A jak jest dzisiaj? Trzymam kciuki aby zęby jak najszybciej wyszły i abyście wszyscy mogli spokojnie spać

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close