bunt 2-latka

Witam!
Mam w domu malucha Bartka, ma teraz 2 lata i 2 miesiące. Ogólnie to grzeczny maluch, czasem jak jest niewyspany czy nienajedzony, czy go coś boli to jest zmierzły jak każde dziecko ale od czasu do czasu i wczoraj to się znowu zaczęło ma napady buntu. Opowiem jak o wczoraj wyglądało i mam pytanie do Was drogie doświadczone mamusie co mam robć w takich sytuacjach.Jak się zachować.
Przyszła wczoraj do nas w odwiedziny kolęzanka z córeczką 2,5 roczku. Bawili się … jak to dwulatki, tochę razem trochę osobno, w pewnym momencie Bartek chciał ją przytulić, a ona upadła i uderzyła się w głowę. Moja reakcja była tak, że podniosłam głos i powiedziałam synkowi, że tak nie wolno bo dziwczynka się uderzyła i ją boli i coś w tym stylu mu tłumaczyłam. Nie krzyczałam, mówiłam tylko podniesionym głosem. Nie biłam go, bo go nie biję chociaz czasem to mu się należy…:) Myślę że go tą moją mową pouczającą tak wkurzyłam, że nie potrafił się opanować ze złości. Zaczął rzucać zabawkami, znowu dziewczynka dostała łopatką, potem piaskiem ją sypnął. Moja reakcja była znowu pouczająca. Ale on nakręcał się w swej złości. Położył się na trawniku i miną obrażoną. Potem wstał podbiegł i chciał ją z zaciśniętymi zębami bić. Byłam przy niej więc jej nic nie zrobił. Ale jak mu się raz nie udało to potem znowu chciał ją bić. Wzięłam go na ręce, bo nie dało się goopnować i dostałam od niego “z główki…” w zęby i dobrze że mam wszystkie. Chciałam aby przeprosił dziewczynkę ale to skutkowało jeszcze większą złością. Byłam na moim podwórku i bardzo mi było przykro że Bartek tak się zachowuje musiałam moją sąsiadkę przeprosić i wyprosiłam ją, bo powiedziałam, że idę z nim do domu, bo nie potrafiłam go opanować. Wstyd mi było i jest. W domu stał w koncie, tak długo, aż mnie przeprosił i przemyśłał swoje zachowanie ale czy to coś pomogło to wątpie. On ma od czasu do czasu takie napady bicia bez żadnego sensu. Kiedyś jak przyszła do nas pani w sprawie finansowych do męża, to Bartek widząc ją pierwszy raz uderzył ją i jaby mógł to był bił i bił. Zaniosłam go do babci. Ręce opadają…
W moim domu nikt na siebie nie krzyczy, mówimy normalnie, staramy się nie oglądać TV, poświęcamy mu dużo uwagi, tzn. na tyle ile możemy – obje pracujemy z mężem. Nikt się nie bije więc skąf te wzorce… Ręce mi opdają. Wiem dwulatek … i jego bunt ale jak mam postępować w takich sytuacjach. Wydaje mi się, że on poprostu nie potrafił znieść, że go pouczam przy innych i że zrobił coś źle. Ale przecież nie mogę nie reagować jak kogoś bije. Proszę o rady.

5 odpowiedzi na pytanie: bunt 2-latka

marchewkowa2007-04-27 07:19:25

Re: bunt 2-latka

W odpowiedzi na:


powiedziałam synkowi, że tak nie wolno bo dziwczynka się uderzyła i ją boli


czego nie wolno? przytulać?

marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

2007-04-27 08:13:48

Re: bunt 2-latka

Hym…Myśle, że źle zareagowałam ale powiedz jak mam na przyszłość się zachować aby nie dochodziło do takich scen.

Jak Bartek chciał przytulić dziewczynkę wczoraj to zrobił to poprostu zbyt brutalnie i natarczywie dlatego w efekcie jego przytulenia upadła i się uderzyła w głowę na beton. Dlatego powiedziałam, że tak nie wolno, że ją to bolało itd. Co miałam powiedzieć? Widać było, że z dużą siłą do niej podbiegł i zbyt silnie swoje emocje chciał jej okazać. Potem to już była wolna amerykanka. Na moją reakcję. Czyli jak reagować? Proszę o radę bo tak naprawdę uczę się każdego dnia.

2007-04-27 09:51:17

Re: bunt 2-latka

wytłumacz dziecku, że nie każdy ma ochote sie przytulac… on pewnie tez miewa chwile kiedy wasze przytulanie mu przeszkadza i ma ochoty na czułości…nie powinnaś go karcić za to, bo nie chciał zrobić krzywdy… ja poprosiłabym syna żeby przeprosił dziewczynkę za to ze niechcący spowodował jej upadek…powiedziałabym, ze rozumiem, że nie chciał jej skrzywdzić tylko przytulić, ale jeśli dziewczynka tego nie chciała nie powinien nalegać…

jesli syn reaguje tak na zwracanie uwagi przy innych osobach rób to na osobności….odejdz z nim choć parę kroków od miejsca “przestępstwa” i wtedy z nim rozmawiaj

a co do bicia innych to chyba znaczna większość dzieci przechodzi taki etap…. oczywiscie trzeba tłumaczyć i zabraniać takich zachowań…za jakiś czas(być może dłuugi) zrozumie i nie będzie tego rorbić

powodzenia i ceirpliwości życzę

W.

magdasz2007-04-27 14:17:46

Re: bunt 2-latka

Moja rada to zawsze postaw sie w sytuacji dziecka. Zastanow sie jak Ty bys zareagowala, jak chcialas dobrze, a zrobilas komus krzywde, i na dodatek mama na Ciebie nakrzyczala. Nie bylabys wsciekla jak Twoj synek? Dla dziecka w tym wieku nie ma “szarego” jest “bialy” i “czarny”. Chcial dziewczynke przytulic z pasja, i dwulatek jest za maly zeby przewidziec ze przytulanie “z rozpedu” moze sie skonczyc kiepsko.

M&Daniel

marchewkowa2007-04-27 16:08:57

Re: bunt 2-latka

Biorę Kubę (mój syn też z tych “mało delikatnych”) i razem przepraszamy poszkodowanego (mówię za Kubę “przepraszam to było niechcący”, a do Kuby, żeby był delikatniejszy). Dwa zdania i koniec sprawy. dwulatek nie zrozumie, że źle zrobił, chociaż chciał dobrze.

jak już dojdzie do histerii to odchodzę na bok i nie dyskutuje, nic nie każę na siłę, bo wtedy na pewno, z czystej przekory, będzie się wściekał. czekam, aż się wyryczy i jest po sprawie, jak jest “większa afera” to wychodzimy z pokoju / idziemy do domu. zależnie od miejsca akcji. jak już jest spokojny to przypominam o co chodziło, co źle zrobił (np. “nie wolno zabierać dzieciom zabawek/ sypać piasku” itd.) na pewno nie każę “przemyśleć sprawy”, nie wiem jak inne dwulatki, ale mój na pewno sam by nie wymyślił co źle zrobił (nawet gdyby, to bym nie wiedziała co wymyślił, bo kubeł jeszcze nie gadający 😉 )

marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

ps. zaloguj się.

Edited by marchewkowa on 2007/04/27 18:10.

Znasz odpowiedź na pytanie: bunt 2-latka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
test dla dwojga
http://link.interia.pl/f1a68 [img]http://foto0.m.onet.pl/_m/e49708b56963ec74d04604e5b1977188,5,19,0.jpg[/img] [i]Edited by szpilki on 2007/04/27 09:06.[/i]
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Przerost formy nad treścią
Jak czytam te niektóre posty zakompleksionych rodziców , którzy wogóle się zastanawiają , żeby dac dziecku, lub już dali imię takie jak : Zyta,Kosma,Staś,Oskar,Ziemka,Dobrusia,Franciszka,Cyprian,Taida i inne jakieś pseudo trendy imiona
Czytaj dalej