Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #41144

    lea

    Ano nic!
    Pół dnia pił na potęgę, spał na umór i kleił się do nas, w końcu dostał 38,3

    A potem mały czopek (tylko 50 mg) i przeszło momentalnie…

    Dziś jest w normalnej formie, wprawdzie mnie wydaje się ciut cieplejszy niż zazwyczaj, ale termometr uparcie pokazuje poniżej 37.

    Do tego slini się ostatnio jakoś bardziej, ale zebów nie widać (prócz tych ośmiu, które widać i czuć aż za dobrze), nie marudzi i ładnie je, w nocy śpi…

    Zagadka 😉

    Chyba mu było przykro, że ja jestem sama chora, i chciał się chłopak zsolidaryzowac 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #539209

    agnieszka24

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    to dobrze że to nic złego:)))
    PZDR!!!

    Agnieszka i Michałek



    #539210

    Anonim

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    miło z jego strony 🙂

    i całe szczęście, że się nie rozchorował !

    [i]Ewa i Krzyś (14 mies.)

    #539211

    o-d

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    o jakiego masz solidarnego syneczka :)))

    Dobrze, że się NIC nie rozwinęło! A i TObie zdrówka zyczę!!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #539212

    ellenka25

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    e tam, lepiej się już nie solidaryzujcie tylko wyłaźcie z tych choróbsk
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #539213

    ani-ani

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    :)))))))))))

    Ale ja stawiam na zęby. Pewnie za jakiś czas się pokażą :)))

    Ania i Izunia (17 m-cy)



    #539214

    ada77

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    Myslę, że to zębuchy, wielkie, białe, lśniące, niezniszczalne, twarde jak stal i niestety ostre jak miecze. Wyłażą…Biedactwo. Ale wyjdą wreszcie, nawet te największe…całuję was biedulki kochane bardzo mocno!!!!!!!!!

    ada77 i miki – 20 maj 2003

    #539215

    kiuik

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    co tez ty lea za glupoty piszesz…
    jak to nic??? no wyszlo ze mati silny byk jest i ze jak mu sie cos przyplatalo to sam sobie pieknie z tym poradzil i znaczy ze silny chlopak z niego!! :)))))))

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #539216

    ada26

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    Witaj droga kozielanko 😀 Wróciłam – mój ślubny musiał dojrzeć do decyzji odinstalowania tego barachła, no i jestem! Cieszę się, że Twój maluch zdrowy, wychodzi na to, że to zęby. Mały przejść to musi, wyboru nie ma, ale Ty dbaj o siebie! Mnie już kusi, by sobie taką supermodniastą miniówkę kupić, ale póki co w barchanowych gaciach chodzę i Tobie też radzę! 😉 😀
    Cmokasy!


    mama i Szymek (18.05.2003)

    #539217

    verba

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    To ładnie z Jego strony, że nie zostawił Ciebie samej w chorobie – oby nie weszło to w nawyk!!! Pozdr.

    Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003



    #539218

    lea

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    Rany, jak się cieszę!
    Zaraz po Twoich problemach jeszcze jedna osoba na forum je miała, miała możliwość próbowania zmiany ustawień tego cudactwa i nic nie pomagało.. więc nawet nie miałam Ci co poradzić, bo cokolwiek ona probowała – nie działało. Było jasne, ze trzeba Nortona wywalić. Ciesze się, że się z nim rozstaliście!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #539219

    emalka

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    silny chlop z tego Matiego.. matke powalilo, a On sie trzyma
    bierz przyklad z Syna 🙂
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03



    #539220

    lea

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    No zobacz, naprawdę szkoda, ze nie wystąpimy w programie 😉

    Nie do końca jednak – mówiąc już serio – jestem pewna, ze nic mu nie jest… wydaje mi się się ciut cieplejszy niż normalnie (termometr mówi, ze nie, ale ja czuję… Boże – zwariowałam chyba hehe) i pojawił się płacz przy zasypianiu. Od 3 dni nie był na spacerze, bo nie wiem, czy to coś się koło niego nie kręci… czy może jednak zębole 🙁

    Matka chora nadal i rozprzestrzenia wirusy 🙁 w dodatku także wśród uczniów 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #539221

    emalka

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    to uczniowie pewnie akurta zadowoleni… hehe
    trzymajcie sie!!
    ps. jak bedzie pr. o odgryzionych czlonkach (wszelakich rodzicow – dam znac 😉 )
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #539222

    lea

    Re: Co wyniknęło z gorączki Mateuszka…

    Emalko, nas naprawdę na więcej stać, niż te pokąsania 😉
    Ale całkiem serio – ja się nie dopraszam i raczej bym nie wystąpiła przed kamerą… tak tylko sobie żartuję 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close