Coś nie tak z piersiami po zabiegu

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #32345

    aggulka

    No właśnie. Cos nie tak. Tydzień po zabiegu i cały czas bolą … I coś z nich cieknie, ale tylko, jak się naciśnie… Wczoraj zauważyłam, bo się zaczęłam przygladać, takie jakieś napęczniałe są… Ja nie chcę…
    Moja przyjaciółka kiedyś miała podobnie (też po poronieniu) i dostała parlodel na zahamowanie laktacji! Czy to to? Dlaczego? Za pierwszym razem tak nie było. Jak jest/było u Was? Ja nie dam rady iść do lekarza – po prostu nie mogę! Wyskoczę oknem z gabinetu albo coś… Kurczę, jak nie urok to sr… Co robić…?
    Agata

    #427074

    ika

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Agatko ja tak miałam za pierwszym razem. Wcale nie musisz isć do lekarza, no chyba, ze mleczka jest sporo. Ale jeśli kropelka, dwie to po prostu zostaw w spokoju, nie dotykaj nie wyciskaj, samo zniknie ( u mnie tak było). Daj sobie troszkę czasu (wiem wiem , znów ten przeklęty czas)
    Pozdrawiam ciepło

    ika z syneczkiem Igorem marcowym (28.03.2004 )



    #427075

    jade

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Po poronieniu to normalne i powinno po jakimś czasie minnąć (tak mi powiedział gin). U mnie niestety po 2,5 miesiąca nadal wydzielina w piersiach jest, ale nie są nabrzmiałe i bolące. Mam zrobic badanie betaHCG, bo podobno mój organizm gdzies trzyma informację, że jestem nadal w ciąży. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko będzie O.K i niedługo to minie.
    Pozdrawiam,

    Jade
    Aniołek 03.09.2003

    #427076

    sasanka

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    U mnie było to samo, też odczuwałam nabrzmienie i ciekło coś biało-żółtego i lepkiego ale z czasem coraz mniej aż w końcu zupełnie ustało. Nie przejmuj się, samo przejdzie.
    ( Natura jest taka złośliwa:( )

    Pozdrawiam Aggulko

    Milena
    +aniołek 17.09.2003 http://circles2.fertilityfriend.com/home/mojetempki

    #427077

    moniunia

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Z piersi może wyciekać Ci siara, stopniowo powinna zanikać jednak jeżeli wydzielina będzie dalej się wydielać a jej ilośc nie zmnieszy się sugerowała bym poradę u lekarza. Ponieważ może wskazywać to na podwyższony poziom prolaktyny, ktora normalnie zwiększa się podczas ciązy a po porodzie dzięki niej produkowane jest mleko. Ja pomimo iż po prodzie miałam podane leki na zatrzymanie laktacji poziom prolaktyny mam podwyższony do dzisiaj choć minęło już siedem miesięcy, jednak sukcesywnie spada i niedługo będzie wszystko ok. Nie martw się na zapas u Ciebie powinno byś wszystko ok. Tylko nie stymuluj piersi bo to tylko pobudza je do produkcji. Pozdrawiam

    Monika

    #427078

    lidus

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Masz prawdopodobnie nadmiar prolaktyny odpowiedzialnej za produkcję pokarmu. Byłoby dobrze ja zmniejszyć bo ona przeszkadza zajść w ciążę, ale tak czy inaczej przed kolejną ciążą powinnaś między innymi ją zbadać.

    Lidek mama Maćka ur.08/06/2001
    aniołek IX 1996
    aniołek XI 1997



    #427079

    majka17

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Agulko,
    miałam podobne objawy – to prawdopodobnie laktacja. Dostałam od lekarza bromergon, który brałam przez 2 tygodnie i teraz jest dobrze. Przykro mi, że Ciebie też to spotkało. Pozdrawiam

    Majka
    aniołek 27.10.2003.

    #427080

    reniferek

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Agullko!
    Jak juz się tak bronisz przed lekarzem to moze zastosuj Castangus – ziołowy lek do zbijania prolaktyny. Skontroluj tez betaHCG.

    Renata
    moje wykresiki

    #427081

    aggulka

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Już troche lepiej. Zaczekam do 5 grudnia, mam wtedy umówioną wizytę… Z tej to się już nie wymigam… Zależy mi, żeby dostać się do tej lekarki, a terminy to ona ma jakieś kosmiczne, zwykle czeka sie na przyjęcie ponad miesiąc… Mam nadzieję, że to dlatego, że jest tak oblegana, bo jest taka dobra…
    Nie chcę brać na razie nic na własną rękę, dopóki nie zrobię badań hormonów… Ale dzięki, w razie czego będę pamietać o castagnus.
    Pozdrawiam, A.

    #427082

    agathea

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Ja też miałam pokarm a nawet zastój – zaczęło się w drugiej dobie po zabiegu – piersi były napęczniałe i baaaardzo bolały – myślałam, że wyeksplodują (miałam zabieg pod koniec 4 miesiąca – więc już bardzo późno). Dostałam od lekarza bromergon, obwiązywałam piersi i robiłam okłady z białej surowej kapusty – przynosiła dużą ulgę. Po dwóch tygodniach przeszło.
    Najgorsze, że te objawy przypominają o stracie i bólu bo wiemy dlaczego jest to mleko i dlaczego musimy je zwalczać.
    Ja jestem już 6 miesięcy po zabiegu i zaczynam starania o kolejną dzidzię.

    Pozdrawiam
    Agata z aniołkiem VI 2003



    #427083

    aggulka

    Re: Coś nie tak z piersiami po zabiegu

    Agatko – imienniczko, trzymam kciuki za Twoje starania!
    Na szczescie już mi samo przeszło i obeszło się bez lekarzy i bromergonu.
    Pozdrawiam, Agata

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close