Cz Wasi mężowie wam pomagają?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #58996

    uo79

    Zastanawiam się czy tylko ja tak mam, że prawie wszytsko w domu muszę robić sama.Nawet przy Julce nic nie zrobi jak go o to nie poproszę. Niestety zaczęło mnie to męczyć i chyba mam doła bo jak mu o tym wczoraj powiedziałam to stwierdził że nie ma sprawy on to wszystko może robić tylko żebym poszła do pracy za Niego. Czy ja nie wymagam zbyt wiele od męża?


    uo79 i Julka 10.06.03

    #753512

    helent

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Chyba nie tylko Ty,bo czasem mialam tego dosc.Z tym,ze Twoje samopoczuci bedzie zalezalo tylko od podejscia Twojego do tego.Mam dobra nauczycielke od tego typu spraw.Jest to moja tesciowa.Jest mi coraz lepiej.



    #753513

    uo79

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Na moją teściową wogóle nie mogę liczyć jedynie co to czasami moja mama mi przypilnuje Julki jak mam jakieś załatwienie ale też rzadko, bo choruje.


    uo79 i Julka 10.06.03

    #753514

    edyta23

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Witaj
    Mój mąż pomaga mi jeśli ma wenę, wtedy sam za wszystko się bierze….ostatnio wróciłam do domu i było tak ślicznie wysprzątane że szok ! No ale jeśli coś na nim wymuszm to raczej słabo widzę pomoc z jego strony.
    Ale to są faceci…..
    Zawsze pomaga mi przy robieniu ciast zwłaszcza kiedy trzeba zrobić masę karpatkową – ja tego nie tykam….

    pozdrawiam,
    edyta

    #753515

    paula26

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    raz na ruski rok raczy odkurzyć i to by było na tyle.

    P.S. masz śliczne zdjęcie w podpisie. Julcia wygląda jak laleczka

    Paula i Borys

    #753516

    usianka

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Nie, moim zdaniem nie wymagasz zbyt wiele.
    Na swojego meza nie moge powiedziec zlego slowa – Emilka zajmuje sie od poczatku (wraca z pracy i lapie sie za mloda, karmi ja, usypia, chodzi na spacery). Pomaga mi duzo w domu – nawet jesli nie prosze. Jezdze do pracy popoludniu, a po powrocie zlew mam oprozniony (w wiekszosci – to co sie da zapakowac do zmywarki to zapakowane ), czesto razem poodkurzają, wstawia pranie. Zakupy zazwyczaj robimy razem. I nawet gdy bylam na macxierzynskim i wychowawczym (czytaj siedzialam w domu i nudzilam sie jak by to stwierdzilo wielu facetow) moj maz po powrocie z pracy pomagal mi we wszystkim. I za to jestem wdzieczna mojej tesciowej
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)



    #753517

    nena75

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Ula sklonuj swojego męża i wymień się na mojego!!! plizzzzzzzz

    Wioletta i Tomek (1 ROK!!!)

    #753518

    yva

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Mój mąż też bardzo mi pomaga, zarówno w domu jak i przy Oliwi. Ważne jest aby od początku podzielić role i broń Boże nie wyręczać młodego żonkisia i tatusia. A jak się tak przyzwyczai od początku to są duże szanse, że tak mu zostanie .
    Acha i nie liczyłabym na to, że sam się domyśli, że coś jest w domu do zrobienia.

    Iwona i Oliwia (2.11.1998)

    #753519

    amber

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Mój mężyk pomaga mi bardzo dużo…aż sama się temu dziwię czasami
    Do pracy jeździ rano ok. 7.00, wraca po południu. I zajmuje się Maćkiem. Ja w tym czasie mogę zrobic to co muszę…lub chcę.
    A przy Maćku zrobi wszystko, przewinie, nakrami, wykąpie, przebierze, uśpi…i w dodatku w nocy do niego wstaje…a że Maciej budzi się wyjątkowo często jest to nie lada wyczyn.
    W sumie obowiązkami dzielimy sie po równo.
    Owszem, mój mąż ciężko pracuje…ale czasem jak zostaje w domu i widzi jakie dziecię słodkie jest w ciągu dnia…to wie, że ja też mam prawo czuć się zmęczona.
    Mój M. jest naprawde kochany i nie mogę powiedzieć na niego złego słowa
    No i jest totalnym przeciwieństwem swojego ojca…za co dziękuję niebiosom 🙂

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #753520

    gietat

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Nie mam męża ;), tylko chłopaka i może to jest powód, że bardzo się stara, w wielu rzeczach mnie wyręcza i dzięki temu mogę wychodzić do koleżanek i na imprezy, jeśli tylko mam na to ochotę. Podstawa, wydaje mi się, to usatnowić takie zasady od początku. Pozdrawiam i życzę cierpliwości (oraz zdrowych i wesołych Świąt!!)


    gietat+Irena



    #753521

    klucha

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    prowadzenie domu to też praca, a ja do tego pracuję zawodowo. Cóż ruszaj do pracy nawet dla przyjemności i podziel obowiązki domowe między siebie a mężem, nie bedzie miał wymówki

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #753522

    kokunia

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Mój mąż od początku mi dużo pomagał i chociaż bardzo ciężko pracuje to zawsze znajdzie czas na zabawy z synkiem!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)



    #753523

    borkowska

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Mój teżnic nie robi „bo pracuje a ja siedzę w domu” pewnie myśli, że leżę cały dzień 🙂 i zaproponował mi że może on teraz trochę posiedzi w domu a ja pójdędo pracy 🙂 szkoda gadać ah ten męski ród

    Dorota z maluchami

    #753524

    Anonim

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    Moj maz w domu nie robi NIC, kompletnie[smutno]

    #753525

    mamaala

    Re: Cz Wasi mężowie wam pomagają?

    tak i to bardzo dużo, jak Ala była mała to potrafił zrobić przy niej wszystko, teraz z obowiązków przy dziecku zostało mu kąpanie, zabawy i podanie dziecku kolacji, zajmuje się nia od razu po przyjściu do domu a ja w tym czasie kończę i podaję obiad a potem mam troche czasu dla siebie, w domu tez mi soro pomaga, bo robi zakupy, wynosi śmieci, sprzata łazienki, odkurza i często mnie przytula :))))), jest wspaniały 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close