CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Jak w tytule – no właśnei czego się boimy? Ja pająków. To jest moja największa fobia. Nieruchomieję, paraliżuje mnei i jedyne co mogę jak widzę pajora, to głośno krzyczeć aaaaaa! Wczoraj taka bestia spacerowała po drugiej stronie okna. Boże! Zaczęłam się trzepać, kilka razy strząsnęłam ręcznik w łazience, przejrzałam łóżko i wszystkie najdroniejsze zakamarki, wszystkie ściany. A jak dziś rano zakładałam majtki to 20 razy je obejrzałam, czy aby na pewno nie ma w nich pająka. Odkąd sięgam pamięcią, strach przed tymi okropieństwami mnie paraliżował. A jak to jest u Was? Czego się boicie?

erica i Dawcio 15.10.04

85 odpowiedzi na pytanie: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

no cóż, łącze się w bólu:-)
wystarczy, że pomyślę o pająkach, takich zwłaszcza włochatych, krzyżaczkach, to mi się zimno robi…
jak zobaczę słusznych rozmiarów okaz, to wydzieram się jak głupia:)))
mąż już się przywykł i nie dostaje zawału, jak usłyszy mój krzyk z łazienki:))))

potrzebna nam terapia;) potem takie włochate na rękach będziemy trzymać – widziałam w tv i słabo mi się robiło:)

Patryś 03.03.2003

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Najbardziej boję się głupich mysli brttttttttt a ostatnio mam je dosc czesto 🙁

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

pająków!!! brrr…! dużych i włochatych!!!

Koralka i Dominika (05.03.2005)

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

No co Ty ..pajak fajny gosc ;-)))

Moja mala fobia jest tlum, nie lubie duzych skubisk ludzi gdzie jest scisk i tlok….fatalnie sie wtedy czuje 🙁
I podobnie jak Pola boje sie chorob, jakiejs paskudnej nieznanej epidemii ….

kiedys Aga_28, Jula i Szymek

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIE˛ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

1. wezy, aligatorow, pajakow, (dlatego mam zamiar wyjechac z miejsca w ktorym jestem)
2. chorob nowotworowych
3. Brzydze sie klamstwem-nawet tym najmniejszym!!!

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Najbardziej boję się jezdzic samochodem- jako pasazer, ostatnio nawet z autobusami mam problem-odrazu jakies glupie czarne scenariusze. Wydaje mi sie , ze wynika to z tego- ze mielismy wypadek- ale bardzo lagodny.

Postanowilam z tym walczyc i zapisalam sie na prawo jazdy- teorie juz zakonczylam-pozostalo wyjezdzenie godzin i do tego zabieram sie juz od 3 miesiecy.

Boje sie rowiez chorob- smiertelnych!!!

Pajaki mnie raczej brzydzą, jak karaluchy i inne takie paskudztwa.

Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

panicznie latania samolotem i śmierci.
nie jestem w stanie lecieć i nie latam, a smierc – no coż, staram sie nie myslec o tym…

boje sie bardzo:
raka (choroby)…
pająków też, ale to moja mała fobia.


POZDRAWIAM 🙂 bruni

porky Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

wszystko pełzające, fruwające i biegnące, co do rodziny owadów należy 😉

gucia82 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Najbardziej boje sie:
1) PAJAKOW- zawalu dostaje na ich widok
2) smierci kogos z najblizszej rodziny
3) przytycia, nawet malutkiego

jusi22 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Zdecydowanie PAJAKI! Brrr….!!!

Mam to samo co Ty, po prostu paraliżuje mnie na ich widok, podobno to co nas przeraża (fobie) w jakiś sposób nas fascynuje-coś w tym musi byc bo pamiętam jak byłam mała dziewczynką to moim ulubionym sposobem spędzania wakacji na wsi u babci było łapanie pajaków do słoika i obserwowanie ich godzinami!
Mam jeszcze taka fobie-nie fobie czyli strach przed śmiercią kogoś bliskiego, ale to chyba wiekszość z nas ma.

Myszy,węży,szczurów i innych gadzin się nie boje, węża miałam na rękach, szczura głaskałam.
Samolotem leciałam i…zakochałam sie w lataniu!

Aha!Jeszcze strach przed głebokością ale nie na basenie czy w rzece ale taką na morzu,oceanie-przeraza mnie ten ogrom wody, nie wiem czy odwazyłabym sie płynać statkiem w dłuzszy rejs.

to chyba tyle


Jusi & Milenka ur.27.05.03.

annika Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Mam takie “naturalne” fobie: strach przed chorobą, śmiercią bliskich…
Oprócz tego mam jeszcze “dziwaczne” 🙂
Nie lubię schodów – takie w blokach mogą być, lekkie, prześwitujące wywołują mój strach…
Boję się … chemii w napojach. Słodkie napoje gazowane po prostu omijam, bo mam wrażenie, że jak wypiję to się rozchoruję. Nie tknę. Nie wiedzieć czemu jedynie cola mnie nie straszy 🙂
Wyrzucam wszelkie wędliny i mięso po 3 dniach w lodówce (albo oddaje psu). Staczam czasami bitwy z mężem, który nie może tego pojąć. A ja mam wrażenie, że otruję dzieci.
Pająków ani owadów się nie boję 🙂

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

pająków, wszelkich robali, gadów i płazów, brrrr

i długich tuneli, szczególnie jak stoję w korku (pod Dworcem Zachodnim np.)

Ewa i Krzyś (3 latka)

agae Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

PAJĄKI!!!!! i niestety znowu sie zaczęło, bo ciepło i skurczybyki wyłazic zaczęły. Nie wiem którędy wyłażą, ale sa ogromne czarne, skaczące, mają tak ok 3-5 cm 🙁 Boshe… wczoraj wieczorem na środku pokoju lazła sobie taka bestia po dywanie. Zamówiłam dezynsekcję może coś pomoże? Oby…
Klejna fobia to otwarta przestrzeń widziana z góry. Tragedia, nie mogę przejść obok barierki, nie moge patrzeć w dół, nie moge znieść jak mąż, albo dzieciaki idą blisko barierki. Jest w moim meście taki salon meblowy. Wąskim przejściem z barierkami na wysokości ok. 1,30 m (przeszklone), przechodzi się na druga stronę sklepu (taka antesola), a z góry można sobie pooglądać meble na dolnym poziomie. Mąż się zawsze ze mnie śmieje jak tam jesteśmy: “Nie patrz w dół, nie patrz wdół… Shrek ja w dół patrzę!!!” :)))

Aga, Maciuś 10 lat i roczna Zuzia

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Kurcze, nie wiedziałam, że arachnofobia jest aż taka popularna… No cóż, nie jestem oryginalna – panicznie boję się pająków. Próbowałam to zwalczyć – byłam na wystawie pająków egzotycznych – zachowywałam się jak debilka, stałam na palcach jednej nogi (żeby zajmować jak najmniejszą powierzchnię :), cały czas otrzepywałam ramiona (miałam wrażenie że już po mnie łażą, a one były w zamkniętych terrariach), na szczęscie wyprowadził mnie stamtąd chłopak zanim na powaznie się rozkrzyczałam… Bo na filmie “Arachnofobia” darłam się tak… że do dziś mi wstyd (z kina mnie nie wyrzucono 😉

Mati 01.04 Marta 04.05

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

ja tez mam fobie dot. dlugich tuneli – kiedys wstrzymywalam oddech na czas przejazdu lub z trudem oddychalam- (skutek stania w kormu w Norwegii- wyleczyly mnie kilometrowe tunele w Austrii i Szwajcarii- znaczy oddycham normalniej ale nadal mam lek.

Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

boje sie, ze strace ciaze
boje sie o zdrowie i zycie bliskich

mam bujną wyobraznie – jak mi przyjdzie cos durnego do glowy (ze na przyklad w pokoju obok ktoś jest), to boje sie panicznie. ale ide sprawdzic.

boje sie ogladać thillery – nie takie filmy, w ktorych straszą gumowe potwory (to mnie raczej rozsmiesz), tylko takie, w ktorych caly czas jest napiecie lub chora atmosfera (kiedys chcac uchodzic za cool dziewczyne obejrzalam japonski “Krag”. i to byl zly pomysl)

i gwaltu

zwierzat sie nie boje. wiem, ze moga byc grozne, wiec nie prowokuje.

k8, Adamo-Pularrdo-Diabolo i ?

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Skoro idziemy w stronę zwierzaczków to ja nie tyle, że się boję co brzydzę feee, brrr pająków (tych z długimi nogami, tych włochatych, i w ogóle pająków), myszy, szczurów, karaluchów i w ogóle chyba wszelkich żyjątek, które mogłyby (oby nie) pojawić się w moim mieszkaniu (nie mówię np o psach ). Aha, i ptaków się brzydzę. Nie wezme do ręki. No i martwych zwierzaków też. Cholercia, ja to mam coś do tych zwierzaków chyba

Pozdrawiam

Ola (06.01.2003)

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

1.slimakow
2.ryb
3.dzdzownic i innych glist
i najbardziej: choroby najblizszych i bycia oklamywana.

silvius Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

wysokosci, panicznie, czesto mi sie sni, ze spadam w dol:( a tak kocham gory:(
krwi, ale tylko swojej. mdleje przy niemalze kazdym pobraniu. zeby bylo smiesznie jestem anemikiem, wiec badania krwi sobie funduje dosc czesto:(
brzydze sie natomiast: pajakow, myszy, szczurow, wezy, jaszczurek itp.
sylwia i juliska(5.09.)

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Boje sie:
1. Choroby i smierci bliskich ( swojej o wiele mniej )
2. Głębokiej wody, głębi
3. Opowiesci o duchach
4. Ciemnosci

Brzydze sie:
1. Robalami-w kazdej postaci

Aga & Dominika 4-latka

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

ja straaaasznie się boję tego (choć może to głupie i mało realne), że obudzę się po śmierci w trumnie…
dlatego kremacja jest dla mnie jedynym ratunkiem…

Kasia, Kuba (24.01.03) i

women Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Brrrr….

beasia Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

pająków się nie boję, kompletnie mi nie przeszkadzają, no chyba, ze by mi ktoś włochata tarantulę do mieszkania wpuścił 🙂

panicznię boję się chorób i smierci bliskich osób… to moja największa fobia…

**Anulka 21 m-cy**

skate130 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Bruni to Ty tak samo jak ja :)) samolot i śmierć, główne fobie, dodam jeszcze lęk wysokości, głęboką, czarną wodę i wszelkiego rodzaju robaki typu pędraki, glisty, gąsiennice…

Alexander ur. 18.06.2004

Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

cos w tym jest, ze jak sie boimy to nas to interesuje. Sama cierpialam dlugo na arachnofobie. Paralizowalo mnie i nawet slowa nie potrafilam wydobyc, nawet krzyknac. Los jest przewrotny, teraz z mezem nasze najwieksze hobby to terrarystyka. Dla wielu znajomych to wstretne i nie raz wysluchuje “jak mozna miec pajaka w domu albo weza”.
Zawsze to maz interesowal sie terrarystyka, ale to ja , majac jeszcze owa fobie, namowilam go na wystawe ptasznikow. Pozniej kupowalam mu ksiazki o tej tematyce, az w koncu postanowil kupic pajaka. Najpierw oczywiscie sie oburzylam, ze wyprowadze sie od niego, bylo to jeszcze przed slubem…
A pozniej doszlam do wniosku, ze nie moge zabraniac kupienia pajaka, w koncu to ja u niego mieszkalam, a warunkow nie nawidze, wiec stwierdzlam, ze ma sobie kupic, a ja go bede omijala wielkim lukiem… Ale skonczylo sie tak, ze pojechalismy na gielde terrarystyczna, mezus kupil pajaka, a ja cala droge zagladalam do pudelka co on tam robi. Czulam sie bezpiecznie, bo byl zamkniety i pokonalam swoje leki.
Bylo to jakies trzy lata temu, od tego czasu po rozmowach i pokazach zwierzakow trzy moje znajome cierpiace na arachnofobie oswoily sie z pajaczkami. A niezliczona ilosc kumpli ma juz swoje, dziewczyny oczywiscie kibicuja swoim facetom.
Na dzien dzisiejszy moimí najwiekszymi fobiami sa :
Latanie samolotem – Lecialam dwa razy i boje sie jeszcze bardziej
I boje sie tego , ze sie udusze, ze zabraknie mi powietrza

Monika

doki Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Mam fobie na punkcie moich bliskich:
zeby nic im sie nie stalo, zeby byli zdrowi – mam to od czasu tragicznej smierci mojego taty. Kiedys myslalam ze wszystko co tragiczne nie dotyczy mnie i mojej rodziny a teraz to moja fobia.

Martusia ur. 03.04.04
i…

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

to i ja dołącze :PAJĄKI…….
to chyba jedyna gadzina której się boje.nie ruszają mnie wcale dżdzownice,chrabąszcze,karaluchy…..moge dotknąc żaby,szczura,nietoperza…..ale jak widze pająka to głupieje….
rycze jakby mnie ktoś ze skóry obdzierał….zapowiedziałam juz mężowi że jak kiedyś u nas w mieszkaniu zobacze pająka(i będzie większy niz mrówka -bo takie to sama zabijam “na wszelki wypadek żeby nie urosły za wielkie” ) -a męża nie bedzie – to chyba straż pożarna wezwe żeby mi pomogli…
okropnie sie żyje z taką głupią fobią.niedawno mąż na pulpit w kompie wrzucił fotke wielkiego pająka -siadłam i jak go zobaczyłam to odskoczyłam na drugi koniec kuchni….to nic że był tylko na ekranie -pająk to pająk i nawet takiego nie toleruje.od razu gęsia skórka i chęć ucieczki…

Monika i Marcinek (15.01.04)

mai Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

choroby nieuleczalnej u kogos z rodziny, najbardziej u Mesi…….

a z takich ‘przyziemniejszych’ to zamknietych przestrzeni (mialam kiedys powracajacy sen, ze mnie na zywca w trumnie zakopuja…) i dentysty! wolalabym urodzic niz zab zaleczyc 😉

& Sierpniowa Dziewuszka!

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

tuneli tez nie cierpie, zwlasza nie lubie tych wentylatorow, nie moge na nie patrzec bo mi sie slabo robi, tak samo wiatrakow, tych oczywiscie z nowoczesnych elektrowni na wiatr, nie cierpie ich, wrecz sie ich boje. Wezy, wind, ktore szybko jezdza i tak “dziwnie” hamuja, kiedys lekko skakalam z zamknietymi oczami jak musialam taka winda jechac, ludzie sie dziwnie patrzyli 😉
Latanie samolotem to koszmar, zwlaszacza po ostatnim locie, w kotorym byly takie turbulencje ze wszyscy krzyczeli i niekotrzy plakali. Nie cierpie przeciazen, start samolotu czy jazda z gory samochodem, karuzele itp. Jej jest tego troche, jakas inna jestem 😉

Laura i Mateuszek

kotagus Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Pewnie mnie zaraz z ziemią zrównają ekolozki, ale ja miałam kiedyś traumatyczny epizod z pajakiem w samotnosci. Był duży (baaa, ogromny ;), naprawdę zgłupiałam, nie wchodziło w grę rzucenie w niego książką czy czymś podobnym, bo był w nieszczególnym miejscu.
Wpadłam na pomysł wciągnięcia do odkurzacza, udało się, ale tym odkurzaczem ssałam i ssałam, żeby wpadł ABSOLUTNIE na samo dno worka, po wszystkim zatkałam rurę, żeby jakimś cudem nie wylazł, odkurzacz zamknęłam i czekałam aż przyjdzie i ktoś mnie wybawi z zawartości odkurzacza :/

No wariatka, dosłownie… 🙂

PS. nie boję się węży (w granicach zdrowego rozsądku oczywiście), karaluchów, żab itp.
tylko te pająki…

Mati 01.04 Marta 04.05

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Pająki…

Asia i Ola (3 latka 1 m-c)

agusek22 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

A ja panicznie boję się myszy!!!! okropieństwo….tfu tfu
Boję się również śmierci bliskich

Aga i Martynka 18.12.2003 <img src=”http://foto.onet.pl/upload/42/79/_584616_n.jpg”>

annika Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Ja też chcę być skremowana! słabo mi się robi, jak pomyslę, że mogłyby mnie zeżreć robale… :)))))

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Kotagus, co za historia, super! ;-)))

Pozdrawiam ja i moj Mateusz ’05

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

Zdecydowanie nie lubię tłumu i skupiska dużej ilości ludzi. Nie lubie jak ktoś idzie za mną szczególnie w nocy.
A boje sie – przyszłosci, tego że może się stać coś złego moim bliskim, choroby.Ostatno byłam świadkiem strasznego wypadku samochodowego – strasznie mnie to rozbiło i przygnębiło.
A tak w ogóle to staram się nie myśleć o swoich lękach 🙂

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

kiedys Aga_28, Jula i Szymek

aneta Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

W odpowiedzi na:


wolalabym urodzic niz zab zaleczyc 😉


to tak jak ja 😉

Aneta i Maciejko 21.06.2004.

monia--82 Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

1. Pajakow- stwierdzona prez lekarzy arachnofobia. To juz nawet nie jest lek- ja wpadam w histerie jak widze te stworzenia, krzycze, placze i cala sie trzese- chociaz ostatnio troche mi sie polepszylo… Gorzej bylo jak bylam mlodsza…
2. Smierci i smiertelnych chorob (szczegolnie jesli chodzi o zdrowie Majci, a takze o chorobe nowotworowa…)
3. Ciemnosci- czuje sie strasznie niepewnie jak jest ciemno- szczegolnie jak jestem sama…Wlaczam wtedy wszystkie swiatla w domu. Jak bylam mlodsza to spalam tylko przy lampce…
4. Wlamywaczy… Panicznie boje sie, ze ktos wkradnie sie do domu… Nie moge doslownie zasnac w nocy i ciagle nasluchuje, czy ktos nie wchodzi po schodach…
5. Kiedys balam sie strasznie, ze zobacze ducha kogos zmarlego z rodziny… Teraz juz troche mi przeszlo

Buziaki

Monika i Maja-Rozrabiara(28.01.04)

erica Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

MAM TO SAMO! też nie mogę znieść tego, że zjedzą mnie pająki i inne robale brrrr. Mąż ma neizłą polewkę ze mnie. Ale w testamencie napisałam, że mam zostać spalona!

erica i Dawcio 15.10.04

erica Dodane ponad rok temu,

Re: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH

a propos ciemności – będąc w ciążyu sama w domu wieczorek obejrzałam film Krąg. W nocy bałam się spać i włączyłam wszystkie światła i coś oglądałąm w tv – w pewnym momencie obraz zniknął i pojawiły się szumy – dokładnei jak na filmie, gdy wychodziła z tv ta zmora. Boże! Wrzeszczałam, odłączyłam z kontaktu wszystkie tv (3) i radia i w ogóle cały sprzęt i pomimo 30stopni w pokoju spałam przy świetle z łbem pod kocem:)))

erica i Dawcio 15.10.04

Znasz odpowiedź na pytanie: CZEGO SIĘ BOIMY CZYLI O NASZYCH FOBIACH?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Śluz, temperatura a owu? Czy jest zaleznosc?
Pytam bo zglupialam szczerze, co jest bardziej miarodajne za tym ze nastapila owu: temp. czy sluz? Bo juz sama nie wiem czy mialam jedno przemawia za inno przeciw moze ktos
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Filip?
Witam! Dziewczyny co sądzicie o imieniu Filip?Nawwałam tak swojego Synka,czego tesciowa od początku nie akceptowała i strasznie mi dokucza ;( Czy to naprawdę takie "złe" i "niepolskie" imię? Z góry dzięki za opinie
Czytaj dalej