Czy jest nadpobudliwe?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #7494

    daga27

    Mam chłopca w wieku 4 lat. Czasami zastanawiam się czy nie jest przypadkiem nadpobudliwym dzieckiem? Czy może tylko nieposłusznym? Nie reaguje na nasze polecenia. Trzeba na niego porządnie krzyknąć, żeby zrobił to o co się go prosi. Bardzo często pytany o czas spędzony np. w przedszkolu nie odpowiada. Jednym słowem mówi kiedy chce. Denerwuje sie o wszystko. I swoją złość wyładowywuje na siostrze i ostatnio na nas. Może ktoś miał takie problemy i mi pomoże. Jak poznać że jest nadpubudliwy?

    #134154

    kajado

    Re: Czy jest nadpobudliwe?

    Cześć Daga ! Nasz synek ma 4,5 roku , i też często zachowuje się tak jak Twój ! Myślę że to nic strasznego , bo dzieci w tym wieku po prostu chcą zobaczyć, gdzie znajduje się granica cierpliwości i tolerancji rodziców ! Czasami, niestety trzeba krzyknąć, ale to napewno nie zaszkodzi ! Nasz Dominik już zaczyna być inny ! Chyba zrozumiał, że nieposłuszeństwem niczego nie załatwi ! Nauczył się z nami spokojnie rozmawiać, bo ja spokojnie do niego mówię, że np. może krzyczeć ilechce, a ja i tak nie ustąpię !! I konsekwentnie–nie ustępuję !Zrozumiał ! Już nie krzyczy ! Ale o przedszkolu też nie chce mówić ! Ja też nie lubię rozmawiać o czymś co muszę robić, a nie bardzo lubię ! Może Oni nie lubią przedszkola ? Traktują je jako obowiązek, tak jak dorośli pracę ?
    Pozdrowienia !

    Rybka



    #134155

    monias13

    Re: Czy jest nadpobudliwe?

    kiedys czytałam ze nadpobudliwosc mozna rozpoznac u dziecka w wieku 6-7 lat.

    monika

    #134156

    qr-chuck

    Re: Czy jest nadpobudliwe?

    Co do poleceń i odpowiedzi – a jesteś pewna, że Cię słyszy jak do Niego mówisz?
    Tak pomyśl – jak jesteś czymś bardzo zajęta to możesz nie zwrócić uwagi na to co się do Ciebie mówi – dziecko tak samo. A dla takiego małego człowieczka nawet prosta zabawa może być takim wciągającym zajęciem. Możesz zamiast krzyczeć spróbować najpierw np. dotknąć dziecko, odwrócić mu główkę, żeby popatrzyło na ciebi itp. i dopiero mówić.
    Z porad gdzieś tam wyczytanych – należy się upewnić, że dziecko prawidłowo zrozumiało polecenie – na przykład: mówisz dziecku, żeby posprzątało samochody – dla Ciebie jest jasne, że chcesz, żeby samochody znalazły się w szufladzie, a dziecko zaczyna ustawiać samochody równo w rządku… Sprząta? Sprząta! – i naprawdę może nie wiedzieć, dlaczego mama się złości…

    Mój mąż wprowadził zwyczaj picia herbaty po kolacji – siadamy, pijemy herbatę i rozmawiamy – od niedawna Aśka też dostaje małą porcelanową filiżankę siedzi i pije z nami – wtedy jest czas na opowieści z całego dnia – może wprowadź u siebie taki czas na rozmowę i wtedy synek będzie chętniej opowiadał?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #134157

    jaculek

    Re: Czy jest nadpobudliwe?

    Określenie dziecko nadpobudliwe jest określeniem pewnego patologicznego stanu, który wymaga odpowiedniej terapii. Charakteryzuje się tym (w przybliżeniu ) że dziecko nie potrafi się na dłużej skupić na żadnej czynności, co wręcz uniemożliwia mu dokończenie jakiejkolwiek zorganizowanej aktywności. . Natomiast faktem jest że dzieci mają różny temperament. Jednak z tego co piszesz wynika raczej że syn potrzebuje, jasnych kryterium postępowania że sprawdza „ na ile może sobie pozwolić” . Czterolatek wie jak powinien postępować i za złe zachowanie powinien być ukarany nie krzykiem ale najlepiej konsekwentnym karaniem ( brak bajki, brak deseru itp.) . Przychylam się również do wypowiedzi „kurczak1” czterolatek może „nie słyszeć” polecenia. Należy wtedy podejść do dziecka zwrócić na siebie jego uwagę i sprawdzić czy wie o co nam chodzi. A poza tym czasami wymagamy bezwzględnego posłuszeństwa np posprzątania zabawek w trakcie najlepszej zabawy. Musimy mieć szacunek do tego co dziecko robi i wcześniej 5-10 min mu powiedzieć „zaraz będzie obiad za 5 min powiem ci że trzeba posprzątać pokój” Mam nadzieję że nie odbierzesz tego za wymądrzanie się, ale pracuję z dziećmi z problemami również z dziećmi z ADHD i naprawdę te kilka prostych rad pozwala mi złapać z nimi wspólny język. Bardzo lubię z tymi dziećmi pracować i widzieć jak po ustawieniu prostych jasnych i konsekwentnych kryteriów dzieci się zmieniają.
    P.S. Nie twierdzę że Twój synek ma ADHD ale niektóre zalecenia przydają się również przy ruchliwych

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close