CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #57579

    perse11

    Dziewczyny, proszę odpowiedzcie jeśli cokolwiek wiecie na ten temat mam ok 2 tygodni na podjęcie decyzji. Badania prenatalne w moim przypadku raczej są wskazane, bo i wiek i niepowodzenia w poprzednich ciążach, do tego cukrzyca, ale oczywiście decyzję muszę podjąć sama i nie chodzi tu o test papa a o badania typowo inwazyjne, czyli aminopunkcja, podobno ryzyko poronienia to 1% lekarz kaze mi samej decydować, on nie moze doradzać, niby ryzyko jest małe, ale sama nie wiem, boję się zrobić ale tez boję się nie zrobić tego, dodam ze obecna ciąza nie przebiega różowo, były i bóle i krwawienie, teraz to wszystko ustało,ale pewności, ze nie wróci nie ma. Naprawdę nie wiem co robić, czy jest ktoś kto przeszedł te badania?

    #736768

    agni76

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Witaj!
    Nie miałam takich badań, bo nie było wskazań.
    Ale myślę że jeśli by chodziło o mnie to bym się zdecydowała. Może spróbowałabym jeszcze skonsultować to z innym lekarzem , ale pewnie bym się zgodziła.

    Pozdrawiam i trzymam kciuki
    aga



    #736769

    manka

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    robiłam tylko testy nieinwazyjne,wiesz co ja myslę to co lekarz .musisz sama podjąc decyzje .ja tez straciłam dziecko ,teraz mam córeczke i chciałabym tez jeszce miec malucha.jestem tez własnie w tym wieku co powinno się robi c badani a..wiesz co czy robiłas juz te testy nieinwazyjne ? po wynikach mozna juz cos nie cos powiedziec .jezeli ryzyko jest duze kieruja n aamniopunkcje.musisz sobie zadac pytanie co chcesz osiagnac tym badaniem ? i co zrobisz jezeli wynik bedzie zły .to wszystko jest bardzo osobiste .prawda jest jednak to ze wielu przypadkach mozna rozpoznac wady dziecka i leczyc je w ciązy /nie iwem co Ci poradzic m usisz samam podjąc to wyzwanie .ja wierze w to ze co mam byc i tak bedzi e.dzidziu urodzi sie jesli tak ma byc .mysl pozytywnie .całuski

    #736770

    skate130

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    radziłabym najpierw zrobić wszelkie badania nieinwzyjne bo one już dają wynik całkiem czytelny, jeśli wynik będzie niejasny albo w poblizu ryzyka to wtedy dopiero zastanawiaj się nad amniopunkcją. Sama z własnej woli nie zaczynaj od tego.
    na tej stronie znajdziesz opis wszystkich badań nieinwazyjnych i inwazyjnych.

    #736771

    emalka

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    witaj, ja robilam i wiem, ze niegdy wiecej tego nie zrobie.
    Mialam problemy z lozyskiem – w moim przypadku nie bylo mowy o diagnozowaniu wad dziecka, ktore mozna leczyc jeszcze w brzuchu mamy (np. wady serca) ale o tym, czy dziecko nie bedzie mialo problemow genetycznych. Zrobilam je bo „poszlam za ciosem” – diagnoza wadliwego lozyska, badanie (niebolesne ale cholernie stresujace i niemile – wielka igla w brzuch) i w koncu najdluzszs 3 czy 4 tyg (nie pamietam ile czekalam) tygodnie. A i tak na podjecie decyzji (o ewentualnej aborcji) bylo za pozno, bo wyniki mialam w 23 tygodniu ciazy…
    tyle ze podczas wywiadu w poradni genetycznej zaznaczyalm, ze badadnia nie musza byc robione w pierwszej kolejnosci bo i tak ciazy nie usune, bez wzgledu na wyniki. MOja bratowa teraz robila i miala wyniki w 2 tyg…
    Nie jestem Toba, nie moge Ci podpowiadac – u mnie byz moze amnipunkcja (+ wada lozyska) spowodowala wczesniejszy porod. Wszystko zalezy od tego, czy wiesz jaka decyzje podjac w razie zlego wyniku takich badan, czy jestes osoba kotra woli sie przygotowac na EWENTUALNE zle wiesci (zakladajac, ze cos bedzie nie tak, ALE NIE BEDZIE!!!!!)…

    rob tak, zebys byla spokojna – jesli amsz zaufanego lekarza – posluchaj jego rad….
    powodzenia!
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #736772

    brazowooka-23

    ja robilam!!!

    ja mialam robione te badania bo moja dzidzia miala wieksza glowke a tulw malutki mialam pewlne zaufanie do lekarza ktory mi robil ja poza tym jestem spokojniejsza ze z dzidzia jest w porzadku ja sie zdecydowalam z biegu lezalam w sszpitalu i nie czekalam dlugo na wynik ale ja bylam wtedy w 36 tyg ciazy pozdrawiam

    Ania i maly Krzyś RYS grudniowy



    #736773

    kalaj

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Ja już jestem po badaniach prenatalnych. Razem z meżem na samym początku podjelismy decyzje o ich zrobieniu, w zasadzie nie zastanawiąc sie nad specyfiką tych badań i ewentualnymi konsekfencjami oraz decyjami z nimi związanymi.( Mój maz to niepoprawny optymista, więc nawet nie dopuszczał mysli o chorobie dzieciątka!!!)
    Na szczęście wypadły pomyślnie, wiec aminopunkcji (chyba tak sie nazywa badanie inwacyjene, które należy zrobic przy uzyskaniu złego wyniku) nie musiałam robić.

    Przeczytaj moje pytanie: „Mam problem” KalaJ.
    Po tym doświadczeniu, które tam opisałam polecam zakończyć badania tylko na teście PAPP-A i nie robić testu trójfazowego (chyab nie pokręciłam nazwy).
    Test PAPP-A jest dużo dokładniejszy i jak on wypadnie śpiewająco to nie ma potrzeby robic kolejnego. Co prawda one trochę pod innym kątem analizują próbki krwii, ale …

    Pamiętaj! To jest tylko MOJE zdanie i tak na prwdę powinnaś porozmawiac ze swoim ginem.

    Życze dużo spokoju i mam nadzieję, że podejmiesz właściwą decyzję.
    Pozdrawiam

    P. S. To nie prawda (przynajmniej tak mówi mój lekarz), że zabieg aminopunkcji zwieksza ryzzyko poronienia bardzo znacznie, tzn. o jakieś 40-50% (!!!!!!).
    Ale mam nadzieję, że Test PAPP-A wypadnie bardzo dobrze i nie będziesz musiała podejmowac tak trudnej decyzji.

    Trzymam kciuki za Ciebie. Daj znać jak wyszedł teścik.

    #736774

    kalaj

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Chyba poprzednio nie napisałm dokładnie na temat Twojego pytania. O Badaniach typowo inwazyjnych nic nie wiem. Ale wiem jedno, jak moje badania prenatalne-test potrójny wyszedł nienajlepiej ( błąd labolatorium) lekarz dopiero na końcu zasugerował badania inwacyjne. najpierw polecił zrobienie dokladniejszych badań w Instytucie Genetyki na wrocławskiej Akademii Medycznej. Na szczeście do tego nie doszło… Chciałm tylko przez to powiedzieć, ze czasem mozna sie „ratować” innymi sposobami.
    Z własnego doświadczenia wiem, ze ten Instytut Genetyki bierze pod uwagę: wiek kobiety, wynik testu PAPP-A oraz obciążenia genetyczne w rodzinie. Napisałam to, ale tak na prwdę nie wiem co Ci wyszło nie tak w badaniach nieinwazyjnych.
    PAMIETAJ JEDNAK, ZE ZARÓWNO TEST PAPP-A JAK I TRÓJFAZOWY NIE JEST WYROKIEM A ZWIĘKSZONYM PRAWDOPODOBIEŃSTWEM. I o niczym nie przesadza.

    Badź dobrej mysli. Wiem, ze czasem to może byc bardzo trudne,a le nerwy szkodza maluszkowi i Tobie.

    Pozdrawiam

    #736775

    rybka32

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Ja nie miałam choć lekarz proponował mi zrobienie najpierw badań nieinwazyjnych. Najważniejsze jest to co zrobisz jesli wyniki bedą złe, ja z moim mężem i ginem długo dyskutowalismy. Najgorsze jest to że nigdy , żadne badanie nie da nam 100% pewności, że dziecko jest chore albo zdrowe. Jest tyle chorób że nie jestesmy w stanie przewidzieć co dalej, a z drugiej strony zdarzaja sie pomyłki i ….cuda. Trudna decyzja przed Tobą. POzdrawiam cieplutko.

    Rybka32+Ktoś 23.01.2005

    #736776

    natasza71

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Nie do końca zrozumiałam czy robiłaś już badania nieinwazyjne czy nie.Ja na pewno nie decydowałabym się na amnipunkcję bez wcześniejszych badań przesiewowych.
    Ja mam 33 lata (prawie juz 34) i to moja pierwsza ciąża, w rodzinie żadnych obciążeń genetycznych.NT w 13 tyg.wyszło mi 1.3 czyli w normie ale lekarz kazał mi zrobic badania przesiewowe (pappa, prisca) bo taki jest standard na Zachodzie.I to był mój błąd.Test pappa wyszedl beznadziejnie jesli chodzi o Zespół Downa a test prisca tylko ciut lepiej.Od tej chwili zyje w ciągłym strachu jak to będzie.Lekarz mnie pocieszał,ze to tylko statystyczne prawdopodobieństwo i jeśli chce mieć pewność to powinnam zrobic amnipunkcje.Ja sie nie zdecydowałam.Ryzyko poronienia jest tylko 1% lub aż 1%.Uznałam,ze jakkolwiek byłaby dla nas to tragedia to jednak nie mogłabym usunąć swojego dziecka.Nie mogłabym żyć z tą świadomością.A pewności nie chciałam mieć bo gdyby amniopunkcja wykazała jednak ZD to byłoby dla mnie to jak wyrok.A tak mam cały czas szansę na zdrowe dziecko.Poza tym pomyślałam sobie ,że przecież dziecko może być zdrowe a mogłabym je stracić jako uboczny efekt amniopunkcji. Po wielu dniach ciaglego placzu i zamartwiania sie o stan dziecka zakodowałam się,że dziecko będzie zdrowe i koniec.
    Nie wiem jaką wadę chcecie wykluczyć bo to może mieć wpływ na Twoją decyzję.Niektóre wady tak wykryte można leczyć ale jeśli nie (tak jak np.ZD) to jedynym pytaniem jest co zrobisz jeśli wyjdzie zły wynik.
    A tak naprawde to żadna z nas nie ma pewności jak to będzie ze zdrowiem jej dziecka.Jest tyle chorób i wad których nie da sie wykryć wcześniej i pozostaje wierzyć,że wszystko będzie OK i maluszki są i będą zdrowe.



    #736777

    olinja

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Witaj
    Zgadzam sie z Nataszą. Też jestem w wieku predystynowanym do pełnych badań prenatalnych.
    Pierwsza ciaża obumarła, jak się zdaje na skutek wirusa. Ta od poczatku nie była łatwa ale bez paniki mozna powiedzieć, ze norma. Jedno plamienie i jedno krwaweinie na skutek malutkiego odklejenia łożyska.
    Po rozmowie z ginem ustaliliśmy, że jeżeli po pomiarach ultrasonograficznych nie będzie wskazań do badań prenatalnych nie będziemy ich robić. Nawet tych nieinwazyjnych.
    Dlaczego?
    Zadaliśmy sobie z mężem pytanie czy usunelibyśmy ciążę gdyby okazało siecos nie tak i nie było możliwości leczenia. Odpowiedź była „nie”. Powiem tak od początku los mój, meża i naszego dziecka jest w rekach Boga możemy zrobić wszystko co w naszej mocy by dać dziecku bezpieczeństwo i miłosć. Ale zycia mu nie będziemy zabierać.
    Przez wiele lat pracowałam z dziećmi o różnym poziomie upośledzenia. Chcę Wam powiedzieć, ze to sa wspaniałe osoby, indywidualności. Kochane dzieciaki. Ostatnich kilka lat pracowałam z dziećmi autystycznymi. To było niesamowite jak udawało nam sie tworzyć wiezi głownie przez dotyk
    Nie mnie decydowac o zyciu.

    Olinka
    <><

    #736778

    olinja

    Re: CZY KTÓRAŚ Z WAS ROBIŁA BADANIA PRENATALNE?

    Piszesz, że Twój gin mówi, że to moze być statystyczne prawdopodobieństwo. Ja sie zastanawiam nad tym pomiarem NT czyli przeziernosci (chyba nie pomyliłam). Mówi się, ze to jest najlepsze badanie na ZD i jak jest w normie to spoko. To jak jest z tym badaniem? Może Twój lekarz powiedziałby cos wiecej na te Twoje wyniki. Kurcze nie martw sie NT masz dobre a to najważniejsze.

    Olinka
    <><



    #736779

    perse11

    do Oliniji

    Moze ja ci odpowiem z góry odrzuciłam badania nieinwazyjne poniewaz mój gin uwaza ze są bez sensu i tak naprawde to czysto matematyczny rach. prawdopodobienstwa i chyba ma rację z tego co o tescie np papa czy innych czytałam biora bhcg wywiad ginekologiczny,twój wiek cos tam jeszcze z krwi wrzucają dane do komputera i juz o ile w przypadku młodych dziewczyn jeszcze jest jako tako o tyle przy 35 latach wskazniki ryzyka rosną dodac do tego mój wywiad ginekologiczny i doszłam do wniosku ze test wypadnie prawie na pewno zle bo takie będzie prawdopodobienstwo co moze być absolutną nieprawdą dlatego ten test pomijam.Jesli chodzi o przeziernosc karku to kazdy dobry gin na dobrym usg robi to sam bez przypominania mu i wtedy faktycznie moze wykluczyc ZD takze to jest badanie podczas usg i to na pweno bedę miała nie jestem tylko pwena kiedy idę do niego za 7 dni to bedzie 13 tydzien a wiele dziewczyn mówi ze to badanie robi sie w 14-16 tyg ale pewna nie jestem, jestem natomiast coraz bardziej przekonana zeby odpuscic aminopuncje nie wiem czemu mam dziwne przeswiadczenie ze w moim przypadku zagrozonej ciązy wieksze jest ryzyko poronienia na skutek aminopuncji niz urodzenia dziecka z wadą moze to głupie ale tak mysle choc w 100 % decyzji jeszcze nie podjęlam za tydzien ide na wizyte mam jeszcze pare pytan do lekarz i wtedy zdecyduje.

    #736780

    olinja

    Re: do Perse11

    Badanie punktu NT miałam robione dwa razy. Raz w szpitalu w 10tc i w 12tc przez mojego gina. Oba sprzęty sa mozliwie dobrej klasy. Obaj lekarze sa dobrymi specjalistami od usg. Punkt NT mam w normie i to bardzo ładnie. Kości twarzoczaszki maluszka są prawidłowe i nosek też. Po tym usg pomiarowym (to w 12tc) mój gin stwierdził, że nie musze robić badań prenatalnych chyba, ze chcę. I wymienił mi cały asortyment. Faktycznie jak piszesz o tym teście z krwi to ja chyba bym miała nieciekawie bo mam 36 lat wywiad po 1 poronieniu ale genetyka ok w rodzinie męża i mojej. Nawet udałam siedo Akademii Medycznej do pani genetyk na pogawędkę. No i zrobiła wywiad, na szczescie nic nie ma w nim obciążajacego.
    Mam nadzieje, kutro dostać sie na usg kontrolne. Zobaczymy czy łozysko jest juz w porzadku. No i co u maleństwa. Dzieki za odpowiedź.
    3maj isecieplutko

    Olinka
    <><

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close