Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #36485

    anna28

    Przepraszam, że tak rzadko się odzywam, a tu od razu taki wątek… jednak sprawa bardzo mnie frapuje aktualnie. Nie wiem, czy będziecie chciały się przyznawać, a może jednak? Ja zacznę: każdemu się wydaje, że jest taki, jaki chciałby być, a tu się okazuje, że dopiero inni często widzą nas takimi, jakimi jesteśmy naprawdę. Ja straciłam przyjaciółkę, bo… kiedyś chciałam się dowartościować i tak po prostu zgodziłam się pójść na kolację z jej ówczesnym narzeczonym. Sprawa była od razu podejrzana, bo facet ewidentnie chciał widzieć mnie w swoim łóżku. A ja głupia idiotka czerpałam przyjemność z tego flirtu. Ich związek się rozpadł (skąd inąd bardzo dobrze, że tak się stało), nasza przyjaźń została, ale nigdy potem nie była już taka sama. Byłam bardzo głupia…

    Anka i Amelka 03.08.03.

    #476465

    zaba

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    prawdopodobnie tak………..może nie do końca z premedytacją ale ma się to i owo na sumieniu………..konkretny przykład?
    raz miałam za długi język i wygadałam coś czego nie powinnam, niby szczegół….., a jednak no i do teraz mi wstyd…..
    zaba i kasia 22.06.03



    #476466

    callipso

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    hmm…no chyba jedno, ale tak naprawdę to odwzajemnilam świństwo 1000 razy gorsze…nadal mam niedosyt;-)

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #476467

    kiuik

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    coz..nikt nie jest idealny…i wcale tym stwierdzeniem nie usprawiedliwiam nikogo (siebie rowniez)…ale z drugiej storny nasz ezycie sklada sie nie tylko z dobrych i szczesliwych chwil ale takze z naszych bledow, ktore popelniamy z roznych przyczyn, z przyznawania sie do nich przed samym soba i innymi (i to chyba nawjeiksza sztuka), z goryczy i wstydu jaki mamy w sercu, przeprosin (nawet tych odrzuconych) a takze z naszej nauki…nic sie nie dzieje bez przyczyny…
    oby nasze zyciowe bledy te wieksze i mniejsze ukladaly sie wlasnie w takie ciagi majace sens…
    ja chyba nigdy sobie nie wybacze tego w jaki sposob zlamalam komus kiedys serce…jak dobrze ze ten ktos ma je na tyle duze ze mi wybaczyl i znamy sie do dzis…a nawet jest on ojcem chrzestnym mojego synka…

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #476468

    wasia

    aż wstyd się przyznać…

    … ale mam na swoim koncie świństwo, które zrobiłam mojej koleżance dawno temu. Nie usparwiedliwia mnie fakt, że w pełni zasłużyła na nie po serii świństw jakie zrobiła mnie.
    I co jeszcze? Złamałam 3 męskie serca, zupełnie świadomie. Te świństwa siedzą na moim sumieniu bardzo boleśnie.

    Aga i Ania (9,5 miesiąca)

    #476469

    Anonim

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    po lekturze Twojego postu zaczęłam się zastanawiać – czy odbijając komuś narzeczonego/męża nie robi się tej osobie (myślę o „pokrzywdzonej”) przysługi…….

    Kaśka z Natusią (21 miesięcy 🙂



    #476470

    kas

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    Dwie kochałyśmy się w jednym facecie i kiedyś ustaliłyśmy, że nie idziemy na imprezę na której on miał być. I ja mimo tych ustaleń poszłam. Żeby zwiekszyć swoje szanse oczywiście .Było świetnie, choć wtedy nic z tego nie wynikło. Ale wyrzuty sumienia były.
    Innym razem nie poszłam na ślub kiedyś bliskiej koleżanki. Tym razem był to odwet za różne przewinienia z jej strony.

    Ani w jednym ani w drugim przypadku w sumie nie było warto…
    pewnie mam na swoim sumieniu więcej, albo inni uważaja za świństwo coś czego ja tak nie odbieram…

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #476471

    Anonim

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    Eh szkoda gadac, zdarzylo sie to dwa razy… Dwum mezczyznom swiadomie i z premedytacja zlamalam serca. Pierwszy na to zasluzyl, bo w pewnym sensie sam sie o to prosil, ale chyba sie nie spodziewal, ze to ja moge go zostawic, dostal kubel zimnej wody i mial potem dlugo dlugo do mnie o to zal. A ten drugi… Zostawilam chlopaka, z ktorym palowalismy wspolne zycie dla innego ( swoja droga mojego teraz juz meza), ale zrobilam to w obrzydliwy sposob. Nic nie tlumaczac po prostu powiedzialam, ze nie chce go wiecej widziec. Po roku niby calkiem udanego zwiazku takie slowa… Dopiero potem zdalam sobie sprawe, ze moglam go zranic i zachowalam sie jak egoistka.

    colora + Szymonek (22.10.03)

    #476472

    kamelia

    Re: Czy zrobiłyście kiedyś komuś świństwo?

    Skojarzenie od razu jest takie, że pamięć wraca do tych damsko-męskich chwil…
    Zrobiłam ‚świństwo” chłopakowi zostawiając go dla jego dobrego kolegi… Został on moim mężem i ojcem synka, więc czuję się usprawiedliwiona…

    Kamelia i jej chłopaki

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close