Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 78)
  • Autor
    Wpisy
  • #89117

    kotagus

    Pytanko takie mam, lekko zaczepne:

    Czy czytacie SAME SOBIE przy dziecku/ciach? No po prostu siedzicie w fotelu i czytacie a dzieciaki robią coś_tam? Wiadomo, że dzieci uczą się przez przykład i poza czytaniem im książek, dobrze by było gdyby widziały, że czytanie jest fajne i takie tam, no nie? I że rodzice to robią.
    Ja sobie uświadomiłam, że NIGDY nie czytam swoich książek przy nich (poza wszystkim i tak mniej czytam niż kiedyś, ale o tym to nawet wątek kiedyś był). Nie czytam, bo 1) nie bardzo by mi dały one 2) nie bardzo by mi dały wyrzuty sumienia, bo jak to tak – dzieci „niemalże” bez opieki? . Książki są na miłe zakończenie dnia, tuż przed spaniem, w ciągu dnia też nie ma kiedy, bo zajęć od groma. Nawet jak czasem przeglądam gazetę przy nich, to szybko i „pokątnie”, żeby dzieciaki nie czuły się ignorowane.

    Więc jak – czytacie sobie przy dziecku/ciach?


    M&M

    #1449615

    chilli

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    czytam
    od jakiegoś czasu egoistka ze mnie wyłazi i między innymi czytać zamiast czegoś robić zaczęłam.

    magda z mlodymi



    #1449616

    gabrycha

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    Czytam.Jeśli Antoś się bawi to czemu mam nie poczytac;) Całkem niedawno czytaliśmy razem,ale osobno;) Ja czytałam swoje,Antoś sie bawił i nagle poszedł do półeczki z książkami,usaidł na dywanie i zaczął „czytać” swoje książeczki.Jeśli tylko on mi na to „pozwala” to czytam jak najbardziej:)

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1449617

    ewike

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    Sięgam po gazetę przy dzieciach i czasem uda mi się zrobić przegląd prasy jednak częściej przynoszą własną lekturę lub moje czytanie kończy się wspólnym kotwaszeniem się na kanapie. O książkach wolę nie wspominać …

    Przemek (2 lata 11/12) i Milucha (19 m-cy)

    #1449618

    monikaapj

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    czytam
    ogladam tv
    siedze w necie

    jesli sie bawi- dlaczego mam tego nie robic?

    Monika i Basia

    #1449619

    jagoda

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    Nie czytam bo nie ma szans, wojtek od razu się na mnie wspina i targa za kartki, Jagoda ciągnie w swoja strone i takie tam. A chetnie bym sobie w ciagu dnia poczytala, bo wieczorem padam na twarz i zasypiam niemal na stojąco……

    Jagoda(2003) i Wojtek(2006)



    #1449620

    majarzeszow

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    czytam, ale rzadko, bo Adi tez chce ze mna. a ze lubi juz czytac ksiazki bez obrazkow, to chetnie by posluchal 🙂 a ja bym gardlo zdarla.
    razem z mezem lubimy ksiazki i nie jest to u nas w domu towar dziwny, Adi tez kocha czytac. wiec niech widzi, ze i rodzice usiada z ksiazka.

    Maja+ oraz Adaś (19.05.2004)

    #1449621

    jane

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    A i owszem 🙂 Jak juz zaczne czytac, to tak mnie do tej ksiazki ciagnie, ze czytam nawet gotujac obiad. Biore ja na plac zabaw, tyle ze tam za wiele nie udaje mi sie poczytac, bo musze byc czujna 🙂 Ale w domu to i owszem. Nie polykam ksiazek w ilosciach jak kiedys, ale dozuje sobie raz na jakis czas taka przyjemnosc i wtedy dzieci niestety sa „pokrzywdzone”, hehe…

    Marti 2 & Malgos 4

    #1449622

    kateczka

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    Probuje czasem coprzy Krzysiu poczytac ale on jak widzi gazetki,ksiazki to od razu wlazi na mnie i targa mi wsyztskie kartki,wiec nie jest to za bardzo mozliwe:)Czytam jak maly spi albo tatus sie nim zajmuje:)

    Katka&Krzys(26.01.06)

    #1449623

    catty

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    Ja zbyt często możliwości poczytać przy dziecku nie mam – rano przed pracą mam ok 2 godzin do wyjścia – spędzamje na szykowaniu się do pracy, karmieniu Michałka itd wiec nie ma mowy o czytaniu. Wracam z pracy o 18, potem bawię się z Michasiem , jemy kolację i o 20.30 idziemy spać. Raczej między tym wszystkim po prostu nie udaje mi się poczytać. Za to w weekendy jak najbardziej, dzielimy się opieką nad synkiem tak by był czas i na posprzątanie mieszkania i n chwilkę każdego z nas dla siebie. Nie mam wyrzutow sumienia by czytać przy Michałku, wtedy kiedy bawi się sam lub z mężem. Myślę że każda mama ma prawo do chwilki czasu dla siebie. Jeśli tylko dziecko ma jakieś ciekawe zajęcie to czemu sobie (przy nim) te pół godzinki nie poczytać?



    #1449624

    kateczka

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    dokladnie identycznie jest u mnie:)To chyba taki wiek naszych malcow ze maja zamilowanie do targania kartek:)
    Ja mojemu daje jak jest marudny taki wielki gruby katalog z takiego sklepu irlandzkiego Argos,i maly targa i oglada chyba z godzine:)A cieszy sie przy tym jak nie wiem:)Tylko ja potem mam sporo sprzatania:)

    Katka&Krzys(26.01.06)

    #1449625

    ahimsa

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    No daj spokój! A czy trzeba na serio je non stop za rękę trzymać??? jestem tym zdaniem bardzo zaskoczona!

    Czytam normalnie, Mat też lubi sobie przeglądać wtedy jakieś gazety, albo swoje książeczki, nie wyobrażam sobie, że „mi nie da poczytać”! Matko! Musi wiedzieć, że ja też człowiek i też muszę mieć czas dla siebie! Często zdarza mi się np. zasnąć na 1,5h i on wtedy sam się bawi! Nie przyszłoby mu do głowy mnie np. budzić wtedy bez istotnego powodu! Swoją drogą wiem, że on niczego mi w tym czasie nie wywinie:) mamy to już obcykane:)

    Inaczej bym się chyba zamęczyła!


    iMat2,7l



    #1449626

    kotagus

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    Raczej nie o trzymanie za rączkę mi chodziło…
    I nie o oglądanie TV czy net – bo to robię tzn. net, bo TV oglądam baaaardzo sporadycznie.
    Chodziło mi dokładnie o czytanie, bo to mnie zazwyczaj absorbuje na maxa i dlatego trudno by mi się czytało, gdyby mi co chwila czymś przerywali. Chodziło mi o to, czy Wasze dzieci są nauczone, że relaks mamy w fotelu z książką – rzecz święta 🙂 Bo moim stety/niestety jestem wciąż do czegoś potrzebna, w 90% przypadków jako rozjemca.

    Co do spania – mam za silną blokadę, żeby spać przy aktywnych dzieciakach. Jakoś nie mogę – choć mi się chce 😉 Kiedyś jak byłam chora, brałam jakieś leki, ogólnie zdychałam i zasypiałam w sekundę – nawet wtedy nie pozwoliłam sobie (tzn. organizm) na sen – full opcja, to był taki letarg, niby -sen, ale jednak cały czas wyłapywałam co się dzieje w pokoju. Jakoś nie umiem tak przy nich „odpłynąć” – brak mi zdrowego egoizmu, o czym pisała Szpilki.

    PS. oczywiście chodziło mi o sytuację kiedy jesteście w domu same z dzieckiem/ćmi.
    Bo jak jest mąż to zupełnie inna historia….


    M&M

    #1449627

    ahimsa

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    W odpowiedzi na:


    nie o oglądanie TV czy net – bo to robię tzn. net, bo TV oglądam baaaardzo sporadycznie


    Ja też słowem nie wspominam o necie czy TV!;)
    Tak, ta sytuacja ma miejsce, jak jestem sama.
    Póki co mój czas- rzecz święta! Nie wiem, jak będzie przy dwójce. Pewnie na 1-1,5 roku mogę zapomnieć o spokoju!


    iMat2,7l

    #1449628

    nena75

    Re: Czytacie sobie przy dziecku/ciach?

    W odpowiedzi na:


    nie bardzo by mi dały wyrzuty sumienia, bo jak to tak – dzieci „niemalże” bez opieki?


    W odpowiedzi na:


    Nawet jak czasem przeglądam gazetę przy nich, to szybko i „pokątnie”, żeby dzieciaki nie czuły się ignorowane.


    tu podpuszczasz prawda?

    W i T 3l 7m

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 78)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close