depresja ciążowa

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #82617

    suli34

    Jestem w ciązy 12 tygodni mam 34 lata i jestem przerazona bo to moja pierwsza ciąża bardzo się boję. Mam rózne złe myśli i nawet sny straszne ojciec dziecka mówi że panikuję ale ja nie mam na to wpływu nawet myślałam o wizycie u psychologa a poza tym wydaje mi się że z jego strony mam za małe wsparcie ja bardzo tą sytuacje przeżywam to dziecko nie bardzo było w planie ale bardzo chcę tego dziecka tylko nie moge pozbyc sie tego strachu poradzcie coś prosze.

    #1175252

    dorotka1

    Re: depresja ciążowa

    mysle ze masz prawo do obaw (jak kazda z nas) oraz do pomocy i ze storny ojca i kogos innego bliskiego i jesli bedziesz tego potrzebowac rowniez psychologa
    ale moze sama postarasz sie spojrzec na swiat jasniejszym okiem
    najgorsze tygodnie ciazy pod wzgledem jej bezpieczenistwa juz za toba, urodzisz juz przy pieknej pogodzie, jesien i zima na wszystkich czesto wplywa obnizka nastroju a co dopiero przy hustawce hormonalnej jak jest w ciazy
    usprawiedliw swoja depreche sama przed soba i nie martw sie na zapas
    zabierz ojca dziecka na usg niech zobaczy na minitorze ze jest temat do wspolnych rozmow, na razie to dla niego moze byc dosc abstrakcyjne

    no i glowa do gory trzymaj sie bedzie dobrze



    #1175253

    verba

    Re: depresja ciążowa

    Ja miałam 33 lata jak urodziłam pierwsze dziecko, też się bałam, w sumie chyba najbardziej o dziecko, czy donoszę czy wszystko będzie dobrze, często sprawdzałam na ktg czy serduszko bije… Odwiedziłam psychologa przy okazji badań prenatalnych – rozmowa z nim była obowiązkowa, i wiesz trochę pomogło albo minęły huśtawki hormonalne, od męża za wiele nie wymagaj bo on patrzy najpierw na Ciebie potem na dziecko (przynajmniej tak było u mnie), my „dojrzałe” mamy bierzemy wszystko strasznie serio ale to może i lepiej…. tylko psychika jakoś nie nadąża.
    Życzę Ci cudownego czasu ciąży i z perspektywy czasu a minęło już 3 lata i obenie jestem w 10 tc drugiej nieplanowanej ale radośnie przyjętej ciąży – nos do góry, brzuszek do przodu, nie martw się, traktuj swoje potrzeby poważnie, jeżeli czujesz, że potrzebujesz pogadać z psychologiem pogadaj jak najwcześniej, a męża wciągaj w tematy, zabieraj na wizyty i uśmiechaj się częściej, to działa.

    Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003

    #1175254

    madziadg

    Re: depresja ciążowa

    Weż sie w garść i n ie licz na wsparcie faceta oni tego nie rozumieja.wiem cos o tym bo mj mąż też nie wspiera mnie tak jak bym sobie życzyła….teraz jak mi widać ciąże to mnie całuje po brzuszku i tyle ale wsparcia duchowego nie mam

    #1175255

    aischa

    Re: depresja ciążowa

    chyba wiekszosc facetow jest takich samych, moj maz tez mnie nie wspiera, nie potrafi zrozumiec hustawki nastrojow. Przez to nabawilam sie depresji tak mi sie wydaje. Nic mi sie nie chce, mam wszytskiego dosc. Dobrze ze jest forum i mozna sie komus wyzalic

    Nikola 11.01.02 i synek 04.02.07

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close