Dlaczego NIE MOZNA podawać dziecku mleka przygotowanego wcześniej?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #97848

    samii

    podaję Olce Bebiko2 i Bebiko na noc, mam jedno pytanie:
    Dlaczego NIE MOŻNA podawać dziecku mleka przygotowanego wcześniej?
    CO się takiego dzieje z tym mlekiem że nie mogę go dać dziecku – po upływie powiedzmy 3 godzin?
    Pytam – bo Ola bardzo często przed zaśnięciem nie zjada wcale mleka – wiem że jest głodna – ale ona po prostu nie ma ochoty – chce już spać – po czym po 3-4 godzinach zjada całą porcję.
    Gdyby robiła tak zawsze nie było by mojego pytania – ale to jest nieprzewidywalna kobieta – i raz zjada 250ml – raz NIC ani tknie butelki.
    i wtedy – całą porcję muszę wylać – z jednego kartonika średnio 4-5porcji wylewam.
    Chcę wiedzieć – co jej się stanie jakbym podała to przygotowane wcześniej mleko – bo przecież z jakiś powodów jest to ostrzeżenie na opakowaniu..? Czy wiecie jakie konkretnie bakterie? Czy niebezpieczne związki się wytworzą?
    Z góry dziękuję za odpowiedź – strasznie mnie to nurtuje..:Hmmm…:

    #2322316

    chilli

    sprobuj świeże i takie po 3h to zrozumiesz
    zwyczajnie sie psuje



    #2322317

    samii

    no właśnie nigdy nie zostawiłam by spróbować – ale takie też jak dla mnie jest nie do przyjęcia..

    znaczy się kiśnie – tak jak zwykłe mleko UHT – robi się z niego kwaśne mleko?

    #2322318

    nunak

    Zamieszczone przez szpilki
    sprobuj świeże i takie po 3h to zrozumiesz
    zwyczajnie sie psuje

    ja przygotowywałam przed położeiem się spac i wstawiałam do lodówki …. jak Miki sie budził w nocy to podgrzewałąm w mikrofali i było ok……
    znaczy nic mu nie było…….. robiłam tak bebilon pepti i Nan Ha, teraz już nierobie bo syn w nocy śpi.

    #2322319

    chilli

    Zamieszczone przez Nunak
    ja przygotowywałam przed położeiem się spac i wstawiałam do lodówki …. jak Miki sie budził w nocy to podgrzewałąm w mikrofali i było ok……
    znaczy nic mu nie było…….. robiłam tak bebilon pepti i Nan Ha, teraz już nierobie bo syn w nocy śpi.

    jak wiktoria byla nutramigenowa to na nutramigenie bylo napisane, ze mozna zrobic wczesniej i wsadzic do lodowki
    za czasow leona juz tego nie bylo na pudelku :Niepewny:

    #2322320

    nunak

    Zamieszczone przez szpilki
    jak wiktoria byla nutramigenowa to na nutramigenie bylo napisane, ze mozna zrobic wczesniej i wsadzic do lodowki
    za czasow leona juz tego nie bylo na pudelku :Niepewny:

    przeczytałąm na opakowaniu nutritonu żeby nie robic na zaś…… bo podgrzewanie takiej mieszanki może doprowadzic do poparzenia dzieciaka….
    myślę że producent sie w ten sposób ubezpiecza przed oskarżeiami



    #2322321

    ahimsa

    Też wylewam…ale czasem wstawiam do lodówki i jak nie minie z kilka godz to dostaje.
    Ale np. z nocy już rano by nie dostał takiego-nawet z lodówki.
    A nam się zwyczajnie warzyło-rozwarstwiało się. Zwłaszcza latem.

    #2322322

    nunak

    Zamieszczone przez ahimsa
    Też wylewam…ale czasem wstawiam do lodówki i jak nie minie z kilka godz to dostaje.
    Ale np. z nocy już rano by nie dostał takiego-nawet z lodówki.
    A nam się zwyczajnie warzyło-rozwarstwiało się. Zwłaszcza latem.

    mi tez się tak robiło…… dlatego wstawiałam do lodówy(w lodówce sie nierozwarstwiało)….. w sumie stało w lodówce tak od 23 do 3-4 …….

    #2322323

    figa

    A ja to wieczorem sypałam se odliczoną ilość miarek sypkiego do pojemnika
    (aby w nocy nie musieć liczyć w półśnie:Hyhy:),
    woda w butelce stała w podgrzewaczu,
    więc jak młodzież darła się o jedzenie
    to myk sypkie do wody, kilka miąchów i gotowe.

    Z gotową mieszanką byłoby trudniej :Hmmm…:

    #2322324

    qr-chuck

    Zamieszczone przez szpilki
    za czasow leona juz tego nie bylo na pudelku :Niepewny:

    Teraz modne probiotyki. Może szybciej przez to kiśnie :Niepewny:?…



    #2322325

    Anonim

    Zamieszczone przez Figa123
    A ja to wieczorem sypałam se odliczoną ilość miarek sypkiego do pojemnika
    (aby w nocy nie musieć liczyć w półśnie:Hyhy:),
    woda w butelce stała w podgrzewaczu,
    więc jak młodzież darła się o jedzenie
    to myk sypkie do wody, kilka miąchów i gotowe.

    Z gotową mieszanką byłoby trudniej :Hmmm…:

    identycznie

    #2322326

    ulaluki

    Zamieszczone przez Nunak
    przeczytałąm na opakowaniu nutritonu żeby nie robic na zaś…… bo podgrzewanie takiej mieszanki może doprowadzic do poparzenia dzieciaka….
    myślę że producent sie w ten sposób ubezpiecza przed oskarżeiami

    Zgadzam się.
    Ja początkowo też wylewałam po 3 godzinach, dopoki w szpitalu nie poradzono mi(lekarze i pielęgniarki), że można schować do lodówki i podać.(około dnia)
    Teraz tak robię, dzieci zdrowe, nie mają żadnych dolegliwości



    #2322327

    samii

    Zamieszczone przez Figa123
    A ja to wieczorem sypałam se odliczoną ilość miarek sypkiego do pojemnika
    (aby w nocy nie musieć liczyć w półśnie:Hyhy:),
    woda w butelce stała w podgrzewaczu,
    więc jak młodzież darła się o jedzenie
    to myk sypkie do wody, kilka miąchów i gotowe.

    Z gotową mieszanką byłoby trudniej :Hmmm…:

    no tak – ale mnie wkurza to że tyle tego mleka wylewam do zlewu – bo ona akurat nie ma ochoty wypić przed spaniem – za to za 3 godz.budzi się głodna na maxa. I nigdy nie wiem – wypije przed snem? Czy nie.. – a schemat całego dnia ma niezmienny – koło 17 deser zjada – i potem wieczorne mleko – na które ma lub nie ochotę..

    Więc może spróbuje nie wypite wstawić do lodówki – a potem spróbuję czy jego smak się nie zmienił :Hmmm…:

    #2322328

    nunak

    Zamieszczone przez AgnieszkaS
    Więc może spróbuje nie wypite wstawić do lodówki – a potem spróbuję czy jego smak się nie zmienił :Hmmm…:

    spróbuj……

    #2322329

    ahimsa

    Jeremi też tak ma teraz. Nie wypija wieczornego mleka o 19.00 tylko ok 23.00-więc ta porcja jest sobie w lodówce.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close