DUPHASTON i BROMERGON…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #77558

    sesimbra

    Wiatjcie…
    Nie wiem za bardzo co robic? Bylam wlasnie w Polsce i poszlam do ginekologa, ktory zna mniej wiecej moja sytuacje. Czyli ze mialam HSG, Laparo…zrobila USG, niby wszystko w porzadku, pecherzyki piekne bylo widac…no i kazala mi brac bromergon raz dziennie przed spaniem i duphaston od 15 dnia przez 12 dni. No i nie wiem czy to brac czy dac sobie jednak spokoj i probowac bez zadnych wspomagaczy?
    Pozdrawiam serdecznie…Bambamku 3mam kciuki za dziesiejszy IUI!!!

    #1037731

    natusia

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    duphaston brac na pewno od drugiego dnia po owu. co prawda do tej pory spotkalam sie z zaleceniem brania przez tydzien lub 10 dni, ale moze i 12 dni sie zaleca. duphaston to progesteron, wspomaga faze lutealna, i ewentualna ciaze.
    a co do bromergonu, to chyba musza byc do tego podstawy – czyli za wysoka prolaktyna. masz jakies objawy? np wyciek z piersi, problem z pekaniem pecherzykow?
    pozdrawiam

    Natusia + cud:)



    #1037732

    sesimbra

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    Kazala mi brac od 15 dnia cyklu a czy to bedzie akurat drugi dzien po owu, to nie mam pojecia…? I to mnie wlasnie martwi, no i przez 12 dni…hmmm??
    A jesli chodzi o bromergon to nie mam zadnego z objawow o ktorych piszesz!!!
    I co o tym myslec???
    Teraz to zupelnie nie wiem co robic…?
    Dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam Ewa

    #1037733

    natusia

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    szczerze mowiac zmienilabym lekarza. wiem, ze w Twojej sytuacji to trudne, ale moze przed nastepnym przyjazdem wyszukamy Ci dobrego lekarza w okolicy, w ktorej bedziesz:)
    wiesz… ja kiedys slepo wierzylam lekarzom ale nauczylam sie nie ufac tym, ktorzy podchodza do mnie na tyle rutynowo, zeby przepisywac prochy bez badan. zadnemu nie udalo sie nic osiagnac, a czas mijal.
    progesteron ok, rozumiem. co prawda powinien byc podany PO owulacji, bo moze ja „zepsuc”;) ale bromergon? moim zdaniem to powazna ingerencja, na przysadke mozgowa chyba. wyglada na to, ze owulacje masz, wiec raczej zbyt wysoka prolaktyna nie jest problemem. nie mowiac o tym, ze wiele kobiet bardzo zle znosi bromergon na poczatku.
    ale to moje zdanie, a mialam tyle szczescia, ze nie zdazylam wyedukowac sie na maksa:)
    a tam, gdzie mieszkasz, nie masz mozliwosci przebadac chociaz podstawowych hormonow?
    trzymaj sie, na pewno cos da sie zrobic:)

    Natusia + cud:)

    #1037734

    sesimbra

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    No to teraz zaniepokoilas mnie na maxa 😉
    Z ufnoscia cale zycie mam problem, czyli…ufam prawie wszystkim ludziom ktorych spotkam na swojej drodze. Lekarzom tym bardziej no bo ONI POWINNI sie znac na swoim fachu…
    Ale to tez tylko ludzie!
    Owulacje mam na pewno…badania hormonow tez mam w porzadku czyli wszystko w normie!Choc te badania mialam robione okolo roku temu. Ale ten bromergon…?
    Tymaczasowo mieszkam w Londynie i mozliwosc pojscia do lekarza jest jak najbardziej tylko uplynie jeszcze troszke czasu zanim poznam lepiej slownictwo medyczne:( Sama rozumiesz…niby czlowiek rozumie, dogada sie ale slownictwo specjalistyczne to inna bajka:)
    No nic wezme chyba tylko duphaston od tego 15 dnia cyklu, a bromergon sobie odpuszcze! Poczytam jeszcze raz ulotke i zobacze…
    Czasem mysle ze staramy sie 4 lata o bebe i jestem wstanie wziac wszystkie tabletki swiata byle cos w koncu pomoglo, ale sa pewne granice…
    A jak wrocimy za rok do kraju to od razu pojedziemy do Provity do Katowic i ponownie zaczniemy starania pod okiem mam nadzieje specjalisty ktory naprawde zna sie na rzeczy!
    A Wy juz dlugo sie staracie? Chyba tak skoro juz masz taka wiedze;) Ale chyba jedno CUDO juz macie??? 🙂
    Dziekuje za dobre slowo Buziaki Pozdrawiam Ewa

    #1037735

    natusia

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    sesimbra, grunt to oddac sie w rece profesjonalistow. nie zwyklych ginekologow, ale profesjonalistow w leczeniu nieplodnosci.
    badania warto powtarzac, ale skoro wtedy nie mialas problemow z prolaktyna, to teraz pewnie tez nie. mnie dziwi ten bromergon:)
    a moze warto isc do lekarza w londynie, moze oni znaja jakies sztuczki?

    co do mnie, to ja staralam sie prawie 3 lata, w tym czasie poronilam, zreszta kolejny raz. teraz jestem w 10 tygodniu ciazy po iui w nOvum. mam nadzieje, ze tym razem bedzie mi dane utulic dzidzie:)

    czego Tobie i wszystkim dziewczynom zycze:)

    Natusia + cud:)



    #1037736

    elik

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    bromergonu tak bez zadnego powodu i badan to bym nie brala – bo niby dlaczego? A dodatkowo wiele dziewczyn czuje sie po nim paskudnie. Duphaston nie zaszkodzi, to standardowe, ze podaje sie od 15dnia ( przy cyklach okolo 28 dniowych) – czy przez 10 dni, czy do miesiaczki ( czyli wtedy wychodzi jakies 12- 13 dni) to zalezy od lekarza. Ja zazywam wlasnie przez okolo 12- 13 dni od 15 dnia cyklu
    Dodam jednak, ze w przypadku duphastonu podawanego przed zajsciem w ciaze, nalezaloby go nadal zazywac prze co najmniej 14-16 tygodni ciazy, bo nie mozna go sobie ot tak odstawic, bo nie wiadomo jak organizm zareaguje, czy nie okaze sie ze dla ciazy nagle tego progesteronu produkowanego przez organizm matki, nie bedzie za malo. Dziwny ten lekarz – wypadaloby przed taka kuracja zrobic przynajmniej z dwa razy badanie progesteronu ( w okolo 21 dniu cyklu przy cyklach 28 dniowych, albo 7 dni po owulacji)
    Elik i Antek 2 latek

    (*) (*)

    Edited by elik on 2006/04/23 12:29.

    #1037737

    sesimbra

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    GRATULUJE z calego serca Wszystko bedzie dobrze zobaczysz, tylko uwazaj na siebie…CUDOWNIE! Czyli IUI dziala, a mialam mieszane uczucia.
    No chcemy isc z mezem tutaj do lekarza, ale jest to lekarz z … CHIN i tez mam mieszane uczucia, ale babka u ktorej pracuje starala sie 8 lat o dziecko, miala HSG, Laparo i jeszcze wiele innych zabiegow typu: IUI, In vitro…NIC! Poszla w koncu do tego Chinczyka i poprzez akupunkture usunal jej przerosty na jajowodach, ktore odnowily sie po jakims czasie!!!
    Ja niestety jestem taka ze ludziom wierze ale w takie dziwne wschodnie lub tez w „rece ktore lecza” to nie za bardzo…ale maz twierdzi ze warto sprobowac, skoro dzieki temu lekarzowi ta kobieta zaszla w ciaze i ma przesympatycznego chlopca:)
    Zobaczymy…
    Trzymaj sie Natusiu, powodzenia…
    Ewa

    #1037738

    sesimbra

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    Dziekuje bardzo za odpowiedz 🙂
    No wlasnie postanowilam ze barc nie bede , Natusia tez mnie postraszyla i macie racje…sama tez przeanalizowalam ulotke bromergonu.
    Zostaje duphaston i ten bede brala oby tylko bylo dobrze …moze akurat cos z tego brania wyjdzie?
    Ach ta nadzieja:)
    Zycze nam jej jak najwiecej a wszystko bedzie dobrze!!!
    A Twoj dwulatek jest przesliczny!
    Gratulacje!
    Pozdrawiam Ewa

    #1037739

    natusia

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    a wiesz, ja wierze w chinska medycyne. mysle sobie, ze oni maja tysiace lat doswiadczen, znacznie wiecej niz nasza kultura, cos w tym musi byc:)
    zreszta warto sprobowac wszystkiego, ja sama mialam juz telefon do bioenergoterapeuty, ktorego poleca dziewczyna, ktorej udalo sie po 6 czy 7 latach. na akupunkture tez sie zbieralam.

    na pewno warto sprobowac:)
    powodzenia:)

    Natusia + cud:)



    #1037740

    sesimbra

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    Dziekuje…wlalas troszke wiary w moje dzialanie:)
    Wiem trzeba sprobowac wszystkiego co mozliwe, a zycie wiele podsuwa mozliwosci:)
    A jesli moge wiedziec…wiele prob IUI mialas? Jak to w ogole wyglada? teoretycznie wiem, ale nie uslyszalam jeszcze o tym od osoby bezposrenio ktora miala ten zabieg…:)
    Buziaki pozdrowienia Ewa

    #1037741

    Anonim

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    sesimbra, zapraszam Cie do naszego rankingu tam jest wszystko napisane 🙂 A Natusia zaszła w ciążę po I iui

    moja droga do cudu



    #1037742

    natusia

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    sesimbra, ja nie wiem czym sobie zasluzylam, ze – tak jak bambamek napisala – udala nam sie pierwsza iui. na dodatek nieudana:))
    a oto jak to sie dzialo (jesli masz ochote poczytac;):

    najpierw to

    potem to

    no i tu

    przy okazji widac, jakie tu sa wspaniale dziewczyny, ile mi daly wiary i wsparcia:)
    i teraz zawsze powtarzam, ze nawet cuda sie zdarzaja:)

    Natusia + cud:)

    #1037743

    sesimbra

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    No jestem w szoku po przejrzeniu calego materialu…Wszystko takie…dziwne? Nie wiem jak to okreslic?
    Wszystko takie jakby…tak mialo byc a nie inaczej!
    Niewiarygodne a przez to wlawejace w moje serce tyle nadzieji
    Teraz musi byc juz tylko DOBRZE!!!
    Dziekuje Ci bardzo , bardzo mocno!!!
    Teraz musimy trzymac za Bambamka
    Sciskam Ewa

    #1037744

    natusia

    Re: DUPHASTON i BROMERGON…

    ja tez tak uwazam, prawdziwy cud i tak mialo byc:) dlatego moj maz, gdy mam chwile strachu, ze sie nie uda, powtarza mi, ze to sie nie moglo stac tak po prostu i nie na chwile. a ja doceniam kazdy dzien:)
    i wszystkim zycze cudow:)

    Natusia + cud:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close