DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Zabierałam się do napisania tego postu już od dłuższego czasu.
Potrzebuję Waszej rady w tej delikatnej kwestii. Może część z Was pamięta mój post o “przeżyciu rozstania”
Nie mieszkam już ze swoim mężem, wniosłam sprawę o rozwód. Najbardziej zależy mi na tym by moja Ania odczuła to wszystko w jak najmniej bolesny sposób. Nie ograniczam jej kontaktów z ojcem – widują się codziennie albo co drugi dzień. Paradoksalnie – mój mąż poświęca jej teraz więcej czasu niż kiedyś, gdy byliśmy razem. Mimo tego mam obawy czy Ania przejdzie przez to wszystko bez szwanku. Coprawda ma 2,5 roczku ale dużo rozumie. Mówię jej ,że ją kocham, przytulam i dbam jak mogę ale cały czas wydaje mi się że to za mało. Nie zauważyłam na szczęście żadnych niepokojących objawów ( agresji, zamykania się w sobie czy lęków) ale wolę dmuchać na zimne. Mój niepokój podsyca dodatko mój (jeszcze) mąż, który cały czas mi mówi jak bardzo krzywdzę naszą córkę i jak bardzo będzie nieszczęśliwym dzieckiem – a to wszystko przeze mnie 🙁

Jestem ciekawa jak radziłyście sobie w podobnej sytuacji, na co zwracać szczególną uwagę u tak małego dziecka. Może gdyby Ania była starsza łatwiej byłoby mi wytłumaczyć jej całą sytuację. Chociaż z drugiej strony może wiek Ani też na plusy w całym tym galimatiasie życiowym? Co robić by dziecko nie miało “blizn”.

Aga i Ania 2 latka i 5 miesięcy

7 odpowiedzi na pytanie: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

anuka Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Myślę że masz do tej sprawy odpowiednie podejście i Ania doskonale wie że ją kochacie i powoli zaakceptuje układ że tata nie mieszka w domu. Moj mąż jest kierowcą zawodowym i bywały czasy że nie było go cały tydzień w domu zdarzało się że i miesiąc się nie widzieli. Mikołaj tęsknił bardzo i nie rozumiał dlaczego tata odchodzi i czy w ogóle wróci. Teraz jako dwulatek doskonale wie, że tata jest w pracy i na mapie pokazuje jak daleko pojechał.
W oczach dziecka to bardzo podobna sytuacja Myślę że Ania po prostu musi wiedzieć że tata jest i przyjdzie do niej dziś lub jutro. A najlepsze co możecie zrobić to nie kłócić się przy niej. Akceptacja tej sytuacji przyjdzie sama zupełnie naturalnie.
Nie daj się prowokować ani wzbudzać poczucia winy.
Trzymajcie się ciepło.

Anuka i Mikołaj prawie 2 latka

teo Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

aga

moim zdaniem postępujesz właściwie
utwierdzajcie anie w przekonaniu że to nie jej wina
powiedzcie jej prawdę – że czsami tak bywa że ludzie przestajasię kochac – lubić – ale zawsze będzie waszą córeczką ….
powiedz jej że zawsze moze dzownić do taty – tata bedzie ją odwiedzał ….
nigdy nie kłóćcie się przy małej
jeśi ania chodzi do przedszkola to pogadaj z opiekunką – żeby zwróciła uwage na jakieś zmieny w jej zachowaniu

a tu co nieco co znalazłam w sieci :
jak przeżyć rozwód:

rozwód-fakty i mity

rozwód w cyklu życia rodziny

Gdy rodzice się rozwodzą… Co czuje i jak może zachowywać się dziecko w takiej sytuacji.
[Zobacz stronę]

Aga – trzymaj się 🙂
i buziaki dla was 🙂

ILONA I KUBEK 3,5 roku

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Dzięki Ci, jesteś jak zawsze nieoceniona i pomocna 🙂

Aga i Ania 2 latkai 5 miesięcy

teo Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

🙂

ILONA I KUBEK 3,5 roku

Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

nie wiem na ile taktowny jest Twój mąż, ale ważna jest też tu jest jego rola; chociaż obwiania Cię za krzywdzenie Ani pod żadnym pozorem nie może jej dać poznać, że to Twoja wina, iż nie jesteście razem;

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 8 mies.)

Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Dziewczyny Ci już wszystko napisały, ale ja dodam jeszcze jedno – nie pozwalaj, żeby Twój jeszcze-mąż wypowiadał przy Ani swoje poglądy na temat Twojego rzekomego krzywdzenia. Tego nie wolno mu robić – już 2,5-latki potrafią wiele zrozumieć! Wyobraź sobie – Nati kilka miesięcy temu wyszperała skądś zdjęcie z mojego ślubu. I zaczęła wypytywać “Kto to jest ten pan” – wtedy wytłumaczyłam jej, że ten pan kiedyś był moim mężem, że ludzie czasem przestają być razem ze sobą, rozwodzą się, nie mieszkają ze sobą (tak jak ja z jej tatą). Od tamtej pory często rozmawiamy. Najtrudniejszy orzech do zgryzienia miałam jak musiałam jej wytłumaczyć, że z jej tatą nie rozwiedliśmy się bo nigdy nie byliśmy mężem i żoną 😉

Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Aga-ja napiszę Ci krótko. Nie masz sobie nic do zarzucenia. Obserwuję Ciebie i Anię i M. od dłuższego czasu, widzę jak on się zachowuje-naprawdę robisz wszystko, zeby Ania mimo waszego rozstania miała szczęśliwe dzieciństwo, postępujesz bardzo fair w związku z tym nie orzekaniem o winie, nie nastawiasz Ani przeciwko ojcu (czego o nim nie można powiedzieć)…. A on? Kłóci się z Tobą nie tylko przy niej ale jeszcze przy ludziach w żłobku, opowiada Ani głupoty o niedobrej mamusi etc… Dziewczyno! (hihi, nie mogłam sobie darować tego zwrotu…) To nie Ty doprowadziłaś do końca Waszego małżeństwa, to nie Ty zachowujesz się jak dupek, to nie Ty robisz Ani wodę z mózgu! Wg mnie zasługujesz na medal dla wzorowo zachowującej się w takiej sytuacji matki. Więc przestań już mieć wyrzuty sumienia-przecież M. o to chodzi….
Wiem, że łatwo mi pisać-nie martw się, nie miej wyrzutów sumienia… Ale pamiętasz naszą ostatnią rozmowę-to wszystko zwróci się przeciwko Twojemu jeszcze-niestety-mężowi… A Ty jesteś bardzo dzielna i zachowujesz się bardzo w porządku, a Ania nie mogła by miec lepszej mamy.

A jutro na spacerze wybiję Ci z głowy głupie myśli

Asia i Ola (2 latka i 6 m-cy!)

Znasz odpowiedź na pytanie: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Szukam!!!!
ksiazki "Metafory w naszym zyciu" Georga Lakoffa i Marka Johnsona. Potrzebne mi jest polskie wydanie, wiem na pewno, ze pojawilo sie wieki temu w serii Pus Minus Nieskonczonosc. Moze ktos
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Przedszkolny problem-co robić????
Szukam pomocy, bo ręce mi opadają. Zuzia chodzi w tym roku do przedszkola. RAno, jak tylko sie dowie,. ze idzie do przedszkola to płacze. Tłumaczę jej, że mama i tata
Czytaj dalej