DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #70418

    wasia

    Zabierałam się do napisania tego postu już od dłuższego czasu.
    Potrzebuję Waszej rady w tej delikatnej kwestii. Może część z Was pamięta mój post o “przeżyciu rozstania”
    Nie mieszkam już ze swoim mężem, wniosłam sprawę o rozwód. Najbardziej zależy mi na tym by moja Ania odczuła to wszystko w jak najmniej bolesny sposób. Nie ograniczam jej kontaktów z ojcem – widują się codziennie albo co drugi dzień. Paradoksalnie – mój mąż poświęca jej teraz więcej czasu niż kiedyś, gdy byliśmy razem. Mimo tego mam obawy czy Ania przejdzie przez to wszystko bez szwanku. Coprawda ma 2,5 roczku ale dużo rozumie. Mówię jej ,że ją kocham, przytulam i dbam jak mogę ale cały czas wydaje mi się że to za mało. Nie zauważyłam na szczęście żadnych niepokojących objawów ( agresji, zamykania się w sobie czy lęków) ale wolę dmuchać na zimne. Mój niepokój podsyca dodatko mój (jeszcze) mąż, który cały czas mi mówi jak bardzo krzywdzę naszą córkę i jak bardzo będzie nieszczęśliwym dzieckiem – a to wszystko przeze mnie 🙁

    Jestem ciekawa jak radziłyście sobie w podobnej sytuacji, na co zwracać szczególną uwagę u tak małego dziecka. Może gdyby Ania była starsza łatwiej byłoby mi wytłumaczyć jej całą sytuację. Chociaż z drugiej strony może wiek Ani też na plusy w całym tym galimatiasie życiowym? Co robić by dziecko nie miało “blizn”.

    Aga i Ania 2 latka i 5 miesięcy

    #908918

    anuka

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    Myślę że masz do tej sprawy odpowiednie podejście i Ania doskonale wie że ją kochacie i powoli zaakceptuje układ że tata nie mieszka w domu. Moj mąż jest kierowcą zawodowym i bywały czasy że nie było go cały tydzień w domu zdarzało się że i miesiąc się nie widzieli. Mikołaj tęsknił bardzo i nie rozumiał dlaczego tata odchodzi i czy w ogóle wróci. Teraz jako dwulatek doskonale wie, że tata jest w pracy i na mapie pokazuje jak daleko pojechał.
    W oczach dziecka to bardzo podobna sytuacja Myślę że Ania po prostu musi wiedzieć że tata jest i przyjdzie do niej dziś lub jutro. A najlepsze co możecie zrobić to nie kłócić się przy niej. Akceptacja tej sytuacji przyjdzie sama zupełnie naturalnie.
    Nie daj się prowokować ani wzbudzać poczucia winy.
    Trzymajcie się ciepło.

    Anuka i Mikołaj prawie 2 latka



    #908919

    teo

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    aga

    moim zdaniem postępujesz właściwie
    utwierdzajcie anie w przekonaniu że to nie jej wina
    powiedzcie jej prawdę – że czsami tak bywa że ludzie przestajasię kochac – lubić – ale zawsze będzie waszą córeczką ….
    powiedz jej że zawsze moze dzownić do taty – tata bedzie ją odwiedzał ….
    nigdy nie kłóćcie się przy małej
    jeśi ania chodzi do przedszkola to pogadaj z opiekunką – żeby zwróciła uwage na jakieś zmieny w jej zachowaniu

    a tu co nieco co znalazłam w sieci :
    jak przeżyć rozwód:
    [url=”http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,65014.html>http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,65014.html

    rozwód”]http://www.aacap.org/publications/PolishFFF/01.htm[/url]

    rozwód-fakty i mity
    [url=”http://free.ngo.pl/temida/rozmity.htm>http://free.ngo.pl/temida/rozmity.htm

    dziecko”]http://www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1995/02/dziecko.html[/url]

    rozwód w cyklu życia rodziny
    [url=”http://www.roztocze.stalwol.pl/Prywat/Rozwody/cykl/cykl.htm>http://www.roztocze.stalwol.pl/Prywat/Rozwody/cykl/cykl.htm

    rozwód”]http://marieclaire.interia.pl/zsp/psycho/news?inf=100043569[/url]

    Gdy rodzice się rozwodzą… Co czuje i jak może zachowywać się dziecko w takiej sytuacji.
    http://www.forumpediatryczne.pl/txt/a,235,0,38

    Aga – trzymaj się 🙂
    i buziaki dla was 🙂

    ILONA I KUBEK 3,5 roku

    #908920

    wasia

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    Dzięki Ci, jesteś jak zawsze nieoceniona i pomocna 🙂

    Aga i Ania 2 latkai 5 miesięcy

    #908921

    teo

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    🙂

    ILONA I KUBEK 3,5 roku

    #908922

    Anonim

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    nie wiem na ile taktowny jest Twój mąż, ale ważna jest też tu jest jego rola; chociaż obwiania Cię za krzywdzenie Ani pod żadnym pozorem nie może jej dać poznać, że to Twoja wina, iż nie jesteście razem;

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 8 mies.)



    #908923

    Anonim

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    Dziewczyny Ci już wszystko napisały, ale ja dodam jeszcze jedno – nie pozwalaj, żeby Twój jeszcze-mąż wypowiadał przy Ani swoje poglądy na temat Twojego rzekomego krzywdzenia. Tego nie wolno mu robić – już 2,5-latki potrafią wiele zrozumieć! Wyobraź sobie – Nati kilka miesięcy temu wyszperała skądś zdjęcie z mojego ślubu. I zaczęła wypytywać “Kto to jest ten pan” – wtedy wytłumaczyłam jej, że ten pan kiedyś był moim mężem, że ludzie czasem przestają być razem ze sobą, rozwodzą się, nie mieszkają ze sobą (tak jak ja z jej tatą). Od tamtej pory często rozmawiamy. Najtrudniejszy orzech do zgryzienia miałam jak musiałam jej wytłumaczyć, że z jej tatą nie rozwiedliśmy się bo nigdy nie byliśmy mężem i żoną 😉

    Kaśka z Natusią (3,5 roku 🙂

    #908924

    wasia

    Re: DZIECKO A ROZWÓD RODZICÓW

    Aga-ja napiszę Ci krótko. Nie masz sobie nic do zarzucenia. Obserwuję Ciebie i Anię i M. od dłuższego czasu, widzę jak on się zachowuje-naprawdę robisz wszystko, zeby Ania mimo waszego rozstania miała szczęśliwe dzieciństwo, postępujesz bardzo fair w związku z tym nie orzekaniem o winie, nie nastawiasz Ani przeciwko ojcu (czego o nim nie można powiedzieć)…. A on? Kłóci się z Tobą nie tylko przy niej ale jeszcze przy ludziach w żłobku, opowiada Ani głupoty o niedobrej mamusi etc… Dziewczyno! (hihi, nie mogłam sobie darować tego zwrotu…) To nie Ty doprowadziłaś do końca Waszego małżeństwa, to nie Ty zachowujesz się jak dupek, to nie Ty robisz Ani wodę z mózgu! Wg mnie zasługujesz na medal dla wzorowo zachowującej się w takiej sytuacji matki. Więc przestań już mieć wyrzuty sumienia-przecież M. o to chodzi….
    Wiem, że łatwo mi pisać-nie martw się, nie miej wyrzutów sumienia… Ale pamiętasz naszą ostatnią rozmowę-to wszystko zwróci się przeciwko Twojemu jeszcze-niestety-mężowi… A Ty jesteś bardzo dzielna i zachowujesz się bardzo w porządku, a Ania nie mogła by miec lepszej mamy.

    A jutro na spacerze wybiję Ci z głowy głupie myśli

    Asia i Ola (2 latka i 6 m-cy!)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close