Dziwne zachowanie 3-latki

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #105533

    pls

    Witam Serdecznie
    Potrzebuję Waszej pomocy !!!!!
    Ten temat był już kiedyś a zainicjował go użytkownik „siennicka9”
    mimo mojej prośby o pomoc nie dostałem żadnej odpowiedzi dlatego ponawiam temat i o pomoc proszę Was.
    Moja 3 letnia córka ma trochę dziwne zachowanie: gdy się bawi i przepełniona jest ekscytacją to macha przed sobą rączką. Właśnie zaczyna mówić, powtarza ale jeszcze nie mówi całymi zdaniami a i nie każdy potrafi ją zrozumieć. Czasami jak się bawi to śmieje się i cieszy sama do siebie jakby otaczało ją kilkoro dzieci. Ale trwa to tylko chwilkę a jak coś do niej powiem słyszy mnie i zaraz wykonuje to o co ją proszę. Bardzo ładnie radzi sobie z układaniem puzli np. potrafi je układać kilkadziesiąt minut-potrafi się skoncentrować na 20-30minut. Bawi się też ze swoim 5 letnim bratem jest tylko od niego bardziej zaborcza.
    Jak już wcześniej wspomniałem bardzo podobny przypadek opisała „siennicka9” możecie sobie zerknąć.Próbowałem się z nią skontaktować ale coś nie mam szczęścia.
    Bardzo proszę o pomoc. Moja żona pracuje w przedszkolu i mówi że ona nie zachowuje się normalnie (porównuje zachowanie naszej córci do dzieci w przedszkolu) no i łapie deprechę doprowadzającą do płaczu. Mi już też powoli zaczyna się udzielać. Ona widzi wszystko w czarnych barwach mimo że nikt nie postawił żadnej diagnozy. Ja natomiast nie dopuszczam tej myśli do siebie może dlatego że czytałem o dziwnych zachowaniach dzieci.
    Proszę pomóżcie

    #3798350

    karolakoj

    Zamieszczone przez PLS
    Witam Serdecznie
    Potrzebuję Waszej pomocy !!!!!

    Moja 3 letnia córka ma trochę dziwne zachowanie: gdy się bawi i przepełniona jest ekscytacją to macha przed sobą rączką. Właśnie zaczyna mówić, powtarza ale jeszcze nie mówi całymi zdaniami a i nie każdy potrafi ją zrozumieć. Czasami jak się bawi to śmieje się i cieszy sama do siebie jakby otaczało ją kilkoro dzieci. Ale trwa to tylko chwilkę a jak coś do niej powiem słyszy mnie i zaraz wykonuje to o co ją proszę. Bardzo ładnie radzi sobie z układaniem puzli np. potrafi je układać kilkadziesiąt minut-potrafi się skoncentrować na 20-30minut. Bawi się też ze swoim 5 letnim bratem jest tylko od niego bardziej zaborcza.

    Moja żona pracuje w przedszkolu i mówi że ona nie zachowuje się normalnie (porównuje zachowanie naszej córci do dzieci w przedszkolu) no i łapie deprechę doprowadzającą do płaczu. Mi już też powoli zaczyna się udzielać. Ona widzi wszystko w czarnych barwach mimo że nikt nie postawił żadnej diagnozy. Ja natomiast nie dopuszczam tej myśli do siebie może dlatego że czytałem o dziwnych zachowaniach dzieci.
    Proszę pomóżcie

    Ale co Cię niepokoi ??
    -Machanie rączkami ?? To jest częste u dzieciaków… 3latek czesto nie radzi sobie z ekscytacja, nagromadzeniem emocji i macha…
    -To,że nie kazdy Ją rozumie ?? NIe znam się co prawda, ale jak Starszy poszedł do rpzedszkola, jako trzylatek, to część dzieci mówiła jak dorosli, część jak przeciętny trzylatek, część mówiła bardzo niewiele, a były i takie Maluchy, ktore miały problem z ułożeniem najprostrzego zdania… Minął rok, ja rozumiem wszystkie dzieciaki 🙂
    -To, że bawi się z dziecmi, ktorych nie ma?? Ale to jest normalny etap… dzieci maja swoich wymyślonych przyjaciół, wymyślone sytuacje… rozwijaja wyobraźnię, rozwijaja się emocjonalnie :). Wydaje mi się, że w tym nie ma nic dziwnego, zwłaszcza, ze reaguje normalnie, kiedy do córeczki mówisz 🙂
    -To, ze radzi sobie z układaniem puzzli ??? Tego nie rozumiem wcale. Jedne dzieci szybko uczą sie cyferek i literek , inne szybko umieją pływać, inne wyjatkowo rysują, a niektore są mistrzami w układaniu puzzli… Czy problemem jest koncentracja na tym zajęciu ?? W tym wieku dzieci bardzio się koncentrują – nie mają podzielnej uwagi.
    -Bawi się ze starszym Bratem… przeciez brat jest wzorem, a poza tym po prostu jest… to z kim ma sie bawic ??

    Akurat w opisanych przez Cienie sytuacjach nie widze niczego niepokojącego… wiec nie kapuję o co chodzi 😀

    Jeśli cokolwiek Was niepokoi w zachowaniu córeczki, to idźcie do psychologa, albo innego specjalisty. Skoro Twoja żona pracuje w przedszkolu, to macie ułatwione zadanie… wydeptane ścieżki 🙂



    #3798351

    penelope

    Rozumiem, że niepokoi Was zachowanie córeczki… pytanie jest tylko czy byliście z nią na konsultacji u neurologa i psychologa, myśle, że dobry specjalista będzie w stanie po przeprowadzeniu badań stwierdzić czy rzeczywiście to zachowanie jest niepokojące i z czego wynika i czy konieczne jest zastosowanie leczenia.
    Sama borykałam się z niepokojącym zachowaniem synka i własnie konsulatcje u neurologa przyniosły wiele odpowiedzi.

    #3798352

    pls

    Dzięki za odpowiedź
    Trochę się martwimy można powiedzieć że bardzo….
    Nigdzie jeszcze nie byliśmy bo to zachowanie pojawiło się przed około 3 miesiącami. Jakiś czas temu przeczytaliśmy post użytkownika siennicka9 z 2008 roku i tam było opisane identyczne zachowanie dziecka…dosłownie tak jakby ktoś opisał nasze dziecko. Matka tego dziecka napisała również że była u wielu wskazanych specjalistów specjalistów i orzekli że wszystko ok.
    Jednak nie mogę się z nią skontaktować żeby zapytać jak to się później potoczyło.Napisałem dwa maile ale bez odpowiedzi…szkoda bardzo szkoda.
    Powiem szczerze że naczytałem się o różnych dziwnych zachowaniach dzieci które z czasem przechodziły (chyba na zasadzie rozwojówki) i trochę mam obawy przed specjalistami bo wiadomo jeden ma pojęcie a drugi tylko skasuje kasę nawkłada do głowy a ty człowieku zanim się to nie wyjaśni martw się i przeżywaj. Martwię się też o żonę, o jej stan psychiczny….bardzo to przeżywa choć nikt się jeszcze na ten temat nie wypowiadał. A z drugiej strony jak to jest jakiś etap rozwojowy dziecka a jakiś konował wmówi nam chorobę to co my przeżyjemy to nie każdy potrafi sobie to wyobrazić

    #3798353

    penelope

    Przyznam, że ja też bałam się pójścia do lekarzy, żeby zaraz jakies choroby nie wymyślili… naszczęście trafilismy do super pani neurolog, która sama przechodziła ze swoim dzieckiem rózne problemy i rozumiała nasze obawy… poza tym ma cudowne podejście do dzieci i jest za róznymi nowatorskim rozwiązaniami… a dopiero na koncu leczenie farmakologiczne jesli to rzeczywiscie ostatecznosc…. ale w wiekszosci przypadku obawy rodziców nie znajdują potwierdzenia w jakis chorobach… dzieciaki mają niesamowitą wyobraźnie, a do tego bardzo emocjonalnie podchodzą do róznych zdarzen na codzień i to z czasem się zmienia.. bo dojrzewa ich układ nerwowy i coraz lepiej sobie radzą z emocjami
    Poza tym dzieciaki o szczególnych zdolnościach często są nadwrażliwe i bardzo emocjonalne, po prostu potrzebują wiecej uwagi, kontaktu z rówiesnikami i zadan które stale je rozwijają… czesto też mają swoj swiat, a to nic złego jeśli wszystkie badania są ok.
    Myśle, że musielibyście znaleźć właśnie kogos takiego kto Was zrozumie i pomoże odpowiedziec na wiele pytań… nie wiem z jakiej jestescie okolicy ewentualnie mogę podać namiary na placówke i panią doktor co do której mielismy jak najbardziej pozytywne odczucia

    #3798354

    pls

    Do Penelope

    Dzięki za odpowiedź Penelope
    Jeszcze nigdzie nie byliśmy. Ostatnio dowiedzieliśmy się o przypadku gdzie dziecko miało między 2,5 a 3 lata i specjaliści pomylili się w diagnozie a niewłaściwa terapia wywołała u dziecka napady agresji. Tak zinterpretował to inny specjalista. Pomyśleliśmy sobie że jeszcze troszkę się chyba wstrzymamy z wizytą u specjalisty tak do 4 roku życia. Coraz więcej mała zaczyna powtarzać po nas i jeśli będzie z nią lepszy kontakt to i łatwiej będzie ją ocenić a i może troszkę wyrośnie z tego. Ale mimo wszystko chciałbym Cię prosić o kontakt do tej Pani z podejściem o której Pisałaś.
    Z góry dziękuję za namiary na specjalistę i również za to że się Pochyliłaś nad naszym problemem.
    ……..Wiele osób odwiedza to forum, czyta wątki i posty…….. ale nie każdy tak jak Ty chce się nad tym pochylić. Dzięki



    #3798355

    penelope

    😉

    Cieszę się, że choc tak mogę pomóc… sama wiem jak to jest jak człowiek się zastanawia czy dziecko się prawidłowo rozwija… my tez długo czekalismy z wizytą… bo tak jak pisałam wczesniej kilkulatki jeszcze cały czas się rozwijają emocjonalnie i zanim ich uklad nerwowy bedzie wykształcony trzeba poczekać…
    Pani doktor o której wczesniej pisałam sama nam to powtarzała i twierdziła nawet że z leczeniem tez zawsze powinno sie czekac az dziecko skonczy ok. lat bo wtedy juz potrafi lepiej wspolpracowac a czesto wiele zachowan po prostu znika z wiekiem.
    Ciesze się, ze trafilismy do dobrej placowki bo az sie boje myslec co za diagnoze mogl postawic inny lekarz i tylko „zepsuc” mi dziecko a tak mam zdolnego pięciolatka z mega wyobraznia i tysiacami pomysłow na minute… i wiem ze rozwija sie prawidłowo a jesli bede miala jakies pytania to wiem gdzie sie zwrocic o pomoc.
    Przesle Wam na PW jak znajde namiary na ta placówke.

    #3798356

    karolakoj

    Zamieszczone przez PLS
    ……..Wiele osób odwiedza to forum, czyta wątki i posty…….. ale nie każdy tak jak Ty chce się nad tym pochylić. Dzięki

    Ale to nie jest tak, ze ludzie nie chcą pomóc… tylko, zwyczajnie, nie kazdy jest w stanie pomóc, nie wie, co napisac, bo nie zna problemu.
    Wiesz… to, co Ty opisujesz, ja przyjmuję, jako normalne zachowanie dziecka. NIe widzę w niczym dziwnych zachowań. Ale z drugiej strony nie widziałam, a poza tym Dziewczyny opisywały juz dzieciaki, ktore zachowywały się wg mam dziwnie, a potem u maluchów były stawiane diagnozy…
    Wydaje mi się, że lepiej nie napisac nic (jesli się w danym temacie jest nieuświadomionym), niz napisać coś, co niepotrzebnie uśpi czujnosć rodziców 🙂

    #3798357

    pls

    Do Karolakoj

    Zwracam honor. Oczywiście Masz rację.
    A mi pozostaje tylko stwierdzić fakt że …KOBIETA POTĘGĄ JEST I BASTA… 🙂
    Jeszcze raz dzięki za Wasze odpowiedzi. Już inaczej patrzę na moją córkę i jestem spokojny….przynajmniej na jakiś czas.

    Pozdrawiam wszystkie mamuśki i ich pociechy.

    P.S.
    Penelope czekam na ten namiar, przynajmniej nazwisko i miasto.
    Nie zapomnij – Dzięki

    #3798358

    anecia

    Ja też nie wiem czy takie zachowanie u 3-letniego dziecka jest normalne czy nie, ale może zapytaj w tematach o namiary na dobrych specjalistów z twoich okolic. Tam zagląda więcej osób.



    #3798359

    agnes22

    A czy dziecko wszystko rozumie? Wykonuje polecenia? Co oprocz machania raczkami Was niepokoi?

    #3798360

    gosik

    Zamieszczone przez PLS
    Dzięki za odpowiedź Penelope
    Jeszcze nigdzie nie byliśmy. Ostatnio dowiedzieliśmy się o przypadku gdzie dziecko miało między 2,5 a 3 lata i specjaliści pomylili się w diagnozie a niewłaściwa terapia wywołała u dziecka napady agresji. Tak zinterpretował to inny specjalista. Pomyśleliśmy sobie że jeszcze troszkę się chyba wstrzymamy z wizytą u specjalisty tak do 4 roku życia. Coraz więcej mała zaczyna powtarzać po nas i jeśli będzie z nią lepszy kontakt to i łatwiej będzie ją ocenić a i może troszkę wyrośnie z tego. Ale mimo wszystko chciałbym Cię prosić o kontakt do tej Pani z podejściem o której Pisałaś.
    Z góry dziękuję za namiary na specjalistę i również za to że się Pochyliłaś nad naszym problemem.
    ……..Wiele osób odwiedza to forum, czyta wątki i posty…….. ale nie każdy tak jak Ty chce się nad tym pochylić. Dzięki

    witaj
    od niedawna też pracuję w przedszkolu. Mam okazję obserwować różne dzieci….mówisz że żona też pracuje, wg niej ,,coś jest nie tak” w zachowaniu córki, ty też masz obawy ……ale wstrzymujecie się z wizyta u specjalisty….

    ….ktoś postawił u innego dziecka złą diagnozę…zakładasz że u was też tak będzie? A jak poczekacie jeszcze rok, diagnoza będzie bardziej trafna?

    Mam trójkę dzieci. Z każdym jakieś problemy przechodziłam/przechodzę i tylko moje przewrażliwienie, upierdliwość, drążenie tematu do upadłego, czy jakby tego nie nazwać, sprawiło, że w końcu z każdym dzieckiem trafiliśmy do dobrego specjalisty.

    Ale nie o tym chciałam
    niepokoisz się jako rodzic ….. osobiście uważam że nie ma na co czekać. Być może nie jest to żaden problem, być może wasze dziecko w ten sposób okazuje radość…..tu na forum nie ma specjalistów, którzy przez neta postawią ci diagnozę. Nie bardzo potrafię wyczuć w twoich wypowiedzi czego od nas oczekujesz – że cię uspokoimy, powiemy ,,poczekajcie spokojnie rok, zobaczycie co będzie”, czy przysłowiowego kopa do działania

    Bo gdyby chodziło o moje dziecko – działałabym
    Ale to ja.



    #3798361

    gertruda

    jest wątek z podobnym problemem.

    #3798362

    gablysia

    Ja uważam, że jeżeli czujecie, że coś jest nie tak, to nie ma sensu czekać i nadal się nakręcać. Pójście do psychologa, neurologa to nie jest krok w przepaść. Zawsze można zmienić specjalistę, zawsze można się dodatkowo skonsultować u kogoś innego. Lekarz nie Bóg, można go sobie zmienić. A rozpoczętą diagnozę przerwać i wrócić do domu.

    Ale jeśli coś jest z dzieckiem nie tak i można mu pomóc, a niemówiącej trzylatce napewno jest w czym pomóc, to trzeba zrobić absolutne maximum w tym kierunku.

    I to nie tak, ze idąc gdzieś wmawiacie swojej córce chorobę…. bo jeżeli jest zdrowa to nic nikt jej nie wmówi i zdrowa będzie, ale jeżeli potrzebuje pomocy… to jeśli poczekacie, kiedyś w przyszłości możecie mieć do siebie samych pretensje.

    Mi też próbowali co niektórzy mówić, ze na siłę szukam dla niskiego dziecka choroby. A ja jej nie szukałam, ja szukałam pomocy dla niego. I wiem, ze to było najlepsze co mogłam zrobić.
    Dzisiaj też nie czekam z wizytami u psychologa, bo dziecko wpada w ataki histerii, tylko chodzę z nim, bo wiem, ze to ja jestem matką i zawsze mogę zabrać dziecko, jeśli będę widzieć, ze to nie ta osoba, nie ten lekarz, nie te drzwi.

    Intuicja rodzica… to najważniejsza rzecz na świecie… wasze mądre dorosłe decyzje…. wasze najczujniesze oko… wasza miłość, która otwiera dziecku drzwi i zamyka te niewłaściwe…. to kieruje wami pokazując wam najlepszą drogę…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close