Ekstrakcja.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #117664

    beamama

    Właśnie wczoraj przeszłam ekstrakcję korzenia spod koronki (fuck, fuck, koronka porcelanowa do kosza :Foch:), a ponieważ pierwszy raz przeżyłam taki zabieg mam pytanie:
    czy opuchlizna i ból o dużym nasileniu (prochy co 3 godz w nocy) to normalne?
    Chirurg wczoraj mi mówił, że nie będzie boleć :Niepewny:
    Dodzwonię się do niego po południu dopiero, może ktoś mnie uspokoi wcześniej :Hyhy:
    Na usprawiedliwienie swojej histerii napiszę, że boję się antybiotyku, bo w jego przypadku będę doprowadzać jelita do normy przez pół roku :Stres:
    Będzie konieczny?

    Dodam jeszcze, że mam założony szew.

    #5480262

    bib

    Ja się nie znam, nigdy nie miałam, ale trzymam kciuki, żeby szybko się wygoiło i antybiol nie był potrzebny.
    :Kciuki:



    #5480263

    chilli

    ja sie nie wypowiem, bo musialabym uzyc duzo slow nieparlamentarnych

    #5480264

    beamama

    Zamieszczone przez Bib
    Ja się nie znam, nigdy nie miałam, ale trzymam kciuki, żeby szybko się wygoiło i antybiol nie był potrzebny.
    :Kciuki:

    Dzięki!

    #5480265

    beamama

    Zamieszczone przez chilli
    ja sie nie wypowiem, bo musialabym uzyc duzo slow nieparlamentarnych

    Dawaj :Hyhy:

    #5480266

    beamama

    Chilli, kiedy dokładnie docierasz? Przyjadę opuchnięta :Hyhy:
    Będę gadać półgębkiem :Śmiech:



    #5480267

    chilli

    jutro
    mialam jechac dzisiaj ale mi troche spotkan w wawie wypadlo.

    #5480268

    tora

    u mnie to poszlo szybko i bezbolesnie. ba. nawet usnelam z nudow podczas zabiegu, tak bylam znieczulona.
    nie pamietam ile trzymala sie opuchlizna, ale nie byla uciazliwa. jezeli chodzi o bol po, to moze dwa dni nieco bolalo, ale znosnie.

    dlaczego koronka do kosza? skoro tna korzen pod koronka, szyja, to po co ja wywalac? mnie wycieli kawal korzenia spod koronki, ktora sie ostala..

    #5480269

    lilavati

    Zamieszczone przez beamama
    Właśnie wczoraj przeszłam ekstrakcję korzenia spod koronki (fuck, fuck, koronka porcelanowa do kosza :Foch:), a ponieważ pierwszy raz przeżyłam taki zabieg mam pytanie:
    czy opuchlizna i ból o dużym nasileniu (prochy co 3 godz w nocy) to normalne?
    Chirurg wczoraj mi mówił, że nie będzie boleć :Niepewny:
    Dodzwonię się do niego po południu dopiero, może ktoś mnie uspokoi wcześniej :Hyhy:
    Na usprawiedliwienie swojej histerii napiszę, że boję się antybiotyku, bo w jego przypadku będę doprowadzać jelita do normy przez pół roku :Stres:
    Będzie konieczny?

    Dodam jeszcze, że mam założony szew.

    🙁

    Kurcze nie wiem na ile można porównywać – miałam usuwane zatrzymane ósemki
    Opuchlizna była koszmarna, ból niewielki, do wytrzymania – nawet nie sięgnęłam po ketonal który mi przepisali na ta okoliczność ale brałam antybiotyk „osłonowo” – opuchlizna zaczęła schodzić dopiero po usunięciu szwów

    Nie wspomniał lekarz czy możesz płukać? wiem, że nie powinno się od razu ale po jakimś tam czasie jak już skrzep się zrobił można było, tylko delikatnie by nie wypłukać skrzepu – nie wiem może stomatolodzy znają lepsze środki mi do głowy przychodzi chlorheksydyna – wchodzi w skład wielu płynów dentystycznych – działa też na bakterie

    I bidulo uważaj na NLPZ – przynajmniej na żołądek gorsze niż antybiotyk

    #5480270

    beamama

    Zamieszczone przez tora
    u mnie to poszlo szybko i bezbolesnie. ba. nawet usnelam z nudow podczas zabiegu, tak bylam znieczulona.
    nie pamietam ile trzymala sie opuchlizna, ale nie byla uciazliwa. jezeli chodzi o bol po, to moze dwa dni nieco bolalo, ale znosnie.

    dlaczego koronka do kosza? skoro tna korzen pod koronka, szyja, to po co ja wywalac? mnie wycieli kawal korzenia spod koronki, ktora sie ostala..

    Źle się wyraziłam, korzeń został wyrwany cały, nie wycięty pod koronką, nie ma już nic, łyse dziąsło, implant parę ładnych tysiaczków :Strach:, może most….



    #5480271

    beamama

    Zamieszczone przez lilavati
    🙁

    Kurcze nie wiem na ile można porównywać – miałam usuwane zatrzymane ósemki
    Opuchlizna była koszmarna, ból niewielki, do wytrzymania – nawet nie sięgnęłam po ketonal który mi przepisali na ta okoliczność ale brałam antybiotyk „osłonowo” – opuchlizna zaczęła schodzić dopiero po usunięciu szwów

    Nie wspomniał lekarz czy możesz płukać? wiem, że nie powinno się od razu ale po jakimś tam czasie jak już skrzep się zrobił można było, tylko delikatnie by nie wypłukać skrzepu – nie wiem może stomatolodzy znają lepsze środki mi do głowy przychodzi chlorheksydyna – wchodzi w skład wielu płynów dentystycznych – działa też na bakterie

    I bidulo uważaj na NLPZ – przynajmniej na żołądek gorsze niż antybiotyk

    Płukać zabronił, p.bólowo to ja tylko paracetamol w podwójnych dawkach……

    #5480272

    weronika

    Miałam usuwane kilka zębów i prawie nic na drugi dzień nie bolało…oprócz jednego :Boje się:okazało się,że został dosłownie okruszek korzenia i on mnie tak uwierał-myślałam,że zejdę z bólu :(paprało się to chyba z półtora tygodnia,zanim ten okruszek został wyciągnięty(fakt,że nie poszłam po dwóch dniach a dopiero po półtora tygodnia do dentysty).Nie wiem jak to jest ze szwami,bo w życiu nie miałam założonego na dziąsło,ale może od tego szwa cię ciągnie i boli?



    #5480273

    werbla

    ja miałam zabieg usuwania szcatek korzenia, znieczulenie 3 razy, to co działo sie na sali nie opowiem, co przezyłam to moje grrrrrr, obuchlizny nie pamietam, bolec boalło ale znośnie, antybiotyk dostawałam tydzien, szwów 7 sztuk, piłam i jadłam przez słonme bo nie umiałam buzi otworzyć, przeciwbólowy brałam ketonal

    #5480274

    tora

    Zamieszczone przez beamama
    Źle się wyraziłam, korzeń został wyrwany cały, nie wycięty pod koronką, nie ma już nic, łyse dziąsło, implant parę ładnych tysiaczków :Strach:, może most….

    o to jak w ten desen, to z 15 lat temu. ledwo juz pamietam, ale cos kojarze, ze ciagnelo sie to w nieskonczonosc. bolalo jak cholera i musialam ciagle chodzic na plukanie dziury, pare razy pogotowie odwiedzalam (nie pamietam dlaczego, ale jakos po wyrwaniu wyjechalam do inego miasta i nie mialam mojego dentysty na miejscu) i to wszystko wlasnie zdaje sie zdarzylo przez wyplukanie skrzepu.
    ok, powoli wraca pamiec. to byl zabieg wyrwania polowy zeba (druga,zdrowa polowa przysluzyla sie dla mostka) wiec rozcharatane duzo bardziej niz przecietnie i dlatego skrzep sie nie utrzymal.
    umeczylam sie wtedy.

    #5480275

    hoholeczka

    Ja po podobnej ekstrakcji miałam suchy zębodół. Nie pamiętam co wtedy dostałam, ale po interwencji stomatologa.. przestało naparzać.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close