Emigracja z dzieckiem…powiecie, jak to jest?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #80888

    anias

    Och, jak dawno mnie tu nie było! Mój Kubuś skończył 3. latka. Poszedł do przedszkola. Jesteśmy z mężem zdecydowani na wyjazd do Anglii. Najpierw jedzie mój mąż. Planujemy, że w granicach pół roku dojedziemy do niego. Zastanawiam się, jak to będzie. Czy byłyście w takiej sytuacji? Nie mamy żadnego zaplecza w postaci rodziny w Anglii. Pojedziemy sami. Chciałabym podjąć szybko pracę, dlatego muszę wiedzieć, jak wygląda tam opieka nad dziećmi. Napiszcie, proszę, czy są tam przedszkola dla dzieci obcokrajowców? Cokolwiek na ten temat napiszecie,będę wdzięczna. Może są jakieś fora dla takich mam na obczyźnie? Na razie nie wiem nic na ten temat.
    Pozdrawiam

    Anias + Kubuś (25.07.03)

    #1121293

    teo

    Re: Emigracja z dzieckiem…powiecie, jak to jest?

    [url=”http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591>http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591

    <a"]http://www.anglia.miecio.pl/[/url]

    i wiele innych

    my jestesmy w irlandii
    wyjechalismy dokładnie w dniu 3 urodzin Kubka
    nie mamy tu rodziny – nie mielismy znajomych…
    najpierw wyjechał mąż – za 3 tygodnie dojechalismy my.

    ja nie pracuje zawodowo ….
    nie rozumiem stwierdzenia – przedszkoli dla obcokrajowców:)??
    typowo polskiego??

    mysle ze nie znajdziesz – i nie ma takiej potrzeby. przyjma ci dziecko do zwykłego anglielskiego ….pamietaj ze najpewniej nie ma tam duzej bazy państwowych przedszkoli …sa prywatne – bardzo duzo płatne na full time ….dlatego czesto nie opłaca sie kobiecie pracowac na wyspach [chyba ze praca bardzo dobrze płatna – lub dla stysfakcji pracy:)] – poniewaz czesto 3/4 pensji oddajesz do przedszkola……czesto bardziej opłaca sie przywiezc ze soba babcie – ciocie itp do opieki nad dziekciem ….
    to tylko tak na marginesie 🙂

    aha nie wiem jak jest w anglii – chyba podobnie – od 4 roku zycia [ukonczone 4 lata przed wakacjami okreslonego roku szkolnego] mozna wysłac dziecko juz do szkoły …która jest bezpłatna 🙂

    ja ci moge powiedziec jak jest w irladii – jaka jest opieka – przedszkola …ale to inny kraj jednak – wiec nie napisze nic – moze odezwa sie mamy z anglii – i lepiej by było jak bys umiesciła ten watek albo na tematach – albvo na kiedy dziecko …wiecj odwiedzin mam z dziećmi w różnym wieku.

    aha tylko dodam – ze nasz Kubek – wrażliwiec i nieśmiałek – bardzo ładnie sie zaklimatyzował z irlandzikim w przedszkolu ….choc trwało to dosyc długo ….i juz zaczyna slicznie mowic po angielsku 🙂 i to jest wielka satysfakcja 🙂

    ILONA i



    #1121294

    dinna

    Re: Emigracja z dzieckiem…powiecie, jak to jest?

    temat tez mnie interesuje

    proponuje zadac pytanie rozwniez na grupie „Tematy, których …..”
    tutuaj duzo osob jest zaaferowanych aktualnie przedszkolem. A na tamtym podforum zawsze moze ktos odpowiedziec kto ma znajomych lub rodzine ktora to przezyla a sam mam male dziecko i tutaj nie zaglada

    H.


    Piotruś 08.11.2005

    #1121295

    anias

    Re: Emigracja z dzieckiem…powiecie, jak to jest?

    Ok. Słusznie. Zapytam w innym miejscu. Dzięki.

    Anias + Kubuś (25.07.03)

    #1121296

    syla

    Re: Emigracja z dzieckiem…powiecie, jak to jest?

    Hej, ja jestem w bardzo podobnej sytuacji (-:
    Jak chcesz pogadac to pisz na gg 4411648 lub na maila [email]syla@2one.pl[/email]

    Syla i Hubi 24.09.2003

    #1121297

    anias

    Re: Emigracja z dzieckiem…powiecie, jak to jest?

    Dzięki za odpowiedź w sprawie emigracji. Nie odezwałam sie od razu, bo chorowaliśmy wszyscy i nie miałam na to głowy.
    Podziwiam Waszą odwagę, że pojechaliście w odstępie tylko 3 tyg. Miałaś w Polsce pracę?
    Mój mąż wyjeżdża za 2 tyg. do Anglii. Oboje mamy tu pracę i to stałą, ale pieniądze żenujące, nie wystarczają na życie, stąd nasza decyzja. Chcę jeszcze popracować do końca roku, żeby nie stracic urlopu z nowego roku i od stycznia wyjechać, jeszcze na urlopie. Poza tym pod koniec roku są podwyżki i premia roczna, a tego im nie podaruję. Hehe Przyda się każdy grosz, wiadomo. Nie wiem też czy się od razu zwolnić, czy rozmawiać nt. urlopu bezpłatnego. Wolałabym o nic już nie prosić dyrektorki, bo jest wredna i złośliwa i jeszcze mi odmówi, a ja się poczuję po raz kolejny upokorzona przez nią.
    Tyle mamy spraw do pozałatwiania, decyzji do podjęcia. W sumie wszystko będzie na mojej głowie, bo maz już prawie na walizkach. Jednak już marzy mi się lepsze życie. Jestem zmęczona wiecznym brakiem pieniędzy na wszystko.
    Pozdrawiam
    Dzięki za wiadomość.

    Anias + Kubuś (25.07.03)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close