Fascynacja seksem u 8 latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #110359

    Anonim

    usunięto na prośbę autorki

    #4914744

    tygryska

    Nie mam pojęcia jak bym się za ten problem zabrała, nie poradzę bo nie mam takich doświadczeń:Niepewny:
    Odniosę się tylko do fragmetu odnośnie fascynacji, która w tym wieku nie jest taka niespotykana. Pamiętam jak dziś problem w klasie mojej młodszej siostry: chłopca Y nie było jednego dnia na niemieckim i nauczycielka spytała się jego kolegów i klasy ogółem o pomoc w wyjaśnieniu problemu Y z językiem niemieckim. Chłopiec z pozostałych przedmiotów był czwórkowy lub trójkowy a z niemieckiego jedynka za jedynką. Koledzy nie chcieli na początku nic powiedzieć ale któryś w końcu wydusił, że to dlatego, że Y nie może się skupić na niemieckim bo cały czas myśli jakby się z panią przespać. To była druga klasa podstawówki 11 lat temu…:Boje się:



    #4914745

    klucha

    jeżeli rozmowy z rodzicami nic nie dają
    a rzecz dzieje się w szkole porozmawiałabym z wychowawczynią

    #4914746

    Anonim

    Czyli najwyższy czas, żeby wytłumaczyc co tylko wytłmaczyc się da 🙂
    Kazałabym swojemu dziecku narysowac co ją interesuje i na podstawie jej rysunków spróbowałabym wyjaśnic dziecku to, czego jeszcze nie wie.
    W żadnym wypadku nie zabraniałabym rysowac. To moim zdaniem sposób wyrazania tego, czego nie potrafi opowiedziec inaczej.

    #4914747

    Anonim

    Majowa – to nie chodzi o samo rysowanie fiutków – jak dzieci chcą – mają przyzwolenie rysować w domu. Wszystko co można wyjaśnić 8 latkowi zostalo juz wyjasnione przez rodziców w domu.
    Ale wczoraj np. ,moje dziecko przyszlo do domu i opowiadalo, ze kolezanka x pokazywala jak nalezy ocierac sie o siusiaka i jakie odglosy wydawac…

    #4914748

    maduxia

    ciekawa jestem skąd ona to wie? to chyba dość szczególowa wiedza jak na ośmiolatkę, co innego budowa anatomiczna a co innego detale techniczne stosunku…
    ja bym poszła do wychowawczyni… może u tej małej coś się w domu dzieje niedobrego? Mnie osobiście taka dogłebna wiedza u dziecka w tym wieku by zaniepokoiła, i to bardzo.



    #4914749

    venuss

    Moja córcia (5 latka) przyszła ostatnio do nas i mówi, że jak kiedyś jej mówiliśmy co to jest seks, to chyba ją okłamaliśmy. My wielkie oczy ze zdziwienia zrobiliśmy, bo wydawało mi się, ze jak na ten wiek dostała odpowiednią odpowiedź i zaczęłam dopytywać o co chodzi. Okazało się, że koleżanka z grupy powiedziała że seks to jest to jak pan pani pupę liże:Strach::Niepewny:
    Moja K. skwitowała to tak „mamusiu, nawet nie wiesz jak się cieszę, że ja nie jestem chłopem”. Myślałam, że padnę. Skoro takie rozmowy są wśród 5 latków, to co może być dalej:Boje się::Boje się::Boje się:

    #4914750

    Anonim

    Moim zdaniem im bardziej będziecie zakazywac. Tym większy zrobi się problem. Może pedagog szkolny by pomógł ?

    #4914751

    freda

    Ewidentnie ośmiolatka musiała gdzieś podejrzeć pornosa albo niechcący rodziców i teraz sobie z tym nie radzi, dlatego próbuje to przerzucić na inne dzieci i odreagować.

    Jest chyba w szkole psycholog. Porozmawiałabym najpierw z nim ( bez podawania oczywiście nazwisk o kogo chodzi ) po to żeby samej wiedzieć jak reagować w takich sytuacjach, jak postępować ze swoim dzieckiem, które znalazło się w takiej sytuacji oraz co może być przyczyną takiego zachowania dziewczynki. Być może przyczyną są jakieś głębsze problemy.

    Na pewno potem porozmawiałabym z wychowawczynią.

    #4914752

    zuzel

    Zamieszczone przez maduxia
    ciekawa jestem skąd ona to wie? to chyba dość szczególowa wiedza jak na ośmiolatkę, co innego budowa anatomiczna a co innego detale techniczne stosunku…
    ja bym poszła do wychowawczyni… może u tej małej coś się w domu dzieje niedobrego? Mnie osobiście taka dogłebna wiedza u dziecka w tym wieku by zaniepokoiła, i to bardzo.

    To była moja pierwsza myśl.

    Albo chęć zwrócenia na siebie uwagi grupy rówieśniczej i opiekunów.



    #4914753

    maduxia

    chęć zwrócenia uwagi-może tak. ale skądś tę wiedzę czerpać musi.

    #4914754

    zuzel

    Zamieszczone przez maduxia
    chęć zwrócenia uwagi-może tak. ale skądś tę wiedzę czerpać musi.

    Też to pomyślałam, tylko nie dopisałam.



    #4914755

    mata-hari

    Skoro rozmowy z rodzicami dziewczynki nie przynoszą oczekiwanego rezultatu, to chyba pozostaje poinformowanie wychowawcy (niech on rozmawia z rodzicami dziewczynki) i pedagog szkolny.

    #4914756

    paolinka

    też uważam że wiedza jest zbyt szczegółowa i trzeba zareagowac najlepsza byłaby właśnie rozmowa tej dziewczynki z psychologiem dobrze byłoby się dowiedziec skąd czerpie taką wiedzę bo mi pierwsze co przyszło na myśl to że dziewczynka jest molestowana oczywiście nie znam wszystkich faktów ale tak mi się skojarzyło mam nadzieję że chodzi jednak o cos innego może oglada filmiki rodziców albo rodzice nie kontrolują co robi na internecie może poznała jakiegos „wujka”..

    #4914757

    goracakawa

    My mieliśmy podobny problem w przedzkolu…kilka interwencji Pań i rozmów z rodzicami i po problemie.

    Mnie zastanawia :
    1. śmiałość i bezpośredniość dziewczynki – raczej chyba w tym wieku są nieśmiałe…
    2. dzieci molestowane są zamknięte w sobie – molestowana chyba nie jest
    3. gdzieś jest źródło tej wiedzy

    4. dlaczego zmieniłaś nick – przecież to są życiowe sprawy i tego najbardziej nie rozumiem…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close