hiperprolaktynemia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #7560

    basik

    Dziewczyny, ktore cierpicie na te chorobe, podzielcie sie prosze swoimi przezyciami. Jak dlugo sie leczycie, czym, jakie sa wyniki i czy PRL wraca wogole do normy.
    Ja dopiero zaczynam, ale wysoka PRL (80 ng/mL) dala mi w kosc – owulacja mi sie raczej nie zdarza… Mam 30 lat i pol roku intensywnych staran o dziecko za soba (dopiero??, juz??). Czy dlugo zajmuje unormowanie poziomu tego hormonu i czy wystarczy miescic sie w granicach normy czy lepiej jak najbardziej obnizyc poziom?
    pozdrawiam!

    #134795

    olahh

    Re: hiperprolaktynemia

    no wiec u mnie to bylo tak, ze dostalam bromergon najpierw chyba (kilka lat temu, wiec nie pamietam bardzo dokladnie) pol tabletki co 2 dni, stopniowo do 2 tabletek dziennie i znow do pol co drugi dzien az do odstawienia – calosc trwala chyba jakies 3-4 mce i z poziomu PRL blisko 200 wszystko wrocilo do normy



    #134796

    sowa2

    Re: hiperprolaktynemia

    Basiu, parę lat temu miałam bardzo podwyższony poziom prolaktyny. Nie pamiętam dokładnie ale wynik był trzycyfrowy. Udało mi się dojść do normy w ciągu trzech miesięcy. Rok temu miałam prolaktynę coś około 40. Chyba w ciągu miesiąca brania bromergonu spadła mi do normy. Teraz o dziwo mam bardzo dobry wynik.

    #134797

    Anonim

    Re: hiperprolaktynemia

    Ja miałam wyniki prolaktyny na górnej granicy normy – brałam Bromergon codziennie po jednej tabletce. Raz pomagało raz nie. Niestety takiej kompletnej hiperprolaktynemii nie miałam stwierdzonej, więc nie mogę być kompetentna we wnioskach.Brałam ten lek przez prawie 2 lata. Zaowocowało ciążą ( brałam również clostilbegyt na owulację) – niestety – pozamaciczną. Teraz trudno stwierdzić, czy miałam za wysoką prolaktynę, czy pomogły wakacje – bardzo udane, bez stresów i z dużą ilością śmiechu i radości…W ogóle ta hiperprolaktynemia to wydaje mi się jest trudnym tematem. Napisz co lekarz Ci zalecił, jestem ciekawa, bo mam wyniki jak już pisałam na granicy normy. Toja

    #134798

    basik

    Re: hiperprolaktynemia

    Dzieki za odpowiedzi! A jednak ktos czyta pytania…. super!
    Biorac przez miesiac Norprolac udalo mi sie obnizyc poziom PRL do 17! Jednak wczorajsza wizyta u lekarza zaowocowala nowymi receptami i perspektywa leczenia przez dalsze 3-4 cykle (w polaczeniu z monitorowaniem innych hormonow, ktore zupelnie mi sie poprzestawialy przez hiperprolaktynemie…). Po Norprolacu nie mam zadnych, ale to zupelnie zadnych efektow ubocznych. Jest troche drozszy od bromergonu (6 tabletek starcza mi na 9 dni i kosztuje 18 pln), ale sprawdzajac sklad obu lekow dowiedzialam sie, ze jest tam zupelnie inna substancja czynna. Norprolac „podnosi” plodnosc wiec nawet na ulotce zalecaja wzmozona antykoncepcje tym kobietom, ktore nie chca zajsc w ciaze. Chce wierzyc, ze jestem dobrze leczona. Oby to nie trwalo tylko „wiecznosc”. No i wreszcie moze raczy sie pojawic jajeczko, bo na widok moich wynikow badan hormonalnych lekarz powiedzial: na taki stan pracuje sie miesiacami (ludzie, a niby co ja takiego zrobilam??) i w polaczeniu z brakiem piku temperatury oznacza to, ze owulacji nie miewalam (choc usg transwaginalene wykazywalo istnienie pecherzyka). Macie pojecie co moze tak namieszac w hormonach?

    #134799

    iwona26

    Re: hiperprolaktynemia

    U mnie hiperprolaktynemię stwierdzono w listopadzie zeszłego roku. Robiłam dwa razy badanie i dwa razy wyszło ponad 60ng/ml. Leczę się ergolaktyną, po miesiącu poziom spadl do 9ng/ml. W tym czasie miałam monitoring owulacji, była. Ale w następnym cyklu niestety chyba już nie bylo, mimo, że prolaktyna jest na dobrym poziomie 9cały czas przyjmuję leki – teraz 1/2 tabletki). Czekam też na rezonans magnetyczny, dostałam skierowanie od lekarza, bo podobno poziom ponad 55ng/ml kwalifikuje do rezonansu. Rezonans ma wykluczyć mikrogruczolaka przysadki. wydaje mi się że też powinnaś postarać się o takie skierowanie, warto zrobić to badanie.
    pozdrawiam
    Iwona
    Jeżeli będziesz miala jeszcze jakieś pytania to napisz na priv’a [email]iwonabw@poczta.onet.pl[/email]



    #134800

    basik

    Re: hiperprolaktynemia

    Iwona,
    3 lekarzy potwierdzilo mi, ze przeslanka do rezonansu jest poziom PRL ponad 100 ng/ml (chyba, ze podwyzszony poziom PRL utrzymywalby sie mimo zazywania lekow; nawet moje migreny nie mialy wplywu na decyzje lekarzy). I na 100% nie mowili tego by zaoszczedzic pieniadze na tym badaniu – ja mam te szczesliwa sytuacje, ze nic by mnie ten rezonans nie kosztowal, choc przeprowadzony bylby prywatnie i wrecz natychmiast. Z bocianich stron wiem, ze badanie czeka Cie chyba w lutym. Trzymam kciuki za Ciebie! Ja wtedy bede po ponownym badaniu PRL – jesli leki nie poskutkuja to upre sie na rezonans. Trudno bylo uprosic to skierowanie? A jak Twoje inne hormonki?

    #134801

    iwona26

    Re: hiperprolaktynemia

    Pierwszy z lekarzy, ktory zlecił mi zrobienie badań, nawet mi slowem nie wspomniał o takim badaniu. Poszperałam w internecie, poszlam do endokrynologa i bez problemu dal mi skierowanie. A czy masz jakieś inne objawy hiperprolaktynemii np. brak miesiaczek, owulacji czy inne. Bo ja np miesiączki mam bardzo regularne, więc zastanawiam się jak to jest.

    #134802

    basik

    Re: hiperprolaktynemia

    Iwona,
    miesiaczkuje raczej bardzo regularnie (27-28 dni), krwawienia mam wyjatkowo skape (co tez moze byc objawem hiperpro). Mimo wysokiego poziomu PRL nigdy nie zaobserwowalam wydzieliny z piersi. Pierwszy lekarz ani w czasie antykoncepcji ani w czasie koncepcji nie prosil o badania hormonalne. Podobno pigulki antykonc. moga podwyzszac poziom PRL. Skarzylam sie na problemy z cera i zle znoszenie tabletek antyk. (lacznie z okropnym bolem w piersiach), a mimo to nikt nie pokusil sie o monitorowanie hormonow. Kiedy zaczelo nam zalezec na potomstwie organizm wariowal. Zmienilam lekarza i od razu dostalam skierowanie na badania hormonalne. Jak wspomnialam inne hormony byly dokladnym przeciwienstwem normy w danych fazach cyklu (co mialo byc wysokie bylo niskie i odwrotnie…). Najwieksza bolaczka hiperpro dla mnie jest brak owulacji (potwierdzony np. brakiem skoku temperatury). ALE wlasnie w tym cyklu doswiadczylam jej na 100%, po raz pierwszy od miesiecy!!! Dzieki obnizeniu PRL przez Norprolac. Teraz tez zaczne brac Duphaston (na brak progesteronu) i moze wszystko wroci do normy. Iwona, nie martw sie badaniem – przynajmniej bezbolesny calkowicie jest rezonans. Koniecznie napisz jak juz bedziesz miala to za soba. A robisz jeszcze jakies inne badania?

    #134803

    agata30

    Re: hiperprolaktynemia

    Ja tez mam stwierdzona h.., po pol roku poziom sie unormowal, ale nadal nie bylam w ciazy. W koncu zrobilismy sami z siebie badanie nasienia…… i jak grom z jasnego nieba spadla na nas azoospermia czyli zupelny brak plemnikow. Na szczescie jadra sa w porzadku co daje jakas nadzieje.
    Pol roku staran to malo, ale wiem ze moze niepokoic juz nawet jeden miesiac.
    Zycze powodzenia unormowania hormonkow i szybko dzidziusia!
    Pozdrowionka
    Agata



    #134804

    basik

    Re: hiperprolaktynemia

    Oj, maz tez sie zbadal. Zachwyceni nie bylismy (ani forma oglednie mowiac, tego badania, ani wynikami), ale ze meska niedomoga nie za bardzo jest wyleczalna to skupilismy sie na moich problemach, na razie.
    Skoro owulacja wrocila, to poprobujemy jeszcze… Najgorzej, ze w aptece zostawia sie taka kase…

    #134805

    chester

    Re: hiperprolaktynemia

    Ja normy prolaktyny mam przekroczone blisko 8-9 razy. Mialam robiony rezonans przysadki (na szczescie nie wykazal zadnych zmian), wiec prawdopodobnie ma to zwiazek z choroba tarczycy (dopiero sie za nia biore). W zwiazku z tym brak owulacji, ale miesiaczki regularne, ale skape. Aha, po USG – jajniki w trakcie inwolucji i wapnienia. 🙁 Bromergon przyjmowalam 2 x 1 tabletka przez prawie 1,5 roku. Tabletki obnizaly poziom hormonu, po odstawieniu ich prolaktyna znowu wzrastala. No i kiedys okazalo sie, ze mam miesiaczke, ale nie taka jak zwykle. Test ciazowy zrobilam tylko po to, by sobie udowodnic, ze moje hormony juz calkowicie zwariowaly. No i okazalo sie, ze sa 2 kreski. Z wrazenia pierwszy raz w zyciu musialam usiasc. Dzis Macius ma juz 11 miesiecy, a ja zaczynam myslec o rodzenstwie dla niego (o ile wyprowadze na prosta swoja tarczyce). A prolaktyna na poczatku ciazy byla tak wysoka, ze musialam brac najpierw jeszcze bromergon przez kilka pierwszych tygodni ciazy, a potem duphaston dla podtrzymania ciazy zagrozonej. Przy okazji jeszcze, ironia losu – laktacja na poczatku byla nedzna, ze musialam synka dokarmiac mieszanka z butelki. Aga



    #134806

    malina

    Re: hiperprolaktynemia

    Jezu, podajecie liczby 90, 40, 200 a ja mam 970!!
    Czy cos pokrecilam?
    Blagam opiszcie mi bo zaraz oszaleje.
    Malina

    #134807

    agata30

    Re: hiperprolaktynemia

    Malina! masz poprostu wynik w innych jednostkach. Jesli to mIU/ml to podaje ci przelicznik:
    20 ng/ml = 400 mIU/ml
    czyli jesli masz 970 to jest 48.5 ng/ml.
    Niestety jest to duzo ,powinno byc max. ok 20. Bromergon , Parlodel albo inny lek zawierajacy bromokryptyne albo Dostinex zawierajacy jakis inny skladnik , nie pamietam teraz jaki;to powinno CI pomoc. Bromergon jest b . tani zato Dostinex ok 300 zl za 8 tabletek.

    #134808

    malina

    Re: hiperprolaktynemia

    Dzieki za wyjasnienie. Dlaczego tak mi to uroslo?
    Tak bardzo chcialam przystapic do ICSI przed wakacjami.
    Wszystko mi sie wali.
    Malina

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close