Implanty zębowe czy jakaś protezka?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #119401

    esmena

    Macie jakieś doświadczenie z implantami zębowymi? Czy warto wydawać tak dużo pieniędzy, jakie wybierać (widziałam, że są różne rodzaje), czy to się przyjmuje dobrze i dobrze potem wygląda?

    A może są inne sposoby na uzupełnienie luki dwóch zębów obok siebie w widocznym miejscu?

    :Niepewny:

    #5657746

    cza-cza

    witam.
    Implanty są uważane za najlepsze odwzorowanie naturalnych zębów. Niestety kosztują sporo no i cała procedura zabiegu i gojenia trochę trwa. Jeśli będzie je robił dobry technik to będą piękne i w zasadzie nie do odróżnienia.

    Możesz rozważać też most pełnoceramiczny- nie wiem co prawda których zębów brakuje. Przy moście będą oszlifowane zęby sąsiadujące z luką i odbudowane w sumie 4 zęby. Rozwiązanie też dość drogie ale bez porównania tańsze niż implanty. Jest też mało inwazyjne i szybko dostaniesz nowy uśmiech.

    Można zrobić też najtańszą akrylową miniprotezę, ale trzeba się liczyć z obecnością srebrnych klamer na zębach. To rozwiązanie jest może mało komfortowe (pacjent ma w buzi sporą płytę protezy), najtańsze, najszybsze i może być całkiem estetyczne.

    Napisz może których konkretnie zębów brakuje.



    #5657747

    kas

    Cza-cza, a to szlifowanie sąsiednich zębów do mostu to im (tym sąsiednim) na dłuższą metę nie szkodzi?

    Na jak długo starcza most, a na jak długo implant?

    Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    #5657748

    esmena

    Właśnie most jest w tej chwili na dwójce a osadzony na opiłowanej jedynce. Niestety są z nim problemy i trzeba będzie go prawdopodobnie usunąć. Podejrzewam, że nie da się go zdjąć nie usuwając tej jedynki, więc pozostanie luka dwóch zębów: jedynki i dwójki.

    A ta miniproteza to jest na stałe zakładana? Da się ją w razie czego wymienić? Te klamry byłyby widoczne?

    kas, z tego co wiem to implant jak się przyjmie, to jest do końca życia. Z mostem różnie, może być do końca życia, a może też i po paru latach, jak widać, zacząć sprawiać problemy.

    #5657749

    cza-cza

    kas- to szlifowanie już na stałe w jakiś sposób uszkadza zdrowy ząb- ale jeśli most jest wykonany prawidłowo, to oszlifowany kikut nie powinien sprawiać kłopotów. Bo szlifuje się po to, żeby ząb stanowił filar dla mostu.
    tu znalazłam przykładową fotkę z netu- pacjentce brakuje 4 i 5 i żeby odbudować te braki lekarz oszlifował zdrowego kła i szóstkę i na nich oprze się most.

    Co do wytrzymałości mostu- wszystko zależy od higieny jamy ustnej i wykonania mostu. Może być tak, że będzie się z nim chodzić do końca życia, a mogą wystąpić jakieś kłopoty jak np. próchnica zęba filarowego.
    Implant przy dobrym zintegrowaniu się z kością powinien być „na zawsze” ale czasem organizm może taki implant odrzucić.

    esmena- jeśli oszlifowana jedynka jest zdrowa i to nie ona jest źródłem kłopotów to most można spokojnie zdjąć z zachowaniem zęba. Chyba że problem tkwi właśnie w tym zębie. Ale to już konkretną sytuację musi ocenić lekarz.
    Ta miniproteza to jest uzupełnienie ruchome, przy takich małych brakach płyta protezy jest też ograniczona. Klamry są z drutu stalowego i zazwyczaj są mniej lub bardziej widoczne. Zapytaj swojego lekarza, bo czasem można zrobić taką protezę bez klamer 🙂

    a w przypadku zdjęcia mostu dwójkę można odbudować implantem a na oszlifowaną jedynkę zrobić koronę. Jeśli jedynka do usunięcia to wtedy dwa implanty.

    #5657750

    kas

    Dziękuję pięknie za wyjaśnienia 🙂



    #5657751

    esmena

    Gdyby się udało zdjąć most bez wyrywania jedynki i założyć kolejny most, to by było chyba najlepiej 🙂 Trójkę możnaby ewentualnie poświęcić, bo i tak jest martwa (i już trochę przez to odbarwiona) i żeby ten most się lepiej trzymał niż dotychczasowy, to zamocować właśnie na tej jedynce i trójce. Gdyby jednak trzeba było wyrwać razem z jedynką, to szkoda zdrową i ładną drugą jedynkę poświęcać do szlifowania…

    Dzisiaj miałam okazję zobaczyć taką miniprotezkę (okazało się, że teściowa kiedyś taką miała), niewielkie to rzeczywiście 🙂 To, że to wyjmowalne, ma swoje plusy i minusy. Plusy, że łatwo zmienić i kontrolować, co się dzieje pod spodem. Minusy, ech… człowiek jednak woli zrobić te zęby i zapomnieć o tym 🙂

    A jeśli chodzi o aktualny most, to dwójka z tego mostu się rusza w dziąśle. Trudno mi zrozumieć, jakim cudem, bo przecież oszlifowana jedynka jest raczej nieruchoma, więc chyba połączenie tych zębów się naruszyło? Podejrzewam, że nie da się tego naprawić bez zdejmowania mostu :Hmmm…:

    Spróbuję się umówić niedługo na konsultację u dentystki, ale uspokoiłaś mnie trochę, cza-cza, dzięki 🙂

    Edit. Spojrzałam na pantomogram moim laickim wzrokiem i wygląda, jakby w korzeniu tej opiłowanej jedynki coś siedziało. A przekonana byłam, że ta jedynka była tylko opiłowana :Hmmm…:

    #5657752

    cza-cza

    esmena- być może w korzeniu jedynki jest wkład koronowo-korzeniowy i na tym most 🙂 Powiem Ci, że ja bym zaryzykowała oszlifowanie drugiej jedynki, bo nigdy technik nie zrobi idealnie identycznego zęba, więc będzie widać różnicę między Twoją jedynką a tą w moście. A tak będziesz mieć dwa najbardziej widoczne zęby jednakowe 🙂

    i moim zdaniem, jeśli możesz sobie finansowo na to pozwolić, taki pełnoceramiczny most (podbudowa z cyrkonu licowana porcelaną) byłby optymalnym wyjściem. Powodzenia 🙂

    #5657753

    esmena

    Tylko jest tam ten wkład, to już pewnie się nie da potem na nowo osadzić na tym mostu?

    Trzeba przyznać, że trafiłam parę lat temu na fachowca, bo jedynka zdrowa i ta, na której jest most, są nie do odróżnienia 🙂 Dlatego tak mi trudno się z tym mostem rozstać…

    Zobaczymy, co moja dentystka poradzi :Hmmm…:

    Dzięki w każdym razie 🙂

    #5657754

    qr-chuck

    Zamieszczone przez esmena
    kas, z tego co wiem to implant jak się przyjmie, to jest do końca życia.

    pod warunkiem że nie palisz – podobno (tak twierdzi znajomy, który robi implanty) palaczom implanty się często „wykręcają”



    #5657755

    esmena

    Wyedukowałam się, a na szczęście okazało się, że na razie nic nowego nie będzie potrzebne. Most jest cały, pod spodem też nic się nie dzieje (oprócz stanu zapalnego dziąsła, który muszę teraz doleczyć), wystarczyło zacementować na nowo. Kamień z serca 🙂

    #5657756

    cza-cza

    to świetnie! Problem z głowy i pieniądze w kieszeni 🙂



    #5657757

    wenuska

    Implanty są super, tylko szkoda, że takie drogie… Jakby tak dużo nie kosztowały to bym już dawno zafundowała takie mojemu ojcu.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close