jak dlugo

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #38792

    nena

    Jak dlugo dawac smoka dziecku?Kiedy dobrze byloby odstawic i JAK,bo to bedzie problem.Czytalam,ze do 3 mies.dzieci nie zapamietuja,wiec latwiej je odzwyczaic od wielu nawykow.Potem moze byc trudniej.Dlatego mysle,ze moze powinnam pomalu ograniczac smoczek,az do calkowitego wyeliminowania?Mala ma 2 mies.i jest mi latwo wetknac gume w buzke i cisza,ale czy to dobre rozwiazanie na dluzsza mete?

    #507275

    izaiwikus

    Re: jak dlugo

    Witaj!
    Teoretycznie sprawa smoczka wygląda tak jak opisałaś, ale… Moja Wiktoria poprostu uwielbia smoczka, jak miała 3 miesiące to również myslałam o tym, aby jej go zabrać, ponieważ boję się, że przejmie po mnie długie ‚używanie” smoczka (ja smoczkowałam do 3 lat, o rany!!!). Teraz Wikusia ma 10 miesięcy i dalej go używa, najczęściej przy usypianiu bądź niekiedy gdy bardzo marudzi. Obawiam się jak będzie z jej zgryzem, ale mam nadzieję, że jednak niedłudo pozbędziemy się tej więzi.
    Ostatnio była u mnie koleżanka z półroczną córeczką (nie smoczkującą), no i kiedy ta się „rozdarła” nie mogła jej niczym uspokoić: ani cycem, ani noszeniem, ani kołysaniem…no i przez to, nasze spotkanie skończyło się szybciej niż byśmy tego chciały, a tak podajesz dziecku smoczka (albo samo sobie bierze 🙂 ) i ..uspokajacz działa.
    Reasumując.
    Ze smoczkiem jak ze wszystkim są blaski i cienie.

    Pozdrawiam.
    Iza z Wiktorią (05.04.2003r.)



    #507276

    inti

    Re: jak dlugo

    w książkach piszą, że max do roku dziecko może używać smoka(ze względu na zgryz)
    Julka nie używa, więc nie mam porównania.
    ale im później odzwyczaisz, tym będzie większy bunt

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #507277

    lea

    Re: jak dlugo

    Nie zgadzam sie ze zdaniem, ze kazde dziecko tracąc smoka się buntuje, czytałam na forum bardzo pozytywne przekazy dot. wycofywania smoka około roczku. Okres, o jakim piszesz, to wg mnie bardzo wczesnie. Oczywiscie fajnie jest, jesli dziecko wtedy porzuci smoka, ale moje wtedy nawet go JESZCZE NIE LUBILO. Postrzeba noszenia czegos w buzi pojawila sie ok. 5. miesiaca i ciesze sie, ze wybral smoka – mogl wybrac kciuka, a tu znacznie trudniej odzwyczaic…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #507278

    Anonim

    Re: jak dlugo

    ładny knebelek ;)..autentyczny..czy to moze fotomontaz?

    Mola i Antoś(16.10.03)

    #507279

    lea

    Re: jak dlugo

    Dziękujemy 🙂 w pełni autentyczny i co ważne – automatyczny 😉 Mateusz lubi mieć coś w buzi i tak chodzić. Piłeczka wbrew pozorom jest mięciutka. Zapraszam do galerii zdjęć, tam w dwóch – już nieco starszych wątkach – były rózne warianty knebelkowania – m. in. żółwik, żyrafka… on tak po prostu musi… Na kciuku przyłapałam go raz – wczoraj, zamarłam.. i mam nadzieję, że to był przypadek i że teraz, gdy więcej gaduli sobie i sam je chleb i chrupki – nie będzie szukał tak bardzo smoka i nie wpadnie na pomysł z kciukiem.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close