jak przestać się martwić?

jak sobie radzicie ze zmartwieniami? z toksycznymi ludźmi? jak w pracy znosicie takie osoby?
jak się uodpornić?
no i zacząć żyć?

nie mam sił na siebie, na zewnątrz wydaje się być twardą ale w środku wsyztsko przeżywam.
Chciałabym umieć zyć z ludźmi toksycznymi, nie przejmować się.
Jak to zrobić?

65 odpowiedzi na pytanie: jak przestać się martwić?

Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

nie znam odpowiedzi na Twoje pytania…ludzi toksycznych unikam..ograniczam kontakty do minimum…

W.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

w pokoju w pracy chyba się nie da ich unikać..ehhh

goha Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Dla mnie rozwiązaniem była …zmiana pracy…

Niestety nie znalazłam innego rozwiązania tym bardziej, że tosyczną osobą była moja szefowa i zawsze gdy udało mi się zbudować warstwę ochronną, ona z racji zajmowanego stanowiska łatwo ją przkraczała. A ja niestety nie mogłam powiedzieć odchrzań się babo…
Bardzo Ci współczuję…
P.S. Miło Cię znów widzieć na forum

GOHA i Dareczek (02.04.03)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Unikać jak ognia. Zerwać kontakt, a jeśli nie ma takiej możliwości, ograniczyć kontakty do minimum i olewać. Nie ma innej rady.
Wielu toksycznych odsunęłam od siebie. Nikomu nie są potrzebne złe spojrzenia, zawiść, zazdość na każdym kroku i głupie gadki. Życie jest za krótkie, żeby się męczyć, więc nie przejmuj się i działaj

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

no tak, jezeli masz taka sytuacje w pracy, to raczej trudno zerwac znajomosc (bo to najprostsze i najlepsze wyjscie).
niestety, jak wiesz mialam okazje poznac kilka osob z twojej “firmy” bardzo dobrze i wiem, o czym mowisz. mysle, ze to nie tylko kwestia osobowosci, ale tez srodowiska pracy, niestety. moze przenies sie do innego dzialu albo poszukaj nowej pracy…

pozdrawiam

ania i makary 🙂

p.s. sprawa sie zakonczyla – mam nadzieje,ze definitywnie.
dostalam oficjalne pismo o przywroceniu – musialam jednak osobiscie rozmawiac z dyrektor s., bo dyrektor p. stala na stanowisku ” nie, bo nie” – tak dla zasady. swoja droga – straszne babsko ( p.) i az wieje od niej “zmijowatoscia” i obluda. nie chcialabym, aby to byla moja przelozona…

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

no właśnie problem polega na tym, że ona siedzi obok mnie w pokoju. Jest nas kilka i teraz trafiło na mnie, a jeszcze rok temu gnębiła inną koleżankę z pokoju a teraz rozmawiają jakby nic się nie stało.
Wcześniej odeszła jedna osoba przez nią z pokoju, a są osoby które nie mają chęci wchodzić do pokoju.
A wszytsko zaczęło się od podwyżki którą dostałam jako jedyna osoba z pokoju.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

najlepsze, że moja pani naczelnik wie jakie to ziółko z koleżnaki z pokoju bo strofowała inną koleżankę rok temu i ta się skarżyła ale nic nie zostało zrobione. Jedna osoba odeszła z tego powodu. A teraz trafiło na mnie.
Jak będziesz wiedziała gdzie przyjmują do pracy to daj znać.
Planowałam dziecko drugie za rok, za dwa, ale nie wiem czy tego nie przyspieszyć.
W tym czasie skończyłabym studia i próbowałabym szukać innej pracy.
Pomyślę, ale na razie muszę próbować żyć dalej..
Cieszę się, że twoja sprawa zakończyła się pozytywnie

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

świetnie, że rozwiązała się ta trudna sytuacja pozytywnie.
Mam nadzieję, że w nowej pracy jets już dużo lepiej.
Na forum byłam myslami

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

świetnie, że rozwiązała się ta trudna sytuacja pozytywnie.
Mam nadzieję, że w nowej pracy jets już dużo lepiej.
Na forum byłam myslami

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Ja bym ją olewała. Przejmowanie się tu nic nie da. Takie osoby potrafią wykończyć psychicznie.
Olać!
Jedyna rada.

goha Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Przeczytałam cały wątek i dochodzę do wniosku, że takie osoby działają wg jakiegoś schematu. W moim przypadku także jad sączył się raz na jadną raz na drugą osobę. W momencie gdy osoby te zaczęły odchodzić z pracy, na placu boju pozostawało nas co raz mniej. Te co raz gorsze warunki bardzo przyspieszyły moją decyzję związaną z urodzeniem dziecka. Miałam także nadzieję, że macierzyństwo zdystansuje mnie do toksyczności szefowej. Niestety… po powrocie z urlopu macierzyńskiego okazało się, że odeszły z pracy wszystkie moje dawne koleżanki i przyjęto nowy rzut. Nowy rzut był atrakcyjnieszy ode mnie i objęty został promocyjnym traktowaniem. Cały więc jad spływał na mnie. Wytrzymałam TAK rok, zaczęłam szukać pracy, znalazłam po pół roku. W nowej pracy jest dużo lepiej

GOHA i Dareczek (02.04.03)

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

moze wiec uderz gdzies ponad pania naczelnik? skoro nie jestes pierwsza i podobna sytuacja maila miejsce, to wydaje mi sie jak najbardziej usprawiedliwione zgloszenie tego chocby i do dyrektora.
co do wolnych etatow – podobno w volkswagenie sa (ale trzeba znac niemiecki – mam na mysli prace biurowa), na stronie urzedu miasta widzialam tez kilka ogoszen o naborze pracownikow do magistratu – wymagaja doswiadczenia w “panstwowych” firmach – ty masz, wiec moze warto sprobowac?

ania i makary 🙂

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

A czy ta osoba w hierarchii firmy jest nad Toba? Podlegasz jej w jakikolwiek sposob? Bo jesli nie, jesli jest na podobnym stanowisku co Ty, pracy nie chcesz zmieniac, to zacznij robic jej to co ona Tobie? Bądz dla niej zmijowata, rob aluzje, czekaj na jakies jej potkniecie, badz niegrzeczna. I nie boj sie jej! I porozmawiaj z innymi kolezankami, zeby ja olewaly, wysmiewaly, dokuczaly – robily to co ona do tej pory w stosunku do Ciebie). Moze nie jest to najgrzeczniejsza metoda, ja zawsze jestem za spokojna rozmowa, ale wiem ze jest taki typ ludzi z ktorymi sie nie da po dobroci. Trzeba walczyc jego sposobami.
Powodzenia.

Ola 15m i Natalia 3,5l

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

no właśnie na początku udawałam, że nie słyszę jej odzywek do innych, ale nie sądziłam że kiedyś przyjdzie na mnie kolej. Ta osoba jets pracownikiem, pracuje ponad 10lat w tym wydziale i uważa, iż nie jets do ruszenia. Przez nią odeszła jedna osoba, która donosiła naczelnikowi i dyrektorowi ale nic z tego nie wyszło. Oprócz tego rok temu gnębiła jedną osobę i o tym tez się dowiedział naczelnik, i żadnych konsekwencji. Teraz jak dostałam podwyżke jako jedna z nielicznych odbiło jej i innym koleżankom z pokoju.
Nie wiem czy jest sens z nią zadzierać bo wg. mnie to osoba która nie ma żadnych skrupułów. A ja nie potrafię być źmijowata, chciałabym być twarda, niewzruszona i nie dać się ale co mogę zrobić żeby to się we mnie zmieniło?
Boję się iść za kilka dni do pracy, słyszeć docinki, złośliwości..

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

zniżać się do poziomu chama i pluć jadem?, hmmm….. to nie dla mnie. Tak samo jak puste komplementy i włażenie komuś w tyłek. Ale ja to ja.

P.S. Zupełnie nie na temat.
Miałaś już depilację laser.? I jak efekty? Bo ja właśnie sie szykuję i martwi mnie tylko moja opalenizna choć nie opalałam się od lipca w tamtym roku.

11.07.05

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

no właśnie o to chodzi że p. naczelnik wie i dyr też i co? nic
Ty masz się dostosowac a ktoś niech po tobie jeździ.
zobaczę z urzędem pracy ale myślę, że najpierw pomyślę o dziecku, bo i tak o tym myślałam. Dzięki

aniaos Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

o. ciaza – bierz L 4 od samego poczatku i miej ich w glebokim poszanowaniu… w koncu komu jak komu,ale tobie nie zarzuca fikcyjnego zatrudnienia, jak to niestety maja w zwyczaju. i bedziesz miala z glowy durna babe. a jak wrocisz po macierzynskim, to zawsze jest szansa, ze babska juz nie bedzie. moze awansuje? 😉 no, chyba,ze jest zasiedziala kwoka, typowa “biurwa”, pania halinka, co to dziobie do emerytury… takiej sie nei pozbedziesz.
jak masz gg to sie odezwij czasami 🙂

ania

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Lepiej chowac glowe w piasek i dac sie zniszczyc?
Napisalam, ze zawsze jestem za spokojna rozmowa. Po dobroci, szczerze. Mialam jednak w pracy osobe chyba podobna charakterem to tej co opisuje Vieta. Bylam dla niej “rywalem” w pracy, wiec mnie nie oszczedzala. Tez sie gryzlam, kombinowalam, probowalam po dobroci, potem ignorowalam – nie dalo sie!
Ale nie pozwalalam sobie, zaczelam walke: bylam dla niego oschla, lekcewazaca, na kazda zlosliwosc mialam lekcewazacy usmieszek i poblazliwe kiwanie glowa i pare innych “trickow”. Przy tym w sprawach zawodowych zawsze staralam sire byc lepiej poinformowana, bardzo sie przykladalam.
I wygralam – najpierw facet dal mi spokoj, nabral respektu, zaczal rozmawiac “normalnie”.
Potem go wylali ale to juz z zupelnie innych powodow.

ps. bylam juz 2 razy :). Ale robilam tylko bikini, bo proba laserowa na nogach nie powiodla sie :(. Nadal sa za ciemne i robily sie przebarwienia. Sprobuje jeszcze w marcu.
ps2. boooooliiii!!!

Ola 15m i Natalia 3,5l

miau Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

powiem ci szczerze, ze doskonale wiem i czym mówisz ( miałam taką niestety szefową) i dosłownie miałam kolki, kiedy miałam iśc do pracy
i powiem róznież, ze wypracowałam sobie swój sposób na znoszenie tego czym mnie raczyła..
ale to jest bardzo trudne- mimo wyrafinowanego sposobu- nie łatwo było mężnie znosić jej zachowanie. dopiero , kiedy w domu analizowalam jej poczynania i wszytko sobie tlumaczyłam – było mi latwiej.
Swoją drogą nie umieim zrozumieć ,ze czowiek człowiekowi wyrządza takie zło. Być wrednym bez powodu, psuć komuś krew dla frajdy?? nie potrafię tak i zastanawiam się le pokładów zła moze miescić w sobie taka osoba. ( mówiłam na nią w myślach Krowa, plułam na jej zdjecia , które sobie pokserowałam) Starałam sobie wytłumaczyć, ze w przyrodzie nic nie ginie- i jesli nie ode mnie ( a na pewno) -to od kogo innego spotka ją zwrot tych ładunków zla,które mi zafundowała.
Niedlugo po moim odejsciu spotkala ją małą nauczka i byłam bardzo szczęsliwa, to m iznacznie poprawiło samopoczucie.
myśl o sobie pozytywnie, wierz, ze zło do niej wróci i będzie ci łatwiej!

qulka Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Mam bardzo podobną sytuacje w pracy – tylko to jest chłopak który pracował ze mna w jednym pokoju a teraz w pokoju obok – potrafi posunąc sie do niewyobrazalnych dla mnie rzeczy – nie raz doprowadził mnie do szewskiej pasji – w efekcie przeryczenia pół nocy do poduszki. Sposobu nie znam – po kilku “grubszych” akcjach – poszlam do niego powiedzialam wprost co mysle – efekt taki ze nie odzywamy sie do siebie – wszystkie sprawy handlowe zalatwiane sa bezposrednio w obecnosci prezesa – jest to jedyna osoba która mnie tak traktuje a ja sie tym odwzajemniam . Nie potrafie sama sobie pomóc i jest mi z tym zle bo nie lubie miec wrogów.

Pozdrawiam

A&M 04.03.2005

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Nie no, pomiatać sobą też nie pozwolę, chyba za badzo jestem honorowa na to, ale takie “wyzwiska” i złośliwosci za dużo kosztują mnie emocjii i to negatywnych,a ja niestety jestem z tych b. wrażliwych i przejmujących się.

Raczej unikam takich osób, szkoda na to życia, z tym że nigdy z takimi nie pracowałam i nie byłam od nich zależna, ale z pewnością zrobiłabym wszystko, żeby odizolować się od takiego .

PS. No to co, że boli, zresztą bikini to takie wrażliwe miejsce, ech. Ja mam termin na za 2 tyg., bo tyle ludzi mają, aż nie chce mi się wierzyć. Koniecznie chcę zdążyć przed latem przed wakacjami wszystkie zabiegi obskoczyć(mam nadzieję że w 3-4 się zmieszczę), bo potem może być krucho z brakiem opalenizny . Marzy mi się Tunezja (a tam nie opalać się nie da ), a że Sarcia ma jeszcze do 2 lat wszystko za darmo, więc nie mam co się oglądać.

11.07.05

Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

moja mama pracowała z taką toksyczną kobietą (choć toksyczna to wg mnie mało powiedziane) jej zachowanie zakrawało na mobbing…. kilka lat trwało zanim mama nauczyła się ignorować to babsko …odzywała się do niej tylko służbowo

W.

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

kup sobie dyktafon i ukryj i nagrywaj – w końcu trafi sie kwiatek – co dalej?
zależy od CIebie, albo puścisz nagranie bezpośredniwmu przełożonemu w obecnosci jej i kogoś z kadr (koniecznie) albo tylko jej i zapytasz co masz z tym zrobić i na przykład zaproponuj odsłuchanie w szerszym gronie.

To powinno załatwić sytuacje na jakiś czas.

kusiolson

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

W odpowiedzi na:


moze wiec uderz gdzies ponad pania naczelnik? skoro nie jestes pierwsza i podobna sytuacja maila miejsce, to wydaje mi sie jak najbardziej usprawiedliwione zgloszenie tego chocby i do dyrektora


I to jest b.dobre wyjście. Moje ex kierowniczka też tak furczała do tego doszła niekompetencja i jeden mail do dyrektora dyrektorów załatwił sprawę;) Przyjechał, popatrzył i już nie ma pani kier.:) Ot!

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

abcdefg Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

To, ze ona wydaje sie nie do ruszenia, to jedno.
A moze tylko sie tak wydaje?
Tak czy siak, skoro ona nie jest Twoja szefowa, to moze Ci naskoczyc – smiej sie z niej – doslownie i w przenosni. Jak zobaczy, ze sie jej nie boisz, tylko odnosisz sie do niej z ironia / politowaniem etc. (choc najlepiej w ogole ja ignorowac), to moze zmieknie.
Pomysl Szpilki tez mi sie podoba, tylko jest dosc smialy a Ty chyba nalezysz do takich delikatnych babeczek, co? Ale byloby niezle. 😉
Gorzej jesli to wiecej osob – bo cos takiego wynikaloby z jednego Twojego postu (tak?), cos o kolezankach – wtedy – oile nie da sie tego zmienic – chyba staralabym sie o przeniesienie.

mama majowego synka ’05

lotos Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Nie zazdroszczę. Metoda jest jedna- szukać słabych stron, błędów, wpadek i w odpowiednim momencie wykorzystać. To daje siłę, bo zbierasz dowody niekompetencji i złego zachowania a sama uważaj na błędy.

Ja miałam trochę inaczej, bo takim gadem był moj podwładny. Gad, bo sama wychodowałam go własnej piersi: wyszkoliłam, kryłam mu dupę, jak pieprzył sprawy. A on? Myślal, że więcej ugra jak bedzie mnie omijał i chodził na pogaduszki do mojej szefowej i…o ironio wymyślał na mnie różne rzeczy. Jak się dowiedziałam to nie uwierzyłam. Myslałam, że to szefowa jakoś dziwnie ze mną pogrywa!
ale jak się okazało prawdą to zaczęłam to co Ci wyżej pisalam. Skończyło się chronienie – z każdym grubszym błędem kazałam mu iść do przelożonej, potem kazałam pokazywać oferty, które wysyłał ( z błędami ortograficznymi, które do tej pory mu korygowałaam idiotka), potem zawalil ważne spotkanie i zwalił to na mnie!!! To już było za dużo. Poprosiłam szefowa, i jego i musiał wszystkie swoje oszczerstwa powtórzyć przy mnie i co? Zatkało gościa, plątał, że coś nie zrozumiał. Dureń. W końcu skończyła mu się umowa próbna i mu jej nie przedłużono.
A ja go nawet lubilam, bo miał fajne poczucie humoru. Ech, szkoda gadać…

Ignorowaniem niestety za wiele nie osiągniesz. Ja bym byla równie złośliwa, bo ja mam szybki i celny replay jesli chodzi reakcję na dogryzanie. A że umiem obserwować to jeśli trzeba to znajdę ten czuły punkt. Z tym gadem nie moglam go tak wykonczyć, bo mobbing itp. po prostu przestalam kryć jego błędy, spóxnienia,pomylki, wpadki i w ciagu 4 mcy wylecial. No, ale on mi w twarz nie fikał, krecią robotę mi tylko za plecami robił.

Ania i córeczka Domi (06.06.2005)i lipcowe Słoneczko

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Wiesz, ja się nadal nie mogę nadziwić takim ludziom! Ale takie coś ma krótkie nogi. Bo łatwo wykazać niekompetencje i itd. No i..nie ma ludzi niezastąpionych!;)))))

A jak się taka gadzina wkrada to zespól i tak go zniszczy. Zazwyczaj.

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

myślę, że jeśli raz powtórzy się taka sytuacja to to pojdę do p. Naczelnik ale jestem pewna że ani ona ani dyr nic nie zrobią
postanowiłam, że będe próbowała ją “olewać”

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Skąd wiesz? moja była kierownik była pupilką dyra na Polskę! Wydawała się nie do ruszenia. Ale skończyło się. Sam ją osobiście pogonił:)

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

wiesz postanowiłam że będe ją ignorować.
Od kiedy dostałam podwyżkę jako jedna z dwóch osób w wydziale to zjednoczyły się, ale dzięki tej jednej furiatce odeszło już kilka osób i niektórym osobom się nie chce wchodzić do pokoju.
Zresztą ona robi “świństwa” niektórym osobom.ehh szkoda gadać, dziwię się z kąd w ludziach tyle złości..

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

postanowiłam sobie, że będe próbować ją ignorować.
W ciążę chciałabym zajść ale po zrobieniu wyników i najlepiej jak schudnę i po lecie.
Myślę, ze jak bym wróciła po wychowawczym to ona i tak tam będzie, bo ona już kiedyś mówiła, że nie będzie szukać pracy. Pracuje ponad 10 lat w tym wydziale więc nie ma szans.
Mam wpisany twój numer gg ale jeszcze nai razu nie byłas dostępna..ooo

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

aż się wierzyć nie chce ale fajnie, że tak się stało

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

Ależ się wtedy bałam! Ryzykowałam pracę. Bo nie wypowiadał się jednoznacznie…a teraz mam “chody” niezłe, hehe. Dyro wdzięczny bo zrobiła niezły bałagan i w końcu ktoś miał na tyle odwagi by o tym powiadomić.
Długa historia.

Mat 2,4l. i lipcowy chłopczyk

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

i mi jest z tym źle, bo też nie lubię mieć wrogów.
Najbardziej boli mnie to, że nic złego nie zrobiłam, a wyżywa się. Uważam, że pracuję b. dobrze, nie mam zadnych przerw, mimo że należy mi się 20min. Okazuje się, że jak się chce to można z kogoś zrobić durnia i jeździć po nim ile się da.

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

nie jest ani moim naczelnikiem ani kierownikiem. Pracuje tam ponad 10lat i uważa, że jej nikt nie ruszy.
Koleżanki dwie z pokoju były źle traktowane przez nią, donosiła na nie i co teraz? skumały się razem po podwyżce którą dostałam jako jedna z babek i zaczęła się bonanza.
Wiesz co ja nie umiem być żmijowata, wredna, umiem czasami coś powiedzieć ale nie robić krzywdę komuś.
ehh

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

no właśnie ja też nie potrafię się podlizywać ani pluć jadem. wymyśliłam ignorowanie jej

superbasiek Dodane ponad rok temu,

jest jeden sposób….

….. może zabrzmi to głupio, ale powinnaś jak najszybciej nauczyć się trudnej sztuki olewania, …. wpuszczaj prawym a wypuszczaj lewym uchem, lub odwrotnie, jak ci wygodnie…. nie przejmuj się ludźmi toksycznymi bo tylko się wrzodów na żołasie co najwyżej dorobisz…. trzymaj się i bądź pogodnai pamiętaj że ty jestes ponad tym…
… to mój sposób na takie sytuacje, i wiesz co??? to działa, ale trzeba się tego nauczyć 🙂 wiec powodzenia 🙂 będzie o.k. :))))

Pozdrówki :)))

człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

wiesz nie wiem czy do niej zło wróci, bo przez nią już dwie osoby odeszły, jedną z pokoju jeszcze rok temu gnębiła, a niektóre osoby nie maja chęci wchodzić do pokoju.
To taki typ który się wybieli a kogoś zniszczy. Może na Ciebie nakrzyczeć, podnosić głos, zwrócić Ci uwagę a Ty nie masz prawa się odezwać. A jak się odezwiesz to zrobi wszystko by Cię zniszczyć.
Ale najbardziej irytuje mnie to, że naczelnik i dr wiedza o tym, bo skargi dochodziły ale cóż pracuje ileś lat i tyle

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jest jeden sposób….

jak fajnie się to czyta ale jestem ciekawa co edzie jak ją zobaczę

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: jak przestać się martwić?

wiesz ja nie mam pewności, czy ona nie chodzi na skargi do naczelnika ale wiem, że naczelnik jej nie lubi ale jest mu potrzebna bo wykonuje za niego jakąś pracę.
Chciałabym umieć od razu odpyskować a nie po chwili dłuższej albo na drugi dzień pomysły mi nadchodzą.
Mimo wszystko nie umiałabym jej gnębić.
Wytknęłam jej to, że okłamała i to ją rowścieczyło na maxa i zachowała się jak furiatka.
Ma tendencje do wybielania siebie a obwiniania kogoś i wytykania komuś błęów.
Ja chyba nigdy nie zrozumiem z kąd się w tych ludziach bierze tyle złych emocji.

Znasz odpowiedź na pytanie: jak przestać się martwić??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
poszukuję osoby pracującej w aptece KRAKÓW
jesli któraś może mi pomóc prosze o kontakt napiszę o co chodzi na priv ważne !! [b]Aga i Wojtek (lipiec 2003) + Ktosik (październik 2007)[/b]
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
mobing
można coś zrobić z osobami które stosują mobing? gdzie się udać? [img]http://foto.m.onet.pl/_m/93db1234c10534a53fd4f49faa0f528e,5,19,0.jpg[/img]
Czytaj dalej