Jak uprawiać zioło… ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #113768

    jaiza

    Wsiałam do doniczki majeranek i bazylię, bo lubię świeże zioła. Wyczytałam, że powinno się skubać tylko górne listki, zostawiając 2-3 na łodydze, wtedy ładnie się rozkrzewią. I tak rzeczywiscie się dzieje, ale roślinki robią się bardzo wątłe,a te listki… wręcz symboliczne… Ziółka nie skubane wyglądają ładnie.
    Co robię nie tak? Odżywki nie chce dawać, bo nie wiem, czy do ziół można. Hoduje któraśz Was zioła w doniczce? Co mam robić, żeby były bujne?
    Dzięki 🙂

    #5168533

    redyna

    hoduję zioła i wg mnie wszystko zależy od nasion,

    kiedyś kupiłam na allegro nasiona i praktycznie wszystkie były
    wątłe i nawet zapachu nie miały,

    nie polecam tych marketowych typu real, bo dzieje się to samo,

    w tym roku mam nasiona z Obi (dosyć drogie były) i od ogrodników,
    zioła zupełnie inaczej rosną,

    ponadto codziennie je podlewam, stoją w nasłonecznionym miejscu,
    jak wzeszło ich sporo zrobiłam rozsady, żeby miały miejsce.

    Nie nawożę żadną chemią, ziemię mam spulchnioną naturalnie –
    prosto z kopca kretowiska :Fiu fiu:



    #5168534

    jaiza

    Redyna,a na jakim stanowisku trzymasz te ziółka?Ja mam okno zachodnie,więc widno jest, ale słońce tylko po południu. Może to też brak słońca moim szkodzi?
    Nasiona kupiłam w obi, ale fakt – przy pierwszej próbie (zupełnie nieudanej) z innymi nasionami w ogóle nic nie wyszło – takie chudzielce powychodziły…

    #5168535

    chilli

    bylo
    znajdziesz duzo wskazowek 🙂

    #5168536

    smoki

    Ja idę na łatwiznę. Kupuję w markecie zioła w doniczce np bazylię, czy kolendrę i przesadzam. Potem praktycznie pół roku mam świeże zioła. Koleżanka kupuje 2-3 doniczki i przesadza to takiej wielkiej ogrodowej na balkonie, a ja pojedyncze na parapet. Trudna jest tylko aklimatyzacja z warunków marketowych do warunków doniczkowych.

    #5168537

    redyna

    Zamieszczone przez jaiza
    Redyna,a na jakim stanowisku trzymasz te ziółka?Ja mam okno zachodnie,więc widno jest, ale słońce tylko po południu. Może to też brak słońca moim szkodzi?
    Nasiona kupiłam w obi, ale fakt – przy pierwszej próbie (zupełnie nieudanej) z innymi nasionami w ogóle nic nie wyszło – takie chudzielce powychodziły…

    Ja trzymam je na południowym parapecie,
    mocno trzeba je podlewać i ziemię zmieszałam z piaskiem,
    bo lepiej trzyma wilgoć,
    hoduję w ten sposób pietruszkę, bazylię, tymianek, melisę, oregano
    pomidory i paprykę.

    Zioła zostaną w doniczkach,
    a warzywa pójdą do ogródka.



    #5168538

    m-amp-m-s

    Zamieszczone przez smoki
    Ja idę na łatwiznę. Kupuję w markecie zioła w doniczce np bazylię, czy kolendrę i przesadzam. Potem praktycznie pół roku mam świeże zioła. Koleżanka kupuje 2-3 doniczki i przesadza to takiej wielkiej ogrodowej na balkonie, a ja pojedyncze na parapet. Trudna jest tylko aklimatyzacja z warunków marketowych do warunków doniczkowych.

    Jestem laikiem a zechciało mi się ziół na balkonie i może szczypiorku :Hyhy:
    Podoba mi się pomysł z przesadzeniem, ale co to znaczy trudna aklimatyzacja? Co trzeba dodatkowo robić z takimi sadzonkami :Wstyd:
    Nie mam kompletnie pojęcia o tym – moze nie zapomnę podlewać :Fiu fiu:

    #5168539

    nunak

    Zamieszczone przez smoki
    Ja idę na łatwiznę. Kupuję w markecie zioła w doniczce np bazylię, czy kolendrę i przesadzam. Potem praktycznie pół roku mam świeże zioła. Koleżanka kupuje 2-3 doniczki i przesadza to takiej wielkiej ogrodowej na balkonie, a ja pojedyncze na parapet. Trudna jest tylko aklimatyzacja z warunków marketowych do warunków doniczkowych.

    he he
    ja robie tak samo……
    bazylia np rosnie jak głupia….
    rukola tez mi w tamtym roku cudnie rosła……
    teraz mam plan więcej ziółek na balkonie uprawiac….

    #5168540

    smoki

    Zamieszczone przez M&
    Podoba mi się pomysł z przesadzeniem, ale co to znaczy trudna aklimatyzacja?

    Teraz, przy letnich ziołach, to proste jak parasol, bo większość ziółek nie potrzebuje aklimatyzacji.

    A te zimowe robię tak:

    1. Kupujesz doniczkę z ziołem w folii.
    2. Na dole robisz w tej folii 2 spore dziury, żeby mogła odciekać woda.
    3. Nie zdejmujesz folii z rośliny tylko odcinasz tak 1/3 wysokości (jak zdejmiesz całą to łodyżki mogą klapnąć na boki).
    4. Podlewasz na podstawce albo wstawioną do naczynia.
    5, Po kilku dniach łodyżki są mocne i można zdjąć folię.
    6. Przesadzasz albo i nie.

    #5168541

    smoki

    Zamieszczone przez Nunak
    he he
    ja robie tak samo……
    bazylia np rosnie jak głupia….
    rukola tez mi w tamtym roku cudnie rosła……
    teraz mam plan więcej ziółek na balkonie uprawiac….

    O widzisz! Rukola to dobry pomysł, ale jak nie zeżreć całej na raz?:Hmmm…::Hmmm…:

    Ja teraz mam bazylię, tymianek i miętę. Planuję kolendrę i może jeszcze coś.



    #5168542

    nunak

    Zamieszczone przez smoki
    O widzisz! Rukola to dobry pomysł, ale jak nie zeżreć całej na raz?:Hmmm…::Hmmm…:

    Ja teraz mam bazylię, tymianek i miętę. Planuję kolendrę i może jeszcze coś.

    PRZYJEŁAM WARIANT ŻE rukola jest dodatkiem do sałaty……
    i wiesz jak sie rozrosła??? kosmicznie……..
    taka zwykła z biedronki no…..

    #5168543

    smoki

    Zamieszczone przez Nunak
    PRZYJEŁAM WARIANT ŻE rukola jest dodatkiem do sałaty……
    i wiesz jak sie rozrosła??? kosmicznie……..
    taka zwykła z biedronki no…..

    Dodatkiem, mówisz….:Hmmm…:

    I żarcie samo rośnie?

    MNIAM!



    #5168544

    raz-dwa

    Kupilam w ogrodniczym bazylie i miete, posadzilam w ogrodku, rosnie.
    Tylko co jak mi bazylia juz kwitnie? Mam to obciąć i bedzie rosła nowa czy kupic nowe sadzonki?
    Uwielbiam zmrozona wode w dzbanku z miętą i limonką, ale ta mieta tez juz mi „pada” – listki od dołu żółcieją. Tez mam obciąć i wyrosną nowe? Czy juz po ptokach?

    #5168545

    gobin

    mnie mięta rośnie sama – jakoś nic nei robię, obcinam na jesieni suszę a na wiosnę odrasta na nowo.
    Inaczej w tym roku mam z koperkiem padła cholera
    Bazylia rośnie mi w doniczce ale tak marnie
    pietruszka za to o dziwo rośnie w doniczce ładnie
    to samo z czombrem
    szczypiorek za to dupowaty

    #5168546

    irena

    Zamieszczone przez Brenda
    Kupilam w ogrodniczym bazylie i miete, posadzilam w ogrodku, rosnie.
    Tylko co jak mi bazylia juz kwitnie? Mam to obciąć i bedzie rosła nowa czy kupic nowe sadzonki?
    Uwielbiam zmrozona wode w dzbanku z miętą i limonką, ale ta mieta tez juz mi „pada” – listki od dołu żółcieją. Tez mam obciąć i wyrosną nowe? Czy juz po ptokach?

    Ja obcinam po calej galazce z kwiatkami i dodaje do czego tam potrzebuje odrasta nowa mloda lodyzka. Mieta u mnie rosnie jak szalona bede ja musiala przesadzac do wiekszej doniczki.Mam pieprzowa i pomaranczowa. Pomaranczowa pachnie zabojczo.Kupilam tez pietruszke wloska i lubczyk.Rosna bardzo ladnie,a rosol wychodzi pierwszorzedny i jak pachnie!!!.Podlewam co wieczor,bo u nas goraco i susza.Zdechla mi jedynie czerwona bazylia.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close