jak zwracacie sie do tesciow………?

po imieniu……..? mam/tato……..? per Pan/Pani…? moze jeszcze inaczej…….? Wlasnie do mnie dotarlo, ze ja ze swoimi jestem na Pan/Pani (oni mowia do mnie po imieniu) i ze moze to jest dziwna sytuacja………..:-) Chociaz bardzo sie lubimy jestesmy w swietnych stosunkach- nikomu taki uklad nie przeszkadza………..Wiem, ze moja mama proponowala mojemu mezowi po slubie przejscie na “Ty” ale jakos tez im to nie wychodzi………;-) jak jest u Was….?

guciak i Ninka 27.04.2003

51 odpowiedzi na pytanie: jak zwracacie sie do tesciow………?

daga252004-01-20 09:49:52

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

U mnie podobnie. Moi rodzice jeszcze przed ślubem zaproponowali Michałowi mówienie im po imieniu i tak już zostało, natomiat teściowie…hmmm…. Michał wymógł wręcz na nich, żebym mówiła mamo/tato, lecz do tej pory (już rok po ślubie) obowiązuje forma “Dzień dobry mamo. Czy mama dobrze się dziś czuje?” wrrrr A już najbardziej nienawidzę takich sztywnych zwrotów “Mamo, czy nalać mamie herbaty?” Normalnie rzuca mnie wtedy o ściany… Co oni? Arystokracja jakaś???
Z moimi rodzicami od dawna jestem po imieniu, do Michała mówią “Cześć Misiu”, a teściowie do mnie “Dzień dobry Dagmaro”….. Pozostawię to już bez komentarza, bo nie mam kasy na nową klawiaturę hihi

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

2004-01-20 09:56:29

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

alez Dagmaro…………..!;-))) ale mnie ubawilas!;-)) Musze sprostowac- my jestesmy na Pan / Pani, ale nie jest wcale sztywno:-)Pzdr!

guciak i Ninka 27.04.2003

nena752004-01-20 10:05:04

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Dobre pytanie …ja ze swoimi do tej pory komunikuję się w formie bezoosobowej. Jakoś nikt nie zaproponował na początku jak mamy się do siebie zwracać i tak już zostało. Moje stosunki z teściami są poprawne, ale bez żadnych “ach-ów i och-ów”. Mój teść do tej pory na przywitanie całuje mnie w rękę, bo uważa że taki jeden cmok w policzek to jest zbytnie spoufalanie i nie wypada…Ja wiem, że teraz nie byłabym w stanie mówić do nich mamo i tato, więc mi najbardziej odpowiadałaby forma po imieniu, ale chyba nie odważę się pierwsza tego zmienić (zreszta z racji wieku to oni powinni zaproponować formę), więc pozostanie już tak “prosze sobie wziąć…”, “proszę się poczęstować” itd. . A może któraś z Was była w podobnej sytuacji i jakoś z niej zgrabnie wybrnęła???

Wioletta i Tomaszek (24.11.2003)

daga252004-01-20 10:08:17

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Oj tak! Zawsze lepiej Pani po przyjacielsku, niż dzień dobry z halabardą w zadku hehe

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

halusia2004-01-20 10:13:10

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja mam tylko teściową i mówię do niej “mamo”. I na poczatku było mi ciężko, bo jakoś nie mogłam się przemóc – przecież mamę ma się jedną. I ciągle się myliłam i mówiłam Pani. W końcu się przemogłam i ona się popłakała. Teraz, kiedy doszłyśmy do porozumienia bez przeszkody przeciska mi się przez gardło słowo “mamo”. Chociaż i tak wolałabym inną formę – tylko jaką???

halusia i Pawełek ur.10 maja 2003 r.(TO JUŻ 8 MIESIĘCY !!!)

teo2004-01-20 10:17:40

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

mąż mówi do moich rodziców – mamo, tato…
ja do teściowej – mamo
a do teścia – teściu lub lolek (ma na imię longin)

ILONA I KUBEK(21.02.02)

mamysz2004-01-20 10:17:40

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja do mojem teściowej mówiłam mamo..ale jakoś głupio się czułam jakbym zdradzała moją mamę
mój mąż do moich rodziców też mówił mamo/tato..
..sytuacja się zminiła jak urodziła sie Weronika..teraz jest babcia/dziadek i tak jest dobrze.

ewka i Weronika 06.10.02

2004-01-20 10:19:58

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

no wlasnie….ja wybrnelam wlasnie w ten sposob, ze mowie Pan/Pani;-)- po slubie nikt ( a uwazam tak jak Ty- ze z racji wieku to oni powinni zaproponowac) nie proponowal innej formy- przez jakis czas zwracalam sie bezosobowo, ale jednak wygodnije jest Pan/Pani- czasami z racji dobrych stosunkow troche “zmiekczam ” ta forme np. nie pytam “chcecie Panstwo zabarac……..” tylko “chcecie zabrac…”- takze taka forma komunikowania jest dla mnie najwygodniejsza-i chyba mniej krepujaca niz “mamo, tato”……

guciak i Ninka 27.04.2003

daga252004-01-20 10:20:59

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Mi też właśnie średnio pasuje “mamo” (mam jedną mamę i już) ale za formę bezosobową dostaję reprymendę od męża, a “pani” to tak głupio… Jeżeli ktoś ma jakieś propozycje to czekam…
Z babciami jest podobna sytuacja. Ja już nie mam obu, i mąż chce, żebym do jego babć mówiła per babciu. Nie chcę tego robić i już!

Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003

heksa2004-01-20 10:22:00

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Po tym jak dzien po slubie wyjechalam do mojego tescia z ‘Sir’ nakazali mi wrecz zwracac sie do nich po imieniu, wiec wale im po imieniu i cale szczescie bo ‘mamo’ i ‘tato’ by mi przez gardlo nie przeszlo.

Luiza i Sophie (11.06.03)

2004-01-20 10:23:41

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

;-))) dobre……:)

guciak i Ninka 27.04.2003

ika-762004-01-20 10:30:06

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Do tesciowej bezoosobowo, mamo mi nie chce przejsc przez gardł, chyba sie szybciej udławie 😉 Zresztą za kobieta nie przepadam. Odkąd jest Mała to czasem w jej imieniu mówie “babciu” jak juz zadna inna forma w tym miejscu nie pasuje, ale zawsze to robie “w imieniu” córki 😉 Do teścia “tato” zasłuzył ;-). Moj robi podobnie, czasem mu sie powie mamo/tato.
Jak na moj gust to jakos koszmarnie niezreszne po slubie nagle miec dwie mamy itp… nie kazdemu sie to przeciez musi podobac.

Pozdrowienia

Pozdrowienia
Iwona

Iwona i Krysia (4.05.2002)

julia2004-01-20 10:31:08

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

najczęściej bezosobowo, moze ze 2 razy wykrztusiłam – napije się mama/tata cyjanku?
nie akceptuje tego zwyczaju – mam jedną mamę – moją kochaną
a do ojca mówię na ty – nigdy chyba nie powiedziałam tata

teraz obcy facet ma być dla mnie tatą?

ale fakt że nigdy o tym nie rozmawialiśmy i chyba do końca życia będe czuć sie niezręcznie w takich sytuacjach

Ignaśkowa mama

olasz2004-01-20 10:32:27

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Mój mąż jest strasznie bezpośredni, więc wali moim rodzicom po imieniu, a poza tym to moi rodzice są luzacy, więc inaczej być nie może, a teraz to i ja mówię do mamy – babka 🙂 a do taty dziadek 🙂
A co do moich teściów…
Głupio mi np. zawołać – chodź tu mamo, albo coś… więc mówię, ma mama chwilke, żeby tu przyjść ?, albo idzie mama do sklepu ? i z teściem tak samo.. już się przyzwyczailam do takiej “arystokratycznej” (jako to chyba Daga ładnie nazwała ) formy 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

2004-01-20 10:34:51

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

o! ja tez czasami moiwe ” w imieniu” NIny- babcia, dziadek:-)

guciak i Ninka 27.04.2003

magdzik2004-01-20 10:48:36

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Mój teść chciałby bym mówiła mu tato, lecz mi to przez gardło nire może przejść i napewno nigdy do niego się tak nie zwrócę!!!! Nie cierpie tego faceta!!!! Zwracam sie więc do niego bezosobowo.
Mój mąż zaś do swoich teściów zwraca się – tescik i tescióweczka, a im to się bardzo podoba.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

halusia2004-01-20 10:55:21

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

No właśnie – ja nie mogę mówić “babciu” do kobiety, którą widziałam raz w życiu i która ani troche nie przypomina mojej ukochanej Babci, z którą przez wiele lat mieszkałam i to była najbliższa mi osoba na świecie…Tego niech nikt nie wymaga ode mnie.

halusia i Pawełek ur.10 maja 2003 r.(TO JUŻ 8 MIESIĘCY !!!)

emalka2004-01-20 11:00:49

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

po imiemiu, z reszta przed slubem tez tak bylo – jestesmy w super stosunkach… chociaz jesli mowie np. do meza, ze zrobil cos jego tata, to mowie – tata poszedl… ale “normalnie” to po imieniu -z reszta teraz jest dziadek mirek i babcia teresa – oni zwariowali i sami o sobie mowia dziadek, babcia 😉
maz z moimi rodzicami tez jest po imieniu 🙂
tak hurtem to powiem, ze ja do swoich rodzicow mowie mamo, tato, maz do swoich po imieniu… no to chyba wyczerpalam temat ;))
pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

magonil2004-01-20 11:00:49

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Mam tylko teściową i zwracam się do niej “mamo”. Do mojej mamy mówię zdrobniale -“mamusia” ( co dla niektórych może się wydać trochę dziecinne) Ja to bardzo lubię i nawet jak będę miała 60 lat, też tak będę się do niej zwracała.

Małgosia z Weroniką (29.10.2003)

mausky2004-01-20 11:03:11

po imieniu

u nas podobnie, jak u większości, teściu zaproponował, abym mówiła do niego tata, lub po imieniu, do tej pory było na Pan. Mówię do niego po imieniu, bo “tato” jakoś nie może mi przejść przez gardło. On do mnie mówi po imieniu.

pozdrawiam

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

tao2004-01-20 11:05:11

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Czytam teraz Wasze wypowiedzi i jestem bardzo zaskoczona, że tak wiele osob nie zwraca się do tesciów per “mama”, “tata”. W sumie wydawało mi się, że to jest powszechne.
Ja do moim mówię per “pani”, “pan’, chociaż to jest w sumie uzasadnione, bo nie mam słubu z moim chłopem. Ale nawet, jak go wezmę, nie wyobrażam sobie tej “familiarnej” formy.
To nie są moi rodzice i nigdy nimi nie będą.
Ja nie mam z tym problem, żeby zwracać się per pani i bardzo mi to odpowiada. Za to moja teściowa ciągle przebąkuje, żebym sie do niej nie zwracała tak oficjalnie, bo jej głupio :))

Tao i Igor (17.12.2002)

callipso2004-01-20 11:08:45

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

mamo i tato…na początku było ciężko ale się przyzwyczaiłam…mąż też tak zwraca się do moich rodziców:)

Ola i Igorek 25.03.2003

lea2004-01-20 11:57:28

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Mysle, z to nieporownywalna kwestia, za duzo zalezy od sposobu wychowania, zwyczajow w najblizszym otoczeniu. Nie zgadzam sie z opiniami, ze np. ten. kto mowi “pani” ma kiepskie stosunki, a ten, kto mowi po imieniu – koniecznie zyje z tesciami blisko i dobrze. U mnie w rodzinie nikt na nikogo z innego (starszego) pokolenia nie mowi po imieniu, wiec nie bylaby to oznaka bliskosci, tylko cos dziwnego. U kogos innego z kolei taki jest zwyczaj i niekoniecznie swiadczy o bliskosci…

Mojej mamie byloby bardzo przykro, gdyby moj mąż mowil do nniej “pani”. Ja do tesciowej tez mówię mamo i nie uważam, ze to udawanie, ze ma się dwie matki 😉 Po prostu w domysle jest to dla mnie to samo co: “mamo mojego męża, człowieka, z którym zdecydowałam się dzielić życie”. Nawet ze wzgledu na niego nie chciałabym zwracać się do jego mamy jak do kogoś obcego.
To samo slowo można wypowiadać na tyle różnych sposobów i z tyloma odczuciami… prawda? 🙂

Lea i Mateuszek (14.03.03)

kzaremba2004-01-20 12:29:44

Ja też………

Ja też mówię do teściowej “mamo”, w domyśle “mamo mojego męża, człowieka, z którym zdecydowałam się dzielić życie”. Bardzo ją szanuję, a jednocześnie jest mi bliska. W końcu to Babcia mojej Sylwuni!
Do teścia mówię oczywiście “tato”.

Kasia i Sylwia Margareta 25.10. 03

kasiaw2004-01-20 13:16:34

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja mieszkam z teściową pod jednym dachem i mówię do niej “pani”, mąż już mi kilka razy zwracał uwagę, że to strasznie oficjalnie i skoro mieszkamy razem to mogłabym do niej mówić mamo, ale mi to nie przechodzi przez gardło i chyba się już z tym pogodził. Nie lubie teściowej i mam do niej mówić mamo?

Kasia mama Pawełka

dorocia2004-01-20 14:25:31

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ha, u mnie dokładnie tak samo!!! No może z wyjątkiem tego całowania w rękę, oni do mnie “Dorotko to, Dorotko tamto” a ja do nich właśnie bezosobowo. A to dlatego ze nie zaproponowali aby było inaczej. Też nie wiem jak to zmienić, bo czasami jest bardzo trudno mówić mi o tesciowej do teścia w formie bezosobowej.
Mój mąż jest z moim ojcem po imieniu, ale ojciec tak zaproponował od samego początku naszego małżeństwa.

Dorota i Kuba&Bartek (17.08.03)

usianka2004-01-20 14:38:18

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Oboje z mezem zwracamy sie do rodziców mamo/tato.

Usianka i Emilka (4.XI.2003)

soley2004-01-20 14:41:51

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Mowie po imieniu , moj maz tez sie zwraca po imieniu do mojej mamy . Nikomu to nie przeszkadza, a moja mama jest zadowolona . Nie wiem jak tescie ale nie slyszalam skarg od nich na ten temat

Soley i Laura Amelia 12 08 03

2004-01-20 14:45:59

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

ja do moich teściów zwracałam się “czy mama może….”, “czy mógłby tata to czy tamto”

Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂

2004-01-20 14:46:44

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja mówię do teściów mamo, tato i mój mąż tak samo zwraca sie do moich rodziców. Wydawało nam sie to najbardziej oczywiste i najlepsze dla wszystkich rozwiązanie. Przyznam, że na początku miałam nieco problemu ze zwracaniem się do obcej kobiety mamo i często sie zapominałam. Na, ale już się nie zapominam.

Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)

mamma2004-01-20 14:52:38

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja mówię przeważnie w trzeciej osobie,np. “Niech mama to…”,”Czy tata tamto…”-taki ze mnie dzikus jakiś,hihi…chociaż od jakiegoś czasu zauważyłam u siebie postępy ,bo “Mamo…” albo “Tato” mi się raz po raz wyrywa
Tyle żartów…a tak generalnie to uważam,że człowiek ma tylko jedną mamę i jednego tatę,więc po co ich sztucznie powielać-tylko dlatego,że taka jest tradycja?…mhm,ja bym optowała za mówieniem do teściów po imieniu…popieram więc Twoją Mamę

Aga i Dominika 5.12.2001

michkas2004-01-20 15:00:14

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

mamo tato od razu bez problemu mi to wyszło z ust za to teraz to juz inna historia

Kaśka i Franek 02.05.2003;

cat2004-01-20 16:04:44

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Bezosobowo. Niestety nie umiem się przemóc. A że mało się widujemy to taka okazja do zmiany formy się nie nadarza.
Mój mąż do moich rodziców bezproblemowo “mamo”, “tato”.

Kasia i Łukasz (20.12.2002)

dronka2004-01-20 16:18:40

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Oj ja tez tak “arystokratycznie”- Czego sie mama napije?
I tak samo do tescia, i tak samo moj maz do moich rodzicow.
Niby wszystko jest ok., ale jakos nie moge sie przelamac zeby zwracac sie do nich normalnie.


Iwona i Karolinka (01.26.02)

anek2004-01-20 16:26:13

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja mówię mamo i tatk, ale długo mi to przez gardło przejść nie mogło i mówiłam bezosobowo :))

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

redford2004-01-20 17:00:43

Re: po imieniu

Cy dobrze rozumiem, ze cos sie zmienilo i nic nie powiedzialas????


Kasia i Maciek 25.04.2003

kakufor2004-01-20 17:07:11

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

Ja niestety nie mam tego problemu bo moi tesciowie nie zyja. Moj maz mowi do mojego taty (mama nie zyje)od samego poczatku tato, nawet jak jeszcze nie bylismy malzenstwem.
Ja mysle, ze nie mialabym problemu mowic do moich tesciow mamo i tato.
Bardzo zaluje ze nasz Kubus ma tylko jednego dziadka i zadnej babci…

Kasia i Kubus (28.05.03)

mausky2004-01-20 17:32:55

Re: po imieniu

nie, nic się nie zmieniło, tak tylko napisałam, bo jestem z jego ojcem dość blisko, tzn bliżej niż on, bo on z nim nawet nie rozmawia.

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

2004-01-20 17:38:46

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

ja bym chciala mowic Pani/Pan. Ta forma najbardziej mi odpowiada ale maz mowi bym wybila to sobie z glowy, ze mam mowic mamo/ tato..i juz..ale uwazam ze mamae mam jedna..i to “mamo” w stosunku do tesciowej jakos mi przez usta nie przechodzi w zwiazku z czym mowia tak bezosobowo..choc czasem to sprawia trudnosci. Maz sie wkurza, on do moich rodzicow od razu po slubie walil na “mamo, “tato” choc rodzice chceli by mowil im na ty (miedzy moim mezem a moja mama jest 10 lat roznicy)..takie to zagmatwane wszystko:-)
Ula i Adaś

ada262004-01-20 19:19:42

Re: jak zwracacie sie do tesciow………?

“Mamo”. Mam wspaniałą teściową, nigdy nie mówię o niej “teściowa”, bo dla mnie ma to jakiś negatywny wydźwięk. Mama mojego męża to wspaniała osoba, cudowny człowiek. Gdy mówię “mamo” to tak czuję…

Z teściem widujemy się niezmiernie rzadko, mówię “tato”, ale chyba nie do końca on na to zasługuje…


mama i Szymek (18.05.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: jak zwracacie sie do tesciow………??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Kaszka musi byc na wodzie-ktora tak ma?
Probuje przemycac mleko do kaszek, ale niewiele to daje... czasami jak zrobie grysik (od konca 7 miesiaca dostaje po lyzeczce) pol na pol z woda (i to zwykle mleczko) to
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
czy z katarkiem na dwór??
Dziewczyny, moja Kiki ma lekki katarek i tak sie zastanawiam czy wychodzić z nia na krótki spacerek czy sobie darowac. Zupełnie nie wiem jak dzieci reaguja na pogode. Dzieki za info [img]http://foto.onet.pl/upload/32/92/_199302_n.jpg[/img]
Czytaj dalej