jeszcze TYDZIEŃ … I ….

WRACAM DO PRACY :Boje się:

dzieczyny kiedy to wszytstko minelo ?

najpierw bylam 7 m na wychowawczym na Ewe (strasznie alergia ja dopadła i nie bylo mowy o tym by siedziala z niania – miala bezdechy)

pozniej wrocilam na 3m do pracy i okazalo sie ze w ciazy jestem … (ciaza zagrozona – jak zreszta i pierwsza) i poszlam na 6m na L4

5m na wychowawczym

i 2 grudnia 2008 ARBAJTE !!!

ale się denerwuję tym dniem …

z jednej strony to bardzoooo bbbbb chce mi się do pracy … a z drugiej to mam takiego lenia że szok

a mój maciek jakby czuł co się pisze … zrobił sie strasznym przytulaszczkiem – chce zebym tylko ja go nosiła – nawet w nocy tylko z mama chce spac …

dziewczyny stres juz mnie lapie

HELP :Boje się:

75 odpowiedzi na pytanie: jeszcze TYDZIEŃ … I ….

2008-11-24 10:41:44

dasz radę
powiem wiecej – powrót do rpacy dobrze Ci zrobi

ja “siedziałam w domu” ponad 3 lata
jak wróciłam do pracy – obowiązków przybyło, ale zrobiłam się bardziej zorganizowana

nusiak2008-11-24 10:42:49

uuu powazna sprawa
ja pracujaca od zawsze 🙂
taki typ
na wychowawczym byl maz :Hyhy:

tusiaaa242008-11-24 10:56:52

Zamieszczone przez krecik_75:uuu powazna sprawa
ja pracujaca od zawsze 🙂
taki typ
na wychowawczym byl maz :Hyhy:

z jednej strony to Ci zazdroszczę – mój M na wychowawczym :Śmiech:

ciekawe czy nie musialbym wtedy przjeść na etat
-sprzataczki – bo po powrocie do domu nic innego już bym nie zrobiła
-lekarza-Ewa jadłaby pewnie same cukiereczki i nutelle 🙂
– kucharki- bo raczej gotowanie nie jest domena mego M

poza tym jak on siedzialby w domu to bysmy z głodu zgineli … :Wstyd:

on ma 4 razy wyzsza pensje ode mnie :Fiu fiu:

kantalupa2008-11-24 11:25:12

nie wiem, czy ja jakas nietypowa, ale po czterech latach w domu z dziecmi powrot z pracy to byla czysta przyjemnosc :Wstyd:

tusiaaa242008-11-24 11:27:53

ja mam lenia …

a jak wroce to bede musiala byc wyszykowana – umalowana – wyszorowana – tec.

codziennie pobudka o 6 rano

a tak robta co chceta 🙂

nie powiem ze nie chce wrocic … ale jakos tak strasznie boje sie tego wszytskiego

nie ma co mowic

dluga przerwa byla …

qr-chuck2008-11-24 12:02:16

Zamieszczone przez tusiaaa24:
a jak wroce to bede musiala byc wyszykowana – umalowana – wyszorowana – tec.

Ja się nauczyłam malować stojąc na światłach 🙂
Jak większy korek, to nawet paznokcie jestem w stanie machnąć :Rogaty:

ahimsa2008-11-24 12:22:27

A masz nianie czy babcie np,?

avi2008-11-24 12:54:43

Zamieszczone przez tusiaaa24:ja mam lenia …

a jak wroce to bede musiala byc wyszykowana – umalowana – wyszorowana – tec.

codziennie pobudka o 6 rano

a tak robta co chceta 🙂

nie powiem ze nie chce wrocic … ale jakos tak strasznie boje sie tego wszytskiego

nie ma co mowic

dluga przerwa byla …
wystarczy parę dni aby nabrać rozpędu – potem samo się wszystko będzie kręcić
a gwarantuję Ci że powrót do pracy psychicznie baaardzo dobrze Ci zrobi:Kciuki:

Zamieszczone przez kurczak:Ja się nauczyłam malować stojąc na światłach 🙂
Jak większy korek, to nawet paznokcie jestem w stanie machnąć :Rogaty:

mam tak samo:Wow!:
nie wiem o której musiałabym wstać żeby jeszcze porządny makijaz se strzelić – w domu tylko podkład nakładam

acha – i śniadanko tez jadam w czasie jazdy:Hyhy:

tusiu dasz radę – nie stresuj się – trzymam kciuki za dobry rozpęd:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

2008-11-24 13:09:34

Ja sobie nie wyobrażam mojego powrotu do pracy… a L. ma już prawie 2 lata, zamierzam się lenić;) do konca 2009 roku. Dobrze mi tak, jak jest… J. musiałam zostawić, jak miała 8 m-cy, więc teraz rozkoszuję się urokami macierzyństwa na całego…

Tusiu nie ma się co przejmować na zapas, na pewno wszyscy szybko dostosujecie się do nowej sytuacji :).

ahimsa2008-11-24 13:15:17

Ja 2 lata teraz w domu ( w grudniu będzie) i masakra! Ja chcę do ludziiiii!

qr-chuck2008-11-24 13:17:02

Zamieszczone przez avi:
acha – i śniadanko tez jadam w czasie jazdy:Hyhy:

:

Jak sobie zrobię to też…
Jak nie to kupuję kanapke i przed kompem przy porannym sprawdzaniu poczty (niemal pod znaczkiem zakazu jedzienia :Radocha:)

2008-11-24 13:19:36

Zamieszczone przez ahimsa:Ja 2 lata teraz w domu ( w grudniu będzie) i masakra! Ja chcę do ludziiiii!
Ja właśnie nie rozumiem, jak ktoś pisze, że chce do ludzi;). Będąc z dziećmi na wychowawczym mam tyyyle czasu na spotkania z przyjaciółmi i znajomymi, prowadzę bardzo aktywne życie… tego czasu brakowało mi, jak pracowałam zawodowo…

2008-11-24 13:21:01

Zamieszczone przez kurczak:Jak sobie zrobię to też…
Jak nie to kupuję kanapke i przed kompem przy porannym sprawdzaniu poczty (niemal pod znaczkiem zakazu jedzienia :Radocha:)

A kawkę w termosiku też wozicie?:Śmiech:
Tak się śmieję, ale robiłam dokładnie to samo – poza jedzeniem śniadania. Pełen makijaż hihi.

tusiaaa242008-11-24 13:22:56

Zamieszczone przez kurczak:Ja się nauczyłam malować stojąc na światłach 🙂
Jak większy korek, to nawet paznokcie jestem w stanie machnąć :Rogaty:

:Strach:

tzn. u mnie makijaz trwa ok 10 min

ale to nie o czas chodzi

tylko o to ze ja nie lubie byc wypicowana … a inaczej sie nie da u mnie w pracy:Hmmm…:

tusiaaa242008-11-24 13:23:34

Zamieszczone przez ahimsa:A masz nianie czy babcie np,?

mam tesciowa :Hyhy:

tusiaaa242008-11-24 13:24:36

Zamieszczone przez ahimsa:Ja 2 lata teraz w domu ( w grudniu będzie) i masakra! Ja chcę do ludziiiii!

ahimsa – ja tez chce do ludzi – ale moja atmosfera w pracy jest troche sztywna i taka dosc niemila …
do ludzi jak do ludzi ale do tych troli to mi sie nie chce :Cwaniak:

avi2008-11-24 13:29:03

Zamieszczone przez tusiaaa24:ahimsa – ja tez chce do ludzi – ale moja atmosfera w pracy jest troche sztywna i taka dosc niemila …
do ludzi jak do ludzi ale do tych troli to mi sie nie chce :Cwaniak:

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

to nie wracaj w ogóle – skoro Twój mąż dobrze zarabia….:Hmmm…:

a potem poszukasz czegoś “przyjemniejszego”:Hyhy:

ahimsa2008-11-24 13:34:58

E ja lubię pracowac;)
Avocado- no ja jakoś nie moge sobioe tak życia poukładac…a nie denerwują Cię dzieci tak 24/h?;) ja odpoczywam, kiedy fizycznie ich nie ma…tylko;)

2008-11-24 13:42:50

Zamieszczone przez ahimsa:E ja lubię pracowac;)
Avocado- no ja jakoś nie moge sobioe tak życia poukładac…a nie denerwują Cię dzieci tak 24/h?;) ja odpoczywam, kiedy fizycznie ich nie ma…tylko;)

Czasem denerwują(!), ale robota też by mnie denerwowała hihi. Poza tym, często jest tak, że jak wraca mąż, to przejmuje dzieci, a ja mam czas dla siebie :), więc ogony nie są ze mną 24h na dobę. W Julki przedszkolu zaprzyjaźniłam się z dwiema mamami, które nie pracują zawodowo, a dzieci mamy w podobnym wieku. Kawkujemy sobie raz u jednej, raz u drugiej, chodzimy na place zabaw, na spacery i czas leci;) – takie koło gospodyń wiejskich:Śmiech:.

tusiaaa242008-11-24 13:43:37

Zamieszczone przez avi::Śmiech::Śmiech::Śmiech:

to nie wracaj w ogóle – skoro Twój mąż dobrze zarabia….:Hmmm…:

a potem poszukasz czegoś “przyjemniejszego”:Hyhy:

chetnie nie wrocilambym
– ale mam szansu awansu na co licze calym sercem :Wow!:
– zamienie trole na inne wiedzmy
– praca dobra panstwowa
– chce aby lecialy mi lata pracy (emerytura – chodz kto wie moze wogole nie dozyje … ;))
– chce miec swoje pieniadze
– a maz niech sobie zarabia i 8 razy tyle co ja – i tak siedziec w domu akurat z tego powodu nie bede :Hyhy:

tusiaaa242008-11-24 13:46:35

Zamieszczone przez Avocado:Czasem denerwują(!), ale robota też by mnie denerwowała hihi. Poza tym, często jest tak, że jak wraca mąż, to przejmuje dzieci, a ja mam czas dla siebie :), więc ogony nie są ze mną 24h na dobę. W Julki przedszkolu zaprzyjaźniłam się z dwiema mamami, które nie pracują zawodowo, a dzieci mamy w podobnym wieku. Kawkujemy sobie raz u jednej, raz u drugiej, chodzimy na place zabaw, na spacery i czas leci;) – takie koło gospodyń wiejskich:Śmiech:.

ooo tak to fajnie spedzac dzien …

mnie tez mecza dzieci – co prawda jestem z nimi i w dzien i w nocy – czasem M przjemie nocne usypianie i kapanie – ale czesto jest tak ze M dorabia jako webmaster a ja … do garow i sprzatania – taka matka polka … 🙂

yoko2008-11-24 13:47:24

Tobie się chociaż chce. Mi sie nie chciało iść do pracy i za uszy mnie trzeba było wyciągać…
Potem zrozumiałam, że nie o mnie tu chodzi, ale o dobro dzieciaka – 3 lata…
Ostatnio Pani Mądra Psycholog w tv powiedziała, że mężczyzna wychodząc do pracy zostawia dom i wszelkie związane z nim sprawy w domu, a kobieta wychodząc do pracy zabiera to wszystko ze sobą.

qr-chuck2008-11-24 13:53:18

Zamieszczone przez Avocado:A kawkę w termosiku też wozicie?:Śmiech:
Tak się śmieję, ale robiłam dokładnie to samo – poza jedzeniem śniadania. Pełen makijaż hihi.

Mam fajny ekspres w pracy – wolę poczekać na dobrą…

Ale jak jeszcze bardziej rozkopią W-wę, to kto wie… :Hmmm…:

2008-11-24 13:57:18

Zamieszczone przez kurczak:Mam fajny ekspres w pracy
Oj ja też… jeśli wrócę do pracy, to tylko z tego powodu:).

2008-11-24 13:59:03

Zamieszczone przez Avocado:A kawkę w termosiku też wozicie?:Śmiech:

ja wożę :Wstyd:
ale nie w termosiku, a w kubku termicznym
z jednej prostej przyczyny – w domu nie nadążam, a mam tak niskie ciśnienie, że już niejednokrotnie musiałam w zatoczce się zatrzymywać, bo czułam że usnę; monsz mi codzinnie szykuje 😉

Zamieszczone przez Avocado:Ja właśnie nie rozumiem, jak ktoś pisze, że chce do ludzi;). Będąc z dziećmi na wychowawczym mam tyyyle czasu na spotkania z przyjaciółmi i znajomymi, prowadzę bardzo aktywne życie… tego czasu brakowało mi, jak pracowałam zawodowo…
ale pewnie masz męża, który nie wraca o 21 ? :Fiu fiu:

2008-11-24 14:00:50

Zamieszczone przez gryzelda:Potem zrozumiałam, że nie o mnie tu chodzi, ale o dobro dzieciaka – 3 lata…
A mogłabyś rozwinąć? Matka siedząc w domu z dzieckiem przeciwdziała jego dobru?:Hmmm…: Zaciekawiłaś mnie…

2008-11-24 14:03:06

Zamieszczone przez EwkaM:monsz mi codzinnie szykuje 😉
no widzisz, jakiego dobrego masz męża :).
[quote]ale pewnie masz męża, który nie wraca o 21 ? :Fiu fiu:[/quote]
No na szczęście czasy, kiedy wracał o północy minęły – mam nadzieję – bezpowrotnie… Wraca po 18. Jeszcze dodam, że to moje aktywne życie prowadzę ciągnąc ogony za sobą;).

2008-11-24 14:06:00

Zamieszczone przez Avocado:no widzisz, jakiego dobrego masz męża :).

No na szczęście czasy, kiedy wracał o północy minęły – mam nadzieję – bezpowrotnie… Wraca po 18.
u nas odwrotnie
kiedy byłam na wychowawczym wracał przed 16
teraz często o 18, ale i po 21 się zdarza; albo jest na 17 i kolejny wyjazd do pracy ok. 20 :Foch: (powrót około 1-2 w nocy)

ahimsa2008-11-24 14:09:15

Zamieszczone przez Avocado:no widzisz, jakiego dobrego masz męża :).

No na szczęście czasy, kiedy wracał o północy minęły – mam nadzieję – bezpowrotnie… Wraca po 18.
Mój prez ostatni rok właściwie był z 3 dni w domu na 7. A jak już wracał to ok. 22.00…
Teraz…no niby jest to 16.30- ale co z tego? nawet jak się nimi zajmie to ja w tym czasie mogę zrobic zaległe rzeczy, których sie przy nich za chiny zrobic nie da! ( domowe zaległości)
Mi się nawet zbytnio wychodzic nie chce…no i jak sie mam zajmowac sobą, jak i tak słydsze rumor, krzyki, bieganie, ryk albo śmiech? ja potrzebuje ciszy i na serio pobycia TYLKO ze sobą! i taki “odpoczynek” z 2 dzieci to raczej nie odpoczynek. Nawet, jak jest mąż w domu.

tusiaaa242008-11-24 14:10:20

Zamieszczone przez gryzelda:Tobie się chociaż chce. Mi sie nie chciało iść do pracy i za uszy mnie trzeba było wyciągać…
Potem zrozumiałam, że nie o mnie tu chodzi, ale o dobro dzieciaka – 3 lata…
Ostatnio Pani Mądra Psycholog w tv powiedziała, że mężczyzna wychodząc do pracy zostawia dom i wszelkie związane z nim sprawy w domu, a kobieta wychodząc do pracy zabiera to wszystko ze sobą.

swieta prawda

szkoda ze my tak nie umiemy sie odciac

zreszta chlipy ze wszytskim jakos lepiej sobie radza :Hmmm…:

zadziej maja problemy na lini pracowniczej
zadziej denerwuja sie balaganem w domu
zadziej mysla o tym ze lekcje dzieci maja nie zrobione

ten ich mozg to taki maly hilife

tusiaaa242008-11-24 14:11:10

Zamieszczone przez Avocado:Oj ja też… jeśli wrócę do pracy, to tylko z tego powodu:).

:Śmiech:

tusiaaa242008-11-24 14:12:27

Zamieszczone przez EwkaM:ja wożę :Wstyd:
ale nie w termosiku, a w kubku termicznym
z jednej prostej przyczyny – w domu nie nadążam, a mam tak niskie ciśnienie, że już niejednokrotnie musiałam w zatoczce się zatrzymywać, bo czułam że usnę; monsz mi codzinnie szykuje 😉

ale pewnie masz męża, który nie wraca o 21 ? :Fiu fiu:

u mnie monsz jest ale wiecznie zajety wiec tak jakby go nie bylo:Niepewny:

tusiaaa242008-11-24 14:15:39

Zamieszczone przez ahimsa:Mój prez ostatni rok właściwie był z 3 dni w domu na 7. A jak już wracał to ok. 22.00…
Teraz…no niby jest to 16.30- ale co z tego? nawet jak się nimi zajmie to ja w tym czasie mogę zrobic zaległe rzeczy, których sie przy nich za chiny zrobic nie da! ( domowe zaległości)
Mi się nawet zbytnio wychodzic nie chce…no i jak sie mam zajmowac sobą, jak i tak słydsze rumor, krzyki, bieganie, ryk albo śmiech? ja potrzebuje ciszy i na serio pobycia TYLKO ze sobą! i taki “odpoczynek” z 2 dzieci to raczej nie odpoczynek. Nawet, jak jest mąż w domu.

juz nigdy nie odpoczniemy …
bo teraz krzyki tupot i bieganie

a pozniej dzieciaki to dyskoteka to jakis wyjazd to znowu cos :Boje się:

bedziemy dopiero siedziec jak na szpilach zeby wrocili cali i zdrowi

to chyba z tego wszytskiego wole opcje nr 1

ahimsa2008-11-24 14:17:24

Zamieszczone przez tusiaaa24:juz nigdy nie odpoczniemy …
bo teraz krzyki tupot i bieganie

a pozniej dzieciaki to dyskoteka to jakis wyjazd to znowu cos :Boje się:

bedziemy dopiero siedziec jak na szpilach zeby wrocili cali i zdrowi

to chyba z tego wszytskiego wole opcje nr 1
MI już sen z powiek spędza szkoła! jak dobrze pójdzie to za 2 lata!:Wow!:
Ale może się uda jednak za 3 lata… ( zależy czy pójdą 6-latki czy 7-latki do szkoły)

2008-11-24 14:25:53

Zamieszczone przez ahimsa:MI już sen z powiek spędza szkoła!

jesuuuuuuuuuuuuuuuuu, my już się musimy uczyć :Boje się:
tragedia

tusiaaa242008-11-24 14:26:07

Zamieszczone przez ahimsa:MI już sen z powiek spędza szkoła! jak dobrze pójdzie to za 2 lata!:Wow!:
Ale może się uda jednak za 3 lata… ( zależy czy pójdą 6-latki czy 7-latki do szkoły)

u mnie jesli 6-cio latki to bede miala horror w realu za 3 lata
jesli 7-latki to za 4 – o czym marze … !!!

wogole nie wyobrazam sobie tego wszytskiego

moja Ewka jest zdolna ale leniwa wiec juz sobie wyobrazam jak to mniej wiecej bedzie wygladac

:Wstyd:

tusiaaa242008-11-24 14:27:16

Zamieszczone przez EwkaM:jesuuuuuuuuuuuuuuuuu, my już się musimy uczyć :Boje się:
tragedia

Ewa ale co jest tragicznego w tym

wez napisz co ?

tak dla oswiecenia niewiedzacych … 🙂

duzo nauki ?
nie chce sie uczyc synek?
czy tobie sie nie chce z nim siadac?

avi2008-11-24 14:31:37

Zamieszczone przez tusiaaa24:u mnie jesli 6-cio latki to bede miala horror w realu za 3 lata
jesli 7-latki to za 4 – o czym marze … !!!

wogole nie wyobrazam sobie tego wszytskiego

moja Ewka jest zdolna ale leniwa wiec juz sobie wyobrazam jak to mniej wiecej bedzie wygladac

:Wstyd:
eeee no to nie będzie źle 😀

mój Michał tez z tych zdolnych leniów i wyglada to tak, że wszystkiego co musi umieć nauczy sie w szkole – na lekcji
w domu zadanie robi w 15 minut

i ma same 5 i 6

czasem mi nawet nie mówi że maja jakis sprawdzian – tylko po fakcie że dostał dobrą ocenę

ale wiem, wszystko zależy od podejścia dziecka

w każdym bądź razie zgodnie z tym co pisze Ewka – rozkręcicie się w przedszkolu i zerówce

tusiaaa242008-11-24 14:35:20

Zamieszczone przez avi:eeee no to nie będzie źle 😀

mój Michał tez z tych zdolnych leniów i wyglada to tak, że wszystkiego co musi umieć nauczy sie w szkole – na lekcji
w domu zadanie robi w 15 minut

i ma same 5 i 6

czasem mi nawet nie mówi że maja jakis sprawdzian – tylko po fakcie że dostał dobrą ocenę

ale wiem, wszystko zależy od podejścia dziecka

w każdym bądź razie zgodnie z tym co pisze Ewka – rozkręcicie się w przedszkolu i zerówce

ona jest bardzo chlonna – szybko lapie i zapamietuje
i jest strasznie cfana i doskonale wie o tym ze jest madra

ale jak prosze ja zeby cos tam mi powtorzyla – “eee nie chce mi sie”

albo mowi “ale przeciez to ciezka praca”

mam nadzieje ze sie rozkreci 🙂

zreszta nie ma wyjscia – bo ma matke “wariatke” co to zyc jej nie da

agusjot2008-11-24 14:37:12

Zamieszczone przez Avocado:Ja właśnie nie rozumiem, jak ktoś pisze, że chce do ludzi;). Będąc z dziećmi na wychowawczym mam tyyyle czasu na spotkania z przyjaciółmi i znajomymi, prowadzę bardzo aktywne życie… tego czasu brakowało mi, jak pracowałam zawodowo…

Ano dlatego, że nie mamy z kim zostawić dzieci i dlatego jesteśmy z nimi w domu. A jak się nie ma z kim zostawić, to jak iść na imprezy, do znajomych?

Znasz odpowiedź na pytanie: jeszcze TYDZIEŃ … I ….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
kalendarz
jak co roku mam plany, żeby taki prezent dla dziadków popełnić i co roku obiecuję zabrać się za to we wrześniu do świąt miesiąc, a ja jak zwykle mam tylko plany pomożecie
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
odmrożone ręce
Witam słuchajcie już nie moge patrzeć na rece swojego brata ma dopiero 21 lat a przy chłodniejszych dniach jego rece wygladają okropnie sa sino fioletowe :( czy jest jakis sposób na
Czytaj dalej