jutro zaczynamy „rok szkolny”

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #52764

    cszynka

    To juz jutro..! Ale mam stracha – Ola idzie do żłobka.
    Niby wszystkie sprawy „omówiłyśmy” ale zobaczymy jak to bedzie wyglądało w praktyce. Ale może nie tego najbardziej się obawiam (mamy plan awaryjny szybszego odbioru ze żłobka ) Martwi mnie chyba to, że pani nie wyraziła zgody na to żeby posiedzieć z dzieckiem na sali. I jak to odnieść do tego wszystkiego co czytam, że to oczywiste, że pierwsze dni rodzice razem z dziećmi, że lepiej dzieci się przystosowują… Penie tak, że teoria swoje, a praktyka swoje ;-( No i drugi mój kłopot to 26 dzieci w grupie, a może być 30 (tyle mogą przyjąć) I jak te panie zajmą się wtedy tymi maluchami?!
    No jakoś nie widzę tego wszystkiego. Wiem, że mama to ma wtedy rozhuśtaną wyobraźnię, że może wyolbrzymiam…
    Czy któraś z was ma jutro podobny dzień i może dodać mi otuchy?

    Ola (06.01.2003)

    #676373

    kokunia

    Re: jutro zaczynamy \”rok szkolny\”

    Wprawdzie my nie zaczynamy jutro „roku szkolnego” ale życzymy Ci aby Oli spodobało się w żlłobku i aby chętnie do niego chodziła!!!!!!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #676374

    gwiazdeczka2

    Re: jutro zaczynamy \”rok szkolny\”

    Majka za miesiac idzie do zlobka . A tymczasem trzymamy kciuki, zeby Ola poznala fajne dzieciaczki i dobrze sie bawila


    Ewcia z Mają(14 miesięcy)

    #676375

    pszczola

    Re: jutro zaczynamy \”rok szkolny\”

    O tak Pszczoleczka idzie do przeczkola!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Po trzech latach bycia z mama – teraz mi ucieka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Strasznie rozpaczam ale wiem ze bedzie jej dobrze, sama nie wiem ja ja dam sobie rade!!
    Mije sloneczko na szesc godzin bez mamy!
    BRDZIE DOBRZE!!!!!!!!!

    Gosia i Pszczołka Maja 10.11.2001i jeszcze moje starania o bobaska

    #676376

    design

    Re: jutro zaczynamy \”rok szkolny\”

    Nie denerwuj sie ,no tak latwo powiedziec.Moj synus zaczal swoja zlobkowa przygode w grudniu ubieglego roku,mial wtedy 8 miesiecy,zaczynal od 3 godzin i stopniowo wydluzalismy ten czas,pierwsze dwa dni byly placzliwe ale szybciutko sie przystosowal i juz bylo ok.Jak mial 10-12 miesiecy to smigal juz tak chetnie ze nawet rano nie moglam go przebrac a on juz stal przy drzwiach na sale i pukal. W lipcu tego roku mial przerwe wakacyjna a od sierpnia przeszedl do starszej grupy i tu byl maly problem bo przez tydzien rano byl atak histerii i nie chcial zostac,a teraz znowu chetnie biegnie na sale i nawet na mame nie spojrzy.Tak to juz jest z tymi naszymi dzieciaczkami ze chyba duzo szybciej aklimatyzuja sie w zlobku niz mamy przyzwyczajaja sie do tej mysli.Ja jak pierwsze dwa dni wracalam do domu i patrzylam na lozeczko i zabawki to jakos tak dziwnie sie czulam,nagle nie wiedzialam co robic z czasem i ta cisza,ale teraz juz jest dobrze no i najwazniejsze ze Domiskowi sie tam podoba.Postaraj sie nie martwic,bedzie dobrze zobaczysz.Pozdrawiam

    Ewa i Dominik (17.04.2003)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close