Już sie nie staram:(

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #74087

    Anonim

    przykro mi, ale w pewnych okolicznosciach, o których nie jestem gotowa pisać, nie mogę sie starać o 2ie dziecko…
    Rezygnuje:(
    Wam życzę powodzenia i szczęscia.

    ***********************************************
    Bruni]z Filipkiem ur.24-04-2003

    #972991

    lilavati

    Re: Już sie nie staram:(

    O matko, druga taka smutna wiadomość w dniu dzisiejszym :(, przykro mi bardzo 🙁
    Życzę aby wszystko inne Wam sie poukładało jak najlepiej i mam nadzieję,że jeszcze okoliczności tak się ułożą, że będziesz mogła powróciić na starające.
    Powodzenia
    Ania

    Ania i Mati 19.04.04



    #972992

    Anonim

    Re: Już sie nie staram:(

    Witaj:)

    I ja zycze aby Nowy Rok przyniosl ulozenie sie wszytskich spraw tak abys wrocila do starajacych!! 3mam kciuki. Do siego roku!!

    Ola i Mati 19.04.2005 „M&M”

    #972993

    kasiejka

    Re: Już sie nie staram:(

    Bruni- nie wiem co sensownego napisać bo problem nieznany, ale na pewno napiszę to, że szczerze zmartwiła mnie ta informacja i zrobiło mi się przykro w Twoim imieniu.Oby wszystkie Twe sprawy, troski niebawem się rozwiązały pomyślnie, nawet jeśli coś przedstawia się beznadziejnie i nieodwołalnie. Powodzenia. K.

    #972994

    lilavati

    Re: Już sie nie staram:(

    Oj Olu to chyba nie ja jestem adresatem Twojego postu a Bruni
    Pozdrawiam
    Ania

    Ania i Mati 19.04.04

    #972995

    szaldi

    Re: Już sie nie staram:(

    Bruni a ja cały czas trzymałam za Ciebie kciuki i będę je trzymać nadal.
    Mam nadzieję, że wszystko ułoży się po Waszej myśli.

    Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia w Nowym Roku.

    Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

    Edited by jola76 on 2005/12/30 23:16.



    #972996

    myszka74

    Re: Już sie nie staram:(

    Bruni no co ty opowiadasz a ja tu z wytesknieniem oczekuje pojewienia sie bruni na oczekujace by nas tam troche rozkrecila,no juz nie na sierpniowkach ale wrzesniowki itd….mam nadzieje ze nic sie strasznego nie stalo…problemy sie zawsze rozwiazuja…Chyba maz nie poszedl w sina dal…,co gorsze nie przyplatala sie choroba….nie !!!napewno bedzie dobrze!!!trzymam za Ciebie.
    kasia i michal 9 styczen 2004
    i sierpniowa niespodzianka 2006

    #972997

    Anonim

    pomyłeczka!!

    Witaj:)

    Tak, tak oczywiscie!! Jakos mi tak wyszlo przez nieuwage!!

    Ola i Mati 19.04.2005 „M&M”

    #972998

    karolakoj

    Re: Już sie nie staram:(

    Ale wiesz….masz jednego szkraba, to najważniejsze. Życzę Ci Bruni, byś jednak poukładała swoje sprawy , jeśli nie tak to inaczej, i żebyś kiedys tu wrócila.
    Pozdrawiam

    karkoj

    #972999

    gablysia

    Re: Już sie nie staram:(

    Przykro mi bruni…..
    Pamiętaj, że jednak czasem problemy czasem wydają się gorsze niż są w rzeczywistości. Czasem po jakimś czasie dajemy sobie z nimi rade.Czasem potrzebny jest czas, czasem wybaczenie, czasem miłość i cierpliwość a czasem po prostu wiara i nadzieja.

    Ale nie ma takich rzeczy, które mogłyby nas położyć na łopatki, bo musimy żyć i musimy się podnosić.

    Myślę o Tobie ciepło, jesteś wspaniałą osobą, zasługujesz na to, by spełniły się wszystkie twoje marzenia. Trzymaj się cieplutko, pozdrawiam.

    Weteranka-3lata za mną-czekam na 2 IUI



    #973000

    Anonim

    Re: Już sie nie staram:(

    kurcze Gablysiu, DZIEKUJE:)
    Naprawde jestem w szoku po twoich słowach, szczególnie po
    „jestes wspaniałą osobą”:)
    🙂
    dziekuje, ciekawa jestem czemu tak myslisz…
    fajnie, ze tak myslisz…
    to mnie podnosi na duchu, bo ja sie wcale tak ostatnio nie czuje, niestety:(
    przytulam Cię i trzymam za Ciebie kciuki:)
    i staram sie podniesc i zmierzyc z tym wszystkim, ale czasem czuje, że to za dużo i że wpadłam w „bagno” na dobre…
    a czasem tylko mysle, że to wszystko przeze mnie i moje widzenie, ze ja to wszystko po prostu źle widzę, źle na to patrze i przez to czynie głupio…
    i teraz to już sama nie wiem… NIESTETY:(

    **************************
    Bruni z Filipkiem ur.24-04-2003

    #973001

    domi

    Re: Już sie nie staram:(

    Przykro mi, bruni.
    Smutno mi się robi, gdy czytam takie posty, bo jako idealistka chciałabym widzieć wszystkich szczęśliwymi i usatysfakcjonowanymi i ciągle uświadamiam sobie, że tak się niestety nie da….
    Napiszę Ci jednak coś, co jest, powiedzmy, moją dewizą życiową (jedną z wielu)….
    Znacząca większość rzeczy, które nam się przytrafiają i to, jak się one dalej potoczą, zależy od nas samych.
    Życie jest sztuką wyboru, a wybór zawsze jakiś istnieje i zawsze, nawet jeżeli jest to wybór pomiędzy rozwiązaniami, które nas niespecjalnie zadowalają, zawsze można spróbować wybrać to lepsze i starać się wynieść z niego maksymalne korzyści.
    Nie wiem, czego dotyczy Twój problem, więc trudno mi się do niego ustosunkować, ale powiem tak:
    „Ludzie rozsądni dopasowują się do rzeczywistości.
    Ludzie nierozsądni starają się dopasować rzeczywistość do siebie.
    Dlatego postęp zależy wyłącznie od ludzi nierozsądnych…”
    W tym świetle życzę Ci takiego „braku rozsądku” oraz nadziei i wiary i oby Ci się jak najlepiej udało ukształtować Twoją rzeczywistość tak, abyć mogła spełnić swoje marzenia – bez względu na to, czego dotyczą, chociaż powrotu na starające również serdecznie życzę, jak najszybciej.
    Trzymaj się ciepło.

    Dominikka + Zuziaczek (23.08.04)



    #973002

    gablysia

    Re: Już sie nie staram:(

    Dasz sobie rade, zobaczysz.
    Może poszukaj po prostu innej drogi wyjścia z tego „bagna” zamiast walić głową w mur…..?

    Weteranka-3lata za mną-czekam na 2 IUI

    #973003

    agniesia22

    Re: Już sie nie staram:(

    A ja mam jednak nadzieje, ze tu wrocisz….i trzymam za to moooocno kciuki.
    Powodzenia Bruni

    Aga i POLA 19 m-cy!+sierpniowe malenstwo:)

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close