Już sie nie staram:(

przykro mi, ale w pewnych okolicznosciach, o których nie jestem gotowa pisać, nie mogę sie starać o 2ie dziecko…
Rezygnuje:(
Wam życzę powodzenia i szczęscia.

***********************************************
Bruni]z Filipkiem ur.24-04-2003

13 odpowiedzi na pytanie: Już sie nie staram:(

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

O matko, druga taka smutna wiadomość w dniu dzisiejszym :(, przykro mi bardzo 🙁
Życzę aby wszystko inne Wam sie poukładało jak najlepiej i mam nadzieję,że jeszcze okoliczności tak się ułożą, że będziesz mogła powróciić na starające.
Powodzenia
Ania

Ania i Mati 19.04.04

Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Witaj:)

I ja zycze aby Nowy Rok przyniosl ulozenie sie wszytskich spraw tak abys wrocila do starajacych!! 3mam kciuki. Do siego roku!!

Ola i Mati 19.04.2005 “M&M”

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Bruni- nie wiem co sensownego napisać bo problem nieznany, ale na pewno napiszę to, że szczerze zmartwiła mnie ta informacja i zrobiło mi się przykro w Twoim imieniu.Oby wszystkie Twe sprawy, troski niebawem się rozwiązały pomyślnie, nawet jeśli coś przedstawia się beznadziejnie i nieodwołalnie. Powodzenia. K.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Oj Olu to chyba nie ja jestem adresatem Twojego postu a Bruni
Pozdrawiam
Ania

Ania i Mati 19.04.04

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Bruni a ja cały czas trzymałam za Ciebie kciuki i będę je trzymać nadal.
Mam nadzieję, że wszystko ułoży się po Waszej myśli.

Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia w Nowym Roku.

Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

Edited by jola76 on 2005/12/30 23:16.

myszka74 Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Bruni no co ty opowiadasz a ja tu z wytesknieniem oczekuje pojewienia sie bruni na oczekujace by nas tam troche rozkrecila,no juz nie na sierpniowkach ale wrzesniowki itd….mam nadzieje ze nic sie strasznego nie stalo…problemy sie zawsze rozwiazuja…Chyba maz nie poszedl w sina dal…,co gorsze nie przyplatala sie choroba….nie !!!napewno bedzie dobrze!!!trzymam za Ciebie.
kasia i michal 9 styczen 2004
i sierpniowa niespodzianka 2006

Dodane ponad rok temu,

pomyłeczka!!

Witaj:)

Tak, tak oczywiscie!! Jakos mi tak wyszlo przez nieuwage!!

Ola i Mati 19.04.2005 “M&M”

karolakoj Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Ale wiesz….masz jednego szkraba, to najważniejsze. Życzę Ci Bruni, byś jednak poukładała swoje sprawy , jeśli nie tak to inaczej, i żebyś kiedys tu wrócila.
Pozdrawiam

karkoj

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Przykro mi bruni…..
Pamiętaj, że jednak czasem problemy czasem wydają się gorsze niż są w rzeczywistości. Czasem po jakimś czasie dajemy sobie z nimi rade.Czasem potrzebny jest czas, czasem wybaczenie, czasem miłość i cierpliwość a czasem po prostu wiara i nadzieja.

Ale nie ma takich rzeczy, które mogłyby nas położyć na łopatki, bo musimy żyć i musimy się podnosić.

Myślę o Tobie ciepło, jesteś wspaniałą osobą, zasługujesz na to, by spełniły się wszystkie twoje marzenia. Trzymaj się cieplutko, pozdrawiam.

Weteranka-3lata za mną-czekam na 2 IUI

Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

kurcze Gablysiu, DZIEKUJE:)
Naprawde jestem w szoku po twoich słowach, szczególnie po
“jestes wspaniałą osobą”:)
🙂
dziekuje, ciekawa jestem czemu tak myslisz…
fajnie, ze tak myslisz…
to mnie podnosi na duchu, bo ja sie wcale tak ostatnio nie czuje, niestety:(
przytulam Cię i trzymam za Ciebie kciuki:)
i staram sie podniesc i zmierzyc z tym wszystkim, ale czasem czuje, że to za dużo i że wpadłam w “bagno” na dobre…
a czasem tylko mysle, że to wszystko przeze mnie i moje widzenie, ze ja to wszystko po prostu źle widzę, źle na to patrze i przez to czynie głupio…
i teraz to już sama nie wiem… NIESTETY:(

**************************
Bruni z Filipkiem ur.24-04-2003

domi Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Przykro mi, bruni.
Smutno mi się robi, gdy czytam takie posty, bo jako idealistka chciałabym widzieć wszystkich szczęśliwymi i usatysfakcjonowanymi i ciągle uświadamiam sobie, że tak się niestety nie da….
Napiszę Ci jednak coś, co jest, powiedzmy, moją dewizą życiową (jedną z wielu)….
Znacząca większość rzeczy, które nam się przytrafiają i to, jak się one dalej potoczą, zależy od nas samych.
Życie jest sztuką wyboru, a wybór zawsze jakiś istnieje i zawsze, nawet jeżeli jest to wybór pomiędzy rozwiązaniami, które nas niespecjalnie zadowalają, zawsze można spróbować wybrać to lepsze i starać się wynieść z niego maksymalne korzyści.
Nie wiem, czego dotyczy Twój problem, więc trudno mi się do niego ustosunkować, ale powiem tak:
“Ludzie rozsądni dopasowują się do rzeczywistości.
Ludzie nierozsądni starają się dopasować rzeczywistość do siebie.
Dlatego postęp zależy wyłącznie od ludzi nierozsądnych…”
W tym świetle życzę Ci takiego “braku rozsądku” oraz nadziei i wiary i oby Ci się jak najlepiej udało ukształtować Twoją rzeczywistość tak, abyć mogła spełnić swoje marzenia – bez względu na to, czego dotyczą, chociaż powrotu na starające również serdecznie życzę, jak najszybciej.
Trzymaj się ciepło.

Dominikka + Zuziaczek (23.08.04)

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

Dasz sobie rade, zobaczysz.
Może poszukaj po prostu innej drogi wyjścia z tego “bagna” zamiast walić głową w mur…..?

Weteranka-3lata za mną-czekam na 2 IUI

agniesia22 Dodane ponad rok temu,

Re: Już sie nie staram:(

A ja mam jednak nadzieje, ze tu wrocisz….i trzymam za to moooocno kciuki.
Powodzenia Bruni

Aga i POLA 19 m-cy!+sierpniowe malenstwo:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Już sie nie staram:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
WYNIKI M. WCALE NIE TAKIE FAJNE
No to dziewczynki moje wcale nie jest tak różowo. Nie wiem skąd mój M. wziął te poprzednie wyniki ( podobno mu przez telefon podali) Teraz pojechał do Novum i dostał xero
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Coraz gorsza morfologia, co robić?
Już nie wiem jak mam sobie z tym poradzić. W październikiu zrobiłam morfologię: RBC- 3.43, HGB- 11.00, HCT- 29,2%. Lekarz zapisał mi Sorbifer, bo stwierdził że słaba. Brałam prawie
Czytaj dalej