kaszel – wymioty śluzem – pomocy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #90476

    inas

    Wiatm wszystkie mamusie i tatusiów,
    mój problem polega na tym, że moje młodsze dziecko (teraz ma 10 m-cy) często chruje, ale inaczekj niż starsze.

    Objawami choroby są katar i w następstwie tego kaszel. Najgożej jest rano – mało się nie udusi, dodam, że w takich wypadkach jak tylko zaczyna się infekcja włączam nebulizację z Pulmicotu, ale jestem już przerażona, ponieważ np. dziś zwymiotował wydzieliną i to nie raz. Nie wiem czy spotkaliscie się już z czymś takim.

    Co robić?

    Cały dzień niewiele się dzieje, troszkę pokaszle, ale ranki to koszmar. Strasznie się boję, że coś zaniedbuję.

    Oczywiście chodzę do lekarzy (nie jednego już odwiedziłam), ale żaden nic nie stwierdz poza podejrzeniami alergii. W wieku 3,5 m-ca trafiliśmy do szpitala na ten kaszel, stwierdzono obturacyjne zapalenia oskrzeli, nafaszerowali go przez 10 dni antybiotykiem, a po powrocie po 24 godzinach u dziecka lekarz stwierdził zapalenie płuc, które dodam, wyleczy łam w domu.

    Podzielcie się ze mną swoją zanjomością rzeczy. Proszę

    Pozdrawiam
    Iwona

    #1518412

    qr-chuck

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Aśka jak ma katar to zdarza jej się wymiotować śluzem – poprostu zapomina o wydmuchiwaniu i jak jej się w żołądku uzbiera to leci… Z reguły w nocy i potem już ładnie zasypia. Ja się tym nie przejmuję – pediatra też powiedział, że to normalne jak jest duży katar.
    Nie wiem, czy mały pozwala jeszcze sobie odciągać katar? – jak tak, to staraj się to robić regularnie, żeby jak najmniej łykał.

    Pozdrawiam,
    Anka



    #1518413

    effcia

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Myniek też podobnie choruje, z inhalatorami się prawie nie rozstajemy, też mamy za sobą szpital, liczne zapalenia oskrzeli, 4 antybiotyki…. jak tego uniknąć nie wiem. ale wymioty z wydzieliną to akurat nic nadzwyczajnego. nawet glutociągiem nie wyciągniesz całego katarku, wydzielina zalega w drogach oddechowych, a dziecko nie potrafi ani wydmuchać noska ani porządnie odkrzutusić.
    podajesz mu coś wykrztuśnego?flavamed, ambrohexal, mucosolvan? co bądź, byle rozrzedzić wydzielinę, mucofluid do noska.

    effcia &

    #1518414

    inas

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Bardzo wam dziewczyny dziękuję za słowa pocieszenia.

    Po dzisiejszej nocy już sama nie wiem jak się nazywam, mały kasłał co chwila, nie mógł spać, płakał i wogóle koszmar. Martwię się jeszcze tym, że ten kaszel jest taki jakby miał za chwilę wypluć wszystkie wnętrzności, nie może przestać aż go zatyka i jak ma czym to oczywiscie zwymiotuje albo zaczyna nerwowo łykać to co nie może się wydostać.

    Nie wiem co teraz rozbić, chtba ponowna wizyta lekarza jest jak najbardziej wskazana, ale obawiam się, że skończy się antybiotykiem.

    Pozdrawiam
    Iwona

    #1518415

    effcia

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    czasem nie da się uniknąć antybiotyku…
    Mynia gdy mi się bidulka tak dusiła w nocy dostała syrop Acodin, on nie usuwa przyczyny kaszlu ale hamuje sam kaszel, na pierwsze noce, zanim inne leki zaczęly działać to było wybawienie, bo normalnie spała.

    effcia &

    #1518416

    inas

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Już zapisałam się na jutro do lekarza i tak sobie myślę, że na noc zaaplikuję mu Sunicod (czy jakoś tak), który ma podobne działanie do syropu o którym pisa łaś i może dizęki temu trochę pośpi. Oby do jutra i oby się nie pogorszyło, mam stracha ponieważ w nocy jestem sama z moimi synkami bo mąż cały tydzień zasuwa na noce, ale takie życie pracujących
    Pozdrawiam
    Iwona



    #1518417

    agula12

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Mateusz (trzy latka w styczniu) tak samo choruje, jak tylko jest przeziębiony i kaszle zawsze!!! rano wymiotuje. Wędrujemy do lekarza który nic nie stwierdza, a po dwóch trzech dniach zapalenie oskrzeli jak ta lala. Mati w tym roku miał już ze sześc razy zapalenie oskrzeli w tym też obturacyjne, na początku Mateusz był podejrzewany o alergię, gdzieś tam zawsze Pani dok wspominała tez o możliwej astmie. W sierpniu los nas zmusił do zmiany pediatry. Pan doktor po obejrzeniu karty Mateusza stwierdził, że tak na prawdę nikt go do tej pory nie zdiagnozował porządnie. Dostaliśmy skierowanie do Rabki na badania. Mati był tam trzy dni z tatą i okazało sie że stwierdzili u niego astmę oskrzelową niealergiczą. Dostał leki wziewne, zalecenie aby wzmocnić odporność ribumunylem. I muszę powiedzieć, że nie wiem co jest tego przyczyną czy wziewy czy ribomunyl ale Mateusz jakis taki odporniejszy się zrobił. CO prawda był już przeziębiony i oczywiście nie obyło się bez wymiotów, ale na oskrzela nie poszło i od tej tej pory nic, nawet kataru. mam nadzieje że ten stan utrzyma sie dłuuuuuugo…… Wspomnę jeszcze że na początku roku pani alergolog przepisała mu właśnie pulmicort i inhalowaliśmy się dwa razy dziennie przez te osiem miesięcy, ale nie wiem czy to cokolwiek dawało. a u lekarza byliśmy co dwa tygodnie.

    Życze dużo wytrwałości i nie przejmuj sie bardzo tymi wymiotami, bo to często się zdarza, a groźne chyba nie jest, tyle tylko że męczące. Nawiasem mówiąc dlatego nie mamy w pokoju dywanów……..Może spytasz swojego lekarza o kuracje ribumulylem, może ona coś wam da i będziecie rzadziej chorować a co za tym idzie i wymiotować.

    Pozdrawiam

    Aga & Mati &

    #1518418

    monikachorzow

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    marcin przy katarze -a dokładnie przy jego gęstej fazie -też wymiotuje wydzieliną z noska .on to uparciuch i nie chce smarkac,wyczyścic żadną gruchą sobie nie da i jedyne co robimy to wpuszczamy duzo soli fizjologocznej i potem euforbium(na noc otrivin zeby troche pospał).jak mu tak zaplikuje do noska -oczywiście na siłe bo po dobroci nie ma szans-to zaczyna kaszlec i w efekcie zwróci cały ten syf który mu zalego w gardle i nosku.to jedyna metoda żeby się tego pozbył ,zaraz po kichaniu bo wtedy to gluty do brody wyskakuja .pediatra mowi że u dziedci to normalne i bardzo dobrze że w ten sposób sobie czyszcza drogi oddechowe i sluz nie ścieka na oskrzela.
    pamietam z dziecinstwa że moja siostra zawsze przy infekcji gardłowej bardzo wymiotowała -a ja i druga siostra -chorując na to samo -nie .taka widac uroda.jedne dzieci wymiotuja -inne nie:)

    m&m15.01.04

    #1518419

    klucha

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    jak zwraca wydzielinę to dobrze oczyszcza się


    Izka i…

    #1518420

    usianka

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Wymioty sluzem sa w tych okolicznosciach normalne.
    Ja swojej w dzien oczyszczam nos ile sie da, na noc daje cos wysuszajacego katar, do tego nawilzanie powietrza i oilbas na poduszke do udrazniania nosa. Do tego leki przeciwkaszlowe w nocy, a w dzien wyksztusne.
    Zdrowia zycze!!

    Ula i Emilka (4 latka)



    #1518421

    inas

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    Kochani, bardzo wam dziękuję za wsparcie, jestem teraz spokojniejsza po tym co przeczytałam ale przede wszystkim dlatego, że na razie wszystko ucichło. Nie obyła się w końcu bez antybiotyku, ale pomógł i na razie jesteśmy jeszcze na nebulizacjach (juz końcówka)
    Jeszcze raz wielkie dzięki za wsparcie.
    Pozdrawiam i życzę wiele radości
    Iwona

    #1518422

    adonay

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    moja lidia jak byla w wieku 4 miesiecy tez wymiotowala podczas kaszlu,ale lekarz powiedzial,ze to bardzo dobrze,bo organizm pozbywal sie zalegajacej wydzieliny i faktycznie,po zwymiotowaniu lidia lepiej oddychala,czula sie lepiej.zyczymy zdroweczka.i pamietaj o oklepywaniu

    Wiola z dziećmi



    #1518423

    snoopy

    Re: kaszel – wymioty śluzem – pomocy

    mogę tylko współczuć, wiem co przeżywasz mój Nikoś też mniej więcej w tym wieku miewał ciągle kaszel, i też taki straszny i tez ranki były najgorsze, nie raz sie dusił własnie spływającym katarem, nie potrafił tego odkaszlnąć, chodziliśmy od lekarzy do lekarzy, leczony masą leków, na alergię też stawiano, aż w końcu przeszło właściwie samo, zmieniła się pogoda na bardziej zimową, mroźną i Nikoś przestał się dusić a prędzej było zimno, ale deszczowo, mokro od tamtej pory mamy spokój, na szczęście, odpukać!

    Alina, Aniołek, Nikodem i ….

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close