kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #34604

    Anonim

    pomomo paskudnej pogody wybrałam się dziś z Krzytsiulem na pocztę wysłać paczkę
    wzięłam numerek… i widzę że przed nami jest ponad 30 osób
    przyzwyczajona do tego, że wszystko mówię Krzysiowi (choć pewnie i tak niewiele do niego dociera) zaczęłam mu tłumaczyć, że „przed nami jest bardzo dużo ludzi…” i tu nagle przerwała mi niezwykle „życzliwa” pani stwierdzając „pani się nie martwi, dużo osób zrezygnowało”
    ja na to, że „dla mnie to i tak za długo” (wiadomo, na poczcie tłum ludzi, małe pomieszczenie, gorąco, a Krzyś protestuje przy jakichkolwiek próbach manipulowanie przy jego ubraniu, tak więc rozbieranie czy ubieranie raczej w grę nie wchodziło)
    rozejrzałam się i głośno zapytałam się „czy mogliby nas Państwo przepuścić? ” na co „życzliwa” do mnie już tym razem z gębą, że „przecież nam wszystkim też się śpieszy !”

    SZOK !!!
    zamurowało mnie
    ok, jedna się wyrwała, a reszta ? na trzy cztery zaczęła czytać swoje rachunki i inne pierdoły albo podziwiać piękny trawnik przez okno !!!
    ręce opadły mi z bezsilności
    chciało mi się wyć, byłam już zrezygnowana i mimo wszystko niedowierzałam, że tak można potraktować matkę z dzieckiem

    to jeszcze nie koniec…
    oczywiście opuściłam pocztę, bo już nie miałam zamiaru czekać na swoją kolej i poszliśmy zrobić zakupy na bazarku;
    stanęłam przy budzie z warzywami (zawsze chodzę do tej samej, bo tam nas już zanją i byle czego mi nie wcisną)… przede mną 2 osoby, więc spokojnie czekamy;
    stanęła za mną kobieta i pyta „czy mogłabym ją przepuścić ???”
    nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać
    ironicznym tonem odpowiedziałam tylko „proszę bardzo, przecież pani na pewno bardziej się śpieszy, a ja z dzieckiem mogę jeszcze postać na mrozie”… a ona na to, że „rzeczywiście, bo musi jeszcze pranie odebrać, zakupy zrobić…”
    i się przede mnie wepchała

    to tyle
    wróciłam do domu zrezygnowana i jakoś cały czas nie chce mi się wierzyć, że nasze społeczeństwo jest tak… bezmyślne ?

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #453698

    asiulek

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Oj Ewa..
    Pani pomyslala ze na spacerku jestes no i nie masz co robic wiec przyszlac z babkami w zaprzyjaznionej budce porozmawiac :))) a jej bylo spieszno …
    A tak nan powaznie – nie tylko nasze spoleczenstwo takie
    NA wakacjach w Szwajcarii bylismy zszokowani ich postawa – wszyscy sie wpychali przed wozkiem i np. przy wsiadaniu na lodke facet siedzial z noga na nodze i ta jego noga zagradzala nam przejscie- z jakim oburzeniem na nas popatrzyl gdy go przepraszalismy aby ja usuna.
    Zapraszamy do Lublina u nas spoleczenstwo laskawsze dla matek – mnie pani ekspedientka sama prosi o podejscie :))) w moim sklepiku „na rogu”

    Asia z Jeremim (04.03.03.)



    #453699

    teo

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    wiem jak to jest..nie raz tak mnie traktowali – chamstwo i tyle
    a już szczytem było jak chyba ze dwa miesiące po porodzie nikt mi nie pomógł wnieść wózka do tramwaju – a samemu się nie dało bo były wąskie drzwi – i nie uwierzycie – pani motornicza – kierująca tramwajem wyszła i mi pomogła…….
    ludziom gały wyszły…….

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #453700

    tekilla30

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Ewa ! Ja poprostu nie mam słów ! Totalna znieczulica ! Ludzie to jednak są beszczelni ! Zero taktu i zrozumienia. No tak .. stare dewoty myślą , że im wszystko wolno !!

    Moje dzieci

    #453701

    joannar

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Nasze spoleczenstwo jest wlasnie takie. Zarowno jak chodzilam z brzuchem pod nos jak i teraz z wozkiem mialam multum takich podlych sytuacji.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #453702

    magdzik

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    no ładnie!!!!
    Ja tez zauważyłam, że ludzie sa niechętni do przepuszczania mnie w kolejce. Ale ja mam tupet, a przy okienku pocztowym jest jasno i wyrażnie napisane, że kobiety w widocznej ciąży i z małym dzieckiem bez kolejki, więc kilka razy już się WEPCHAŁAM nie pytajac o pozwolenie!!!

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #453703

    beatab

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    na poczcie mozna wchdozić bez kolejki.
    ja do tej pory tylko raz skorzystałam z tego przywileju, ale obiecałam sobie, ze będę to robić częściej, po tym, jak jedna pani zapytała się, czy mogę ją przepuścić /pani ok 35 lat, przed nią czekałam ja i jeszcze jedna osoba/.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #453704

    dronka

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Oj moze was to pocieszy ze nie tylko w Polsce takie chamstwo, mysle ze wszedzie na swiecie znajda sie takie „taborety”.
    Ostatnio poszlam z mala (duza) w wozku (bo i tak to wygodniej niz latac za nia po calym sklepie) do sklepu oddac 2 ogromniaste ramki i wymienic pidzamke na wieksza. Tak wiec zapytalam slodko pania przy kasie czy moge te wielgachne ramki na pare minut z nia zostawic, bo musze zjechac z dzieckiem na 1sze pietro zeby znalesc inny rozmiar pidzamki. Pani nawet nie dala mi skonczyc, ostro mi przerwala:”NO”, no to ja jej grzecznie podziekowalam i slodkim glosem powiedzialam ze jest „bardzo mila i strasznie mi pomogla”.
    A takich sytuacji moglabym opisac wiecej.


    Iwona i Karolinka (01.26.02)

    #453705

    krzemianka

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Chyba jestem realistką, bo nigdy nie liczyłam na jakiekolwiek przywileje ze strony społeczeństwa z tego powodu, że jestem matką z małym dzieckiem.
    Cieszę się zaś każdym miłym gestem ze strony ludzi, którzy to przytrzymają drzwi do sklepu, albo pomogą wózek wnieść po schodach. O coś takiego jeszcze nigdy nie musiałam prosić 🙂 Zapraszam do miasta cudow hehe

    Ania i Igor (01.07.03)

    #453706

    ellenka25

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    nie wiem dlaczego ale zauważyłam ze najgorsze są takie babsztyle ok 50 latek – uważają że z tego powodu wszystko im się nalezy a my wózkowe mamy to przeciez młode jesteśmy! mozemy postać, poczekać i wózek same wniesiemy bo siły mamy co niemiara… a dziecko albo – no przecież śpi a jak nie spi to trzeba było je z kimś zostawic a nie wlec po miescie … no i jeszcze to dogadywanie (zwłaszcza latem)biedne dziecko na pewno mu zimno….
    takie babsztyle spotykam na swojej drodze…
    na szczęscie niezbyt czesto
    faceci i młode dziewczyny pomagają najczęsciej, i to mnie podnosi na duchu ze jednak nie jest tak żle

    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 6miesięcy



    #453707

    cathya

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Doskolanele Cię rozumiem i dołożę jeszcze swoje trzy grosze. U nas w okienku pocztowym wisi tabliczka z napisem: osoby z dzieckiem do lat trzech są obsługiwane bez kolejki. Mój mąż poszedł zapłacić rachunki, w wózku miał naszego dwumiesięcznego wówczas synka. Stanął na przedzie dłuuuuuuuugiej kolejki i grzecznie zapytał czy go przepuszczą. Szkoda gadać ile się nasłuchał a pani w okienku miała to wszystko w d…. Mój mąż jednak nie dał za wygraną i poprostu się wepchał i swoje kilka „miłych słów” dopowiedział.
    W przeciągu całego roku, robiąc z moimi maluchami zakupy, tylko raz spotkałam się z sytuacją, kiedy to pani przepuściła mnie w kolejce a nieraz zdarzało się, że mały darł się w niebogłosy i zero reakcji. Szok !!!

    Kasia i dzieci

    #453708

    emalka

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    bo chamstwem trzeba na chamstwo..
    szczegolnie lubie texty:ojej, takiklopot z maluchem tak chodzic (w urzedzie) – ale nikt oczywiscie nie przepuscil… albo, ze gdzie ja laze z takim malym dzieckiem… wrrrrrrrr
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03



    #453709

    ewa250

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    niestety, pomoc kobietom w ciazy lub z malym dzieckiem jest rzadko spotykana. Jeszcze w ciazy mialam taka sytuacje w tramwaju (brrr… samochod siadl mi w srodku miast i musialam sie przemieszczac srodkami komunikacji miejskiej): oczywiscie lekki scisk i ja z brzuchem… jedna pani to zauwazyla i kazala swojemu siedzacemu synkowi ustapic mi miejsca, co ten grzecznie uczynil, no i to miejsce natychmiast zajal ….. mlody student, glupio mi bylo ale nic nie zdazylam powiedziec, a ta pani jak nie objedzie studenta ze to miejsce syn ustapil pani w ciazy (czyli mnie) a nie jemu…, student sie zmyl natychmiast, a ja podziekowalam pani bardzo i usiadlam. Bylam w szoku… ciesze sie ze czasami ludzie sa tak uprzejmi jak ta pani, ale sa i tacy jak ten studencik ktory koniecznie musial usiasc (chociaz mnie widzial)…. Poza tym jeszcze bedac w ciazy i placac rachunki telefoniczne nigdy nikt mi miejsca nie ustapil, zawsze stalam w kolejce….
    Dobrze ze jestem zmotoryzowana i rzadko musze Jasiulca brac na zakupy czy w inne miejsca gdzie trzeba cos zalatwic…..

    Ewa z Jasiem (09.07.2003)

    #453710

    basiogroszek

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    Wiele bym też miała do opowiedzenia historyjek na ten temat, ale najbardziej denerwują mnie panie 50-60-letnie, które korzystaja z otwieranych przeze mnie drzwi. Wygląda to tak: podjeżdżam wózkiem pod drzwi, otwieram je sobie, przytrzymuję nogą, żeby złapać wózek za budę i wciagnąć do środka. W tym czasie rzeczone panie korzystając z otwartych drzwi wychodzą lub wchodzą. Nie można powiedzieć, że nie zauważyły, iz drzwi nie otwiera im kurtuazyjnie dobrze ułożony młodzieniec i przepuszcza z wielka galanterią, bo wózek przecież stoi w drzwiach i jest im naprawde trudno przejść, ale pchaja się…


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #453711

    martag

    Re: kobieta z wózkiem – kryj się kto może !

    „Zyczliwosc” ludzka nie zna granic!:( Ja ostatnio bylam zaplacic rachunek za telefon i niestety nikt mnie nie przepuscil:( Zrezygnowalam, bo Gabryska zaczela sie niecierpliwic i krzyczec:( Ale chyba nic nie jest w stanie mnie zdziwic i zaskoczyc po tym, jak bedac w 7 miesiacu ciazy przestalam cala msze, bo wszyscy zyczliwi udawali, ze mnie nie widza:( Malo tego…. wszyscy nazywaja sie Katolikami….. Po prostu bez komentarza…

    Pozdrowienia
    Marta i Gabrysia (27.03.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close