lampka nocna

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #10667

    miro

    HEJ MAMUŚKI! MAM TAKIE PYTANKO: ODKĄD URODZIŁ SIĘ MÓJ MAŁY MAM W NOCY ZAWSZE WŁĄCZONĄ LAMPKĘ NOCNĄ CO ZNACZNIE UPRASZCZA MI „ŻYCIE NOCNE” TJ. WSTAWANIE W PÓŁŚNIE I BIEG DO KUCHNI PO BUTLĘ Z MLEKIEM, POPATRZENIE NA ZEGAR KTÓRA JEST GODZINA, RZUCENIE OKA NA MAŁEGO CZY WSZYSTKO OK. ITP.ITD. ALE JUŻ OSTATNIO W KOLEJNEJ GAZETCE DLA RODZICÓW PRZECZYTAŁAM, ŻE DZIECKO KTÓRE ŚPI PRZY ZAPALONYM ŚWIETLE MA WIĘKSZE SZNSE NA WADY WZROKU. WIECIE MOŻE COŚ NA TEN TEMAT?

    #171114

    olenka-p

    Re: lampka nocna

    też o tym czytałam. brak „całkowitej ciemnosci” podczas snu podobno moze powodować krótkowidztwo (chyba tak to sie odmienia…), a wiadomo że nawet przez zamknięte powieki przedostaje się dużo światła. nie mozesz sobie postawić tej lampki pod ręką, żebyś mogła ją szybko zapalić tylko wtedy kiedy jest naprawdę potrzebna? moze tak będzie bezpieczniej?
    pozdrawiam,
    olenka&tygrysek (termin na 18.12. – niedługo dołączymy do tego wątku na stałe…)



    #171115

    gosiek

    Re: lampka nocna

    też trochę czytałam na ten temat- że światło źle wpływa na rozwijającą się siatkówkę oka.
    Ale jeśli lampka świci słabym /najlepiej ciepłym- pomarańczowym lub czerwonym/ światłem- można jej używać,aha, i żeby strumień światła nie był skierowany na śpiące dziecko.

    Gosiek i Tamara, która ostatnio lubi pokazywać języczek /ur.10.05.02./

    #171116

    czarna

    Re: lampka nocna

    tak to prawda…oczko „pracuje”przy swietle…leipiej zgas lampke

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

    #171117

    pluto

    Re: lampka nocna

    Jak synek się urodził robiłam podobnie przez dwa miesiące..ale zauważyłam, że wtedy gorzej spał…….i teraz zapalam lampkę nocną, ale tylko do momentu jak sama się położę…później ją wyłączam…..acha..jeszcze coś….lapka stoi na toaletce….i całą toaletkę przysłaniam ręcznikiem…także w pokoju jest półmrok…….i kiedy tylko mogę to jej wogóle nie zapalam…bo Karol jak się budzi na jedzenie i widzi światło to wydaję Mu się, że to już dzień i zaczyna się bawić…………

    okropnie tłusta Julka, mama 5 miesięcznego Karolka

    #171118

    miro

    Re: lampka nocna

    MAM NADZIEJĘ ŻE MAŁEMU NIE ZASZKODZIŁAM BO MAM JĄ ZAPALONĄ JUŻ OD 7 MIESIĘCY



    #171119

    Anonim

    Re: lampka nocna

    Tak też to czytałam i od tamtej pory mała śpi przy zgaszonej lampce. A wcześniej taką lampkę nakrywałam pieluszką np., żeby było prawie zupełnie ciemno (tylko uważaj, żeby nie spowodować pożaru hi hi).

    Buziaczki,
    Asia i Julia (ur. 8.08.2002r.)

    #171120

    nata

    Re: lampka nocna

    a ja znowu czytalam ze czerwone swiatlo moze powodowac to ze dziecko bedzie niespokojne lub nerwowe……:-( i w co tu wiezyc

    natalia i KACPEREK urodzony 16.11.2002r.

    #171121

    pati68

    Re: lampka nocna

    Na chłopski rozum, ja uważam, zę należy obserwować naturę. Skoro Bozia dała noc i dzień a w nocy jest ciemno, to jest tego jakiś powód. Radziłabym zgasić lampkę i dać oczkom odpocząc.
    Ja miałam taki okres w życiu, ze spałam przy zapalonym świetle. Na dłuższą metę powodowało to u mnie zmęczenie i rozdrażnienie, brak chęci do działania.

    Jeżeli do karmienia zapalisz jakąś lampeczkę w kąciku zwróconą do ściany lub sufitu (ja tak mam), to dziecka nie będzie raziło i się nie rozbudzi. Spróbuj.

    Pati mlekiem płynąca i Mikołajek urodzony 15.10.2002

    #171122

    o-d

    Re: lampka nocna

    Przyłączam się do opinii – ZGAŚ LAMPKĘ! Oczka lepiej wtedy odpoczywają!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i …Basia ??? (wkrótce)



    #171123

    kleeo

    Re: lampka nocna

    Ja wlaczam lampke jak mala sie budzi i ja karmie, po karmieniu wylaczam, a zegarek mam z podswietlaczem, wiec nie potrzebuje zpalac lampki. Dodam jeszcze ze wieczorem zanim pojdziemy spac zarzucam na ta lampke tetrowa pieluszke, zeby jak najmniej bylo swiatla.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close