magdak – mój poród

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #7947

    magdak

    wszystko zaczęło się we wtorek 11 czerwca, kiedy odszedł mi czop śluzowy, a w czwartek 13 zaczęły powolutku sączyć się wody płodowe, pojechaliśmy do szpitala około 16 i już mnie zostawili, położyli na patologii ciąży, czego mój mąż się bardzo przestraszył, nie wiedząc że tam leżą oczekujące na poród 🙂
    mąż mój spisał się na medal, z wyjątkiem operacji, cały czas był ze mną i wspierał mnie 🙂
    rozwarcia żadnego, skurcze byle jakie, względnie bolesne zaczęły się wieczorem, ale takie jakby mnie bolał brzuch, w sumie nic takiego, kazali mi się wyluzować, dostałam relanium w zastrzyku, żebym się mogła wyspać przed czekającym mnie porodem, ale nic nie podziałało byłam bardzo podekscytowana tym co mnie czeka, około północy lekarka dyżurna zbadała mnie i stwierdziła rozwarcie aż na pół cm. !! hi hi ( nota bene badanie szyjki macicy jest cholernie bolesne !!!) mój lekarz dzwonił, pytał o mój stan, zlecił podanie jakiegoś antybiotyku żeby nie było zakażenia dziecka, skoro wody już odchodziły i był pęknięty pęcherz owodniowy, na szczęście były cały czas czyste
    kilka razy w nocy podłączana byłam do KTG, z tętnem małej wszystko było ok, tylko ciągle brak skurczy
    rano, około 6 pobudka, lewatywa, i na porodówkę, przyjechał mój lekarz, który już do końca był ze mną 🙂
    podłączyli mnie do kroplówki z oksytocyną ( 6 godzin) i nic nie działało, dostawałam jeszcze czopek i zastrzyk na wywołanie skurczy – nie poskutkowało ani trochę ! widać jestem wyjątkowo odporna, w końcu przed 13 zapadła decyzja o cesarce ( wody już prawie całe odeszły) , choć bardzo chciałam rodzić naturalnie zgodziłam się dla dobra dziecka i wszystko poszło już błyskawicznie ! miałam znieczulenie ogólne na własne życzenie,( bardzo szybko doszłam po nim do siebie) o 13 zaczęła się operacja, a o 13.30 malutka maja była już z nami ! dziś mija tydzień od jej narodzin ! jestem bardzo szczęśliwa !!!
    poród wspominam bardzo pozytywnie, opieka medyczna, położne, warunki w szpitalu OK
    udało mi się urodzić po ludzku !!!!!
    czego wszystkim oczekującym mamom serdecznie życzę !
    pa pa !
    magda
    ps. dziewczyny, opowiedzcie swoje historie !

    #138237

    goskaleszno

    Re: magdak – mój poród

    ZAzrdoszcze ci ja dopiero w grudniu całuje ciebie i twoja coreczke!!!!!!

    malgosia



    #138238

    ksantia

    Re: magdak – mój poród

    Kurka a mi się marzy poród wodzie ale to dopiero w styczniu 🙂
    To się nazywa poród z przygodami ja bym była śmiertelnie przerazona. Dzielna z Ciebie dziewczynka.
    Pełna podziwu
    Ksantia

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close