Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #80542

    kobitka22

    Pomocy !
    Jak sobie poradzić z facetem bałaganiarzem ?
    Wywala ciuchy gdzie popadnie, nie sprząta po sobie w kuchni a gdy się goli to w łazience wszędzie jest syf! Powtarzam setki razy i proszę a on mówi że zżędze ! Ostatnio mi powiedział że lubi taki bałagan, z tym że wcześniej taki nie był.
    Posunęłam się nawet do tego że przez trzy dni po nim wogóle nie sprzątałam, a nie sprzątniete ciuchy wyżucałam na środek pokoju, no to ewentualnie je ogarnął.
    Najgorszy problem tkwi w łazience i kuchni bo dzielimy te pomieszczenia z teściową.
    On robi burdel a ona mi zwraca uwagę że jest brudno, tłumaczę jej że to mój ukochany tak narozrabiał ale ona se nic z tego nie robi i to ja dostaję ochrzan. Nie mam innego wyjścia i sprzątam bo nie chcę się znią kłócić, wkońcu to jej mieszkanie i idzie nam na rękę.
    Ostatnio nawet chciałam jej wytłumaczyć że skoro ona syna nie nauczyła porządku to ja go nauczę i żeby przymknęła oko na ten burdelik bo ja po nim sprzątać nie będę. Nie będzie miał na czym i czym zjeść to może wkońcu do niego dotrze.
    Moja teściowa ucieła mi mój pomysł krutko :
    – ty i tak nic w tym domu nie robisz ( samo się sprząta, zmywa, pierze itd. ) on pracuje więc twoim obowiązkiem jest sprzątać jego brudy, brudne skarpety mam zbierać, zlew po goleniu myć i chować do lodówki to co on zostawił na blacie. NO LUDZIE zatkało mnie poprostu. Ona mnie uważa za jego służbe. Jeśli ona go tak wychowywała to się nie dziwię że on taki jest. Mam być jego sprzątaczką tylko dlatego że on pracuje ?? Ugotuje mu obiad, wypiore i wyprasuje, ale to co ona powiedziała to jest kompletna bzdura !
    Macie jakieś pomysły ?? Bo ja chyba zwarjuje !

    #1111214

    olasz

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    no wiesz… mnie też by zatkało jakby mi tak teściowa dowaliła…
    współczuję szczerze…

    jak mój bałaganiarz nabrudzi, to mu mówię dosadnie, żeby się wrócił i sprzątnął po sobie, z tym, że u nas łatwiej, bo od jakiegoś czasu mieszkamy sami, a będąc u teściowej i tak sprzątałam ciąglę, bo teść syfiarz nie pozwalał inaczej, a ja się brzydziłam tego syfu, więc jedna szklanka w te czy we wte pozostawiona w niewłaściwym miejscu mi nie robiła różnicy i przy moim teściu nieporządny maż się chował w tle ze swoimi niedociągnięciami 🙂
    chyba nic nie wywalczysz, jeśli nie chcesz mieć spięć z teściową… sytuacja może się zmienić jak będziecie na swoim, tak mi się wydaje, aczkolwiek pokładam nadzieję, że uda Ci sie przestawić męża 🙂
    pozdrawiam

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #1111215

    monikaapj

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Kurde
    facetowi urzadziłabym wielką awanturę, a teściowa…po takim tekście dalej bym nie sprzątała, a na jej uwagę,że brudno, powtórzyłabym,że to synalek tak nasyfił i skoro go tak wychowała, to niech sobie po nim sprząta, bo Ty z nim ślub brałaś, a nie najęłaś się do sprzątania. Szanuj się, Kobieto! Trzymam kciuki!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1111216

    violes

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    nie sprzątaj po nim, nie pierz i nie prasuj jego ubrań a jesli ci zwróci uwagę czemu tego nie robisz to powiedz mu że zrzędzi i że ty lubisz tak jak jest :))) finał , trzeba ostro podejść do sprawy bo sie zacharujesz ….

    violes +Natalia 11.12.04

    #1111217

    magdasz

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Jesli teraz nie postawisz na swoim to nigdy sie to nie zmieni. Ja swego czasu przylepilam kartki po calym mieszkaniu co kiedy trzeba zrobic, np. „nie klasc brudnych lyzeczek na blacie”, „zmienic rolke papieru toalet. jak sie skonczy”, „splukac umywalke po rannym myciu” itp. To bylo po tym jak maz mi powiedzial ze on nie widzi takich drobiazgow. Karki byly u nas ze 2 miesiace, sam je w koncu pozdejmowal i co najwazniejsze zapamietal „komendy”
    Ja mezowi nie piore i nie prasuje (chyba ze mnie ladnie o to poprosi . Zdarza mu sie robic pranie godzine przed wyjsciem z domu, bo nie ma czystych ubran. Mnie to nie rusza. Jest doroslym facetem, nie sobie radzi.
    Jedyne czego nienawidzi to zmywanie. Zmywa kilka razy w roku, jak go bardzo ladnie poprosze
    Z tescowa raczej nie wygrasz. Musisz sobie meza wychowac, ale bedzie Ci trudno jesli mieszkacie z jego mamusia.

    Magda&Daniel

    #1111218

    jagoda

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Oj współczuję, ale teściowej powiedziałabym, że skoro tak syna wychowała to niech sama teraz po nim sprząta.
    A nie możesz poszukać sobie jakiejśc pracy choćby na 1/2 etatu wtedy nikt ci nie zarzuci że nic nie robisz i masz sprzątać, choć najprościej byłoby się po prostu wyprowadzić.

    Basia, Jagoda 3l i chybasynek (33 tydzien)



    #1111219

    efcia2004

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Ja mam trochę inaczej. Mieszkam z teściami i szwagrami. O ile mój mąż pozmywa, ugotuje, posprząta,pranie i prasowanie należą do mnie ale całą resztą porządków domowych potrafi się zająć bez mrugnięcia okiem tak szwagrowie – koszmar. Mamy z nimi wspólne piętro, teściowei mieszkają na parterze. Przez cały czas jak tu mieszkam a uskładało by się już 1,5 roku ŻADEN z nich nie sprzątnął wspólnego terytorium – balkonu, korytarza, łazienki. Jak się im zwróci uwagę olewają system. teściowa twierdzi że mamy sie sami dogadać. No i jaki jest efekt? Wszystko robimy z mężem na zmianę. Poza tym wspólna kuchnia. Teściowa gotuje, ja sprzatam. No i ok, mnie taki podział pasuje. Ale.. Jak wysprzątam kuchnię a tu szwagrowie znoszą ze swoich pokoi brudne naczynia które stały u nich w najlepszym wypadku tydzień i potem wchodzi teściowa do kuchni to zaraz jest problem bo ja nie pozmywalam. Nie mowi mi tego wprost ale kiedys niestety slyszalam jak sie komus na mnie skarzyla. Eh…. Jak mieszkalismy sami było super. Byle jak najszybciej sie stad wyprowadzic

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #1111220

    kantalupa

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Zdaje sobie sprawe, ze pewnie macie milion powodow, dla ktorych mieszkacie z tesciowa, ale na Waszym miejscu (a moze wlasciwie Twoim bardziej) zrobilabym WSZYSTKO, zeby sie od tesciowej wyprowadzic.
    Chyba wowczas byloby Ci latwiej przeprowadzic szybka akcje edukacyjna dla wlasnego malzonka, ktory raczy Cie syfem po goleniu i brudnymi skarpetkami.
    Zakontraktowalas sie jako zona i matka, a to wcale nie znaczy pokorna sluzaca, na dodatek znoszaca bez mrugniecia okiem uwagi tesciowej.
    Trzymaj sie!

    Adas 20m-cy i Bejbi

    #1111221

    kobitka22

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, tego mi trzeba było, od razu mi lepiej :):)
    A tak po za tym to jesteśmy w trakcie czekania na decyzje o mieszkaniu, tylko tą myślą żyje.
    W pewnym sensie rozumiem teściową, wkońcu to jej mieszkanie i chce mieć czysto, a kto to będzie sprzątał to ją nie obchodzi, a że akurat ja siedzę w domu to mi się najgorzej dostaje.
    We własnym domu nigdy nie pozwoliłabym sobie na takie zachowanie ze strony męża, zresztą mieszkaliśmy już sami i tak nie było. U siebie poprostu wszystko bym zwalała na ziemie aż potykałby się o to. No ale puki co nie mogę sobie na to pozwolić.
    Modlę się co dnia o tą decyzje, boję się że jak tu dłużej pomieszkamy to oddalimy się od siebie o takie chore głupstwa i codzienne sprawy.
    Musiałam się wygadać 🙂
    Pozdrawiam

    #1111222

    fresz

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Wtrasznie ci współczuję, ja kiedys też mieszkałam z tesciową i to był koszmar !!! Niby nic mi nie mówiła, ale jak tylko mąż wrócił z pracy od razu wołała go do kuchni i psioczyła na mnie – no i w końcu nie wytrzymałam jak jej nawrzucałam to aż sie poryczała. Moze to troche śmiesznie brzmi, ale czasami trzeba walić prosto z mostu jak po ludzku nie dociera. Boże, my to z tymi tesciowymi mamy przerabane. Najgorsze jest, że ja mam dwóch synów i w przyszłości tez będę teściową i będę miała aż dwie synowe !!!
    Teraz juz od 3 lat mieszkamy sami, tesciowa do nas rzadko przyjeżdza, kiedyś dręczyła nas ciągłymi telefonami ale jak odłączyłam telefon i przez dwa tygodnie się nie mogła z nami skontaktować to od razu dotarło i teraz dzwoni najwyżej 2 razy w tygodniu.
    Tak więc moim zdaniem trzeba krótko i konkretnie zarówno z mężem jak i z teściową – powodzenia

    Ania & Kuba & Marcel



    #1111223

    gacka

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Skoro teściowa uważa, że to wszystko należy do Twoich obowiązków, a mąż tylko temu przyklaskuje to zrób cennik, w którym wycenisz wszystko to, co robić musisz i daj i teściowej i mężowi. Skoro masz być służącą to powiedz, że za darmo robić nie będziesz, bo pomoce domowe są w naszym kraju poszukiwane i jak nie u nich to w innym domu sprzątać, prasować i zmywać będziesz, a do tego jeszcze za to kasę dostaniesz.

    Gacka i Julka 01.03.2004

    #1111224

    marchewkowa

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    mój ulubiony mąż po prawie 5 latach mieszkania razem nie wpycha już brudnych skarpet pod fotel. zostawia je na fotelu… to już jakiś postęp. może przed emeryturą dowie się gdzie jest kosz na brudne rzeczy??



    #1111225

    krzemianka

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Jesli postepowanie Twojego meza ma poparcie u Twojej teściowej, w jej domu, wiele, niestety, nie zdzialasz… Co wiecej, osmiele sie napisac, ze nie zdzialasz nic.

    Nie da sie zrobic nic, zeby przerwac obecny stan rzeczy i wyniesc sie stamtad? Bo innego rozwiazania w Twojej sytuacji nie widzę.

    Faceci to takie bestie, ze szybko przyzwyczajaja sie do tego co dla nich dobre i doskonale wiedza jak taka sytuacje utrzymac.

    Szkoda mi Ciebie, że jestes w takiej sytuacji 🙁

    #1111226

    kobitka22

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    Poprawiłaś mi humorek :D:D:D

    #1111227

    elik

    Re: Mąż bałaganiasz – synowa kontra teściowa

    moze byc na to sposob, ale trzeba zacisnac zeby i jakis czas mieszkac w syfie;-) Nie zbierac i nie prac takich porozkladanych rzeczy. Jak sie zacznie zastanawiac dlaczego nie ma czystych i w czym chodzic, to otwiera sie pole do przeprowadzenia rozmowy. Skutkuje na pare miesiecy 😉

    Elik i Antek 2,5 latek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close