Mąż przełożonym w tej samej komórce organizacyjnej?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #117375

    kiara

    Pytanie mam. Czy w budżetówce mąż moze byc bezpośrednim przełożonym żony?
    Złożyłam cv na pewne stanowisko, ale dowiedziałam się, że pracę tę dostanie żona kierownika komórki organizacyjnej:(
    Uzgodnione z jego przełożonym. Pracodawca pewnie nic o tym nie wie. Jakieś to takie nieetyczne moim zdaniem.

    #5450770

    qr-chuck

    chyba może… Szkoła to budżetówka, prawda? Znam przynajmniej 2 przypadki gdzie żona była dyrektorem, a mąż uczył w tej szkole…



    #5450771

    banita

    u mnie nie może, mogą tylko pracować na równoległych stanowiskach

    #5450772

    crazy

    Zamieszczone przez banita
    u mnie nie może, mogą tylko pracować na równoległych stanowiskach

    u mnie teoretycznie nie może

    ale w praktyce… ślub w tajemnicy, pozostawione panieńskie nazwisko… Polak potrafi 🙁

    #5450773

    usianka

    U mnie tak nie można – reguluje to nasza nowa ustawa (ale Ty podlegasz pod inną ustawę 😉 )

    #5450774

    korin

    zależy jakiego typu to instytucja, ale takie coś znalazłam

    a jeśli wydawana są decyzje to w myśl KPA małżonkowie musieliby być wyłączani z postępowaniu w sprawach wspólnych,że tak to określę :), dział V KPA , jeśli są to organy administracji publicznej to tak to wygląda 🙂



    #5450775

    ma-ma

    U mnie w obecnej pracy nie mogą.
    Jak pracowałam kilka lat temu w tej samej instytucji co moja mama to też nie mogłam podlegać bezpośrednio pod nią.

    #5450776

    kiara

    Jest dla mnie nie do pomyslenia, by mąż przydzielał żonie nagrody, udzielał dni wolnych, wyróżniał.
    Ale cóz, nawet jeśli byc tak nie powinno nic z tym nie zrobię. Zycie.

    #5450777

    mimbla

    A bo to mi raz posadę sprzątnęła, żona, córka, kuzynka kuzynki, koleżanka pracodawcy?!
    Kiedyś się oburzałam a teraz przyjęłam jako normę. Niestety. Jakkolwiek w budżetówce trochę się z tym kryją, kombinują (choć nawet nie zawsze) to w sektorze prywatnym jest to niestety standard. (Cemu się nawet nie dziwię – bo gdybym miała prywatny biznes też zatrudniała bym kogo chciała)
    W zeszłym roku przepadła mi tak fajna praca w małym biurze podróży. Przeszłam na kilka etapów rekrutacji i szef był na TAK ale kilka dni przed zatrudnieniem powiedział że żona każe mu zatrudnić jakąś tam znajomą czy kuzynkę i mimo że on jest przeciwny bo tamta nic nie umie i jest jakaś taka olewacka.
    Podziękowałam mu chociaż za szczerość.

    Moja przyjaciółka tez ma pracę dzięki mamie. Długo szukała zatrudnienia w szkole ale w malutkiej miejscowości gdzie są tylko dwie szkoły nikogo nowego nie zatrudniali. Gdy jej mama przeszła na emeryturę to wcisnęła ją na swoje miejsce, mimo że było bardzo dużo kandydatów, ot widocznie była specjalistką w swej dziedzinie…hehe…:D

    #5450778

    kantalupa

    powaznie jest na to ustawa?
    ja jestem przelozona swojego slubnego i jakos nigdy nie mialam z tym problemow
    rzecz jasna trzktuja go troche mniej ulgowo, ale nie musze sie jakos specjalnie naginac
    uczestniczylam w zeszlym roku w przyznawaniu nagrod rocznych, w glosowaniu na mojego meza zrezygnowalam z prawa glosu
    i tyle

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close