Nadpobudliwość? Napady złości.

Martwię się o mojego syna. Na przełomie 3 dni zdarzyły mu się dwa napadu szału. Wyglądało to tak, jakby coś go strasznie zdenerwowało a potem strasznie krzyczał, płakał, kompletnie nie było z nim żadnego kontaktu. Kopał mnie i gryzł na nic nie reagował. Na przemian przytulał się i mnie odpychał. Jeden napad miał miejscu w ciągu dnia i dokładnie nie wiem co go spowodowało a drugi w środku nocy – rozbudził się z takim krzykiem i płaczem… koszmar. Długo trwało zanim go uspokoiłam.
Co to może być? Nadpobudliwość? Koszmary (Ok., w nocy to może tak), syndrom dwulatka (jeśli istnieje)?
Martwię się. Bartek jest dość spokojnym, tzn zupełnie normalnym dzieckiem. A te napady wyglądały tak jakby dosłownie diabeł w niego wstąpił…
Bardzo się martwię…

Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))

9 odpowiedzi na pytanie: Nadpobudliwość? Napady złości.

mamaalusia Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

Mnie to wygląda na bunt dwulatka. Też miałam spokojne i grzeczne dziecko. Teraz ktoś mi je podmienił i mam krzyczącego dwulatka! A jak wygląda sprawa z piątkami? Macie już? U nas takie zachowania nasilały się w czasie wychodzenia piątek. Noce wspominam okropnie – krzyki, płacze, rzucanie się…
Życzymy duuużo spokoju ;-)))))))

Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)

agnes75 Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

Piątek faktycznie nie mamy . Mam nadzieję, że to tylko bunt dwulatka. Nawet przez sen ciągle gada: czapa nie! butki : nie!!! Faktycznie dużo u niego tego “NIE” ostatnimi czasy…. Oby to było to a nie jakaś nadpobudliwość…

Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))

zagajetka Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

Niestety nie pomogę w kwestii dwulatka,bo Marysia ma niespełna 3 miesiące.Ale dzis tez się rozwrzeszczala jak nigdy dotąd.Mamy raczej ustalony schemat dnia i jak zwykle po 10-tej z Marysią wybrałam się na spacer, i jak zwykle zaczęło się buntowniczym płaczem przy wkładaniu do wózka,ale nie skończyło (jak zazwyczaj) snem, tylko przeraźliwym krzykiem.Doszłam do kolejnego bloku i zawróciłam w stronę domu,bo wrzeszczała w niebogłosy.Juz byłam zdenerwowana,a jeszcze mijająca nas kobieta z dezaprobatą raczej niż zaniepokojeniem(przynajmniej tak mi się wydawało) stwierdzila:”Ale to dziecko płacze!”.Na co jej fuknęłam:”Własnie ją zarzynam, nie widzi pani?!” Po czym zrobiło mi sie lżej i… strasznie głupio.No cóż…Zdarza się.A Myśka do teraz cały czas na rękach i przy cycusiu.W tej chwili wyspana i wpatrzona w karuzelkę grucha na całego!
To dopiero 3 m-ce,a gdzie 2 lata,a gdzie reszta życia…?Ech…wiele jeszcze przed nami…;)
Pozdrawiam!
Kasia

i Marysia

Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

masz nadzieję że to “TYLKO BUNT DWULATKA?”???
U nas też sie już zaczęło, Marta potrafi np. w sklepie położyć się na środku buzią do podłogi i szlochać, wyć, krzyczeć bo nie chce jej czegoś dać…
to dopiero początki tak myślę, a ja mam już dość!

Marta 21,5m-ca

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

syndrom dwulatka, potem trzylatka, czterolatka istnieją oczywiście ze istnieją. Dla jednych takie zachowanie u dzieci to wynik bezstrsowego wychowania, dla drugich normalny etap w rozwoju emocjonalnym. Ja taki rozwój emocjonalny przechodzę już od prawie 2 lat i końca mu nie widac. A jak dziecko to przechodzi to zależy tylko od dziecka, od jecho charakteru, emocji, itd. Takie napady zawsze mają swoje podłoże, najdrobniejsza rzecz może wprawić w złość malucha. A w nocy może przezywać nadmiar wrażeń za dnia.

Izka i Zuzia (12.V.02)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

dokładnie zgadzam sie iza z tym co piszesz – wiec sie pod toba podpisuje:-)

oj dwulatki – trzylatki – czterolatki…..kazdy etap ma swój bunt i sposób przechodzenia …potem wiek wczesnoszkolny – potem nastolatki …..ehh na starosc bedzie spokój – no jednak po namysle to nie wiem – bo wedy wnuki itp…ehh

ILONA I KUBEK skończone 3 lata

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

Nie denerwuj się, nie mysl od razu o nadpobudliwości… Moja córa tez ma takie napady szału, już od ponad pół roku i na pewno nie jest to nic groźnego – ot jak dziewczyny już napisały – taki etap życia, nasze dzieci uczą się wyrażania emocji i nie zawsze im to wychodzi

Ada 23m!
[Zobacz stronę]

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

ale do wnuków podchodzi sie inaczej :)), wiesz wnuki się rozpieszcza ;-))

Izka i Zuzia (12.V.02)

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

Ha, ha ! Dobrze babie powiedzialas !
Nie martw sie, jutro bedzie lepiej. Dzieci tez miewaja gorsze dni.


Karina i Kubus <10.06.2004>

Znasz odpowiedź na pytanie: Nadpobudliwość? Napady złości.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
kiedy mozna ustalic?
kiedy mozna ustalic NAJWCZESNIEJ płec dziecka? bede bardzo wdzieczna za zetelne informacje.? jestem w ciazy od poczatku stycznia czy juz moge wiedziec na 99 % (bo wiem ze nigdy
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
usiadka!
to slowko wymyslone przez Hubiego:))) Tak wiec mamuski co to znaczy :USIADKA??? Nelly i rajdowiec Hubi[img]http://foto.onet.pl/upload/47/48/_446498_n.jpg[/img]
Czytaj dalej