Nadpobudliwość? Napady złości.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #64890

    agnes75

    Martwię się o mojego syna. Na przełomie 3 dni zdarzyły mu się dwa napadu szału. Wyglądało to tak, jakby coś go strasznie zdenerwowało a potem strasznie krzyczał, płakał, kompletnie nie było z nim żadnego kontaktu. Kopał mnie i gryzł na nic nie reagował. Na przemian przytulał się i mnie odpychał. Jeden napad miał miejscu w ciągu dnia i dokładnie nie wiem co go spowodowało a drugi w środku nocy – rozbudził się z takim krzykiem i płaczem… koszmar. Długo trwało zanim go uspokoiłam.
    Co to może być? Nadpobudliwość? Koszmary (Ok., w nocy to może tak), syndrom dwulatka (jeśli istnieje)?
    Martwię się. Bartek jest dość spokojnym, tzn zupełnie normalnym dzieckiem. A te napady wyglądały tak jakby dosłownie diabeł w niego wstąpił…
    Bardzo się martwię…

    Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))

    #825200

    mamaalusia

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    Mnie to wygląda na bunt dwulatka. Też miałam spokojne i grzeczne dziecko. Teraz ktoś mi je podmienił i mam krzyczącego dwulatka! A jak wygląda sprawa z piątkami? Macie już? U nas takie zachowania nasilały się w czasie wychodzenia piątek. Noce wspominam okropnie – krzyki, płacze, rzucanie się…
    Życzymy duuużo spokoju ;-)))))))

    Agnieszka i Aleksander (17.04.2003)



    #825201

    agnes75

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    Piątek faktycznie nie mamy . Mam nadzieję, że to tylko bunt dwulatka. Nawet przez sen ciągle gada: czapa nie! butki : nie!!! Faktycznie dużo u niego tego „NIE” ostatnimi czasy…. Oby to było to a nie jakaś nadpobudliwość…

    Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))

    #825202

    zagajetka

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    Niestety nie pomogę w kwestii dwulatka,bo Marysia ma niespełna 3 miesiące.Ale dzis tez się rozwrzeszczala jak nigdy dotąd.Mamy raczej ustalony schemat dnia i jak zwykle po 10-tej z Marysią wybrałam się na spacer, i jak zwykle zaczęło się buntowniczym płaczem przy wkładaniu do wózka,ale nie skończyło (jak zazwyczaj) snem, tylko przeraźliwym krzykiem.Doszłam do kolejnego bloku i zawróciłam w stronę domu,bo wrzeszczała w niebogłosy.Juz byłam zdenerwowana,a jeszcze mijająca nas kobieta z dezaprobatą raczej niż zaniepokojeniem(przynajmniej tak mi się wydawało) stwierdzila:”Ale to dziecko płacze!”.Na co jej fuknęłam:”Własnie ją zarzynam, nie widzi pani?!” Po czym zrobiło mi sie lżej i… strasznie głupio.No cóż…Zdarza się.A Myśka do teraz cały czas na rękach i przy cycusiu.W tej chwili wyspana i wpatrzona w karuzelkę grucha na całego!
    To dopiero 3 m-ce,a gdzie 2 lata,a gdzie reszta życia…?Ech…wiele jeszcze przed nami…;)
    Pozdrawiam!
    Kasia

    i Marysia

    #825203

    Anonim

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    masz nadzieję że to „TYLKO BUNT DWULATKA?”???
    U nas też sie już zaczęło, Marta potrafi np. w sklepie położyć się na środku buzią do podłogi i szlochać, wyć, krzyczeć bo nie chce jej czegoś dać…
    to dopiero początki tak myślę, a ja mam już dość!

    Marta 21,5m-ca

    #825204

    klucha

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    syndrom dwulatka, potem trzylatka, czterolatka istnieją oczywiście ze istnieją. Dla jednych takie zachowanie u dzieci to wynik bezstrsowego wychowania, dla drugich normalny etap w rozwoju emocjonalnym. Ja taki rozwój emocjonalny przechodzę już od prawie 2 lat i końca mu nie widac. A jak dziecko to przechodzi to zależy tylko od dziecka, od jecho charakteru, emocji, itd. Takie napady zawsze mają swoje podłoże, najdrobniejsza rzecz może wprawić w złość malucha. A w nocy może przezywać nadmiar wrażeń za dnia.

    Izka i Zuzia (12.V.02)



    #825205

    teo

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    dokładnie zgadzam sie iza z tym co piszesz – wiec sie pod toba podpisuje:-)

    oj dwulatki – trzylatki – czterolatki…..kazdy etap ma swój bunt i sposób przechodzenia …potem wiek wczesnoszkolny – potem nastolatki …..ehh na starosc bedzie spokój – no jednak po namysle to nie wiem – bo wedy wnuki itp…ehh

    ILONA I KUBEK skończone 3 lata

    #825206

    kika210

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    Nie denerwuj się, nie mysl od razu o nadpobudliwości… Moja córa tez ma takie napady szału, już od ponad pół roku i na pewno nie jest to nic groźnego – ot jak dziewczyny już napisały – taki etap życia, nasze dzieci uczą się wyrażania emocji i nie zawsze im to wychodzi

    Ada 23m!
    ps.friko.pl

    #825207

    klucha

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    ale do wnuków podchodzi sie inaczej :)), wiesz wnuki się rozpieszcza ;-))

    Izka i Zuzia (12.V.02)

    #825208

    kmw

    Re: Nadpobudliwość? Napady złości.

    Ha, ha ! Dobrze babie powiedzialas !
    Nie martw sie, jutro bedzie lepiej. Dzieci tez miewaja gorsze dni.


    Karina i Kubus <10.06.2004>

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close