nadpobudliwość nerwowa u dziecka

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #21825

    beata74

    Chyba mój synek jest dzieckiem nadpobudliwym nerwowo…Teraz ma 9 mies. ogólnie jest zdrowy, bardzo ładnie sie rozwija, już sam chodzi przy meblach od jakiegoś miesiąca. Z zewnątrz-zwłaszcza jak jestem u rodziny, albo na spacerze to wszyscy sie Michałkiem zachwycają jaki silny, bystry, uśmiechnięty… Zapewne każda mama chciałaby mieć taką iskierkę w domu. Ale jak ktoś pobędzie u nas przez dłuższy czas to jest małym wykończony, a mnie podziwia jak sobie radze z nim, domem, i ogólnie wszystkim.
    Radze sobie, ale jestem (ja i mąż) u kresu wyczerpania nerwowo-fizycznego. Mały śpi jak dorosły (8 godz. na DOBĘ) i CAŁY czas musi być zabawiany, noszony, nie mozna przy nim NIC zrobić. Budzi sie z wrzaskiem ZAWSZE i nie lubi siedzieć w kojcyu, wózku. Nie lubi sie kąpać i przy przewijaniu robi mostek. Nie nawidzi zabiegów pielęgnacyjnych też. Nie lubi jeść łyżeczką i troszkę grubsze posiłki wypluwa i przy próbie połknięcia wymiotuje. Ręce opadają. Wszystko jest na nie, oprócz zabawy z dziadkami lub z nami. Tylko, że (rodzice męża) dziadkowie pojawiają sie u nas na max. 2 godz. Moi zarzucili mi ostatnio brak cierpliwości w stosunku do Michałka. Więc postanowiliśmy pojechać do nich na działkę (z nocowaniem) -zmienili zdanie, w pełni podzielają nasze. Pozostaje uswiadomic drugich dziadków.
    Uważam sie za osobę dość oczytaną, staram sie postępować dokładnie tak jak opisują to mądrzy psychologowie w poradnikach, lub gazetach dla młodych rodziców. Mój mąż powiedział, że „takiego mądrale” (psychologa)przyrowadzi do nas i zostawi mu Michałka. 🙂 i zobaczy co wtedy napisze. Nie wiem jak mam postepować, może są jakieś inne sposoby??? Naprawdę prz małym staram sie zachowywać jak Mazowiecki-siła spokoju i nic nie pomaga:-(. Napiszcie coś, może dzięki Wam dowiem sie czegos nowego. Może macie też podobne problemy ze swoimi iskierkami?
    Pozdrawiam Beata

    #299402

    majmo

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    Chętnie poczytam odpowiedzui na Twól post, bo u mnie jest TO SAMO, tylko moja córka ma 5 miesięcy.Ostatnio powiedziano mi, że nie ma na to rady, trzeba przeczekać do ukończenia przez dziecko roku. Potem podobno pomału się zmienia. Mnie dalej niż Tobie.Czekam na porady mądrzejszych ode mnie.

    Pozdrawiam, MONIKA, ta od
    Kacperka (20.09.1994) i Majeczki ( 1.03.2003)



    #299403

    dorota27

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    moja mala ma tylko dwa miesiace…i moze nie robi az takich ceregieli przy przewijaniu..ale tez ..praktycznie non stop musze ja zabawiac..bo inaczej ryk…z mezem zartujemy ze dzidzia..albo spi..albo je..albo placze…
    pediatra mowi ze wszystko ok..taki jej urok..wiec pozostaje tylko czekac…i nosic na raczkach
    a nasz znajomy mowil ze oni tak mieli przez pierwsze dwa lata…plus ciagle zarwane nocki…bo mala i w nocy lubila poszalec

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

    #299404

    Anonim

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    Wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie na nadpobudliwość nerwową…
    Współczuję Ci, pewnie musisz być u kresu sił nerwowo, fizycznie i psychicznie… Ja na Twoim miejscu chyba bym dziecko trochę przetrzymywała podczas tego wycia, np. w kojcu, nie bierz go od razu na ręce, ale daj szansę, by sam się uspokoił.
    Poza tym myślę, że jak zacznie chodzić, to da Ci odpocząć…
    Julka odkąd zaczęła raczkować i chodzić przy meblach daje mi zrobić właściwie wszystko w domu, a na rękach trzeba ją nosić sporadycznie, jak jest zmęczona wieczorem i marudzi.

    [i] Asia i Julia (11 m-cy)

    #299405

    anadi

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    nie martw sie moj syn ma skonczony rok i własnie przed chwila skonczył swoje co nocne płaczki, teraz go usypiam w wózku…i sama szukam porad co zrobic zeby w koncu zaczał przesypiac nocki
    Ania i Adrian(10.07.02)

    #299406

    zabka

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    U nas to samo, choć Mikolaj ma 5 i 1/2 miesiąca. Cały czas trzeba go czymś zajmować. Przedwczoraj wróciliśmy z nad morza i przyznam , że trzy ostatnie dni były dla nas męczarnią. Cały czas ryk, nie ma mowy o spacerze bo jest płacz w wózku. Ale przynjmniej chodził nam tam spać wcześnie bo o 21, a nie jak w domu o północy.

    Pozdrawiam
    Żabka i Mikołaj 13.02.2003



    #299407

    przem

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    Witaj,
    właśnie jakiejś informacj na temat płakania i marudzenia dzieci szukałem, nasz mały Szymonek ma teraz 7,5 miesiąca właśnie zaczął raczkować i zaczął też ostatnio miewać wybuchy płaczu marudzenia itd. Mamy nadzieje że jest to związane z ząbkowaniem ,jeszcze nie ma ząbków ale dziąsełka są nabrzmiałe i czerwone, więc to chyba jest powód, staramy sie smarować je żelem i chłodzić gryzaczki ale to niewiele pomaga . Ale jeżeli miało to by być wytwarzające się właśnie poczucie własnego mocnego postanowienia to będziemy biedni…

    Przem/ Indianiec – GG 4221230

    #299408

    rena

    Re: nadpobudliwość nerwowa u dziecka

    Miło poczytać, że tylko nie ja mam „odlot”, prawie wszystko się zgadza, tylko mój śpi 9 godź. A nie mówili Ci, że tak go wychowałaś. Mnie to strasznie wkurza. Bo czy można jeszcze mówić o jakimkolwiek wychowaniu? Też się przez jakiś czas zastanawiałam czy nie jest nadpobudliwy. Wyczytałam, że dzieci bardziej inteligentne, potrzebują więcej wrażeń i rodzice mają z nimi urwanie głowy. Pocieszam się :), bo co mi zostaje.

    Rena i Szymulek

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close