najglupszy prezent?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 74)
  • Autor
    Wpisy
  • #34450

    onka

    i znowu czas prezentow , upominkow…
    duzo nam do szczescia nie potrzeba .
    wazne , zeby dzieciaczki chowaly sie zdrowo a nam milosci nie zabraklo .
    mimo to jednak otrzymujemy czasem prezenty , z ktorymi nie wiemy od czego zaczac i gdzie zakonczyc ?! 😉

    ciekawa jestem co takiego dostalyscie , nie koniecznie pod choinke ale rowniez na urodziny, imieniny, z okazji ukonczenia szkoly , urodzenia dziecka czy tez bezokazyjnie – gdzie najlepiej zakopalybyscie to pod ziemie i nigdy wiecej nie ogladaly ? 😉

    – co mi w tej chwili na mysl przychodzi to moja tesciowka i plastikowe kwiaty
    WIELOKROTNIE powtarzalam , ze nie przepadam ( nienawidze) plastikowych kwiatow .
    co od niej dostalismy jako dodatek do prezentu slubnego ? wlasnie bukiet malych , plastikowych , wstretniutkich kwiatow ;))))
    – kolejnym takim prezentem byly male skarpetki (???) , od jednej z ciotek , zaraz po 2. poronieniu – wyczucie czasu niesamowite …

    onka i ;18.08.03

    #451609

    soley

    Re: najglupszy prezent?

    Mialam 19 urodziny i od swojego chlopaka dostalam GARNEK!!!! hihi Znalismy sie 2 miesiace. Milosc nie trwala zbyt dlugo , facet wogole nie mial wyczucia.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03



    #451610

    teo

    Re: najglupszy prezent?

    hihihihi
    może chciał żebyś mu coś ugotowała?????

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #451611

    joannar

    ŻÓŁTY DRES!!!

    Nie mogę sobie przypomnieć, co ja takiego dostałam, ale opiszę co dostał mój mąż od swojej mamy na gwiazdkę. Moja teściowa jest super kobieta, naprawdę konie z nią kraść, ale ten prezent to porażka.
    Mój mąż dostał bowiem na gwiazdkę (około 4 lata temu) ŻÓŁTY DRES!!! Świecił mi w oczy jak latarka. ŻÓŁTY z granatowymi lampasami na rękawach i nogawkach. SZOK przeżyłam, że matka może chcieć żebny jej syn nosił coś takiego. Na dodatek dodam, że niecierpię zółtego koloru i mój mąż (wtedy jeszcze narzeczony) wiedział o tym. Przykro mu się strasznie zrobiło. Dres leżakował w szafie nieruszony przez parę lat, aż w końcu ja go wyrzuciłam, bo mój maż nie chciał mimo wszystko prezentu wyrzucić.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

    #451612

    magdzik

    niebieska foczka

    Pomyślałam na początku, że takiego nie dostałam, ale jednak…
    Kilka lat temu, właśnie na gwiazdkę dostałam od rodziny męża ( a to był początek naszej znajomości i może nie znali mych upodobań) dostałam sporawą, ceramiczną, niebieską fokę, która w pyszczku trzymała paterkę na kadzidło, a w łapkach było miejsce na malutką swieczkę. Foczka nie wzbudziła mego entuzjazmu. Jakoś się tak złożyło, że z prezentami pojechałam na kolejny dzień świąt Bożego Narodzenia do moich rodziców i tam ta foczka została. Rodzice wielokronie mi potem przypominali (z uśmieszkiem), bym od nich zabrała swój prezent, lecz sie nie kwapiłam. Foczka więc wylądowała w kuchni na szafce, aż niechcący przy okazji remontu, w kilka lat później, potłukła się. Problem więc się rozwiązał

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #451613

    magdzik

    Re: najglupszy prezent?

    Wow!! Wiedział jak uwieść kobietę

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #451614

    lea

    Re: niebieska foczka

    super wątek!
    co do tej foki – zwyczaj obdarowywania nauczycieli w szkole małymi świecącymi od złotych farbek biało – błekitnych ceramicznych stworzeń dobija mnie… ja osobiście dostałam cos takiego tylko raz, ale moje koleżanki – non stop
    poza tym mam jeszcze od mojej klasy obraz skórzany – zegar ze skrzypcami, nijak to nie pasuje do mnie ani do mojego mieszkania
    wypróbowalam Twoją metodę – przy przeprowadzce zostawiłam mamie 🙂

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #451615

    magdzik

    Re: niebieska foczka

    Już sobie wyobrażam niewątpliwej urody obraz…… . Już lepiej dostawać kwiatki, albo podsunąć dzieciom pomysł, że lepiej juz otrzymać jakiś album…

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #451616

    agus-25

    Re: najglupszy prezent?

    Moja babcia pobija rekordy w obdarowywaniu nas tandetnymi prezentami 🙂 Szczerze mówiąc wolałabym nic nie dostawać, niź się później zastanawiać co z tym zrobić. A zwykle są to prezenty z najniższej półki sprzedawane na jakiś bazarach. Otóż między innymi dostałam kiedyś szczotkę do czesania z tandetnego plastyku pomalowanego farbą koloru złotego ( która oczywiście się zdrapywała), po za tym pościel z jakiegoś poliestru, która przeokrótnie barwiła. Zresztą sporo tego było, tylko teraz mi do głowy nic nie przychodzi 🙂 W każdym razie prezenty od mojej babci są „wyjątkowe” ;)))

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #451617

    zabka

    Re: najglupszy prezent?

    Gdy Majka miała ok miesiąca odwiedziła nas sąsiadka, skądinąd poczciwa kobieta ok 75 lat. Przyniosła w siateczce pakuneczek, mówiąc, że to drobiazg dla małej. Nie zajrzałam do środka przy niej (i całe szczęście, bo nie wiedziałabym co powiedzieć). Gdy poszła z wielką ciekawością zaglądam do środka spodziewając się jakiejś zabawki lub fajnego ubranka i co widzę: trzy używane sweterki, chyba bo wnuczce z USA, jeden z szorstkiej wełny, drugi w jaskrawe mazajki w kolorach mazaków-zakreślaczy z wielkimi kokardami i jeszcze jakiś tam niezbyt ładny. Wszystko na dwuletnie dziecko.
    Poprostu oniemiałam.

    Martyna i Maja ur. 17.07.2003



    #451618

    Anonim

    Re: najglupszy prezent?

    oj, u nas to był prezent na „nowe mieszkanie”: naczynie żaroodporne w srebrze ze srebrną pokrywą, zdobione w jakieś winogrona !
    teściowie wydali na to paskudztwo pewnie sporo kasy, a nam szczęki opadły
    prezent do dziś spoczywa na najwyższej pólce w szafie;

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #451619

    soley

    Re: najglupszy prezent?

    Nie wiem ale facet byl do bani

    Soley i Laura Amelia 12 08 03



    #451620

    callipso

    Re: najglupszy prezent?

    …mam świecznik od szwagra, który nijak do niczego nie pasuje i trochę figurek ceramicznych od teściów hihi…i od teściow równiez przywiezionego z wycieczki w górach kotka (malutką maskotkę) z prawdziwej sierści brrrrrr…całe to „badziewie” mieszka w szafce u rodziców…jak się pytaja kiedy w końcu zabiorę to do siebie szybko zmieniam temat:))))))))))))

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #451621

    onka

    Re: najglupszy prezent?

    na razie chyba garnek prowadzi ;)))

    onka i ;18.08.03

    #451622

    rita25

    Re: najglupszy prezent?

    Najbardziej wkurzaja mnie grające fortepiany-pozytywki,które namietnie dostaje na zakończenie roku bądz Dzień Nauczyciela od moich uczniów…
    Wiem ,wiem , że liczy się pamięc, ale juz nie moge ich scierpieć.Przed kazda tego typu uroczystoscią mówie im , zeby nic mi nie kupowali…ale oni swoje
    rita25 i Sonia 03.07.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 74)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close