No i wreszcie …

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #92983

    angie79

    Witam Serdecznie,

    Dawno nie pisałam, śledziłam Wasze wątki i umartwiałam się nad swoim brakiem drugiej kreski.
    Otóż właśnie dwa dni temu ujrzałam grubą drugą krechę, ale….

    Tego samego dnia plamienie, trafiłam do konowała nie lekarza,który stwierdził, że 50% ciąż kończy się spóźnioną @,więc mam się nie nastawiać bo on nie wie …
    Macica co prawda rozpulchniona test pozytywny, więc łaskawie da mi Duphaston i no-spę, ale on z góry zakłada poronienie…
    Załamałam się !!! 11 lat temu też plamiłam, trochę później bo od 7 tygodnia ale mam syna !! Teraz plamię od samego początku i mam strasznego doła…

    dziewczyny na oczekującyh pocieszają…ale nie wiem co mam myśleć!!

    Przepraszam ,że zawracam Wam głowę ale muszę się wyżalić, w domu nikogo… a ja sama leżę i oglądam ściany a w głowie pustka…

    Pozdrawiam,
    Ania

    #1793725

    ciachola

    Aniu,
    GRATULUJE i zaciskam mocno kciuki! Wiara czyni cuda. Musi byc dobrze i juz! Bierz duphaston, nospe i duzo odpoczywaj!
    A lekarzem sie nie przejmuj! Dupek i tyle!! 😡



    #1793726

    magdamal

    Angie79 – przede wszystkim wielkie GRATULACJE:) I prosimy o fluidki ciążowe:)

    A jeśli chodzi o plamienia – wiem co przeżywasz, ama przez to przechodziłam. Również – mimo plamień – udało mi się donosić i urodzić synka:) Ale rzeczywiście – jak plamiłam to leżałam bez ruchu niemal, brałam 4 razy dziennie Duphaston, dwa razy luteinę dopochwowo, relanium (pół tabletki o 14.00 i całą o 20.00 – przed snem), 1/4 tabletki aspiryny a po 7tc jeszcze kaprogest (zastrzyk, 1 raz w tygodniu).
    Tak więc – nie denerwuj się! Wszystko będzie dobrze, tylko oszczędzaj się maksymalnie i idź może do jeszcze jednego – innego lekarza.
    Mocno trzymam kciuki za powodzenie!

    #1793727

    anek79

    Zamieszczone przez Angie79
    Witam Serdecznie,

    Dawno nie pisałam, śledziłam Wasze wątki i umartwiałam się nad swoim brakiem drugiej kreski.
    Otóż właśnie dwa dni temu ujrzałam grubą drugą krechę, ale….

    Tego samego dnia plamienie, trafiłam do konowała nie lekarza,który stwierdził, że 50% ciąż kończy się spóźnioną @,więc mam się nie nastawiać bo on nie wie …
    Macica co prawda rozpulchniona test pozytywny, więc łaskawie da mi Duphaston i no-spę, ale on z góry zakłada poronienie…
    Załamałam się !!! 11 lat temu też plamiłam, trochę później bo od 7 tygodnia ale mam syna !! Teraz plamię od samego początku i mam strasznego doła…

    dziewczyny na oczekującyh pocieszają…ale nie wiem co mam myśleć!!

    Przepraszam ,że zawracam Wam głowę ale muszę się wyżalić, w domu nikogo… a ja sama leżę i oglądam ściany a w głowie pustka…

    Pozdrawiam,
    Ania

    Aniu nic sie nie martw….ja z Antoskiem krwawilam 6 tyg i myslalam, ze nic z tego nie bedzie. Lezalam plackiem, wstawalam tylko siusiu, bralam leki i modlilam sie….jak widac udalo sie. Musisz byc cierpliwa:o

    #1793728

    ginginek

    Trzymam za Ciebie kciuki. Dobrej myśli bądź i dogadzaj sobie. Znam wiele dziewczyn, które plamiły w ciąży i mają zdrowe dzieciaczki 😀

    #1793729

    Anonim

    trzymamy kciuki !!!

    a lekarza to bym na jaja powiesiła ! palant!



    #1793730

    nadii

    I ja dołączam swoje kciuki i wiarę, że wszystko skończy się dobrze :).

    #1793731

    mala5-mi

    Gratulacje!!! Bądź dobrej myśli bo nastawieni to połowa sukcesu!!!

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close